Skocz do zawartości
Forum

Październikowe maluchy 2015


Rekomendowane odpowiedzi

Jednak pampersy lepiej wchłaniają i przebieranie co karmienie wystarczało no chyba że słyszaam że zrobiła. A dady no cóż... Za tą cenę trzeba często zmieniać i tyle. Faktycznie już po kilku godzinach przecierania wodą wietrzenia i natłuszczenia pupa zbladła i jest poprawa dzięki za rady ;* po tych potówkach też mam wyrzuty sumienia i oglądam ją dookoła a tu po jednej nocy takie coś...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgejk704zuf.png

Odnośnik do komentarza

Wystraszyłyście mnie z tymi pieluchami, bo kupiłam 10paczek dwójek i właśnie otworzyłam pierwszą paczkę, przeszłyśmy na 2 bo skończyły się 1,też miałam 10paczek, tylko że 1było 28 a 2 jest 56, no nic jak nie zużyjemy to wtedy coś wykombinuję. Ale moje dzieci są szczupłe dosyć w obwodzie brzucha więc może się wyrobimy. Pamiętam że synek najdłużej był chyba w 3, no i potem w 5. W ciąży porobiłam zapasy po 10 paczek z każdego rozmiaru tak zapobiegawczo bo dopóki mam pieniądze z mojej pensji to jest ok. Wcześniej miałam chorobowe w ciąży to szło na leki, wizyty, badania i właśnie zapasy dla małej, teraz macierzyński będzie na szczepionki, kosmetyki dla dzieci, mleko, ciuszki i inne duperele dziecięce a potem zobaczymy, mam nadzieję że uda mi się rozkręcić własną działalność bo do żłobka nie chcę wracać. Macierzyński na dzieci rozłożę sobie na 2 lata wydając połowę kwoty co miesiąc i myślę że będzie ok. Dobrze by było jakby dali to 500zł na drugie dziecko, przydało by się dodatkowo, ale jakoś nie wierzę w te obiecanki.
My też jeszcze zakładamy Milence 56, ale niektóre nogawki krótkie już się robią. Ale mam różnicę, synek urodził się to miał 62, mała 54, Mati jak miał miesiąc to 68 nosił, a ważył 6200, a Milenka waży 4360 teraz, no ale jest tzw drobnej kości a mały od początku był szeroki w barach chociażby. Niby po jednych rodzicach a taka różnica, synek miał główkę 37, a córcia 32 i chwała jej za to :-) w ogóle mały blondynek, do 3 roku miał dosłownie białe włosy i ma niebieskie oczy, a mała ma czarne włosy i oczy i ciemną karnację. Właściwie to nie wiem po kim synek ma te jasne włoski, bo my oboje mamy ciemne, ja mam czarne oczy, mąż zielone a mały niebieskie, też nie wiem po kim, chyba po prababci , :-) Synek jest poza tym klonikiem tatusia jeśli chodzi o rysy, budowę ciała i wzrost, żeby nie było że po listonoszu :-) A córcia to moja kopia z czego się bardzo cieszę, fajnie mieć taką mini siebie :-) Moja babcia się myli i mówi o niej nasza Madzia bo jest taka do mnie podobna :-)

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73ojghzm7x.png

Odnośnik do komentarza

Luizjana forum nie pozwala na wstawianie dużych zdjęć, a mała śliczna taka kluska jak moja Ola;-) wczoraj była u nas położna na ostatniej wizycie. Ola waży 5150g. Przez ostatnie 3 dni przybierala po 50g dziennie:-)

Justyna potowki to nic strasznego. To tylko reakcja na lekkie przegrzanie. Nie swędzi, nie boli tylko nieciekawie wygląda. U mojej pojawiają się potowki po kąpieli, bo musi mieć cieplejsza żeby być spokojną, wczoraj całe plecy miała wysypane po kąpieli, a dzisiaj śladu nie ma. Teraz mogę ją na dzień lżej ubierać, to potowki praktycznie znikły, ale jeszcze 2 tyg. Temu non stop była wysypanea, bo musiała być ciągle ciepło opatulona.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371xwfb4zmh.png]Tekst linka[/url]
http://s1.suwaczek.com/201011094572.png

Odnośnik do komentarza

No i stało się starsza zaraziła małego i leczymy katar :-( dodatkowo krostki które pojawiły się na buzi to raczej alergia na mleko tak stwierdził pediatra

Miśka dzięki za info ale mamy trochę daleko bo my z pod Warszawy jesteśmy.

Drożdżówka i Luizjana ślicznie maleństwa :-) ja niestety nie mogę dodawać zdjęć bo mam do dyspozycji tylko telefon bo komp padł a z telefonu nie mogę dodać.

Pieluszki mamy rozm. 2 następne kupię już 3 bo troche odciskają sie na nóżkach. Ciuszki jeszcze niektóre 56 ale już przechodzimy na 62.

http://s6.suwaczek.com/201510101762.png

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37io4pqegjmni5.png

Odnośnik do komentarza

luizjanna mala byla pod lampami? Czy taka karnacja ciemna?
Mala kluseczka i metamorfoza faktycznie ladna. Ja zdj po porodzie nie mam i chwala bogu, bo juz na sali mi zrobili to wygladam tragicznie, a co dopiero wtedy :) Ty wyszlas jak na wczasach a nie na porodowce :D

Wgl pokaze wam jak moja ostatnio czekala na kolezanke z ktora na silownie jechalam. Cierpliwa to ona nie bedzie :)

monthly_2015_11/pazdziernikowe-maluchy-2015_39572.jpg

Odnośnik do komentarza

Witam, też mam malutką córeczkę a na kolki i wzdęcia proponuję kateter rektalny Windi, można kupić w aptekach. To taka silikonowa rurka do odgazowywania, którą się wkłada do pupy i wszystko wychodzi. Nam wielokrotnie uratowało życie zarówno teraz jak i przy starszym synku. Efekt jest natychmiastowy i jest to w 100% bezpieczne.

Odnośnik do komentarza

Ehh.. Z tymi chlopami to tak jest.. Mój mnie po porodzie na noc zostawiam sama z dzieckiem i szedł sie wyspać. 2 tyg wytrzymałam i zrobiłam mu taka awanturę ze nadal mamy slabsze dni. Niby spi z nami już ale i tak mam pretensje i żal do niego. (i rodzilam przez cc wiec ledwo wstawalam do dziecka)

Odnośnik do komentarza

Miśka niby wiem że to nic takiego ale tłumacz to młodej przewrażliwionej matce ;) muszę się przyzwyczaić że przy dziecku zawsze jest coś. Teraz jak zaczęło się od pępka potem potówki i teraz to odparzenie to już mój durny umysł mi głupoty podsuwał. A przecież dobrze się nią zajmuję i mimo że mieszkamy w 4 to praktycznie tylko ja faktycznpe o nią dbam. Mój tylko przewija i nosi a teściowa tylko nosi. Łącznie góra 2-3h na dobę... Ehhh nie narzekamy.
A i byliśmy dzisiaj na kontroli pępka i odpadł ale tam jeszcze trochę zostało takiego żółtego. Jest o wiele lepiej. I zostałam pozytywnie zaskoczona bo we wtorek ważyła 4500g a dziś 4650g! Pielęgniarka śmiała się że mam w piersiach śmietanę :) jestem taka dumna z mojego kp że nie uwierzycie :D
Śliczne te wasze dzieciaczki i faktycznie Luizjanna tobie poród nawet makijażu nie naruszył ;)
A to moja klucha, nie wiem czy za tydzień dam radę ją nosić ;) bicki jak u pudziana :) Dziś skończyła 3tyg.

monthly_2015_11/pazdziernikowe-maluchy-2015_39623.jpg

http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgejk704zuf.png

Odnośnik do komentarza

Justyna śliczna mała jest :-) Waga super, moja ma 4360, a w piątek już 5tyg skończy a Twoja 4650w 3tyg :-) może faktycznie masz jakąś śmietanę ;-) Co do noszenia to nasza wytrzymałość zwiększa się wraz z wagą dziecka, zobaczysz za rok czy dwa jak mała będzie miała ok 15kg, też ją będziesz nosić jak się zbuntuje na spacerze :-)
Makijażu nie miałam na porodówce, ale naprawdę tak mogłabym rodzić codziennie tylko ta ciąża to był koszmar, gdyby ciąża była bezproblemowa na 100% zdecydowałabym się na trzecie niedługo, zresztą chyba się zdecyduję tylko poczekam aż Milenka podrośnie bo jakbym musiała leżeć znowu co jest więcej niż pewne to chcę żeby miała przynajmniej 3latka i żeby chodziła do przedszkola już :-)
Oszalałam na jej punkcie, nakupiłam jej dzisiaj gumeczek, spineczek, bransoletek i koralików, co prawda ta "biżuteria " to z Pepco ale jestem bardzo zadowolona i nie mogę się doczekać aż pójdzie w użycie, poprzewlekam jej te koraliczki na żyłkę wędkarską żeby się nie rozerwały szybko. Moja przyjaciółka stwierdziła dzisiaj że widać jak bardzo pragnęłam córki, bo pragnęłam, to było moje marzenie. Teraz jak mam już wszystkie dzieci to płeć trzeciego będzie mi obojętna, jakbym urodziła drugiego synka no to jakoś bym się przestawiła, ale jakbym urodziła trzeciego byłabym zawiedziona. Głupio tak pisać, może to egoizm, ale jestem szczera, wiadomo że kocha się niezależnie od płci, ale jednak strasznie chciałam dziewczynkę i mam :-)

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73ojghzm7x.png

Odnośnik do komentarza

Luizjanna nie było cię od początku tutaj ale tak w skrócie jeszcze na połówkowych niektóre dziewczyny były zawiedzione na wieść jaka będzie płeć dziecka. Sama jak w 14tc dowiedziałam się że mam mieć syna to ryczałam bo chciałam córkę później w 20tc wyszło że jednak córa to płakałam bo przyzwyczaiłam się do syna ;) a w gruncie rzeczy też cieszę się z całego serca z córeczki. To jest moje serduszko i słodycz największa.
A przypominam tylko że miałyśmy taki sam termin ale ty urodziłaś wcześniej a ja 29.10 i miała 3950g jest klucha i tyle. Najważniejsze że cycory zdają egzamin.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgejk704zuf.png

Odnośnik do komentarza

Hej Dziewczyny,
Dzisiejsza noc to maskara. Albo już kumulacja zmęczenia...Jezu Chryste...
Choroba mnie wykonczyla. Malutka nie daje tak bardzo popalić, ale to budzenie się w nocy co 2-3h to jakiś horror. Na oczy nie widzę...
Plus dwa Starszaki. Z córką odrabialam wczoraj lekcje 2H, z synem puzzle, żeby się nie czuł sam, potem Mała. Mąż z pracy wrócił o 22:00...padam na twarz. 3 dzieci to już niezła gromada.
Jak Wy dajecie radę ze zmęczeniem? Dieta? Itd?
Wczoraj byliśmy u pediatry i Maleńka przybrała 1300kg w 4tyg. Niezły zarlok. Jest karmiona wyłącznie piersią.
Miłego dnia. Ja biegnę zawieźć dzieci do szkoły i przedszkola.
Kawy :-)!!!!

Odnośnik do komentarza

Justyna masz rację, najważniejsze że cycory zdają egzamin :-) Ja gdyby nie maści to bym chyba nie karmiła, miałam straszne rany, mała ulewała krwią, masakra, dobrze że się nie poddałam , ale było blisko, kilka dni to bałam się karmienia. Niby przystawiałam ją dobrze ale potem puszczała, szarpała nie umiała się ładnie przyssać. Teraz już jest ok, z górki, z synkiem nie miałam takich problemów, nie spodziewałam się że poranione brodawki tak strasznie bolą. Zapewne przyczyniło się do tego chwilowe przejście na butelkę z powodu silnej żółtaczki, ale było minęło. Teraz mała jest na cycku i oby jak najdłużej :-)
Powinno być tak że się wybiera płeć dziecka, każdy by miał taką jak chce. Ja w pierwszej ciąży do pobytu na podtrzymaniu od 27tyg żyłam w przekonaniu że będzie dziewczynka, jak mi lekarz w szpitalu pokazał faceta to się popłakałam, byłam rozczarowana i wściekła na lekarkę która nas kilkakrotnie zapewniała o dziewczynce. Potem oczywiście zaakceptowałam chłopca, miałam trochę czasu na oswojenie itp Teraz nie wyobrażam sobie nie mieć Mateuszka, ale to było pierwsze dziecko więc inaczej.

http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73ojghzm7x.png

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny :-) właśnie jestem po ostatniej wizycie położnej i nastraszyła mnie kilkudniowym kryzysem w karmieniu piersią. Często przychodzi on z końcem 3 mies. Zaleciła wtedy przyjmowania dużo płynów i herbatki poprawiające laktacje i zapewniła, że wszystko wróci do normy. Może któreś z Was przyda się ta informacja :-) Po wczorajszym ważeniu na szczepieniu Malutka waży 4800 (w sobotę skończy 7tyg). Ogólnie to prawie serce mi pękło, tak Mała płakała. Mam wyrzuty sumienia, że nie wykupiłam tego zastrzyku 3w1...
Z mężem od początku obstawialiśmy na dziewczynkę. Jednak dla mnie to dużej różnicy nie robiło czy będzie chłopiec czy dziewczynka- to moje pierwsze dziecko. Ale dla męża córka to było marzenie, bo u niego w rodzinie od pokoleń nie było dziewczyn. Teraz chodzi dumny jak paw, że jako jedyny ma córkę (a ma 6 braci!:-D)
Miłego dnia! :-)

Odnośnik do komentarza

Beelittle całym sercem jestem z tobą, nie wyobrażam sobie przy tej mojej trójce jeszcze jakiegoś choróbska, także podziwiam, że dajesz radę.
Ja też byłam troszkę zawiedziona płcią i myślę, że mąż też, chociaż nie okazywał tego. Po dwóch panienkach kawaler był by mile widziany:-)
Ale nie zmienia to faktu, że mimo, że fizycznie są do siebie bardzo podobne, to charakterki i rozwój zupełnie inne. Starsze nie przepadaly za lezeniem na brzuszku a Ola chętnie, już popiera się na przedramionach i zaczęła się przewracac z brzuszka na plecki. I do tego Ola nie cierpi smoczkow, to już zupełna dla mnie nowość, ale na szczęście dość szybko sama się uspokaja.

Justyna jakby co to z Olą już przeszlysmy większość typowych dolegliwości niemowlaków (plesniawki, sapka, ciemieniucha,) więc jakby co to służę radą wszystko na świeżo:-)

Witaj myszka123 miło, że się odezwałaś, myślałam, że masz troszkę żal do nas, że cię tak namawialysmy na karmienie piersią, bo się nie odzywałem, ale super, że się wszystko ułożyło. Ola przytyla na razie 1700g i nie zamierza zwalniać, już wyciągam większe ciuchy i przygotowałem sobie kartonik na te które są już za małe.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371xwfb4zmh.png]Tekst linka[/url]
http://s1.suwaczek.com/201011094572.png

Odnośnik do komentarza

Belittle trzymaj się! Wiem, że jest ciężko...

Dziewczyny czy Wasze dzieci lubią spacery? Ja jestem zalamana, bo u nas każde wyjście kończy się rykiem nie do opanowania i ucieczką do domu... Nie wiem o co chodzi, ale Mlody dostaje jakiejś histerii. Zawsze jest najedzony, odbity, pielucha zmieniona, nie jest mu ani za ciepło ani za zimno - karczek suchy i ciepły. Nie ma znaczenia czy wychodząc nie spi czy wkładam go do wózka za spika - zawcze po max 20 min ryk... Dziś wystawiłam wózek na balkon, bo na spacer pogoda niepewna i po 10 min histeria. Smoka nie da sobie wlozyc. Dopiero przy cycku się uspokaja nawet samo przytulenie nic nie daje. Nie wiem czy on się boi być w wózku czy co... Na początku przez tydzień było ok a później się zaczęły takie historie. Kiedyś spacer to byla dla mnie rozrywka a teraz wielki stres. Może umiecie coś doradzić?

http://www.suwaczki.com/tickers/n59y2n0a6bii8fnq.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...