Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Edzia

Mamy, które nie pracują, zajmują się dziećmi i domem - zapraszam

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć Iwuś ;*

A wkurzyłam się bo dostałam list z pracy że od 06.07 jestem na chorobowym i mam się zgłosić w pt na rozmowę z menagerką by przedyskutować chorobowe :alajjj: o czym tam dyskutować :eee: chora to chora! Po co drążyć temat :sofunny:


http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IWA23

Oopsy Daisy
Cześć Iwuś ;*

A wkurzyłam się bo dostałam list z pracy że od 06.07 jestem na chorobowym i mam się zgłosić w pt na rozmowę z menagerką by przedyskutować chorobowe :alajjj: o czym tam dyskutować :eee: chora to chora! Po co drążyć temat :sofunny:

Niech się wezmą za robote bo zdrowi a nie chorych ścigają :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IWA23

Oopsy Daisy
Właśnie chyba się im tam nudzi.Wpadnę, zrobię porządek.Jeszcze oskarżę za nękanie na chorobowym:whistle:

O tototo weź postaw ich do pionu co oni sobie myślą :):)
Powiedz im że jak się nudzą to niech się rozbiorą i ubrań pilnują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IWA23
Oopsy Daisy
Właśnie chyba się im tam nudzi.Wpadnę, zrobię porządek.Jeszcze oskarżę za nękanie na chorobowym:whistle:

O tototo weź postaw ich do pionu co oni sobie myślą :):)
Powiedz im że jak się nudzą to niech się rozbiorą i ubrań pilnują.

:sofunny:

A co u Ciebie?Jak zdrówko?Już lepiej?


http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IWA23

Oopsy Daisy
IWA23
Oopsy Daisy
Właśnie chyba się im tam nudzi.Wpadnę, zrobię porządek.Jeszcze oskarżę za nękanie na chorobowym:whistle:

O tototo weź postaw ich do pionu co oni sobie myślą :):)
Powiedz im że jak się nudzą to niech się rozbiorą i ubrań pilnują.

:sofunny:

A co u Ciebie?Jak zdrówko?Już lepiej?

Gorączki nie ma to już lepiej ale jeszcze jak katar minie to będzie super:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IWA23

Oopsy Daisy
O to już lepiej.Ale jeszcze się wygrzej, żeby ten katar znikł na dobre

Milli jesień-zawsze w tym okresie w cholerę przeziębień

No raczej przy dzieciach wygrzać się nie da i katar będzie się wlókł jak smród...
W dodatku dziś musiałam iść z średniakiem do lekarza na badanie słuchy,chodzimy do alergologa już kupę czasu i on też jest laryngologiem,mój Mati ma przez alergie problem z uszami ma niedosłuch i dziś mieliśmy mieć badanie w jakim stopniu itd.
Pielęgniarka ustawiła wizyte na dziś a że zazwyczaj w środy mam badania i zawsze powtarzała żeby przychodzić rano bo potem ruch i możemy długo czekać tak więc i dziś poszłam i pocałowałam klamkę bo wyjątkowo dziś mieli otwarte popołudniu ,pielegniarka mi nie powiedziała a ja dopiero jak się dobijałam zobaczyłam kartkę na drzwiach.
Kiedy poszłam popołudniu to zdziwiona przecież kartka na drzwiach wisi,
na to wychodzi że przed wejściem do lekarza muszę wszystkie karteczki obczytać,aby wiedzieć kiedy mają wolne itp :):)
Idę robić dzieciakom kolację :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak na prawdę to w każdym zakamarku czai się przeziębienie w takim okresie, dzieciak z przedszkola przyniesie, pani z warzywniaka itd.My tylko możemy zapobiec by jakoś łagodnie się z nami obeszła choroba


http://davf.daisypath.com/2hwIp1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele osób teraz choruje..moje dzieciaki też chorują.
Przedwczoraj córcia miała gorączkę i mówiła że główka ją boli, dziś synek ma około 38 stopni i też jakiś markotny. Mąż w sumie przywiózł chorobę po powrocie z Warszawy noi może to od niego się zaraziły.. sama już nie wiem. Ja narazie zdrowa:) Noi mam chwilę na forum bo córcia śpi już, a synek u babci urzęduje..pewnie też już zasnął.


http://www.suwaczek.pl/cache/6b95887841.png

http://www.suwaczek.pl/cache/9b7b482066.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

Mój młodszy też jakiś katarek ma od dziś!
Baaa.... tydzień temu mu się skończył ledwo, a tu znów....

To prawda... chorobę można przynieś, nawet dotykając skażonego towaru w sklepie - czyli dotkniętego przez osobę zarażoną; bo my chyba właśnie stąd przynieśliśmy nora-wirusa w zeszłym miesiącu.

Iwa - no, ja też na testy alergiczne w tym miesiącu.... 30 km w jedną stronę.... bojku - jak ja nie lubię do tego miasta jeździć... wieczne korki, znam się na nim choćby wcale... ech.....

Daisy - a z jakiego powodu jesteś na L4? Jeśli można spytać....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

mili17199
A nie myslalyscie nad witaminami dla Dzieci? Ja Kacperkowi podaje i od 2 lat zadnej choroby po za lekkim katarkiem i 2dniowa chrypa.

A chodzi Twój maluszek do przedszkola lub żłobka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IWA23

mili17199
A nie myslalyscie nad witaminami dla Dzieci? Ja Kacperkowi podaje i od 2 lat zadnej choroby po za lekkim katarkiem i 2dniowa chrypa.

Jeśli się chodzi do p-kola/szkoły to witaminy nie uchronią od zarażenia jedynie mogą pomuc że łagodniej przejdą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IWA23

mili17199
Nie nie chodzi ale ma kontakt z dziecmi na placu zabaw i w sklepie, meza bratanek jest ciagle chory i lekarz stwierdzil ze to od slabej odpornosci.

To nie jest to samo co w p-kolu/szkole.
Na słabą odporność ma wiele czynników i nie jest powiedziane że jak będzie się bralo wit to ona się poprawi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dwu-Kropek

mili17199
Nie nie chodzi ale ma kontakt z dziecmi na placu zabaw i w sklepie, meza bratanek jest ciagle chory i lekarz stwierdzil ze to od slabej odpornosci.

Przedszkole/ żłobek to inna historia.
Bez 90% czasu dzieci siedzą w zamkniętej, często małej sali; wielu rodziców wysyła dziecko z takim kaszlem, że aż charczy im w płucach....

Mój 2-latek do tej pory miał tylko raz zapalenie płuc i raz rota. To mało... wierz mi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko zarazić się dziecko może tak samo w przedszkolu/ żłobku jak i od rodziców czy dziadków z którymi spędza cały czas. Moje dziecko też obecnie jest narażone, bo teście mają grypę. Tylko, że zamiast czekać aż objawy się nasilą wolę im wyjść na przeciw.


http://www.suwaczki.com/tickers/1usal6d8mgl46wyn.pnghttp://s10.suwaczek.com/20090912310214.pnghttp://www.suwaczek.pl/cache/2eacb1e78a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IWA23

mili17199
Tylko zarazić się dziecko może tak samo w przedszkolu/ żłobku jak i od rodziców czy dziadków z którymi spędza cały czas. Moje dziecko też obecnie jest narażone, bo teście mają grypę. Tylko, że zamiast czekać aż objawy się nasilą wolę im wyjść na przeciw.

No raczej w p-kolu jest bardziej narażone bo tam na ogół wraz z paniami jest w jednej grupie 20-25 osób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wirus to wirus i można go złapać wszędzie. A to, że dzieci są zdrowsze w domu niż w przedszkolu/ żłobku to stereotyp. Ponieważ mojego sąsiada siostry synowie chodzą do przedszkola od 3 r.ż (teraz starszy ma 7lat, a młodszy 4) i chorują raz w roku czyli tak samo jak dziecko, które tam nie chodzi.

Zresztą skoro nie pracuję ani ja ani moja teściowa to nie widzę potrzeby by posyłać dziecko do przedszkola synka wcześniej niż przed 5r.ż. A nie pracując, a wysyłamy dziecko do przedszkola to sami narażamy dziecko na wirusy.


http://www.suwaczki.com/tickers/1usal6d8mgl46wyn.pnghttp://s10.suwaczek.com/20090912310214.pnghttp://www.suwaczek.pl/cache/2eacb1e78a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IWA23

mili17199
Wirus to wirus i można go złapać wszędzie. A to, że dzieci są zdrowsze w domu niż w przedszkolu/ żłobku to stereotyp. Ponieważ mojego sąsiada siostry synowie chodzą do przedszkola od 3 r.ż (teraz starszy ma 7lat, a młodszy 4) i chorują raz w roku czyli tak samo jak dziecko, które tam nie chodzi.

A jak poszli do tego p=kola w wieku 3l to nie chorowali?
Na ogół jest tak że dziecko które siedzi w domu a potem idzie do p-kola/żłobka pierwszy rok choruje (i nie mówię o jakiś poważnych chorobach gdzie zawsze jest antybiotyk,tylko takie drobniejsze infekcje ale częste) potem organizm się uodparnia na większe skupisko bakterii i już tak nie łapie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość IWA23

mili17199
Wirus to wirus i można go złapać wszędzie. A to, że dzieci są zdrowsze w domu niż w przedszkolu/ żłobku to stereotyp. Ponieważ mojego sąsiada siostry synowie chodzą do przedszkola od 3 r.ż (teraz starszy ma 7lat, a młodszy 4) i chorują raz w roku czyli tak samo jak dziecko, które tam nie chodzi.

Zresztą skoro nie pracuję ani ja ani moja teściowa to nie widzę potrzeby by posyłać dziecko do przedszkola synka wcześniej niż przed 5r.ż. A nie pracując, a wysyłamy dziecko do przedszkola to sami narażamy dziecko na wirusy.

Nikt tu nie pisze żebyś posyłała dziecko do p-kola to raz a dwa teraz kiedy matka nie pracuje to do p-kola nie przyjmą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...