Skocz do zawartości
Forum

Sierpniówki 2016


Rekomendowane odpowiedzi

Melduję się po wizycie narazie wszystko ok. I będzie dziewczynka bo nic się nie zmieniło.☺

Mmj co do bólu w pachwinie miałam podobny tylko w prawej nodze przeszło po jakimś tyg pytałam lekarza mówi ze to najprawdopodobniej z jakiegoś wysiłku u mnie być może bo dzień wcześniej przeszłam się ze 4 km spacerkiem z małym. Ale u Ciebie nie wiem czy podobny ból bo mnie strasznie tak rwałow tej pachwinie.

Katalina89 pisałaś bodajże o kulce w boku tak to możliwe u mnie tak było z dwa tyg czułam taka kulkę w prawym boku i w zeszłym tyg miałam taki silny skurcz w tym boku jakby mi tą kulka zakleszczyla się między miednica a zebrami i dziś to samo ból jak cholera .Stało się to przy wstawaniu aż ukleklam i położyłam się na podłodze ale po 3 min przeszło i nic nawet brzuch mnie niebolał kiedyś to samo było. I pytałam lekarza i powiedział ze to niezagraza dziecku po prostu dzidziuś siedzi mi po prawej stronie i może uciskac na nerw lub jelita i dlatego ten ból. Zrobił usg nerek wykluczył kamień czy coś innego. W poprzedniej ciazy też miałam podobnie też czułam dziecko w prawym boku i w 20 tyg w yladowalam w szpitalu na kolke nerkowa jak się okazało to nie kolkatylko dziecko uciskalo. Teraz pojawiło się to już wcześniej.

Odnośnik do komentarza

Mocz do badania: nie potrafię zebrać tego w zdanie. Jeżeli musisz skorzystać w nocy z toalety o 4 a później ok 8 to mocz z 8 można zawieźć do badania- powinny być min 4 godzinny odstepu. Jeżeli siusiasz o 6 a później o 8 to do badania powinien być oddany mocz z 6 rano.

Przepraszam, ale czasami mam problem by zebrać myśli:) wcześniej tak nie miałam

Jaś 24.07.2016

Odnośnik do komentarza

On mi tylko zasugerował ze to z wysiłku ale też strasznie mnie rwalo przez kilka dni a potem samo przeszło.Ja ciągle siedzę z małym w domu moja trasa kończy się na wyjściu z domu i otwarciu samochodu wtedy przeszlamsie kawałek no i to pewnie tzw"zakwasy" bo tydz później też zrobiłam randkę i pachwina już niebolala ale ścięgna pod kolanami masakra 3 dni ledwo chodziłam.Ja tylko opisałam jak było u mnie u Ciebie pewnie jest inna przyczyna mi przeszlo .

Odnośnik do komentarza

Cześć.

Dziewczyny czytam Was na bieżąco w tel ale odpisać już nie dam rady:/ Trochę się tego nazbierało od piątku, także Was przepraszam.

Dziękuję Wam dziewczyny za komplementy odnośnie brzuszka:*
Lenka Twój też przeuroczy, a zawartość jeszcze lepsza:)

Witam nowe mamusie i gratuluję maluszków pod serduszkami;) A Tobie Ula podwójnie:) Fajnie, że będziecie z Kukurydzą miały wspólne tematy, i do tego też spodziewasz się chłopców:) Na poprzednich wątkach na parentingu (czerwiec 2012, czerwiec 2013 i czerwiec 2015) nie było żadnych bliźniaków a tu kumulacja:):)

Anihilacja a jak można spytać z czego robisz specjalizację?:)

Byłam dziś na wizycie u gin i nic nie urosło między nóżkami, także drugi lekarz mówi, że dziewczynka. Mąż był dziś ze mną i po wyjściu banany Nam z twarzy nie schodziły:) Wymiary główki ponad tydzień do przodu, wymiary kości udowej 2 dni. Z szyjką wszystko ok. Poruszyliśmy dziś temat wcześniejszego położenia się do szpitala i tak około 10 dni przed terminem się kładę (czyli około 11 sierpnia). Jestem więc uspokojona i zaproponowałam szpital bliżej mnie, niż ten, w którym Profesor prowadzi oddział i nie będzie problemu (wymienił jeden z tych, które brałam pod uwagę:))

alysia gratuluję Ci dobrych wieści:) To oczekujemy dziewczynek:) Ale jestem szczęśliwa:)

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

Hej ja też tak niestety mam jak za długo siedzę to drętwieje mi cała lewa noga i posladek.Najgorzej jest jednak to spanie na lewym boku bo wogole tak dretwieje ze stanąć na nodze nie mogę. Pytałam lekarza i powiedział że to muszą być zmiany w kregoslupie :(i dopiero po porodzie trzeba iść na prześwietlenie.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hplpm92vrl.png

Odnośnik do komentarza

Tadam
Pisałaś ostatnio, że zastanawiasz się nad szpitalem w Chorzowie - SIMIN - Śląski Instytut Matki i Noworodka. Ja właśnie tam się raczej położę (gin zaproponował albo Chorzów albo szpital w Rudzie Śląskiej, na Raciborskiej w Katowicach nie ma wpływów:)). Ponoć mają II stopień referencyjności (info na tej stronie wprowadziły mnie w błąd, dlatego odrzuciłam Chorzów: http://www.polozna.net.pl/szpitale/95-szpitale-woj-slaskie-lista.html), tak mówił dziś mój gin.
Co do szpitala mam trochę mieszane uczucia, ale to tylko przez doświadczenie osoby mi bliskiej - moja siostra urodziła tam 2 swoich dzieci, w tym córkę w 2006 roku i z powodu błędu lekarskiego wygrała sprawę w sądzie. Ale, jak porodówka stała się prywatna w 2012 roku (z kontraktem na NFZ) to bardzo dużo się zmieniło. Wymieniono dużą część personelu, wyremontowano i unowocześniono oddział. Znam stamtąd kilka położnych i już mam na myśli, z którą się dogadać w kwestii porodu:) Także teraz jak najbardziej na plus, ale jeszcze 5 lat temu za żadne skarby bym tam rodzić nie chciała.

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

Kukurydza,
Moj lekarz to taki mily, spokojny, uprzejmy pan ktory ma na wszystko czas, ale atmosfera w gabinecie jest super. Noi odpowiada na wszystko jak rowniez przeprowadza wszystkie badania podczas wizyty.
O Twoim niestety nie slyszalam ale jak jestes zadowolona to to jest najwazniejsze:)
I to ja pisalam o morfologii bo dzisiaj rano robilam:D

Basia83,
ja bym dawala "najswiezsze" siku do badania. Ja tez wstaje w nocy ale daje to zaraz przed badaniem.

Anihilacja,
bardzo dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz :) ja musialam lezec plackiem od 7 tyg ciazy, bo mialam krawiaka ktory sie oproznial i krwawil. Stad wiem co znaczy lezec i pytam co moze sie przyczynic do tego lezenia w pozniejszej ciazy. Ja naszczescie na ostatnim badaniu mialam czyjke 4 cm wiec to jest podobno ok a w czw kolejne badanie.
Wg mnie stres to glowna przyczyna wielu dolegliwosci. Mam przyklad w mojej przyjaciolce ktora ma dystans do wszystkiego i jej ciaze sa ksiazkowe :)

Mamalina,
super ze wszystko w porzadku w badaniu i dziewczynka potwierdzona:)
Z tym polozeniem sie w szpitalu to nie jest glupi pomysl.
Ja mam tylko nadzieje ze Dzidzia sie bardziej nie przyspieszy i nie trafi w Swiatowe Dni Mlodziezy bo wtedy w Krakowie jest calkowity paraliz miasta:D

Ja probuje wyczaic czy juz mam te kopniaki czy tez nie:D bo od kilku dni co jakis czas po lewej stronie mam takie jedno wieksze "bulgniecie" i cos mam przeczucie ze to sa kopniaczki:D bo szczegolnie mi sie uaktywnia po jedzeniu noi glownie wieczorami:D

ojjj czekam juz na moja wizyte w czwartek, zeby zobaczyc co tam u Dzidzi slychac:D

http://www.suwaczki.com/tickers/relgpiqvaekund3p.png

Odnośnik do komentarza

Edzia85 rany boskie jak ja się boję tych ŚDM! :D
Mam nadzieje,ze położę się wtedy w szpitalu na kilka dni, będę spokojniejsza.
Daleko masz do szpitala?

Ja o tym lekarzu do ktorego chodzisz czytałam na znanym lekarzu bo długo szukałam tego "idealnego":) Ale jestem po prostu zachwycona doktorem, na którego trafiłam. Konkretny, kompetentny, empatyczny, wyrozumialy no i bardzo na czasie a w gabinecie i w poczekalni w ogóle nie ma lekarskiej atmosfery. :) Juz przebieram nogami na kolejną wizytę, aż będę mogła zobaczyć swoje cuda :)

Mamalina piszesz, ze pytałaś swojego lekarza o ten szpital, jakoś to argumentowalas? :) Myślisz ze można spytać bliżej terminu czy od razu? Bo ciągle mi się wdaje ze to jeszcze za wcześnie na takie rozmowy:)

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry!
Gdzie wszystkie nocne marki i poranne ptaszki? ;)
Ja juz po odstawieniu Mlodego i po wizycie w laboratorium, oddalam krew i mocz, bo w sobote wizyta.

Mamalina - a dlaczego ty chcesz sie klasc do szpitala wczesniej? Sa jakies wskazania ku temu czy boisz sie szybkiego porodu?

Kukurydza - wracajac do farbowania wlosow, to moj robi to dobrze, bardzo dokladnie. Ale strasznie tego nie lubi, dlatego normalnie sie miga. ;) ale teraz nastraszylam go ze nie moge rak podnosic... i takie tam ;)

Krakowianki, wspolczuje wam tych dni mlodziezy. Pamietam jakie miasto u nas bylo sparalizowane jak byly regaty wielkich zaglowcow. Teraz mam termin w okolicy festiwalu fajerwerkow, ale na szczescie mieszkam i szpital mam po drugiej stronie miasta.

Co do dolegliwosci, to moje sa tylko jak siade w tym jednym miejscu, poza tym nie boli mnie nic. W pracy siedze normalnie, robie sobie tylko spacery co kilkadziesiat minut.

A dzis znowu czekajac na 9, trafilam na kawe do McDonalda, bo tu jest otwarte o tej porze. A i glodna bylam po laboratorium to tosta wciagnelam.

Lece do pracy. Milego dnia mamuśki!
I wszystkiego najlepszego w dniu naszego święta!

https://lb3m.lilypie.com/dYNLp1.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny wydaje mi się ze nikt was nie przyjmie do szpitala bez wskazań czy skierowania. Z moich doświadczeń wynika ze często odsylaja do domu mimo że zaczęła się już akcja porodowa i każą przyjechać po paru godzinach. A dlaczego chcialybyście położyć się wcześniej? Ja od szpitali jak najdalej i oby jak najkrócej :-)

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3vkcb12t6tlw6.png

Odnośnik do komentarza

Witam się w tym kobiecym dniu:) Wszystkiego najlepszego dziewczyny!

Kukurydza, Edzia dzięki:* Kukurydza właściwie to mąż zaczął rozmowę z gin o szpitalu - ja się przygotowywałam do badania:) Mówił, że boimy się, że nie zdążymy na porodówkę (a wiedział o czym mówi, bo już 2 razy widmo odbierania porodu spoczywał na nim). Także myślę, że też sobie chciał zaoszczędzić tego stresu. Ja wiedząc, że nie będzie z tym problemu się uspokoiłam. Widzę, że Ty też się niepokoisz, więc może zacznij rozmowę już teraz, wtedy będziesz wiedziała na czym stoisz, hm? Ale bliżej terminu oczywiście też możesz ,tylko nie zwlekaj zbyt długo, bo wiesz, że u Ciebie może być trochę szybciej niż termin z OM.

Fizka tak jak wyżej napisałam - boję się, że nie zdążę:) Mój 2 i 3 poród był jak w jakimś filmie akcji - na porodówkę przyjechałam już w II fazie porodu z główką na wierzchu, że tak powiem:) Babki z IP to aż się zielone robiły jak zerkały za tymi dwoma razami. Poczekać na męża w windzie nie chciały, który dosłownie już dobiegał, także sobie wyobraź:) Rodziłam w swoich ciuchach, nie było czasu na przebranie się - 5 minut na porodówce, i chłopcy byli już na moim brzuchu. Drugi poród trwał 2 h od pierwszego skurczu (rodziłam w ciągu dnia, zanim się zorientowałam, że skurcze są regularne to trochę już minęło, mąż musiał przyjechać z pracy, mama z domu do Lilki i dopiero mogliśmy wyjść z domu, a że mieszkam w centrum miasta to korki po godzinie 16 są masakryczne), trzeci niecałą 1 h od pierwszego skurczu (szczęśliwie się złożyło, że była akurat noc, więc zdążyliśmy - w 8 min przejechaliśmy 25 km - prędkość była zawrotna):)

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

Miremele
Dziewczyny wydaje mi się ze nikt was nie przyjmie do szpitala bez wskazań czy skierowania. Z moich doświadczeń wynika ze często odsylaja do domu mimo że zaczęła się już akcja porodowa i każą przyjechać po paru godzinach. A dlaczego chcialybyście położyć się wcześniej? Ja od szpitali jak najdalej i oby jak najkrócej :-)

No właśnie dlatego rozmawiamy ze swoimi gin, czy jest taka szansa i jeśli tak, to pewnie dadzą skierowanie, bo tak to się chyba odbyć musi - tak jak piszesz.

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

Wkurza mnie to, że nie mogę edytować postu na tablecie.
Z marszu faktycznie pewnie by Nas nie przyjęli.
Ja to się nawet cieszę, że się położę - po pierwsze i najważniejsze ten mój spokój ducha, że będę już na miejscu, a po drugie trochę sobie odpocznę i nabiorę sił przed porodem, bo przy trójce na prawdę nie ma czasu na odpoczynek:) W innych okolicznościach też omijałabym szpital szerokim łukiem.

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

Mamalina to świetne wieści. Będę z nim rozmawiała pewnie jakoś w maju czy będzie mógł mnie wcześniej położyć i ile wcześniej. Dni młodzieży (tego boje sie najbardziej) to u mnie już 36tc wiec gorąco liczę na szpital albo w ogóle na rozpakowane maluszki:)

Pati90 z tego co słyszałam od kilku znajomych, mających porównanie, jakosc samego porodu jest o całe niebo wyższa niż w Pl, wiec masz powód do radości :)

Fizka dzień dobry, dziś Ty zostałas skowronkiem:) Jak dziś nastroj w pracy?

Moje drogie Panie szczęścia i spokoju! :)

Odnośnik do komentarza

Co do moczu to powinien on przeleżeć w nerkach minimum 4h i w tym przypadku wyniki badań są najbardziej miarodajne. To powiedziała położna bo przez miesiąc wstawałam 3-4 razy w nocy i też miałam problem z badaniami :( też martwię się korkami, a za nim przyjedzie mąż z pracy to też wszystko trochę zajmie... Ech, mam nadzieję, że w aucie nie urodzę :) gratuluję wszystkim mamom które już wiedzą kto u nich mieszka :)

Jaś 24.07.2016

Odnośnik do komentarza

Kukurydza,
Moj ambitny plan jeszcze rok temu byl wyjechac jak najdalej z Krakowa w SDM!! no ale w obecnej sytuacji wiadomo ze musze byc w Kraku...ale widzialam jakis czas temu, ze chca wylaczyc wiekszosc ulic w krakowie z ruchu samochodowego!! To bedzie jakis kosmos:D

Ja mieszkam w NH zaraz przy zalewie Nowohuckim, a ze chce rodzic w Ujastku to mam do niego 2 km wiec jak cos moze sie tam doczolgam:P

Ja tez szukalam dlugo lekarza, bo wczesniejszy mnie wkurzyl..bo mi zasypial na wizycie tyle pacjentek mial:D
a polecil go nam kolega meza ktory ma 2 dzieci i jestem bardzo zadowolona:D

Mamalina,
powiem Ci ze dajesz nadzieje na szybki porod:P bo aktualnie tylko slysze jaki to hardcore i tak z 15h, a tu prosze!! Mojego starszego brata mama urodzila....w windzie - naszczescie szpitalnej:P dotad sie z niego nabijam:D wiec moze jest szansa na szybki porod, ale to czas pokaze:D

A powiedzcie mi dziewczyny czy rozwazacie wybor miedzy cesarka a silami naturalnymi w sensie, zeby sobie zalatwic CC w sumie bez wskazan:P
ja powiem szczeze sie zastanawiam, bo 80% moich znajomych probuje SN a potem i tak koncza CC, i ja sie zastanawiam czy nie isc na skroty:D
dajcie znac co wy o tym myslicie..

Ja w sumie dopiero wstalam i zjadlam sniadanie ehhh normalnie dlugosc snu mnie powala:D
dzisiaj moja aplikacja komorkowa ciazowa poinformowala mnie ze wlasnie zaczynam 18 tyg:D kurde leci...:D

buziaki dla was w naszym dniu:*

http://www.suwaczki.com/tickers/relgpiqvaekund3p.png

Odnośnik do komentarza

Ja rodziłam krótko bo 2,5 godziny, ale przed porodem chodziłam już z rozwarciem więc pewnie dlatego tak szybko poszło. Ciekawe jak będzie teraz. A powiedzcie mi jak tam tatusiowie czy będą z wami przy porodzie? Mój osobisty był przy pierwszym dziecku i będzie teraz. Teściowa była zdziwiona za pierwszym razem, że mąż był ze mną w środku. Więc jej wytłumaczyłam, że skoro jest przy poczęciu, będzie przy wychowaniu to dlaczego nie ma być przy narodzinach. Często się mówi, że tatusiowie tylko odcinają pępowinę, ale mojemu to zaproponowali czy chce zobaczyć główkę. Oczywiście nie odmówił? Sama ją dotykałam, ale nie wiem czy chciałbym ją widzieć w szerokim kroczu.

http://www.suwaczki.com/tickers/relg3e5e94eyon4y.png

Odnośnik do komentarza

Wszystkiego najlepszego w dniu Naszego Święta....
W pracy panowie się spisali... są kwiaty i słodkości. W domu pewnie też coś będzie na mnie czekało :)
Za tydzień mam wizytę u swojego lekarza i jestem ciekawa czy potwierdzi, że to chłopiec. Już się oswoiłam z myślą o synku i do brzucha mówimy Tymek:) Jak jednak siusiak odpadł to nie będę się tym w ogóle martwić. Jeśli teraz lekarz nie potwierdzi płci to 31 marca mam usg połówkowe więc na tamtym sprzęcie to już chyba na 100% poznam płeć.
Mówicie już o szpitalach, porodach... Ja problemu w wyborem szpitala nie mam bo u mnie w mieście jest tylko jeden, a w związku z tym, że nie dysponujemy własnym samochodem to rodzić będę w miejscowym. Termin porodu mam dobry, bo mój M jest nauczycielem i właśnie będzie miał wakacje :) w końcówce ciąży będę miała towarzystwo w domu przez cały czas a po porodzie duża pomoc również 24 na dobę :) Tylko jakoś przeraża mnie myśl o porodzie i połogu. Muszę zadzwonić do szkoły rodzenia w naszym szpitalu i podpytać o zajęcia, bo chętnie bym się zapisała, żeby dowiedzieć się czegoś konkretnego z pierwszej ręki...

https://www.suwaczki.com/tickers/atdckqi1ni5sg5zb.png
https://www.suwaczki.com/tickers/l22ny2v4a5hyiypu.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...