Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Olaaa34

Październikowe 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Ja tez miałam słabsze ruchy, aż na ktg pojechałam, wszytko było w porządku i tak smak powiedzieli ze mniej miejsca j mała sie mniej rusza, tak było jakieś ostatnie 2 tygodnie.

Co do wagi ja miałam +20 a już zeszło 12, pije sok z pokrzywy podobno ładnie usuwa nadmiary wody. Mi się wydaje ze u mnie duZo teraz piersi waza.

Dzisiaj mała strasznie nam się zwymiotowała po jedzeniu, zwróciła chyba wszytko co dostała albo i więcej. Nie wiem dlaczego, ona chyba Za łapczywie je, nie mam pomysłu jak ja uspokoić z tym jedzeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agatka zwymiotowała czy ulalala? Jak zwymiotowała to trzeba iść do lekarza. Ulewanie jest normalne- niedojrzały układ pokarmowy, zwieracz przełyku itp. albo przejada się. Moja też ulewa.


03.10.2019 r. Sophie

http://fajnamama.pl/suwaczki/4l35e4c.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magda dokladnie najlepiej słuchać kogoś do kogo ma się zaufanie. To tam samo jak z nisidelkami pytałam wieku osób dlaczego są złe dla noworodków, no i jedyna odpowiedź jaka uzyskałam to że nie powinny być długo w pionie. A więc wychodzi na to że są bezpieczne. Filipek miał refluks i był tylko w pionie noszony bo na plecach płakał, spał na trzech poduszkach na polsiedzaco bo inaczej nie był w stanie spać bo mu cofalo. Trzeba się dostosować do potrzeb dziecka a nie ze dziecko ma wyć 2 godziny bo głodne ale nie wolno dać mu jeść bo jeszcze nie pora. No ciekawe jak oni sobie to wyobrażają, tym bardziej ze każdemu dziecku na sali noworodków pchają mm byle mieć ciszę i spokój.
A nam już 100 ml z nutritonem nie wystarcza!! W nocy mi się wydawało że chciał więcej. Ale w końcu po pół godzinie ciumkania smoczka padł, a teraz nie zasnął, kręcił tylko głowa i szukał jedzenia, dałam jeszcze 40 ml to przytulił wszystko i na razie leży spokojnie i zasypia. A według wytycznych powinien dziś jeść 80 ml maksymalnie na raz.
Agatka ja myślę że jak to się zdarzyło raz to nie ma powodu do paniki. Ważne też że niezależnie od ilości wymioty są pod ciśnieniem a ulewanie to jak samo wypływa nawet jeśli jest to ogromna ilość. Może odcisgnij pokarm i dodaj zageszczacz? Będzie jej wolniej leciało i nie da rady tak lykac. U Kamila pomogło bo też lykaj jak szalony że butla znikala w pół minuty, a teraz musi się pomeczyc i je z 5-10 minut.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magda Ja używałam laktatorów elektrycznych i nie boli to jakoś szczególnie, no ssanie po prostu. Myślę, że reczny jakoś szczególnie się nie rozni wiec warto spróbować, bo to tylko się meczy człowiek z takimi cyckami.


https://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmd2nhzef3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam ręczny przy poprzednich chłopcach i nie bolało, teraz elektryczny i różnicy nie widzę w bolesnosci:) tzn jeśli brodawki są pogryzione jak moje to boli, ale nie od laktatora jako takiego tylko właśnie od tych brodawek :)
U mnie też już piersi twarde przed kolejnymi karmieniami, więc mam nadzieję, że Dario zjada więcej :) ważenie prawdę nam powie w poniedziałek, a dziś w nocy super, co 3 godziny cyc i od razu spanie :)

monthly_2019_11/pazdziernikowe-2019_79714.jpg


https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44j4qa2hq3q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To uspokoilyscie mnie, raz kozi śmierć, bo zaraz mi cycki rozerwie, leje się jak że studni jakiejś, twarde i obolałe jak nie wiem.
Więc spróbuję.. A jeszcze mam pytanie, bo moja ciągle wisiałaby na cyckach, a jednak w następnym tygodniu chcielibyśmy pójść na pierwszy spacer, znając życie będzie chciała jak zwykle cyce, a na ulicy karmić nie chce, czy jakbym w razie w odciągnęła i nakarmila butelka, to nie zacznie się przyzwyczajać? W sensie, nie będzie miała potem problemu z piersią? Jak to u Was jest teraz? Albo było z poprzednimi maluchami?


❤️ Amelcia ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/3i49zbmh6gkc020r.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny mam pytanie, bo z cyckami już ok a nagle zrobiło mi się słabo i duszno, gorączka 37,9 ( jak po leżałam spadło na 37,7), no i pytanie dotyczy krwawienia, najpierw miałam jak duży okres ze skrzepami, potem mniej, a od 3 dni mam taki bardzo gesty ciagnacy sluz, ciemnoczerwony, zapach inny niż w czasie okresu, czuć zelazo ale też taki jak dla mnie gorszy niż ten w okresie. Z Filipkiem miałam całe krwawienie jak okres. No i nie wiem czy to czasem nie jakiś stan zapalny kd tej ureaplasmy albo coś? Wiem że przy cc dali mi dozylnie jakiś antybiotyk, ale czy to na tą ureaplasme czy jakieś inny to nie mam pojęcia. No i chciałam spytać jak to jest z tym krwawienie u was? Ma któraś takie coś czy lepiej pisać znów do ginki?


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magda myślę że na spacerze mała będzie spać i cyca nie będzie chciała :) spokojnie możesz jej dać z butelki o ile będzie piła, bo mój Darek nie potrafi obsłużyć butelki na przykład :) po jednym czy kilku raxach do butli się nie przyzwyczaić, jeśli ładnie ssie pierś to myślę, że spokojnie możesz dać jej butelkę, ale obstawiam, że spacer przespi :)
MadziaK ja też mam już taki bardziej śluz czerwony i jest to normalne po kilku dniach, a Ty jeszcze rodziłas wcześniej niż ja. Zmiara wydzieliny się nie musisz przejmować, jeśli do tego by doszły inne objawy to co innego, ale jeśli wydzielina nie pachnie brzydko, nie masz gorączki, nie wiem czy taka temp o jakiej piszesz to dla Ciebie wysoko czy nie (bo ja normalnie mam ok 36.0 moja temp), to raczej jest ok. Ja wczoraj wieczorem dostałam takiego swędzenie u wejścia pochwy że myślałam że oszaleje, trwało to chyba z pół godziny i jest teraz ok, ślę jak widać różne rzeczy nas mogą do padać, a jest to pewnie normalne. Obserwuj Magda wydzielina i inne rzeczy, ale myślę że jest ok :)


https://www.suwaczki.com/tickers/zem3j44j4qa2hq3q.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magda22 pytałaś czy byłam nacinana, a wiec teraz na szczęście nie, bo przy Igorku niestety trochę tak i miałam jeden szew. Porównując teraz czuje się o wiele lepiej tam na dole, jedyny dyskomfort to czuje lekkie obtarcie, no i ten nieszczęsny hemoprzyjaciel, z którym walczę i mam nadzieje, że się dziada szybko pozbędę.
Na Twoim miejscu najpierw przetestuj w domu, czy mała zaakceptuje butle i jeśli tak, to weźmiesz w razie czego na spacer, ale też mysle, że malutka raczej prześpi :) przed nami jeszcze też pierwszy spacer, ale na razie ma padać najbliższe dni, wiec poczekamy na bardziej sprzyjająca aurę :)

MadziaK to rzeczywiście dziwne, nie wiem jak jest po CC, ale jeśli coś Cię niepokoi, to może napisz do ginki, będziesz spokojniejsza.
U mnie z kolei dziś już tak malutko krwi, dosłownie kilka kropel, aż sama jestem w szoku, bo po Igorku leciało dość dużo przez prawie dwa tygodnie, ale za to pierwszy okres po porodzie dostałam jak Igor skończył rok :D


Ninka ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhm6f5lotfn.png
Igorek ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48a5jrvbhd3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Queen na okres dostałam równo 28 dni po cięciu hihi uroki nie karmienia cycem :p bardzo źle go wspominam bo krwi było mnóstwo, dużo więcej niż po cięciu, ból brzucha dość mocny i słabo mi było strasznie, pewnie z utraty krwi. Za 3 tygodnie więc się już szykuje heh.
A u mnie szok, nagle wszystkie dolegliwości minęły, gorączka sama spadła, a ja się dobrze czuje, nic nie boli a brzuch się ztobil pół mniejszy bo był taki jakby opuchniety, no i już tych glutow nie ma tylko bazowe plamienie. Widać coś się tam działo i na szczęście się zluszczylo jak należy. Ufff bo już się bałam że się coś złego dzieje i mnie do szpitala wezma i co ja zrobię bez chłopaków.


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny! My juz w domku. Mam nadzieje ze wkoncu Kamil da nam troche odetchnac. Aktualnie pojadl sobie, wypil syropek gastrotus i poszedl spac.
Co do ilosci, w szpitalu dostawal roznie w zaleznosci od pielegniarki, czasem 90 a czasem 120 oczywiscie z nutritonem. Przede wszystkim zaczelam karmic na zadanie! Mlody w nocy przespal 5,5h! A w ciagu dnia potrafi jesc co 2,5-3,5h. Dzisiaj sie wkurzylam na pielegniarke, bo mowie zeby dala mleko, bo maly jest glodny i strasznie krzyczal. A ona nie, bo dopiero 2h20min i zwymiotuje. Wkoncu sie uparlam, dali 110 maly zjadl, wypil syrop i poszedl spac! Nic mu sie nie ulalo! Dlatego koniec z karmieniem na godziny! Chyba ze np widze ze sie wierci, a juz minely np.4h to wtedy mu daje zeby nie bylo histeruczrycznego krzyku :) Wazy obecnie 3930.
Madziak ja juz jestem prawie 6 tyg po porodzie i dalej mam brazowe plamienie, takie delikatne na wkladke. No i ciemny sluz gesty co jakis czas wyplywa. Nie mam zadnych innych objawow. Bede na kontroli to zapytam co i jak. Ale czytalam, ze do 6-8tyg nawet mozna plamic.

monthly_2019_11/pazdziernikowe-2019_79716.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MadziaK ja również mam ciemnoczerwnony śluz. Więc chyba to normalne :D

Asienka karmienie na godziny bez sensu jak dla mnie, bo mały sam się zbudzi jak będzie głodny. Mój śpi czasami po 6,7 h ciągiem (w nocy) A karmie na żądanie. Żadnego wybudzania co 3 godziny także jak Twój aniołek jest głodny wcześniej to mu dawaj normalnie A nie patrz na jakieś pielęgniarki. Bo to Twoje dziecko jest.glodne A nie jej :):*

Mój maluch dzisiaj troszkę zmierzlałek ale i takie dni muszą być;)

monthly_2019_11/pazdziernikowe-2019_79720.jpg


https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cwn15u0x0gdaz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asienka super że po gastrotusie taka poprawa :) u nas też super pomagał ale w tabletkach bo syropu niestety nie tolerować z uwagi na cukier. Za to się pochwalę że Filipek już go nie bierze od tygodnia, tzn nie bierze nic na refluks i śpi spokojnie także w końcu udało się go wyleczyć hura :)
Też karmie na żądanie i nie słucham co kto mówi, dziecko ma się najeść, kropka. Mój dziś wtrazolil 130 ml z nutritonem potem się sykapal i jeszcze 30 pojadl i poszedł spać.
A z tym krwawieniem to nie chodzi o samą krew tylko strasznie ciągnące gluty i moim zdaniem nie pachnialy jak przy okresie, dużo intensywniej i jakoś tak niefajnie. No i gorączka prawie 38 st, to mnie najbardziej martwiło. Ale nagle wszystko znikło, i ból i gluty i gorączka, brzuch się zmniejszył i waga spadła od rana o 1 kg! Także widocznie organizm dał radę a już byłam pewna że będę do szpitala jechać dziś na kontrolę. Wiem jak było po pierwszej cesarce, a teraz po drugiej przez 3 dni było tak samo, a potem się zaczęły dziać dziwne rzeczy.
Natalia jak tam u Ciebie? Jutro będą wywoływać? Czy może samo ruszyło w końcu?


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, hej :)

Ależ oczywiście że nic się nie dzieje :) choć w tym tygodniu ewidentnie czuję, że Helenka ma tam niesamowicie ciasno no i brzuch mi się dość często spina w ciągu dnia. Jutro kierunek szpital. Ciekawe czy już jutro rozpocznie się to wywoływanie czy dadzą na luz, ja mam tam być do godz. 15. Póki co byłam tak zła na ten listopad, że nie docierało to wszystko do mnie, ale dziś już zaczynam się stresować. Chyba faktycznie jestem w ciąży a to dziecko trzeba będzie urodzić :D a listopad... może to właśnie po to, abym polubiła ten miesiąc? Jakby nie patrzeć będę mieć ki temu wspaniały powód :) powódkę :D

Jak Wam będę głupie pytania zadawać to się nie denerwujcie, ze mnie świeżak będzie w porównaniu do Was :D

Fajne te Wasze dzieciaki, już coraz większe :) ja to się boje że nie będę wiedziała, co dziecku potrzeba i jak mu pomóc gdy zacznie płakać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natuska00

natalka nie martw się będziesz wiedziała, to samo przychodzi.

Ja za to pytanie z innej beczki dla dziewczyn, które mają koty lub w ogóle jakieś zwierzę z którym bylo/jest związane.

Ehh u nas problem tego typu że zanim pojawił się Oskar to mój kot był dla mnie jak dziecko na prawdę, odkąd jestem na zwolnieniu praktycznie cały mój czas poświęcalam kotu, glaskanie mizianie spanie razem..tylko Oskar się pojawił i po prostu całą moją miłość z kota przerzucilam na dziecko (Boże głupie to co pisze ale na prawdę byłam związana z tym kotem.) No i odkąd jest Oskar mam wrażenie że on.mi robi na złość, non stop dostaje szału bo albo nasika poza kuwete co nigdy mu się nie zdarzało, albo zrzuca wszystko z półek, z blatu, że stołu..W nocy hałasuje no nie ten kot. Na Oskara w ogol2 nie zwraca uwagi ucieka jak słyszy płacz.. nie raz jak mam wolną chwilę chce się z nim pobawić jak dawniej ale od razu jakieś dziwne zachowania typu gryzienie w nogi itd. Jak wasze zwierzęta zareagowaly na maluchy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natusk u mnie pies to samo, gdy się Filip em urodził zaczęła robić na złość (mam dużego yorka), starałam się być dla m niej miła ale było jeszcze gorzej, dodatkowo ona już stara bo teraz ma prawie 15 lat więc gorzej zniósł zmianę (gdy się Filipek urodził miała 12, zawsze była "jedynaczka"), no i wtedy się zaczęło, potrafiła i nadal potrafi nasikal na dywan, roznosi chrupki po całym domu, na spacerze ucieka lub na smyczy wchodzi pod nogi, jak odkladalismy Filipka gdy był mały to celowo chodziła pod jego pokojem i budziła go pazurami lub otrzepywaniem się, niestety nie przeszło jej no ale jest już stara. Teraz mieszkamy w domu i nie może budzić chłopaków bo jest na dole a oni śpią na górze. Więc wkurza tylko nas swoim zachowaniem.
Natalia też tak uważam że sama będziesz wiedziała jak się zająć dzieckiem. Szczerze moim największym błędem było słuchanie lekarzy a nie własnej intuicji, ale wiadomo człowiek bal się eksperymentować na noworodku. Teraz już wiem że im mniej kombinacji tym lepiej, żadnych kropelek, probiotykow i innego syfu. W tych niby lekach dla dzieci jest 1% leku a reszta to sam syf. Nawet z mlekiem pepti się z mężem scielam bo jak się już naczytałam to powiedziałam se dzidkco musi dostawać pepti, a dr w przychodni powiedziała że nowe dziecko to czysta karta i ona by podała zwykle. Po wyjściu powiedziałam mezowi ze i tak podamy pepti to zaczął się burzyć, wysłałam mu te wszystkie badania i artykuły które przeczytałam, no i zaczął się łamać, po czym alergolog-immunolog na wizycie powiedział że jak nie będę KP to wylko pepti i absolutnie nie wolno podać nic innego. No i mąż już nic nie powiedział w tym temacie.
Ale głupie pytania zadawaj hihi ja też ostatnio chyba takie zdawałam dotyczące mleka i połogu bo to co się działo to była jakaś anomalia dla mnie ;)


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dziewczyny :)
Gratuluję Wam wszystkim cudownych Bobasów i życzę zdrówka! A dla tych, które poród mają przed sobą życzę powodzenia i dużo siły!
Wybaczcie, że się "wtrącę", ale w temacie zwierzaków trochę wiem i chciałabym Wam choć trochę pomóc :)
Natuska do tej pory Twój kot miał zawsze całą Twoją uwagę skupioną na sobie, zawsze byłaś dla niego. Niby mówią, że koty są wredne i nigdy się nie przyzwyczajają do właściciela, ale to mit, koty potrzebują po prostu trochę więcej uwagi i czasu niż psy, by poczuły się pewnie. Wracając, odkąd u Ciebie pojawił się Maluch, kot poczuł się zagrożony. Koty wywodzą się od zwierząt stadnych, a więc swoją ludzką rodzinę traktują jak stado. Ciężko im zaakceptować nowego członka, boją się odrzucenia i utraty swojej "pozycji w stadzie". Oczywiście Dziecko teraz wymaga niemal całej swojej uwagi, ale w wolnej chwili postaraj się pokazać Twojemu kotu, że cały czas jesteś nim zainteresowana. On też potrzebuje czasu na przyzwyczajenie się do tej sytuacji. Pozwól mu też powoli poznać nowego członka rodziny, daj mu do powąchania kocyk, ubranko, coś co ma zapach Twojego Dziecka. Jeśli kot w miarę się uspokoi, pod Twoim uważnym okiem pozwól mu na poznanie Oskara. Twój kot był dla Ciebie jak dziecko i tak też teraz trzeba się z nim poniekąd obchodzić, oczywiście nie zapominając, że to ciągle zwierzę. Jeśli takie zachowania będą się utrzymywać możesz odwiedzić weterynarza i zapytać co w takiej sytuacji zrobić.
MadziaK u Ciebie jest troszkę gorzej, Twój psiak był "jedynakiem" bardzo długo i z tego powodu jest jej trudniej pogodzić się z nową sytuacją. Jeżeli tylko nie zachowuje się agresywnie, pozwól jej, oczywiście pod Twoją kontrolą, a najlepiej razem z Tobą, pobawić się z Twoim Dzieckiem. Czasami, a właściwie bardzo często, to właśnie Dziecko "przekonuje" do siebie zwierzę, które go nie akceptowało


https://www.suwaczki.com/tickers/w57vikgnznlu1mdk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny :)

Była dzisiaj u mnie znowu położna i mały przez dwa dni przybrał 160g. Hehe, ale nic dziwnego jak tyle je :P także jesteśmy w końcu wyżej niż waga urodzeniowa. Maly ma 3290 gramów.

Ale niestety wczoraj zauważyłam, że mały na języku ma pleśniawki ;( także będziemy z tym walczyć kurcze :c


https://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmd2nhzef3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natuska00

Black_Panter super dziękuję za fajna odpowiedź. Będziemy się starać żeby zaczął się czuć pewnie przy Oskarze a ja poswiece mu wiexej czasu niz dotychczas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Black Panter tak robiliśmy, że do psa jak do dziecka itp ale było coraz gorzej, lepiej jest gdy się ja strofuje. I też myślał a se jak się razem pobawia to będzie lepiej, był czas że młody dawał jej swoje chrupki i razem sobie jedli ale również nic to nie zmieniło w jen zachowaniu. Pogodzilismy się z tym że tak już będzie, zaraz kończy 15 lat więc już starowinka, głównie śpi, choć w międzyczasie robi na złość.
Kaska super że tak ładnie przybral, na idę w środę na ważenie do przychodni, będzie równo 2 tygodnie i przyjmuje się ze dziecko powinno już przekroczyć wagę urodzenia. Ciekawe więc jak to będzie, ale on tyle je ze pewnie już przekroczył hihi
A ja się czuję świetnie, nic mnie nie boli, nie mam gorączki ani mleka, więc wszystko się uspokoil na szczęście a już się poważnie martwilam czy nie zrobil się stan zapalny. W dodatku w ciągu 24 godzin waga spadła mi o 2 kg a brzuszek się pięknie wciągnął i jest tylko troszkę wypukły. No i dziś wyprobowalam nosidelko, bo wstalismy o 8, mąż w pracy a o 10 koleżanka miała przyjść, no więc trzeba było szybko odkurzyc i bary umyć a mały akurat miał czas aktywności, włożyłam go do środka razem z nóżkami na zabke, za szeroki jest panel żeby nóżki mogły wystawac, i muszę przyznać że bardzo wygodnie, a mały zaraz kimnal hihi


Kamilek 23.10.2019
https://www.suwaczek.pl/cache/a12e3d84ff.png
Filipek 1.03.2017
https://www.suwaczek.pl/cache/247dc397cf.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natuska nie ma za co, trzymam kciuki żeby wszystko się ułożyło :)
MadziaK tak jak napisałam, tyle lat była sama, że teraz zmiana może być dla niej ciężka, ważne jest to, żeby nie zachowywała się agresywnie wobec Was


https://www.suwaczki.com/tickers/w57vikgnznlu1mdk.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I my jesteśmy po wizycie położnej :) Malutka wazy 3140, wiec straciła jedynie 40gram od urodzenia, także nie jest zle :) oprócz tego pobrała krew do badań genetycznych na fenyloketonurię, wrodzona niewydolność tarczycy i mukowiscydoze, bo takie maja tutaj wymagania, no i wyniki oczywiście przyjdą poczta. Poziom bilirubiny tez w normie, wiec nie ma powodów do zmartwień. We wtorek ma mieć badanie słuchu w szpitalu i jak na razie to chyba wszystko. Następne ważenie dopiero za tydzień.

Natuska wyglądacie cudownie :) Jeśli chodzi o zwierzęta, to niestety nie pomogę, a już w szczególności z kotami bo nie przepadamy za sobą, one nie podchodzą do mnie ani ja do nich :D

Natalia3g dobrze, że humor już lepszy :) wszyscy tutaj czekamy na Twoja księżniczkę, która nam zamknie forumowe grono maluszków, no chyba że mamy jeszcze kogoś, o kim zapomniałam ;)
A tymczasem korzystajcie jeszcze z chwil tylko we 2 :D


Ninka ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhm6f5lotfn.png
Igorek ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48a5jrvbhd3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Queen to super, że malutka fajnie waży :D śmiesznie, że u was tak szybko puszczają do domu. Mi te wszystkie badania o których mówisz robili w szpitalu :) tez pobieraja na mukowiscydoze itp :D pokaz te swoją księżniczkę :D


https://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmd2nhzef3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaska też trochę to dla mnie dziwne, mój mąż się śmieje, że poszłam urodziłam i przyszłam jakbym na zakupach była :D
A te badania to nawet nie wiedziałam, że robią, bo z tego co pamietam w Polsce ich chyba nie wykonują, chociaż pewności nie mam, może się coś zmieniło.
I zdjęcie śpiącej królewny:

monthly_2019_11/pazdziernikowe-2019_79742.jpg


Ninka ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhm6f5lotfn.png
Igorek ❤️
https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48a5jrvbhd3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...