Skocz do zawartości
Forum

Wrześnióweczki 2016


olinek93

Rekomendowane odpowiedzi

Kamciol trzymaj sie dzielnie.
Imbir mnie też dziwi podejście lekarzy z Twojego szpitala. U nas bardzo przywiązują uwagę do ciężarnych z cukrzycą.Wczoraj lekarka mówiła że takie są wymogi Polskiego Towarzystwa Ginekolog. i Diabetologicznego, że w 38 tyg. ciąży kierują do szpitala kobiety w ciąży z cukrzycą i zostają do porodu. Ale to przecież nie Twoja wina ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/0d1ydqk316lk8s8b.png

Odnośnik do komentarza

Szpitalne dziewczyny - szybkich akcji i szczęśliwych rozwiązań :)
Dołączam dziś do planowanych cc.. Termin za tydzień. Zupełnie nie myślałam, że tak się to skończy - ale obawa o bezpieczeństwo dziecka wygrała z marzeniami. Mała nie chciała się pospieszyć, więc trzeba było podjąć decyzję samemu. Czuję ogromną presję :/ Trudno - trzeba porzucić myśli o dziecku na brzuchu, przecinaniu pępowiny, pięknych zdjęciach itd. Całe piękno tych chwil.. Aż się poryczałam z żalu, wiecie.. Ale nie darowałabym sobie, gdyby przeze mnie coś miało pójść nie tak. To, że tyle z Was miało lub będzie miało cc dodaje mi odwagi i daje poczucie, że nie jestem w tym sama. Mam jednak poczucie klęski, nie wiem dlaczego.. Słodycze nie pomagają, ryczę sobie dalej..

http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkvcqgdgdqdv4a.png

Odnośnik do komentarza

Szczęściara - chodzi tylko o dzidziusia. Masz rację - to najważniejsze.L ekarz powiedział, że lepiej tak i bezpieczniej, niż gdyby mieli przetrzymać albo ja miałabym nie dać z jakiegoś powodu rady (wiek albo co.. ). Zaszczepił mi strach, że może coś pójść nie tak - wcześniej się tego nie bałam jakoś.. Rozum podpowiada, że sposób przyjścia na świat nie jest ważny. Mimo to bardzo mi przykro i muszę dojść do siebie. Stara a głupia..

http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkvcqgdgdqdv4a.png

Odnośnik do komentarza

Anka jesteś mądra babeczka i mądrze wybrałaś, nie smuć się zbyt długo, i wcale nie jesteś stara, to co ja mam powiedzieć?! ;) wiem, że jesteś dzielna i że wiesz, że nie zawsze jest tak jakbyśmy tego chciały ale gdy zobaczysz uśmiech swojego dzieciątka migiem sobie przypomnisz ten dzień, że nie był wart rozterek :)
Ja mogę się mądrzyć, bo już rodziłam naturalnie i wiem jakie to przeżycie, ale teraz najważniejsze jest dla mnie zdrowie małej, nie ważne co ze mną, czy będzie bolało między nogami czy będzie bolał brzuch, aby tylko z nią było wszystko dobrze, tylko ta myśl teraz jest ze mną i dlatego tak bardzo chce by już nastąpiła godzina "0" bo chce wiedzieć co z nią.

http://fajnamama.pl/suwaczki/t7uie9v.png

Odnośnik do komentarza

AnkaAnka ja mam to samo ale w związku z tym co dzieje się później. Wcześniej hormony jakoś były ok, a teraz siedzę i mam do siebie pretensje bo nie jestem w stanie nakarmić własnego dziecka. Brodawki bolą jak szalone, pokarmu ledwo co, dziecko z początkiem zoltaczki i w tym wszystkim ja z wyrzutami sumienia, bo gdybym miała lepsze sutki i wiekszy próg bolu, to mała nie musiała by jeść butelki i pewnie miałaby o wiele niższa bilirubine.

Odnośnik do komentarza

Rybkaa u mnie jest taka sama sytuacja hak u ciebie i z zoltaczka i z karmieniem, siedzialam plakalam kilka dni; ( teraz mam kolejnego dola bo okazalo sie ze ta noga co mi tak mocno spuchla i boli to zrobilo sie zapalenie zyl. Dostalam zastrzyki i Maz pojechal wlasnie po wyniki, jezeli wyjda zle to klada mnie do szpitala, nie wyobrazam sobie zostawic filipka w domu; ( on jest taki bezbronny i potrzebuje mnie; ( i siedze teraz i placze bo nie wiem co wyjdzie

http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c2n0a4hekpmu1.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Alik będziemy myślami jutro z Tobą ;)

MałaMi mnie nie bolały nogi, a opuchniete były chyba od zastrzyków przeciwzakrzepowych, ale na pewno to nie wiem, ważne że zeszło :) Oby i u Ciebie szybko się uspokoiło i niech wyniki będą dobre ;)

U nas dziś ciąg dalszy problemów z brzuszkami kupkami i już siedzę i płaczę ja razem z dziewczynkami ;( Mąż zmęczony, niewyspany a jeszcze do tego praca. Ja mało mam czasu żeby w domu zrobić cokolwiek.. Eh przyznam że sądziłam że będzie nieco łatwiej...

Blanka i Alicja ur. 8.08.2016 37+3tc

http://fajnamama.pl/suwaczki/q6ds4rl.png

Odnośnik do komentarza

Oj ale smutno się tu dzieje :( Malami trzymaj się dzielnie, oby jak najszybciej wyjść, nie znam się ale to chyba naprawdę dość groźnie wygląda nie wyobrażam sobie żebyś profilaktycznie trafiła do szpitala więc mocno trzymam kciuki!!!!

Anka Anka kobietko głowa do góry, naturalny porod nie jest absolutnie żadnym wyznacznikiem jakości macierzyństwa ani nie warunkuje radości i dumy z narodzin dziecka! Przecież nosilas mala pod sercem tyle miesięcy a teraz ja urodzisz, TY urodzisz nikt inny !bądź dumna! I tak na marginesie mysle ze masz poprostu dosc nadopiekunczego lekarza bo komplikacje moga zdarzyć sie zawsze i nie wiazalabym ich akurat z twoim wiekiem. Ja nie widzę żeby była między nami duża roznica, mnie nikt Tym nie straszy ale też nic nie zagwarantuje.pozdrawiam!

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqdf9hz10jjtap.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...