Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zakochana

Sierpnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Anna13 myślę, że na początku maluszkiem może zająć się tata na czas usypiania, żeby starsza nie poczuła, że coś traci. Chyba, że taty akurat nie będzie. Mój syn też taki był. Od miesiąca dopiero zaczyna pomału tolerować tatę w sytuacji usypiania. Też ma 3 lata.
Może być ciężko, ale nie zakładaj zaraz najgorszego. Może uda się tak, że małe będzie spało to dasz radę przytulić do snu starsza. Albo położycie się we trójkę. Mam nadzieję, że nie będzie tak źle.

bławatek nie wiem co ci poradzić. Innym się otwiera normalnie zaktualizowana,eiec z linkiem wszytko ok. Może to chwilowe zawieszenie u ciebie?

edysia nie przejmuj się. Ważne, że w tym brzuszku rozwija się maleństwo. Patrz teraz na niego inaczej ❤️


 

DoulaRenia - Domowa Szkoła Rodzenia
❤️

https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kasiaa88
Też się tego obawiam mój prawie 4 latek głównie zasypia ze mną. Pewnie na początku trudno będzie dzielić czas między dwoje ale jakoś się da.
Cobra Ty masz chyba trójkę to napisz jak Ty to ogarniasz i jak to w praktyce wygląda :)

Mam trójkę, ale najstarsza ma już 12 lat, a średnia ma 8. Same zasypiaja ☺️ jak rodzilam syna, córka miała 5 lat więc też nie było tragedii... Dopiero syn jest aż taki mamusiowy, ale na szczęście już mu przechodzi.


 

DoulaRenia - Domowa Szkoła Rodzenia
❤️

https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Zakochana

Edysia, to się ciesz że zaoszczedzisz na ciuchach ;) żartuje, ale posiadanie tylko wielkiego brzucha przy całej reszczie bez zmian wcale nie jest takie fajne. Czujesz jakby zaraz miało Cię rozerwać a tu jeszcze prawie 3 miesiące. Boję się końcówki coraz bardziej.
Moja też była mamusina do spania. Ale że względu na bóle kladlam ja szybko, a jak chce bajkę to tylko z tatą. I podzialalo, jak chce bajke to wola tate do usypiania. Więc może pomyślcie o czymś co lubi dziecko i niech zacznie robić to tylko z tatą. Zazwyczaj dzieci wola z mama bo ona bardziej się do tego przykłada, bajeczki, tulenie itp.
Koleżanka sama wychowywała dwójkę bo mąż praktycznie cały czas za granicą i robiła tak że najpierw kapala i usypiala starsze, a jak zasnęła, to wtedy usypiala młodsze. Zajmowało jej to cały wieczór ale starszy nie czuł się odrzucony. Zasypiał o 20 i jak już był mocny sen to na spokojnie kapala drugie i o 21.30 mogła zająć się sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak urodził się młodszy synek to starszy miał 2 latka. Do dnia porodu spał ze mną w łóżku- męzowi nie dawał się uśpić. Musiał przenieść się do drugiego pokoju. Jak mały spał to usypiałam starszego a jak płakał to mały leżał z jednej strony z cycem a z drugiej strony przytulony starszy. Do tej pory tak jest że woli zasypiac ze mną kąpać też mama musi. On się dopiero 2 tygodnie przed porodem odstawił od piersi i jakoś daliśmy radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja jeszcze nie wiem czy u mnie w szpitalu coś dają czy wszystko trzeba mieć . Ja do szpitala kupiłam 2 koszule do karmienia Bo u nas na drugi dzień już wychodzisz . Jedną najwyżej wyrzucę a wolę czuć się dobrze , chociaż prawdopodobnie zdecyduję się na poród w basenie . Za obie zapłaciłam chyba 70 zł także nawet wyrzucić nie będzie szkoda

monthly_2019_05/sierpnioweczki-2019_74729.jpg

monthly_2019_05/sierpnioweczki-2019_74730.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Zakochana

O matko, na drugi dzień? Jak sobie przypomnę siebie po porodzie to tak się źle czułam że naprawdę to te 2 dni to było minimum żebym miała siły wyjść.
Wczoraj nie wiem co mnie podkusiło żeby oglądać botoks, tak przypadkiem włączyłam już w trakcie filmu. Duzo krytyki na niego kiedyś słyszałam i z ciekawości zostawiłam. Starałam się na zimno to oglądać, gdzieś od połowy, ale te cesarski 2 końcowe mnie przerazily, zwłaszcza ta kiedy dziewczynka z tatą na korytarzu dopytuje lekarka gdzie jej mama. No ja już swoje dziecko widziałam i potem zasnąć nie mogłam. Niby wiem że różnie może być, i najgorszy scenariusz może się zdarzyć, ale przeraża mnie pozostawienie córki która jest tak że mną zzyta. Jak nie ogladalyscie któraś, to żeby wam nawet przez myśl nie przeszło to oglądać przed porodem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja nie rozumiem jak można ten film w ogóle oglądać, nie tylko przed porodem. Wczoraj wytrzymałam na nim może z 5 min. Rozumiem że chcą w dobitny sposób pokazać polską służbę zdrowia, ale to jest przegięcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Edysia83 no to miałaś z tym usypianiem, mój synek też taki przywiązany do mnie ciekawe jak to będzie :) spróbuję go jakoś 1,5 miesiąca przed porodem przyzwyczaić do spania z tatą a co z tego wyjdzie to zobaczymy :)
Patrycja to bardzo szybko :) ja po porodzie byłam tydzień w szpitalu,bo synek miał mocną żółtaczkę fizjologiczną i miał naświetlania. A tak standardowo to 3 dni u nas trzymają.
Botoksu nie oglądałam dobrze wiedzieć :D

Dziewczyny mam dziś wizytę u ginekologa po południu, trzymajcie kciuki :) pewnie będe czekać ze 3h jak to na NFZ no ale jestem na to przygotowana :P


https://www.suwaczki.com/tickers/iv098u698vgrltie.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

U mnie też będzie lipa z usypianiem. Moja trzylatka też usypia ze mną, ale to dlatego że mąż pracuje zazwyczaj do 21. Ja mam w planie kąpac corke, potem małego, tak żeby starsza siostra pomagała, poczuła się ważna itd. i usypianie we trójkę. Jak będzie to się okaże :)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Moja starsza też tylko ze mną usypiała najbardziej bałam się jak szłam do szpitala jak mąż da radę, ale szwagierka ze swoim synem przyjechała i pomogła mu się nią zająć. Po szpitalu młodsza była spiochem wiec brałam obie do sypialni rolety były zasłonięte więc ciemno, bajka na dobranoc i spały. Starsza cała noc przesypiała nawet płacz ja nie budził. Wszystko wyjdzie w praniu ;-) najlepiej wymęczyć dziecko tak żeby od razu zasneło i nie zwróciło uwagi z kim zasypia ;-) teraz to będzie miał przechlapane przy dwójce ;-)
Ja do szpitala miała 3 koszule jedną do porodu, ale nie była ubrudzona, a dwie na zmianę.
Odebrałam wyniki z glukozy, wszystko dobrze :-)
Mąż wczoraj włączył Botoks ale nie dało się oglądać i wyłączyliśmy.


https://www.suwaczki.com/tickers/iv098ribf18d4fc1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

kasia trzymam kciuki ☺️
Aja też chodzę na NFZ, ale w kolejce nigdy nie czekam. Czasami dłużej czekam, żeby wejść do rejestracji na pomiar wagi i ciśnienia niż na wejście do lekarza. Jakoś tak mają wyliczone, że przychodzę na umówioną wizytę i czekam max 15min ☺️
Chyba mam szczęście :D


 

DoulaRenia - Domowa Szkoła Rodzenia
❤️

https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cobra zazdroszczę ja rekordowo czekałam 4h ledwo wysiedziałam... A tak zwykle to 2h na spokojnie do 3.
Właśnie to zależy, gdzie koleżanka też chodzi na NFZ i wchodzi zwykle o czasie.


https://www.suwaczki.com/tickers/iv098u698vgrltie.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja już na początku ciąży bałam się co to będzie, bo cały pierwszy trymestr leżałam i wymiotowałam. Nie byłam w stanie zająć się Radziem, a zawsze jak przychodziłam z pracy to poświęcałam mu maksimum uwagi. Dla niego to była zmiana o 180 stopni, musiał nauczyć się spędzać czas z tatą. Ale naprawdę dobrze sobie z tym poradził, więc myślę, że Twoja córka też sobie poradzi, kiedy zobaczy, że nie dasz rady inaczej. Koleżanka, która ma 2 lata różnicy między dziećmi, a mąż pracuje za granicą robi tak, że starszemu daje wieczorem tableta z bajkami, usypia młodszą i wtedy przytula starszego. Może nie jest to jakaś super rada, ale trzeba jakoś sobie poradzić.

Co do koszuli to ja miałam jakąś taką starą, która potem wyrzuciłam. Co prawda nie była wcale poplamiona, bo i tak się ją podciąga w czasie porodu, po prostu i tak miałam ją wyrzucić. Od razu z IP wysłali mnie na porodówkę, rodziłam tylko ja, drzwi były zamknięte, więc nikogo nie musiałam się wstydzić. Zresztą uważam, że jak się leży z rozłożonymi nogami, spływając potem z wysiłku i wrzeszcząc z bólu to koszula jest akurat najmniejszym problemem ;-) Ale ja akurat nigdy nie przywiązywałam wielkiej wagi do wyglądu i po kąpieli po porodzie myślałam tylko o tym żeby się położyć, a widziałam dziewczyny, które robiły makijaż.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja właśnie na glukozie, godzina już za mną :) nie jest źle puki co :)
4 godziny czekania to już przegięcie.
Ja to jak chodziłam prywatnie to czekałam po 2-3 godziny, bo lekarka zapisywała dużo więcej pacjentek niż była w stanie przyjąć, powinna zamykać gabinet o 18, a czasem wychodziłam po 21, a teraz chodzę do Luxmedu, tu kolejek prawie nie ma, czasem tylko kilkuminutowa obsuwa.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zaraz drugie pobranie krwi i do domku ;) nie jest źle ale gloooodna jak wilk jestem. Może jutro będę miała wyniki krzywej ;)
Co do botoksu to nigdy nie robiły na mnie wrażenia mocniejsze filmy a nawet lubiłam trochę dreszczyk i adrenaliny.. Wczoraj pierwszy raz musiałam wylaczyc w trakcue patrząc na ten film.. Straszny..


https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx9n73xpfef678.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zdjęcia brzucha nie wrzucę, bo wychodzi mi za duży rozmiar pliku :/ ale brzuch urósł i wygląda podobnie jak Wasze. Na wadze plus 0,5 kg. Ostatnio zaglądnęłam do poprzedniej karty ciąży, żeby porównać wyniki morfologii i sprawdziłam też wagę - w tym samym tygodniu ważyłam tyle samo co teraz, a do końca przytyłam jeszcze 9 kg, więc teraz spodziewam się podobnych przyrostów.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

MamaRadzia Ty masz swoją kartę z poprzedniej ciąży? Ja słyszałam że zabierają ją przy porodzie i już nie wraca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Zakochana

Mama Radzia, to ja poprzednio wazylam do porodu mniej niż teraz teraz :)
Fakt, zaczynałam z 5 kg niższa waga. Z ciekawości sprawdziłam i w wtedy w 29t2d miałam 5.1 kg na plusie, teraz miałam dokładnie tyle w 27t1d. Po nastepnych 6 tyg wtedy wazylam tyle samo, ale to pewnie przez szpital po drodze. Czyli w sumie w tym 3 trym przytylam 4,5 kg.
Teraz obawiam się że będzie więcej bo wtedy pracowałam do 8 m-ca, a teraz już leżę i nic nie robię tylko podjadam :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie wiem po co im, ale dziewczyną z pracy które rodziły w szpitalu w moim mieście mówiły że nie oddali im karty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Zakochana

To dziwne, wszystkie koleżanki mają swoje stare karty, choć rodziły w różnych szpitalach. Ja mam wszystko oddane wraz z wypisem. Może u was jakiś wyjątek w szpitalu, albo sekretarka roztrzepana i przy wypisie zapomniała oddać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...