Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zakochana

Sierpnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Gość MaKlar

Patrycja Czyli przyjazd do Polski na plus. Będziesz spokojniejsza o wszystko co się tutaj dowiesz i zastosujesz. A jak główka malucha? Pisałaś coś kiedyś o spłaszczeniu z jednej strony? Coś o tym powiedzieli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iwoma, az milo slyszec ze u was jest poprawa. Oby bylo juz tylko lepiej.

A u nas? Przedwczoraj i wczoraj dalam po 1 dawce laktazy bo wiecej nie dalam rady sciagnac mleka zeby wymieszac. Byly 2 kupki i obie jakby bardziej zolte i nie bylo krwi no ale radosc krotkotrwala bo wczoraj wieczorem znow taka jakby galaretka sluzowa z krwia. Ja juz zwariuje.
Na dodatek cos ja brzuszek meczy i ma gazy. Akurat sie to zbieglo z podaniem tej laktazy.
A i ta soje odstawilam to gdyby to byla alergia to juz bylaby poprawa....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oprocz tych problemow z kupka to mala jest bardzo wesola i ladnie przybiera na wadze (przeskoczyla swoj centyl w siatce centylowej) i dlatego kazdy lekarz jak ja widzi mowi ze nie widac problemow po niej i moze tak troche nas zbywali na poczatku przez to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aggieuk jak robiłam zdjęcia kupek. Bo lekarze też wiedzą że niektóre matki to popadają w paranoję (tak jak ja) dlatego wolałam mieć twarde dowody. A łyżeczka przed każdym karmieniem dawaj jej te kropelji. Dawaj też probiotyki. Nie zaszkodzą a tylko mogą pomóc jelita pracować podajesz jakiś lek antyhistaminowy ? Fenistik w kropelkach ? Jejku wiem co przeżywasz oby było tak jak u mnie do tej pory że przeszło. U mnie zastanawiam się czy te syrop nie uszkodził małemu jelit dlatego ta kupka byla

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie nadążam co tu się dzieje na tym forum xD

Widzę, że sezon chorobowy w pełni, trzymam kciuki żeby wszystkim maluszkom jak najszybciej przeszło.

Iwona Super, że jest poprawa, może faktycznie to przez ten Debridat, skoro to była jakąś wadliwa partia.

AggieUK Alergeny mogą dawać objawy do 2 tygodni od odstawienia, więc jeszcze może się okazać, że to soja, choć mi lekarka mówiła, że u tak małych dzieci to na ogół uczula albo białko mleka krowiego albo jajka, inne uczulenia są bardzo rzadkie. Może spróbuj jeszcze odstawić jajka na 2 tygodnie?

My dalej śpimy razem, bo zasypiam przy karmieniu, ale już 4 noce z rzędu Artur przesypia 6h, jestem w szoku i będę mega szczęśliwa jak to się utrzyma.

Co do kremu to my nie stosujemy żadnych kremów na mróz, Radzia też nie smarowałam i sama nie używam. Teraz smaruję Arturowi okolice buźki kremem Oillan (akurat mam darmową próbkę), bo od tego ślinienia ma podrażnioną skórę. Jaki krem polecacie do czegoś takiego?

Ostatnio też Artur zaczął gryźć pod koniec karmienia, więc krzyczę au i zabieram. W ogóle ciekawa jestem jak będzie teraz przybierał na wadze, bo je rzadziej i krócej i ja czuję, że mleka w piersiach mi zostaje po tych przerwach w nocy.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wow dziewczyny ale dużo piszecie - ale też dzieje się :/ Szkoda, że takie niefajne te wiadomości. Biedne maluszki i Wy dzielne mamy. Trzymam kciuki żeby te wszystkie choróbska szybko przeszły!

Ja ze starszą używałam kremu Emolium bo akurat taki mąż kupił - powiedziałam żeby wziął coś na mróz i wiatr. Myślę, że każdy krem się sprawdzi jaki kupicie o ile dedykowany jest właśnie takim maluchom jak nasze. Poza tym ja mało smarowałam - tylko jak był rzeczywiście mróz lub/i wiatr. A tak to nie i starsza ma bardzo ładną buźkę. Ważne chyba jest żeby nie używać kremów nawilżających w zimie bo one mogą uszkodzić skórę - tak jak my nie używamy takich kremów w zimie przed wyjściem - i będzie git :)

monthly_2019_11/sierpnioweczki-2019_80606.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Starszej nigdy nie smarowalam krajami na mróz, teraz dopiero jak już w wózku nie jeździ. Raz kupiłam emolium do twarzy na mróz ale użyłam chyba 2 razy, skład jak przeczytałam to masakra. Same parabeny i inne koszmarki. Ale córka miała delikatną buzię i wysypywalo ja po ciężkich kremach więc jedynie stosowalam na wielkich mrozach inny krem A tak to bez i buzia była ładna. W wózku dziecko-przynajmniej moje jest opatulone i nie marzenie tak jak biegając. Jemu nie wiem co będę stosować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny u mnie dziwna sprawa. Rano (po nocy) normalna kupka, a w ciągu dnia zielona :( no i bóle brzuszka znów, widać że męczy się przy bąkach.
Tak już chyba trzeci dzień. Miałyście tak może? Z czego może być ta zielona kupka?


https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bj48a6mhm6ihv.png

f2w3dqk3nl76hjw3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna13

bławatek 1
Dziewczyny u mnie dziwna sprawa. Rano (po nocy) normalna kupka, a w ciągu dnia zielona :( no i bóle brzuszka znów, widać że męczy się przy bąkach.
Tak już chyba trzeci dzień. Miałyście tak może? Z czego może być ta zielona kupka?

U mnie tez sie zdarzy zielonkowata kupka,tez ją gazy meczą.daje jej bio gaie i vzasem espumisqn.teraz wlasnie spi 3godzine wiec zrobilam obiadek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko was nadrobić
Mazos kupiłam ten sam krem :)

Bławatek u nas też się zdarzają zielone , raz w tygodniu mniej więcej , bardzo rzadko, doktorka piwiedziala że to ok i przepisała coś na brzuszek jak będzie miał luźniejsze albo zielone ale muszę to kupić dopiero , bo ostatnio takie luźne właśnie robi

My wczoraj znowu w podróży ponad 3 godziny , jesteśmy u teściów i w sobotę znowu do domu .Takie podróże to nie dla mnie .A siostra namawia na kolejny lot do Polski w lutym , chyba odpuszczę :D
Dziewczyny któraś jeszcze walczy z ciemienucha ?? U nas płaty same odchodzą po tym leku na receptę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrycja a pamietasz nazwy tych lekow i na brzuszek i na ciemieniuche? My juz kilka razy wyczesywalismy ale nadal jest, tak jakby wracala.
Dzieki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aggie na ciemieuche roztwór Locoid ,ale jest na receptę u nas już prawie jej nie ma , a meczeliśmy się tam 2 miesiące , było na prawdę źle
Na brzuszek to nie lek jednak a probiotyk diflos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas też ciemieniucha ciągle wraca. Chyba go to też swędzi, bo czasem drapie aż do krwi :/ jak będę 18.12 na szczepieniu to dopytam pediatry co z tym zrobić, bo smarowanie oliwką nie wystarcza.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

No to porownywalnie idą Kasia :) super:) xiemieniuche mocniejsza i trudniejsza w zwalczabiu ponoc maja maluchy z jakas alergia, tak mi powiedziano przy syarszej. Ona miala dużo i ciągle wracała. Ale ile w tym prawdy to nie wiem.
Mój robi takie wodniste te kupki, ale w normalnym musztardowym kolorze? Czy powinnam się martwić? W zasadzie tak ma już od jakiegoś czasu, takie pół na pół, dziś zrobił prawie sama wodą. Ale na piersi to chyba tak może być? Ja nie nauczona aż tak analizować kupek ale widze że temat się przewija to może w7 więcej wiecie ? ;)
Patrycja podziwiam za tyle podróży. Ja z nim do lekarza mam wyprawę A co dopiero takie km. Super że to ogarniasz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakochana
U nas też od kilku dni takie kupy. Kolor normalny, ale właśnie rzadkie, trochę jakby sluzowe, ale innych objawów mały nie ma, więc jakoś się nie przejmuje. Przy okazji szczepienia podpytam lekarza.

Bławatek
Zielone u nas też bywają raz na jakiś czas, podobno tak może być i nie trzeba się martwić.

U nas też ciemieniucha wraca, ale nie jest to jakaś gruba skorupa, tylko raczej takie płatki skóry.

Jest to jakieś dzieciątko z AZS? Miki ma podejrzenie, narazie wymieniamy po kolei mydla, płyny, proszek do prania itd.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakochany Ty mi w myślach czytasz, też miałam się zapytać bo moja też robi takie luźniejsze kupki i dla mnie to normalne bo starsze też tak miały ale teraz się aż zastanowiłam czy tak ma być .Czasem 5 dni nie robi a dzisiaj to już 5 raz ja myję w umywalce(chyba jej się to spodobało;-)). Też właśnie słyszałam że jak ciemieniucha nie schodzi to może być alergia na coś.
My wszystkie zakatarzone, miałam iść jutro na szczepienie z mają i odwołałam pójdę za tydzień.
Starszej wyszła w badaniach z krwi alergia chyba ma mleko krowie za tydzien z wynikami muszę iść.


https://www.suwaczki.com/tickers/iv098ribf18d4fc1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arturek też robi takie kupki wodniste, czasem trochę śluzowate, ale kolor musztardowy, dziecko pogodne, rośnie ładnie to nie drążę tematu. Może faktycznie ta ciemieniucha ma coś wspólnego z alergią, ale nie planuję przechodzić na dietę, skoro to jedyny objaw, bo to naprawdę nie jest łatwo zrezygnować z normalnego jedzenia :/


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas te zielone kupy też wcześniej były raz na jakiś czas ale od 3 dni są co dziennie i to tylko w ciągu dnia.
Jeśli chodzi o ciemieniuchę to u nas troszkę dalej jest ale to są takie mokre płaty że wyczesywanie nic tu nie daje. Myję Ziajką na ciemieniuchę ale szałowych efektów nie ma


https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bj48a6mhm6ihv.png

f2w3dqk3nl76hjw3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny wracam od lekarza mały przez mc przytył 200g eh. Od tygodnia stoi w miejscu. Kazała podawać kaszkę ryżowa już nie myślicie że za wcześnie ??? 11 listopada skończył 3miesiece mi się wydaje że trochę wcześnie i się boje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iwona
Ufasz temu pediatrze?
Mnie to się wydaje że przez Wasze ostatnie przejścia to było do przewidzenia, że będzie słabo z przybieraniem... Czy podanie dużo ciężej strawnej niż mleko kaszki, przy Waszym niezdiagnozowanym problemie z krwią w kupie jest bezpieczne? Mały spadł poniżej siatek centylowych ?
Ja bym się bała podać...
Jak masz wątpliwości to może skonsultuj z innym lekarzem, najlepiej gastroenterologiem. Może ktoś ze szpitala coś doradzi?


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iwona Zgadzam się ze skakanka. Ja bym na razie się wytrzymała z tą kaszką i sprawdziła wagę za tydzień. Podejrzewam, że teraz jak już jest lepiej z kupami to będzie widać przyrost.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas też musztadrowe raczej luźne i kilka dziennie a czasem nawet w nocy, te w dzień czasem wypływają na plecy... ;) Jutro podpytam lekarza przy szczepieniu, ale na kp chyba to nic niemormalnego hmm... link do poczytania od hafiji https://www.hafija.pl/2017/03/kupaniemowlaka.html i wycinek też o zielonej:
"Badania pokazują, że do 12 miesiąca życia kupka dziecka zwykle ma konsystencję miękką. Około 50% dzieci ma do końca pierwszego miesiąca kupki wodniste. Potem kupki wodniste występują u ok. 10-15% dzieci, u reszty są one miękkie ale raczej bardziej stałe, czasami ziarniste. Problem twardej kupki w okresie pierwszego roku życia dotyczy ok. 1%.

Kolorystyka kupki u dzieci karmionych piersią jest zwykle schematyczna. Kupki są koloru żółtego lub musztardowego. Mogą mieć w środku nieco śluzu. Koło 7-8 miesiąca zaczynają się zmieniać, ale dopiero koło 10-12 miesiąca są brązowe lub żółto-brązowe. Od tego momentu ich konsystencja zaczyna przypominać bardziej kupę dorosłego, chociaż to twardości dorosłej kupy nadal im będzie brakowało sporo, póki otrzymują mleko mamy. Skład mleka kobiecego sprawia, że kupa dziecka ma całkowicie inny skład niż kupa dorosłego czy dziecka karmionego sztucznie. Obecność unikalnych lipidów, węglowodanów, składników mineralnych, kwasów tłuszczowych i wapnia oraz oczywiście mikrobiom dziecka, różny od mikrobiomu dzieci karmionych sztucznie, wpływa na delikatniejszą konsystencję kupy. Dzieci karmione mieszanką mogą mieć większą wariację kolorystyczną w pieluszce niż dzieci karmione piersią.

Zielona kupka u dziecka karmionego piersią może się pojawiać od czasu do czasu, natomiast stały zielony kolor może sugerować, że pojawiły się jakieś problemy np. kiedy dziecko pije więcej mleka tzw „pierwszej fazy”, a mniej tej drugiej (więcej o fazach mleka (tu) ), kiedy ma jakąś alergię, albo mama zjadła dużo zielonych owoców czy warzyw (tak, może tak się stać), może tak być przy szybkim wypływie mleka, lub kiedy dziecko ząbkuje."


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...