Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Martynad95

Bicie, historie o ulubionym słowie "nie", czyli tzw. bunt 2-latka

Rekomendowane odpowiedzi

Witam jestem mamą poltora rocznego malucha. Jakieś parę dni temu moje grzeczne nienarzekajace na nic dziecko zmieniło się nieznośnego brzdąca. Pierwsze myśli to nadchodzącą infekcja, wychodzące żeby lecz po wyszperaniu w internecie okazało się ze to bunt 2 latka. Zaczego sie od bicia wszystkich nawet na przwitanie i gryzienie. Złość na słowo nie i na kazde moje pytanie krzyczenie niee. Teraz doszły do tego histerie i spazmy (tak to nie jest zwykły placz) z każdego powodu (zmienianie pieluchy, zabronienie czegoś, usypianie lub pójście w inną stronę niż sobie zaplanowal). Żadne zabawki bajki ito nie wchodzą w grę aby zajęły go dłużej niż na minutę. Najlepszym zajęciem jest bieganie po domu gdzie ja musze biegać za nim i pilnować aby się nie uderzył albo nie przewrócił albo nie wsadził czegoś do buzi itd jak to pomysły ma poltora roczne dziecko. Do tego wszystkie czynności są utrudnione i nic się nie podoba, nawet moje zniknięcie mu z oczu na 2 min powoduje lament gdy wcześniej zostawał na dłużej z babciami bez problemu teraz ma probłem z zostaniem z tatą na chwile. Każda matka która to przeszła wie jak przy takim dziecku który chce cały dzień biegać ugotować obiad posprzątać i zająć się domem a co dopiero gdy każda odmowa na 'ga ga ga ga'( to znaczy daj) 100 tys razy dziennie ma każdy mozliwy przedmiot kończy sie histerią biciem gryzieniem krżykiem i fochmi (tak umie się już obrażać). Duszac wszystko w sobie pod koniec dnia będąc klebkiem nerwow myslac -nigdy więcej dzieci, usłyszeć od męża jak to można być zmeczonym cały dzień siedzac w domu i nic nie robiac i mieć znowu zły humor ;) Ahh macierzyństwo jest piękne ;)) a jak wy drogie panie radzicie sobie z niesfornymi maluchami i ich cudownym buntem albo wy które juz to mają za sobą jak przetrwalyscie ten okres. I przedewszystkim jakie macie sposoby na uporanie sie z obowiązkami domowymi przy swoich szalonych pociechach?? Pozdrawiam wszystkie mamy - nie jesteście same :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile zachowanie dziecka jest zrozumiałe bo wynika z naturalnego stadium rozwoju, o tyle mnie w tej sytuacji denerwuje podejście tatusia. Powinien miec więcej zrozumienia albo niech zostanie dwa dni z dzieckiem sam na sam i sie przekona, spokornieje. a tak to taki mężulek sobie przychodzi i tylko dodatkowo irytuje żonę zamiast jej pomóc, pocieszyc, pryznjamnioej przytulic :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, co poradzić Ci przy aż tak buntowniczym zachowaniu. Może skonsultuj się z pychologiem - muszą być na to sposoby, techniki. I bardzo dobrym pomysłem jest zostawienie dziecka z ojcem na cały dzień - popieram.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Historie i spazmy juz przeszły ale bije nadal chociaż próbuje różnych sposobów tłumacze mowie czasem jak udaje że placze jak mnie uderzy to przytula i całuje w ramach przeprosin. MYale ze to taki okres i przejdzie teraz nawet nie można zwrocic mu delikatnie uwagi bo albo zaczyna płakać albo się obraza i zaczyna wszystko szturchac albo 'obrywac sobie nos' albo macha w stylu bicia na odległość w str osoby co mu zwraca uwagę hah czasem wygląda to komicznie ale ignoruje te foszki izaraz mu przechodza. Dziwi mnie też to jak takie małe dziecko umie manipulować jak czegoś chce albo jest po jego myśli np siedzi u babci na kolanach i pozwala mu pić herbate ze szklanki albo lyzeczka jest wielkim aniołki em i daje buzi nawet cały czas ale jak herbata się kończy to już rekoczyny. Bicie w złości to jedno ale inne złośliwości jak ugruzienie z nienacka zadrapania lub uszczypie jest dla niego mega śmieszne. Traktuje to jako zabawę nawet jeśli mowie ze to boli. Teraz to i tak już bajka zajmie się sobą nie trzeba za nim łazić wystarcza garnki patelnie pokrywki i już zajęty :)) kucharz chyba będzie hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Pani!
W moim komentarzu odwołam się do artykułu Doroty Marko- Wonka „Bunt dwulatka”. Czytając Pani wypowiedź można wyraźnie zaobserwować, że mamy styczność z dzieckiem w takim wieku, w którym często można zaobserwować objawy buntu. Dla dzieci w okresie 22-30 miesiące charakterystyczne jest częste mówienie „nie”. Jest to bezpośrednio związane z potrzebą budowania swojej tożsamości, odkrywania tego kim jest dziecko, gdzie znajduje się granica wolności i niezależności, czyli na co dziecko, mówiąc wprost, może sobie pozwolić. Najważniejsze w przezwyciężaniu buntu jest pozwolenie dziecku doznać optymalnej frustracji czyli przegrania swoich potyczek, niepowodzeń bez nadmiernej pomocy osoby dorosłej. Ważne jest, aby w okresie postawić na indywidualny rozwój. W taki sposób, aby nie być nadmiernie rygorystycznym, ani nadmiernie pobłażliwym względem niego. Nie jest to łatwe zadnia, aczkolwiek możliwe do zrealizowania.
W artykule Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej Krotoszyn znajdzie Pani wskazówki dotyczące problemów wychowawczych przedstawionych przez Panią powyżej. Będą to informacje dotyczące komunikacji między dorosłym a dzieckiem. Istotne jest, aby zwracając się do dziecka używać krótkich komunikatów i być stanowczym, co do stosowanych przez Panią zdań. Dziecko w tak młodym wieku, ze względu na krótki czas koncentracji uwagi, nie jest zdolne do rozumienia długich wypowiedzi.
Nieskuteczne mogą okazać się kierowane zdania typu „uspokój się bo Pani przyjdzie i Cię zabierze”. Proszę także ze spokojem podejść do zaistniałej sytuacji. Dzieci mają naturalną skłonność do wpadania w płacz, a nawet opisaną wyżej histerię. Jeżeli dziecko znajduje się w takiej sytuacji warto wyjaśnić dziecku, dlaczego może być zainteresowane przedmiotem który go nudzi. Warto, aby rodzic okazał zainteresowanie nim , tym samym pokazując dziecku, że może być on interesujący. Innym rozwiązaniem problemu może być odwrócenie uwagi dziecka i skierowanie jej na inny przedmiot w przypadku natrafienia na nagłe wybuchy złości dziecka.
W momencie pojawienia się agresji, tutaj opisanego przez Panią bicia, niezwykle ważne jest, aby reagować natychmiast, nie po upływie czasu. Trzeba w takiej sytuacji stanowczo uświadomić dziecku, że nie zezwala się na takie zachowanie oraz przywołać to, co może czuć osoba przez dziecko bita. Warto również ostrzec dziecko, że jego nieodpowiednie zachowanie będzie skutkowało karą. W stosunku taki sytuacji należy być konsekwentnym, gdyż dzięki temu możemy osiągnąć pożądany efekt.
Kiedy dziecko się buntuje warto także zadbać o to, aby pomimo wczesnego wieku, miało jakieś obowiązki np. pomagało stworzyć listę produktów potrzebnych do ugotowania obiadu w danym tygodniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...