Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bella09

Lipcowe 2015! :)

Rekomendowane odpowiedzi

Gość zmartwionaE

Izabela dziękuję za odpowiedź mogłabyś jeszcze raz napisać jakie objawy miał twój synek przy pasożytach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ZmartwionaE zauważyłam owsika w kupie, w pieluszce. Innych objawów nie pamiętam żeby miał. Odrobaczylam wtedy wszystkich domowników i po kłopocie było.


https://www.suwaczki.com/tickers/zi13jqivl2cbe6kj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3i09kqbx4doex.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomvcqg5939n8wl.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1zqlnck25.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój młody w długim rękawie ale bez skarpet. Od jesieni nie ma nic na stopach podczas spania.

Beznadziejna ta pogoda. Wczoraj 18 stopni a dziś znów 7. I jak dzieciaki zdrowe mają być?


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej u nas tez paskudnie, caly dzien pada, a wczoraj bylo tak ladnie...
Moj Bartek zwykle spi w krotkim rekawie, dlugich gatkach i bez skarpet. Chyba ze tak jak ostatnio mial katar to ubieralam dlugi rekaw. No wlasnie u nas ostatnio katar, ktoremu nie daje rady nawet odciagacz z odkurzaczem, bo taki gesty. Juz sie konczy, ale na wieczor jeszcze problem z zasnieciem, musze go usypiac na kolanach w pozycji siedzacej. Macie jakies sposoby na taki katar?
Dziekuje za gratulacje i cieple slowa o ciazy. Czuje sie ok, czasem lekkie mdlosci. Jutro ide na wizyte z usg wiec bedzie wszystko wiadomo, czy jest ok i czy bije serducho jak nalezy.
K_H wspolczuje choroby Olka, nie wiem jak Ty to znosisz, mnie zwykly katar u mlodego dobija, a Ty jeszcze masz na glowie prace, dzielna z Ciebie mama.
IzabelaP fajnie miec pomoc w corkach, im beda starsze tym pewnie wiecej bedziesz miec w nich oparcia.
I nie przestawaj jezdzic samochodem, sama wiesz ile Cie to prawo jazdy koszlowalo pieniedzy i stresu, szkoda zeby to zaprzepascic.
Anwa ale Maksym szaleje z tym mowieniem, juz takie zdania u niespelna dwulatka. Brawo! A ja sie ciesze jak Bartek powie jajo albo kici kici... :)

Pozdrawiam Was wszystkie!


http://www.suwaczki.com/tickers/43ktjw4zty66dgng.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MamaB próbowałaś inhalacji przed wuciaganiem smaków? Albo wody morskiej w spreju?
Z tym mówieniem faktycznie niesamowity jest. Ale np wczoraj, jak leżałam to powiedział "mamo wstawaj gubasku" co miało znaczyć grubasku. Tak więc boje się co będzie dalej ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, chyba dawno mnie tu nie było jeśli dobrze pamiętam to chyba jeszcze w lutym pisałam. Jakoś straciłam wenę i czasu trochę brakuje. Dzień za dniem goni jak szalony. Dopiero były święta i już za kilka dni majówka. Szkoda tylko że pogoda taka kiepska u nas ciągle zimno, pochmurno chyba wiosna zapomniała o podkarpaciu.
Jestem pod wrażeniem jak Wasze maluchy opanowały nocnik moja za żadne skarby nie chce na nim usiąść i próbowałam ją zagadywać i zabawiać zabawkami ale nic nie pomaga krzyczy jakby jej się nie wiadomo co działo.
Co do mowy to w prawdzie nie mówi jeszcze tak dużo jak np. Jej brat w tym wieku ale coraz więcej tworzy słówek i kilka zdań też powie. Wczoraj np. Pierwszy raz usłyszałam od niej pytanie zamknęłam przed nią drzwi do kuchni bo wyciągałam z piekarnika obiad a ponieważ ona jest bardzo ciekawska wszystkiego i wszędzie się pcha to zamknęłam drzwi żeby się nie oparzyła a ona podeszła i słysząc hałas w kuchni zapukała i zapytała "jete tam" co miało znaczyć czy jestem tam:) Poza tym to straszna z niej łobuziara naprawdę a myślałby kto że dziewczynki grzeczniejsze. Ona wręcz przeciwnie ma charakterek tak potrafi wymuszać, rządzić że szok. Staram się trochę nad tym panować ale niestety częściej to ona stawia na swoim. Poza tym od około dwóch miesięcy mamy w nocy cyrki. Nie wiem co jest tego przyczyną bo to raczej nie żaden ból bo wystarczy że podejdę do łóżeczka i wszystko przechodzi. Budzi się ze dwa trzy razy w ciągu nocy mimo że w dzień śpi tylko koło południa i to około godziny maks półtorej potem prawie do dwudziestej jest na nogach. Wieczorem zasypia w ciągu kilku minut bo jest taka zmęczona a mimo to w nocy budzi się i potrafi nie spać nawet dwie godziny tylko będzie krzyczeć żeby do niej przyjść albo wsiąść ją na łóżko. Nie wiem co jej się stało bo nigdy jej nie uczyłam ani spać z nami ani nie potrzebowała żadnego koczowania przy łóżeczku. Odkąd skończyła pół roku spała bez pobudki 11 -12 godzin a nawet jeśli się obudziła to posiedziała w łóżeczku albo pogadała sobie i sama zasypiała. Teraz to nie przejdzie już nawet próbowałam świecić jej lampkę nocną bo myślałam że może boi się ciemności ale to też nie pomaga. Muszę do niej przyjść to wtedy jej przechodzi.
Za cztery tygodnie kończymy dwa latka jak to zleciało, pamiętam jakby to było wczoraj jaka była maleńka ile nam strachów napędziła. A dziś biega jak burza kłóci się jak jej na coś nie pozwolę zaczepia każdego w ogóle obcych się nie boi jak jesteśmy czy w poczekalni do lekarza czy na rehabilitacji do każdego podchodzi mówi"hej" dzieci również zaczepia chociaż bardziej interesują ją starsze od niej. Na rehabilitację wciąż jeszcze jeździmy raz lub dwa w tygodniu ale raczej sama wchodzi czy do logopedy czy na integrację sensoryczną bo przy mnie lubi pokazywać fochy a jak ja wyjdę to zupełnie inne dziecko. Po prostu owinęła sobie mnie wokół palca :) Do specjalistów też chodzimy raz na kilka miesięcy. Za tydzień mamy na przykład kontrolne EEG bo neurolog jej zleciła. Miała jedno po urodzeniu i wynik był prawidłowy więc mam nadzieję że i tym razem będzie ok. A 16 maja znów czeka nas kardiolog w Krakowie i taki urok. Ale jak to wszyscy mówią zawsze mogło być gorzej. Lepiej że jest jak jest.
Izabelap gratuluję prawka:) I nie wmawiaj sobie że jazda nie jest dla Ciebie po prostu musisz często jeździć a wtedy poczujesz się pewniej. Dwa lata temu też się bałam jeździć panikowałam nawet jak wymijałam się z innym autem na wąskiej drodze ale jeździłam codziennie do szpitala i w końcu nabrałam pewności siebie za kierownicą. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez prawka i uwielbiam jeździć samochodem:) Ty też się do tego przekonasz.
Pozdrawiam Was wszystkie i życzę miłego dnia i oby w końcu zawitała prawdziwa wiosna u wszystkich:)
Jak zdążę to dodam aktualne zdjęcie Julci na dropa bo ostatnie jakie zamieszczałam to jeszcze sprzed roku.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71535.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-71536.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie wczoraj przeglądałam dropa i widziałam ze mamy okropne tyły jeśli chodzi o aktualizację zdjęć. Wiec dziewczyny nie obijac się i wstawiac fotki :D

Avel super ze się zmobilizowalas i napisałaś. A mozr to już bunt 2 latka? I datę go Julka niegrzeczna? Imprezę na 2 lata szykujecie?


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ech a u nas infekcja z zapaleniem ucha i antybiotyk.. avel wspolczuje nocek. Nasza dzisiejsza to byl koszmar. Obudzil sie o 22 i pol godziny histeryzowal, rzucal sie po lozku, po podlodze, odpychal nas, sluchajcie bylam przerazona serio, nie wiem czy cos go bolalo bo nie lapal sie ani za glowke ani za brzuszek. Balam sie ze zaraz sasiedzi wezwa policje serio. Jesc nie chcial bo probowalismy mu dac butle. Potem to sie powtorzylo ok 1-2 w nocy z tym, ze szybciej zasnal. O 3 obudzil sie juz spokojnie na mleko. Wstal o 6. Dalej zbijamy goraczke, mamy tez inhalacje. Antybiotyk az na 10 dni. Amotaks. U ktorejs z Was tez byl tak dlugo antybiotyk? Dzieki za odpowiedzi w sprawie pizamek. Moj tez sie rozkopuje i dlatego spi w dlugim rekawie, ale on po tatusiu jest goracy chlopak, a M spi w bokserkach i koszulce bez rekawow.
mamaB czekamy na info o fasolce ;)
avel pamietam ile mieliscie zmartwien z Julka, a teraz taka duza i sprytna dziewczynka.


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny :) a ja Was czytam dzień w dzień przy kawie w pracy :) ale jakoś nie miałam o czym pisać. Postanawiam poprawę, bo jak każda tak powie, to forum umrze :(
U nas wszystko ok. Maja tak jak Wasz pociechy spryciula, mówi dużo po swojemu ale też dużo powtarza po nas. Zna już dużo zwierzątek, bawi się w Kółko graniaste albo Mam chusteczkę ... Pokazuje Koła autobusu, Głowa ramiona. Ja jestem w szoku że ona już tyle zapamiętuje ale to też duża zasługa żłobka. Od środy siedzi w domu z tatą, bo w środę wymiotowała. Taka biedna była. Prawie cały dzień spała albo leżała pod kocem na kanapie. Jak nie moje dziecko. Ale wczoraj już wszystko ok. Szybko sobie poradziła z chorobą. I dobrze, bo my weekend mamy bardzo zajęty: jutro roczek, w niedzielę chrzciny a w poniedziałek grill ze znajomymi. Niestety wtorek i środa idziemy obydwoje do pracy. A że żłobek zamknięty to przyjedzie siostra M.
Gratuluję prawka Izabelap. Ja mam od wielu lat ale mało co jeździłam (tylko jak M wypił u znajomych) i wydawało mi się że nie jestem do tego stworzona. Od roku dojeżdżam do pracy i czuję się dużo pewniej za kierownicą. I cieszę sie z tego bardzo, bo sama sobie pojadę gdzie chcę. Jak M pracuje cały weekend to możemy z Mają pojechać do babci.
MamaB gratuluję :) a jak tam Cukinia ? czekamy na wieści.
My z M też podjęliśmy decyzję, że staramy się o dzidziusia. Stwierdziłam, że potem będzie tylko ciężej się zdecydować. A sama jestem jedynaczką i chcę żeby Maja miała rodzeństwo.
Katarzyna moja córa śpi w pajacu. Jakoś to dla mnie póki co najwygodniejsza forma pidżamki. Bo ona się rozkopuje bardzo a tak wiem przynajmniej że nic nie jest na wierzchu.
Dziewczyny życzę udanego weekendu majowego. No i oczywiście nam wszystkim poprawy pogody :)
P.S. Też uzupełniłam dropa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny! I ja Was czytam, ale jakoś nie miałam natchnienia do pisania, a jak już zasiadałam to zawsze mi coś przeszkodziło. Podziwiam, że niektóre maluchy robią takie postępy. Ola z mówieniem nie bardzo, natomiast widać, że coraz jest mądrzejsza i więcej rozumie. Ostatnio pisałyście, że Wasze dzieci nie lubią mycia ząbków. Powiem Wam, że u nas to jedna z ulubionych czynności kosmetycznych. Jak ją wołam to radośnie przybiega, siada i otwiera buzię i daje sobie umyć bez problemu tyle, ile trzeba. Myjemy pastą Ziajka z bobrem na etykiecie ;). Raz jej nie było i kupiłam z wiewiórką (różowy kolor, o smaku żurawinowym), ale absolutnie nie chciała jej nawet wziąć do buzi. Co do spania to Ola śpi w body z długim rękawem i spodniach, bez skarpetek. Tyle, że ona nie akceptuje przykryć, kołderek i kocyków, zawsze się rozkopuje, ale widocznie to jej odpowiada.
K_H, współczuję tragicznej nocy. U nas niedawno też taka była. Trzy razy budziła się z przeraźliwym krzykiem, nie pozwalała się dotknąć ani wziąć na ręce, leżała i darła się. Zwaliłam to na ząbki, bo akurat wychodzą górne 3ki, tzn została jedna do wyjścia. Rano już było super. Dużo zdrowia dla Olka, biedny chorowitek :/.
Avel, fajnie, że Julka tak świetnie się rozwija. Może u Was rzeczywiście bunt dwulatka, a może po prostu taki ma dziewczyna charakter. Moja mała to też silna osobowość będzie, nie mam wątpliwości :D.
Izabela, gratuluję prawka
MamaB, gratuluję ciąży :)
Też jestem ciekawa, co u Cukinii :)
Pochwalę się, że i nam rodzina się powiększy w październiku :) Prawdopodobnie będziemy mieć drugą córeczkę, ale to jeszcze do potwierdzenia na kolejnej wizycie, bo gin nie był pewien :).
Pozdrawiam wszystkie piszące i czytające :)
Miłego długiego weekendu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poziomkowa gratulacje !!! Cudne wieści, moja siostra też jeszcze nie wie, w dzień matki się dowie :) imię wybrane? ;)

My dziś wybieramy się na majówkę na mieście ma być zlot foodtruckow, atrakcje dla dzieci, artyści itp oby pogoda dopisała na razie jest słońce, O!

Hani wychodzi ostatnia 3ka i czasami jest masakra w nocy tylko cycek koi rany ech


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny. W czwartek rano, 3 dni po terminie, przywitaliśmy Alicję :) cała akcja trwała 5 godzin, a w szpitalu spędziłyśmy ich 16, po popołudniu już wyszłyśmy.
Oliwia nie jest pewna w sprawie siostry, większość czasu ją ignoruje, czasem mówi baby patrząc na nią, a czasem robi obrażoną minę, jak na razie podeszła do niej tylko raz żeby ją pogłaskać. Ogólnie mała jest mniej wymagająca niż Oliwia była, NM na razie w domu więc jest w miarę łatwo i oby tak zostało :)
Poziomkowa gratulacje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poziomkowa gratulacje!
Gdybyśmy mieli inne warunki mieszkaniowe to też bym myślala powoli o drugim... w sumie ostatnio z N poszalelismy i nie zdziwiłabym się gdybyśmy narozrabiali ;)
Co będzie to będzie.
U nas jest jeden duży problem. Filip we wszystko chce mnie angażować. Niby nie problem ale problem ze tylko mnie. Jak mnie nie ma jest ok, bawi się sam albo z tatą, babcia.... jak tylko ją jestem nikt nie może się do niego dotknąć. Choćby N chciał pomoc to i tak wszystko muszę ją. Nawet głupiego klocka mu włożyć bo jest histeria jak tata pomoże. Wszędzie ciągnie mnie za rękę. Jak jesteśmy u kogoś, to samo. W święta nie mogłam w spokoju obiadu zjeść a o wypiciu kawy nie wspomnę. Jestem już tym bardzo zmęczona. Nawet jak gdzieś dzieci są to ja też muszę być na wyciągnięcie ręki. :( to trwa już tak długo że myśl o drugim dziecku trochę przeraża.
Druga sprawa-nie chce juz karmić piersią. Już wystarczy. Filip nie myśli skończyć:/
Jak wracam z pracy to najpierw wypija mleko, z radości aż podskakuje a potem przytula się i całuję "cycy". Nawet już miski przynosi, przystawia i cmoka, żeby jadły....
Oprócz tego jest przekochanym brzdacem :)
Aha, nocnik nadal służy do zabawy...
Z jedzeniem porażka, w nocy przachodzi do nas i nie da się odłożyć do łóżeczka... śpi bez kolderki w pajacu bez stopek.


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cukinia gratulacje podwójna mamo, fajnie że tak szybko i sprawnie poszło :)

Rene Hania też ma ten etap tylko że nie w tak wielkiej wersji i też są sytuacje ze tylko ja mogę ja dotknąć. Kiedyś minie...

I też ja karmię miski i lale a ostatnio powiedziałam jej że ciocia ma w brzuszku dzidziusia i teraz sama pokazuje że w brzuszku ma dzidzie przekochana jest :)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję dziewczyny :*
Cukinia, serdecznie gratuluję! Fajnie, że Alicja (bardzo ładne imię) grzeczniejsza od siostry, oby tak już zostało :)
irysek, gratulacje dla siostry :) będę miała połówkowe dzień przed nią :D. Imię jeszcze nie wybrane, nawet chyba nie mam typów żadnych póki co, na pewno będzie trudno dogadać się z M, bo jeśli chodzi o imiona to mamy inne gusta :D.
K_H, mieszkanie chyba można powiedzieć, że wykończone. Jeszcze trzeba coś dokupić np. drzwi do szafy przesuwnej w naszej sypialni, większe łóżko dla Oli, komodę itd, ale bez tego jak najbardziej da się funkcjonować, a kiedy powyższe rzeczy kupimy to się okaże, bo jak sama wiesz koszty są bardzo duże. Zależy ile uda nam się odłożyć w danym miesiącu. Martka z pewnością już urodziła, szkoda, że przepadła. Jeszcze chyba chopsuey jest w dwupaku, ciekawe co u niej, może kiedyś się odezwie.
Rene, a jak sprawa Waszego domu?

Ola też ma taką fazę, że bardzo mnie faworyzuje, chce na kolana do mnie, ja mam jej czytać książkę itp, chociaż z drugiej strony czasem ma fazę na tatusia i wtedy jest zła, kiedy ja się "wtrącam". Chyba najbardziej drażni mnie kiedy ma atak zazdrości o mnie lub M, który objawia się np. podczas jakichś wizyt czy spotkań towarzyskich, gdy ktoś (nawet M) próbuje mnie przytulić czy pocałować rzuca się na ratunek ;), drze się, odpycha tamtą osobę. Ale z drugiej strony kilka razy i mi się dostało jak chciałam dać buziaka M, gdy on trzymał ją na rękach. Nie widzę innego wyjścia jak spokojne tłumaczenie i przeczekanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wow, ale wysyp ciąż i noworodków :)
Cukinia gratuluje!!!
MamaB i poziomkowa wam również i zycze spokoju duzo :)
Jak tak Was czytam, ta w ciazy, ta urodzila, to samej mi sie zachciewa :p ale poki co raczej wolalabym jeszcze poczekac :)
Zdjęcia na dropie superowe, wszystkie maluchy przeslodkie i rosna jak na drozdzach :)
K_H współczuję kolejnej choroby, a jak ćwiczenia miesni brzucha? Bo u nas ten sam problem, ale np na miekkim jak lezy na poduszce to siadzie, z trudem ale daje rade, gorzej jak na plasko calkiem i na twardym... co do pizamy to u nas tez pajac tak jak u natii, maly sie rozkopuje i czasem budzi jak mu zimno bez koca wiec wole by mial wszystko zakryte poki jeszcze noce chlodne...
Byliśmy u urologa, dalej bez zmian, kolejna wizyta za 2 miesiące. Z nowosci to Kuba ciagle wskazuje jakies przedmioty lub obrazki i pyta "a co to jest?" Albo "a tutaj?" I tak potrafi kilkanascie minut zameczac pytaniem z serii a co to :D bawi go to bardzo :) wczoraj zaliczyliśmy basen we trójkę, bylo super, zero placzu , maly plywal w kolku takim co sie w nim siedzi, zachwycony, nie chcial z wody wyjsc, pozniej trochę bez kolka potrenowal z tata skoki z siadu z brzegu do wody, radosci nie bylo konca, zaskoczył nas bardzo, bo ostatnio byl placz i przysssanie sie do mnie szczelnie rekami i nogami, w ogole od rana chodzil wczoraj ze na basen pojedzie, torbe chcial pakowac juz, i dzisiaj wola ze na basen jeszcze chce, takze fajnie :)
My planow na majowke nie mamy, zobaczymy jaka pogoda bedzie to moze gdzieś niedaleko wyskoczymy na jeden dzien, jutro siostra z dziecmi przyjezdza takze bedzie przedszkole :)
Udanego dlugiego weekendu!


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71311.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratulacje dziewcxyny! Ale wysyp ciąż. Az faktycznie się chce starać i swoje ;)

Wszystkiego dobrego Cukinia. Żeby Alicja grzeczna dziewczynka była :)


http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkjw4z7rnaggcp.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny.
Cukinia gratuluję i życzę radosnego podwójnego macierzyństwa. Pochwal się nam Alicją:)

Poziomkowa Tobie również gratuluję serdecznie. Super że Ola będzie miała rodzeństwo. Koniecznie napisz jak już upewnisz się kogo nosisz w brzuszku.

Rene my też ostatnio się zapomnieliśmy i jutro powinnam mieć okres, mam nadzieję że dostanę. Chociaż w głębi serca, tak po cichutku chciałabym być w ciąży. Chcielibyśmy mieć jeszcze jednego bobasa. Zobaczmy co los przyniesie.

Obudziłam się rano i ujrzałam słońce za oknem. Jeśli taka pogoda się utrzyma to może grilla uda się nam zorganizować.
Tyle z atrakcji na weekend majowy, bo niestety pogoda nie rozpieszcza więc nie innego nie planowaliśmy. Zresztą i tak we wtorek oboje pracujemy.

Czekam aż M obudzi się po nocce i idę zrobić sobie mini mini spa pod prysznicem bo czuje się zaniedbana, a póki on nie wstanie to mały nie da mi spokojnie nawet 15 minut spędzić w łazience. U nas też wszystko mama i mama, aż do znudzenia.
Miłoszek śpi w piżamie na długi rekaw, ale bez skarpet. Czasami budZi się w nocy i muszę mu spodnie zdejmować, bo mu za ciepło, mimo że śpi bez przykrycia.

Słońca i jeszcze raz słońca życzę Wam na najbliższe dni:)


https://www.suwaczki.com/tickers/zi13jqivl2cbe6kj.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zem3i09kqbx4doex.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dxomvcqg5939n8wl.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5scwa1zqlnck25.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

M nie ma cierpliwosci do Olka, drze sie na niego jak mlody wpada w histerie i wtedy jest jeszcze wieksza histeria i bledne kolo. Nie docoera do niego jak mowie ze krzykiem powoduje ze Olek jest jeszcze bardziej nerwowy. Olek wzial dlugopis bo M zostawil go w zasiegu reki Olka i zaczal nim rysowac po kartce a potem porysowal po meblu i scianie. Jaki byl wybuch zlosci u M. Tlumacze mu ze skad dziecko ma wiedziec ze nie wolno po meblach czy scianie jak zrobil to pierwszy raz. To nawrzeszczal na mnie ze mu pozwalam na wszystko. A ja nie pozwalam, ale nie widze powodu zeby od razu krzyczec...ech. nie mozemy sie dogadac cos ostatnio. A do tego Olek jak slyszy krzyki to za zyna nasladowac M i udaje ze sie kloci. Niefajnie


http://www.suwaczki.com/tickers/iv09hdgeywb1h2o0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wow rzeczywiście ale mamy wysyp ciąż na forum:) MamaB i Poziomkowa gratulacje. Irysek dla Twojej siostry również. Fajnie że maluchy będą miały rodzeństwo gdybym ja miała się starać o dzidzie to też bym teraz się zabierała. Z perspektywy czasu widzę że większy odstęp wiekowy nie jest dobry. Syn ma prawie 6 lat i mimo że mówi ze kocha Jule i troszczy się o nią to nie mają wiele wspólnych zabaw. On z racji wieku lubi zabawy z myśleniem czy gry planszowe a Jula oczywiście nic z tego nie wie. Często jest konflikt jak on coś zbuduje albo rysuje a ona przyjdzie i mu zniszczy. Także myślę im mniejsze dzieci tym szybciej znajdą wspólny język.
Cukinia gratulacje:) Alicja szybko zawitała na świecie. Oby pozostała taka grzeczna:)
Co do spania to moja śpi najczęściej w pajacu bo odkopuje się w nocy więc wolę żeby miała wszystko zakryte póki noce chłodne. Z resztą ona jest takim zmarzluszkiem jak tylko chłodniej to zaraz ma zimne ręce i stopy ma to po mnie.
Julia jak mnie widzi to też tylko mama. Przywita się z każdym ale i tak będzie się trzymać przy mnie. A niech by się tylko uderzyła czy coś to nikt inny nie uspokoi jej tylko do mnie leci.
My majówkę spędzamy w domu bo niestety pogoda wciąż nie pewna. W prawdzie dziś słońce świeciło ale było raczej chłodno. Może po jutrze uda się zrobić jakiegoś grilla jak będzie cieplej.
Poza tym u nas od soboty znów przyplątał się katar. Wczoraj była gorączka i trochę kaszel ją męczył. Dziś już mniej i bez temperatury. Ehh ta pogoda...


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71535.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-71536.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi przy Hani spóźnił się z ponad tydzień a i tak wyszedł negatywny dopiero po 8 dniach od pierwszego testu pokazała się słaba kreska. Po prostu cykl mi się przestawił o 2 tyg.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...