Skocz do zawartości
Forum

Kwietniowe maluszki 2017


Rekomendowane odpowiedzi

Agataa w nocy, w ciagu dnia, na waznym spotkaniu w pracy.. ;) Dzisiaj przed poludniem Janek/Marek/Eryk/Emil :P tak dawal popalic, ze ciezko bylo mi sie skupic na pracy ;) Musialam na chwile wyjsc, pochodzic. Daje dzieciak popalic ;) Wczoraj w podrozy powrotnej do domu tez szalal. Dzisiaj wieczorem idziemy na joge. Na cwiczeniach czesto sie uspokaja - wtedy to ja nim kolysze ;)

Odnośnik do komentarza

Witamy w Nowym Roku :) U mnie mała też strasznie szaleje w nocy rzadko kiedy ale w dzień najczęściej po jedzeniu jest masakra często kopie po biodrach lub nerkach a wtedy nerki bolą ... Raz już tak kopnęła w żebra że przypomniało mi się jak synek kopał w 1 ciąży :P no cóż chciałyśmy kopniaków to teraz nie ma co narzekać :D

http://www.suwaczki.com/tickers/uannyx8dilyw28lz.png

http://www.suwaczki.com/tickers/dxom4z178ztb7e1b.png

Odnośnik do komentarza

Byłam dziś u mojej pani doktor. Staś ma już 1050g!! Duży chłopiec :) Umówiłam trzecie prenatalne, bo mi pani doktor zaleciła, mam kontrolować ciśnienie, bo jak na mnie wysokie (zawsze ok.100/65, nawet 90/60, a dziś 130/68) i zrobić serię badań. Poza tym ok, szyjka dłuuuuuuga, prawie 7cm :D Przedwczesny poród nam nie grozi :)

Porodu się boję - normalnie panikuję :P Najchętniej rodziłabym naturalnie, ale nie pozwolą mi :( No trudno, jakoś postaram się przetrwać cesarkę. No i zbliża się wielkimi krokami ten dzień - od jutra 27tydzień, startujemy z trzecim trymestrem :)

Nad fotelikiem myślę, resztę ogarniemy przed porodem, albo jakoś mąż załatwi jak będę z małym w szpitalu. Przy pierwszym dziecku to jakoś bardziej przeżywałam, teraz to potrzebuję coś tam do szpitala, pieluchy i fotelik na powrót, a reszta jest mi jakoś tak...całkiem obojętna. Może coś jest ze mną nie tak? :( Nie wiem, nie mam ochoty nawet myśleć o ubrankach, o wyprawce...

Dołuje mnie mój wygląd. Z wagą nie jest źle, brzuch ogromny. Ogromny. Taki jak do porodu niemalże. Źle się z nim czuję, taka nieporadna, niezgrabna, za duża... :/ Reszta stoi - w sensie tyłek, nogi, ręce jakoś specjalnie nie powiększają się, a pod cyckami piłka lekarska. No serio. Kilo Staśka i 7-8kg innych przyległości :P

Odnośnik do komentarza

Witam Was w Nowym Roku i życzę wszystkiego dobrego, a najważniejsze żebyśmy dotrwały w dwupakach do kwietnia i wtedy dopiero szybko się rozpakowały :)
Liryczna mogłabym się podpisać pod częścią Twojego posta ;) Nie chce mi się myśleć o ubrankach, wyprawce, pakowaniu torby do szpitala itp... Plan minimum jeśli chodzi o wyprawkę :P Tylko zamawiam u koleżanki kokon i poduchę do karmienia, to mi uszyje. Ubranka muszę posegregować, trochę mam jeszcze dostać (dają, to biorę, córce baaardzo długo nic z ubrań nie musiałam kupować), trochę poszukam na ciuchach pewnie, ale tam już będę szukać prawdziwych "perełek";) :P Wózek, chustę, pieluchy wielorazowe i fotelik mam po córce, wiec też odpada zakup. Nie chce mi się nawet o tym wszystkim myśleć :P
Pokoik dla dziewczyn mamy trochę przygotowany, ale i tak nawet nasza czterolatka śpi z nami w sypialni jeszcze, czuję się spokojniejsza jak ją mam blisko i słyszę. Więc mimo pokoju przygotowanego będziemy we czwórkę w sypialni, nie wykluczam co-sleepingu jak będzie potrzeba ;)
U mnie 5 kg na plusie póki co, ale najlepsze jeszcze przede mną :P Brzuszek taki w miarę, jeśli o wielkość chodzi, ale częściej czuję się gorzej niż lepiej... Brzuch spina się, ciąży, dokucza mi częste chodzenie do toalety, no chodząca kupka nieszczęść :P :P Aż mam wyrzuty sumienia, że tak nie delektuję się tym czasem ciąży jak przy pierwszej, nawet mężowi w rękaw ostatnio popłakałam... Ale czekam już na córcię, nie mogę się doczekać już finału, chciałabym by już był kwiecień ;)

http://lbdm.lilypie.com/0IXHp2.png http://lb4m.lilypie.com/dWEAp2.png
Pamiętamy... (*) 23.02.2012.

Odnośnik do komentarza

Witam was :)ale nasypało śnieguuu u mnie , superrr szkoda tylko, ze na swieta nie bylo :D

Wczoraj mialam wizyte , moj maluszek wazy juz 743 g (25+1):)
Szyjka ok, wyleczylam ta grzybice !!! Boze, tak sie ciesze:D
Kolyske stwierdzilam , ze przemaluje na niebiesko, lub inny kolor i jakos to bedzie.. :)
Czytalam w intrnecie o wyprawce do szpitala , ii masakra duzo tego :D gdzie sie kupuje majtki poporodowe np? (apteka? Czy inne miejsce)
Bardzo bym chciala miec cesarke...boje sie ze sobie nie poradze rodzac naturalnie ..
Pozdrawiam !

Odnośnik do komentarza

Kama, super! Na pranie ubranek chyba jednak trochę za wcześnie. Zdążą się zakurzyć do czasu porodu ;-)
Ona, sprawdź co oferuje szpital, w którym planujesz rodzić. Być może nie musisz zabierać ze sobą wielkiej walizy. U nas było wszystko, włącznie z ubrankami. Korzystałam jednak ze swoich. Co do majtek poporodowych to o ile pamiętam to ja kupiłam w wielkim sklepie z akcesoriami dla dzieci. Apteki też pewnie mają.

Co do spania to ja teraz śpię fatalnie. Nie budzą mnie kopniaki, ale nie mogę sobie znaleźć wygodnej pozycji albo pęcherz wzywa.

Jeszcze jedna rzecz - czy któraś z Was doświadczyła kłucia w klatce piersiowej? Dziś po przyjściu do pracy chwycił mnie taki ból, że aż się wystraszyłam. Muszę koniecznie spytać lekarza...

http://www.suwaczki.com/tickers/p19ugzu3z9ol9e0b.png

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bj44jk2vhn4bn.png

Odnośnik do komentarza

Nie, takiego klucia nie mialam.. przyspieszony puls, krotki oddech, uczucie "za ciasnej" klatki piersiowej, ale klucia nie.
Ja tez proponuje sprawdzic, co oferuje konkretny szpital, bo najlepiej zabrac tylko to co najbardziej potrzebne. W moim szpitalu mam zabrac tylko koszule, kosmetyki i rzeczy na wyjscie dla mnie i malucha. I fajnie, bo nie chce zabierac ze soba szpitalnych bakterii do domu. Czekam wlasnie na trzecie pobranie krwi do krzywej cukrowej. Nawet nie najgorzej.. myslalam ze to bardziej paskudne, ale na szczescie w laboratorium mieli cytrynowa glukoze :)

Odnośnik do komentarza

Wy się martwcie że macie wielkie brzuchy a ja z kolei martwię się że nadal wyglądam jakbym miała wzdęcia. Nie wiem gdzie mój bąbel się tam mieści.

Ja większość rzeczy będę kupować przez internet, w tym majtki i wkłady poporodowe. Nie chce mi się latać po sklepach.

Dzisiaj tak samo jak Halszka jestem na krzywej. Nie było tak źle, miałam że sobą glukozę cytrynowa, troszkę zmulona i senna byłam przez pierwsze pół godziny a tak to w porządku. Mam nadzieje ze to znak że dobrze toleruje glukozę.

Oglądamy dziś z mężem wózki i może jakieś ubranka kupimy. Miłego dnia dziewczyny :)

https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjge9y380im.png

Odnośnik do komentarza

Kama, no chyba, że tak ;-)
Ja zostawiam sobie to na późniejszy czas bo musimy jeszcze wymalować pokój dla malucha i kupić komodę. Łóżeczko teoretycznie mam, ale mój mąż marudził jak usłyszał, że chce je pomalować na biało. Nie podoba mi się jego obecny kolor - brązowe boki, reszta bielona.
Najchętniej też bym pościągała ze strychu kartony i skrzynki z ubrankami po Wiktorze, ale mąż patrzy na mnie jak na wariatkę :D A sama tam nie wejdę bo schodki są mega strome :D

http://www.suwaczki.com/tickers/p19ugzu3z9ol9e0b.png

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bj44jk2vhn4bn.png

Odnośnik do komentarza

Widzę, że coraz ciekawsze tematy :) Dzięki kobietki za podpowiedź co do podkładów, już odpalam stronkę Gemini :)
My dziś zamówiliśmy materac do łóżeczka. Zdecydowaliśmy się na Hevea lateks- kokos. Także z grubszych rzeczy mamy zamówione łóżeczko, materac i już zakupiony fotelik samochodowy.
Ech ja na glukozę wybiorę się w piąteczek, aż się boję.
Sprawia mi ogromną frajdę ta wyprawka, jednak nie mam dużo siły na chodzenie po sklepach, więc większość zamawiamy przez internet, choć wolałabym połazikować i podotykać ;)
Dobrej nocki życzę mamusie!

http://www.suwaczki.com/tickers/h4zpskjov3lyxljn.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...