Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zakochana

Sierpnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Inome ja nie mam żadnych pomysłów , wszytsko jak wy , ja jeszcze wieszam zabawki do łóżeczka na boki i się nimi bawi , dziś rozłożyliśmy taka mate co nalewa się do niej wody i w środku pływają jakies rybki itp. trochę na brzuchu polezal i patrzył na to

U nas kolejny problem , jak karmiłam ciągle na leżąco nigdy nie było problemu , tak teraz nie chce jeść z lewego cyca , wygina się i płacze , próbowałam go kłaść tak poprostu na prawy bok i wtedy nie placze , także go tam chyba nic nie boli , ale nie wiem czemu tak ma ?!
U nas ogólnie wszytsko szlag trafił , jakieś plany dnia co mieliśmy , teraz wogole ich nie ma ,mały marudny , pewnie też za dużo wrażeń dla niego , dużo ludzi .. ale już na szczęście zostaje 3 tygodnie u mamy nigdzie się nie wybieramy więc mam nadzieję że wszytsko już wróci do normy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My też mamy oprócz aspiratora sopelek3 elektryczny Haxe, tyle że Mała się go lekko boi ;) nie przerabialismy z nim kataru na szczęście jeszcze tylko resztki z ulewania i w miarę dawał radę. Nie wiem czy na katar nie jest za słaby.

Co do picia piwa karmi na laktację to może jednak lepiej znaleźć albo inne piwo totalnie z 0 proc albo pozostać przy samym femaltikerze, bo ono ma jednak jakieś śladowe procenty... do 0,5. Także odstawiam...

Co do "zabaw" u nas mata edukacyjna z pałakami i melodyjkami, mata- puzle do ćwiczenia przewrotów i lezenia na plecach, hustawka bujająca, leżenie w leżance i oglądanie karuzelki plus kręcacego się balona zabawki na lampie i od weekendu ładnie siedzi sobie w lezaczku babybjorn. Podczas noszenia uwielbia chodzenie do lusterek i tam różne wariactwa glupie miny czy oddalanie i zbliżanie lub obnizanie i podnoszenie się ze zblizeniem do lustra - ostatnio ma z tego niezłe śmianie ;) Inome a co do ćwiczenia obrotow czy lezenia na plecach fizjo nam polecala że taka mata edukacyjna z materialem jest zbyt ślizka a pieluszka sie przesuwa jak dziecko chce się zaprzeć rączkami u Was kocyk na dywanie się sprawdza? U nas te puzle są fajne, bo mają taką chropowatą strukturę ale coś w rodzaju karimaty pewnie też byloby ok.


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym na końcu i lezeniem na puzlach to miałam na myśli obroty i leżenie na Brzuszku ;) a i my też oglądamy ksiażeczki kontrastowe ja jej opowiadam jak np. robią zwierzatka i bawi się szeleścikami takimi w szmacianych książeczkach czy kawałkach materiału z metkami.


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ściągam jej spodenki i skarpetki to aż tak ślisko nie jest ale może faktycznie jednak za.. Pomyślę nad czymś, może takie puzzle to dobra myśl (:
U nas karuzelka max.10 min daje rade i potem się nudzi.. A co to za balon zabawka?
Póki co u nas mała najbardziej zainteresowana jest psem, mamy jamniczke miniaturkę, lubi ja dotykać, chwytać za co popadnie i jak jej lize rączki czy stopy, Ale tego za to sunia za długo nie wytrzymuje choć i tak jest megaaaa cierpliwa.
Mamy ten problem, że mała wszystko musi robić z nami, sama za bardzo nie chce.. A pod wieczór jak już wszystko przelecimy parę razy, robi się baaaardzo marudna.

Ja jak już karmię na leżąco to umiem tylko z lewej, poza tym jakbym chciała z prawej to mała leżałaby z brzegu i bałabym sie, że jak przyjmiemy to spadnie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My wieszamy na lampach jakieś zabawki i nimi kręcimy co jakiś czas moze być to cokolwiek na jakimś sznurku - u nas akurat spodobał się duży czerwony balon ;) - wrzucam fotę ;D
Faktycznie jak u Was Inome jest zwierzak to napewno budzi największe zainteresowanie - fajnie, że suczka taka cierpliwa, bo pewnie jeszcze nie jedno będzie musiała "znieść" ;)
Patrycja ja to Cię podziwiam, za tą podróż. Dla Małego pewnie wszytko jest nowe, bo w domu miał już swoje znajome wnętrza i rzeczy pewnie dlatego jakoś ciężko mu się odnaleźć;)

monthly_2019_12/sierpnioweczki-2019_80724.jpg


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

No tak sobie myslalam jak pisqlysciebo tym karmi ze ono ma sladowe ilosci, ale nie vhvialam sie wtravac. Bo przecież kefir vzy kapusta kiszona maha tyle samo. Ja akurat kefirow nie lubie a kapusty nie jem wiec, nie dla mnie ten argument, ale sporo psob uwaza ze mozna karmi. Ja ostatnio odkrylam ze teraz niemal kazda firma robi 0% i to noe tylko smakowe. Wiec wybor duzy :)
A mala sie nidzi i marudzi bo moze juz jest spiaca i moze sprobuj ka wzesniej kapac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas oprócz tego o czym pisałyście sprawdza się lampka z wkręconą żarówką, która działa jak projektor. Wieczorami Artur lubi sobie patrzeć na te kolorowe autka na suficie. No i jego ulubionym pomieszczeniem wieczorami jest łazienka, bo światło odbija się od płytek i umywalki, może się popatrzeć do lustra, szumi wentylator, no same atrakcje, więc jak marudzi to go tam niosę.

inome A nie masz możliwości postawienia łóżeczka obok Waszego łóżka? Wtedy nie musiałabyś się martwić, że spadnie z łóżka przy drugiej piersi.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakochana to nie byłoby żadne wtrącanie tylko mądra rada bardziej doświadczonej mamuśki :) Dobrze, że się natknęłam na wpis Hafij o tym karmi... ehh.


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym piwem z 0% to potwierdzam, że teraz mega duży wybór - mąż niemal na każdych zakupach mi jakieś przynosi 'do spróbowania' bo wg niego jestem poszkodowana kiedy on dla siebie kupuje. Wczoraj przyniósł mi Warkę z różowym grejpfrutem :) Także wybór jest i chociaż one w większości smakują jak takie soczki to jednak jest to piwo i słód jęczmienny jest w każdym (sprawdzałam!) :D Jedynie dziewczyny co nie jedzą glutenu to tego typu piwa żadnego nie mogą (bo jęczmień) ale w sumie nie wiem czy dla bezglutenowców jest coś na laktację :/

Moja Wiola ostatnio (tak ze 2, 3 dni) też coś zaczyna się rzucać wieczorem przy karmieniu na leżąco z prawej piersi, z lewej nie ma problemu. Więc w sumie nie wiem o co chodzi. Ale może jej przejdzie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kawki zbożowe że słodem też fajnie działają na laktacje. Ja lubię - Caro (skład: jęczmień, słód jęczmienny, cykoria, żyto)

No właśnie kołderki, kocyki podobno nie są fajne do ćwiczeń na brzuszku. Myśmy kupili puzzle piankowe za parę groszy na allegro i są na prawdę super.
U nas nie ma żadnych cudów zabawowych, mały dużo czasu spędza na tych puzzlach, ale ktoś musi być obok i mu pokazywać zabawki,ksiązeczki, szeleściki,cokolwiek. Chwilę się sam pobawi jak powiesimy mu te zabawki na pałąku nad nim, czasem gada to szumisia. Grających i świecących zabawek jeszcze nie dawalismy mu, chociaż pewnie możnaby już spróbować. Dużo czasu spędza na rękach, lusterko też jest super, małe maskotki które można złapać, natomiast karuzela go wkurza :)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny a o której Wy kapiecie swoje dzidzie? Myślicie, że 19 to może byc za późno?

A jak u Was w ogóle ze spaniem? Ile w nocy przysypiaja Wasze maleństwa? U nas przez jakiś czas była w zasadzie jedna pobudka, teraz jakaś masakra się zrobiła.. I właśnie nie wiem czy to nie wiem tego, że wzielam ją do naszego lozka i teraz chce łapać mnie za palce przy zasypianiu..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inome
My tez tak w okolicach 19 usypiamy, ale zdarza się że mały zaczyna być senny już po 18, to wtedy nie czekam, tylko od razu to ogarniam do kąpieli. Myślę że każde dziecko inaczej, U nas też ma znaczenie kiedy skończył ostatnią drzemkę, bo wiem że dłużej niż 3 godziny bez snu nie wytrzyma, i jak sie zbliza ten moment to tez go szybko zgarniam do snu.
U nas że spaniem też masakra, jedzenie co godzinę, półtora, już od kilku dni nawet nie próbuje go odkładać do łóżeczka, bo chyba bym wogole nie spała, czekając aż zaśnie po jedzeniu.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem bezglutenowa ale ostatnio wypiłam pół szklanki piwa 0%.Zwykle piwo bezglutenowe jest , ale bez alholowego niestety nie
My kąpiemy po 19 i idzie spać koło 20

U nas też było jedno karmienie, teraz więcej.Dzis znowu walka z cycem i on ryczał i ja .Mam dość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

inome może marudzi bo jest śpiąca a nie znudzona tymi zabawkami?
My kąpiemy koło 20 więc 19 to dla nas nie za późno:) ale jak piszą dziewczyny to też zależy o której była wcześniej drzemka.

Jeszcze kilkanaście stron temu kiedy pisałysmy o drzemkach w ciągu dnia, mówiłam że mały śpi bardzo mało tak od tamtego czasu to się u nas zmieniło.
My wstajemy koło 9-10, kolejne spanie 12-13 (koło 2h) i potem 16-17 (około 1h). Jeśli wstaje wcześniej to jeszcze zdarza się krótka drzemka koło 11 (20-30minut).
Kąpanie koło 20 (u nas co drugi dzień) i idzie spać koło 21.
Pierwsza pobudka zwykle o 1:30 ale czasem obudzi się jeszcze koło 23. Kolejna pobudka 4:30 i kolejna kolo 7. Wtedy biorę go do siebie i śpimy do 9 :)
Także w końcu ogarneliśmy te drzemki w dzień. Nie wiem czy ja się nauczyłam odczytywać jego potrzeby czy on się "ustawił" na te same pory... A może jedno i drugie ;)


https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bj48a6mhm6ihv.png

f2w3dqk3nl76hjw3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może faktycznie będziemy ją kapali jak będzie wyglądała na zmęczoną i już, nawet wcześniej niż 19, może nie ma sensu za siłę przeciągać tego tak jak Skakanka pisze..

U nas właśnie też jakoś co półtora godziny w nocy sie budzi, czasem z płaczem, a czasem Po prostu zaczyna gadać sobie głośno. I powrót do spania to z półtora godziny walki. Jak już czasem nie mam siły, to albo ja zostawiam żeby się wygadała, albo włączam biały szum. Albo właśnie biorę do naszego łóżka.. Tylko, że nasze łóżko jest dość małe, a Eliza spi z rozrzuconymi rączkami, plus pies, to ja już praktycznie połowa ciała jestem poza rama..
Także nawet jakbym dostawiala łóżeczko małej z prawej strony, tak jak pisała MamaRadzia, to pewnie i tak byłoby ciężko z miejscem..
A czasem jak tylko po karmieniu udaje mi się ją jakoś śpiąca odłożyć do jej łóżeczka tak i tak za 45 min się obudzi. I szczerze po tych nocach ostatnio czuję się fatalnie. Plus pogoda, chodzę jak zombie.. Zwłaszcza, że mała spi max do 8.
A co drzemek to u nas koło 10 na 20-30 min, potem spacer ok.13 to wtedy z 1-1.5h, a potem to już różnie, czasem jakaś krótka wpadnie, Ale bez stałej pory.. Staram się jakoś.to wyczuwam, Ale nie zawsze pewnie mi wyjdzie.

Właśnie wróciłam że szczepienia na Rotawirus i pediatra zauważyła, że mała mi wystawiony język, stwierdziła, że może to być obniżone napięcie mięśniowe, albo jakieś problemy logopedyczne.. Ech, czy któraś z Was coś wie na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczynki ale karmi ma raptem do 0,5% więc to może być nawet mniej i przecież to nie jest tak że od razu te 0,5% przenika, nawet którejś nie pamiętam chyba Cysi pediatra zalecił kiedyś picie karmi na laktacje, a powiem Wam że znam dziewczyny co odciągną pokarm a potem się napiją zwykłego piwa, czy lampki wina i po prostu potem nie karmią przez te 4h :)
No i wiadomo wszystko z umiarem wiadomo jakby ktoś pił kilka tych karmi dziennie to co innego, ale jak się wypije jedno raz na kilka dni to nie widzę w tym nic złego :)


https://www.suwaczki.com/tickers/iv098u698vgrltie.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym karmi nie wypiła,nawet cukierka z alkoholem nie zjem ,chodź uwielbiam
Dziewczyny jutro rano idę do poradni laktacyjnej , mam nadzieję że pomogą :( nie wiem co jest grane

Inome co do spania , ja właśnie 2 razy zasnęłam w nocy ale mały był od strony ściany a na ścianie poduszki ( dzięki Bogu) nawet bym nie wiedziała że tak długo spałam a tu patrzę na aplikację a tam karmienie 1,5 godziny ,też jestem jak zombi , wogole taka zestresowana strasznie jestem , mam wrażenie że nie potrafię małego uspokoić ,nie wiem o co mu chodzi i ciągle marudny już nawet mówiłam że on mnie nie lubi tylko mojego cyca :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też nie piję alkoholu w ciąży i podczas karmienia ale takie moje przekonanie natomiast nie oceniam innych w tych kwestiach. No chyba że kobieta w ciąży pije nie jedno małe piwko typu karmi czy lampkę wina (w końcu kiedyś kobiety pijały winko 'na dobry sen' i nic ich dzieciom się nie stało) tylko normalny wysokoprocentowy alkohol - wtedy to bym to potępiała bardzo głośno.

My kąpanko mamy około 19:00 - zależy to bardziej od tego kiedy było poprzednie karmienie. Jak wypadnie przynajmniej 1,5 -2h wcześniej to spoko, jak około godzinę to odwlekam mycie ile się da (czyli w praktyce pół h bo już marudzi/drze się, że zmęczona) a jak już jest ponad 2,5h od jedzenia to szybciej kąpię bo Mała w wannie jest cichutko i się bawi wodą (czyt. chlapie ile się da) ale już 2 minunty po wyjściu z wanny tak się zaczyna awanturować że głodna, że postanowiłam sobie i jej tego oszczędzać :D Póki co odchyłki od 'normy' nie wpłynęły na szybkość jej zasypiania na noc, więc się tym nie przejmuję :)

inome nie słyszałam nic o tym, że wystawiony język ma związek z napięciem. Pamiętam, że starsza też w którymś momencie miała język na wierzchu non-stop ale wtedy wyczytałam, że to taki etap i faktycznie po jakimś czasie jej minęło. Nie pamiętam tylko w którym to było miesiącu :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

A jaka masz aplikację do karmien? Przydało by mi się bo nigdy nie wiem ile razy w końcu karmilam A tak bym może zobaczyła jak to wygląda dokładnie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrycjaaa ja mam dokładnie tak samo. Ciągle zestresowana. Jedzenie praktycznie łykam w minutę, nawet jak mała spi czy jest spokojna, Jak mamy gdzieś wyjść to się denerwuje, że jak będzie płakała nie będę umiała jej uspokoic, zwłaszcza, że pierś jej nie uspokaja.. I też czasem się zastanawiam czy ona w ogole mnie "kocha"..
A Po takiej ciężkiej nocy czasem nie mam siły by od rana ja zabawiać, gadać do niej itd. I wtedy mam wyrzuty sumienia, że powinnam się bardziej starać.. I nie dawać się zmęczeniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakochana aplikacji baby manager ta kolorowa,dla mnie jest super

Inome to dokladnie jak ja ,nawet apetytu nie mam , za to kawa na uspokojenie .. ja mam wyrzuty sumienia że złoszczę się na niego jak płacze a kocham go nad życie i moja cierpliwość nie jest tak duża jakbym chciała , mój juz poleciał do domu także 3 tygodnie bez taty, nie wiem czy jakiejś depresji nie mam
Pojechaliśmy do lekarza doktor powiedział że go nie przyjmie bo nie ma czasu ?! , oczywiście u lekarza ryczałam ,na szczęście dodzwoniłam się do tej prywatnej doktor i przyjechała na wizytę domową.Pleśniawki znowu ma , mam nadzieję ,że szybko przejdzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MaKlar

Hej dziewczyny,

U nas po 2 tygodniach jakiś dziwnych dzieciaczka pomysłów ze spaniem wraca wszystko powoli do normy. Odkładam w nocy, jak trzeba to przytulę i znowu odłożę. Nie odkładam tylko rano jak już o 6 się obudzi. A w łóżku boje się ja już zostawić bo kręci się niemożliwie....

Inome odnośnie języka to mój maluszek tak ma, że jak się bawi ze mną a nie jest najedzona to wystawia. Jak była młodsza to nim stop teraz już dużo mniej. Ale mam koleżankę neurologopedę i poprosiłam o sprawdzenie to oczywiście usłyszałam, że na tym etapie dzieci badają aparat mowy. A poza tym ma wzmożony odruch wymiotny i muszę masować język.... taka ciekawostka! Wiec masuje. Ważne żeby podczas spania dziecko miało zamknięta buzie i „pionizowało” jezyk( czyli dotykało językiem tak jakby do podniebienia). I w takim wypadku tez zalecają smoczek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MaKlar Ten masaż ma zmniejszyć odruch wymiotny? Jak się go robi? Orientujesz się czy to działa też na starsze dzieci? Mam w rodzinie takiego 6latka, który od początku ma tak, że jak się rozpłacze to od razu wymiotuje. A do tej pory potrafi płakać z byle powodu, choć jest już trochę lepiej. Dawniej wymiotował nawet kilka razy dziennie. Może akurat by mu to pomogło?


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas jest podobnie do bławatka - kąpiel co drugi dzień ok 20.00 a o 21.00 spanie. Jakoś z tym jednym jedynym dzieckiem tak jest że zasypia dość wcześnie o stałej porze. Cudowne to jest. Wcześniej tego nie doświadczyłam.

Co do piwa to bezalkoholowe są pyszne. Ale zdarza się, że wypije radlera 2%. Ale tylko po zadnieciu małego, bo wiem wtedy, że powinien spać minimum 5 godzin. Rzadko już się zdarza, że nie prześpi tych 5. Od porodu wypiłam chyba ze dwa. W ciąży nie ruszyłam w ogóle.

Co do odruchu wymiitnego, to właśnie dzieci ćwiczą go wkładając całe palce do buzi. Wtedy się krztusza i mają ten odruch, ale to dobrze. To jest im potrzebne.

Do karmienia też mam aplikację, ale używam jej tylko nocy ☺️ wtedy wiem dokładnie ile mały (i ja) spał, jak często jadł i czy znów przysnęłam z nim na fotelu :D


 

DoulaRenia - Domowa Szkoła Rodzenia
❤️

https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rodzice często zabraniają maluszkom wkładać tych paluchów do buzi, wciskając w ręce kolejne zabawki... Pewnie ze strachu, bo to wygląda dość drastycznie jak się dziecko krztusi własnymi palcami i prawie wymiotuje. Ale to jest naprawdę normalne i temu dziecku potrzebne ☺️


 

DoulaRenia - Domowa Szkoła Rodzenia
❤️

https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...