Skocz do zawartości
Forum

Lutówki 2015 :)


Rekomendowane odpowiedzi

Dorota - ja jeszcze pracuję, ale powoli będę kończyła, bo w jedną stronę dojeżdżam 30 km i ta trasa w korkach zaczyna mi sprawiać realny problem, bo albo mi się kręci w połowie drogi w głowie, albo po prostu od pozycji za kierownicą jakoś dziwnie na brzuch naciskam i zaczyna boleć.

Agusia - o mamo... ale cię złapało, masakra... też mam bóle bardzo silne w okolicach kości krzyżowej, ale w określonych ruchach (nie mogę się schylać żeby np założyć skarpetki). A nie myślałaś żeby podjechać do szpitala? Albo zadzwonić po pogotowie? Jeśli dysk wypadł to przecież muszą nastawić...

http://www.suwaczki.com/tickers/relg73sbkxm860rk.png

Odnośnik do komentarza

Hej!

Spałabym całymi dniami. Nie zdążę oczu otworzyć i znowu mogłabym się kłaść. To chyba pogoda tak zamula. U mnie strasznie zimno, a ja się w żadną kurtkę nie zapinam :/

Zylka, cytrynę śmiało bierz na badanie, wydaje mi się, że to widzi mi się Twojej położnej, że nie pozwala cytryny wcisnąć do glukozy. Ja miałam z cytryną i było ok.

Szania, mi też od wczoraj coś dziwnego dzieje się z brzuchem. Nie wiem, jak wyglądają skurcze przepowiadające, ale od wczoraj brzuch mi się stawia, boli i twardnieje w dole, a wybrzusza się i twardnieje w okolicy pępka, ale szybko odpuszcza żeby za jakiś czas znowu wybrzuszyć i ścisnąć w dole. Wczoraj i dziś na no-spie, ale specjalnie mi to nie pomaga. Leżę sporo, oszczędzam się, a mimo to, nie przechodzi. Wizytę mam w piątek. Nie wiem, czy to normalne, czy mam się martwić.

Chuda, wagę masz dobrą, bo Twoje chude ciałko musi nabrać trochę zapasu :) Więc tyj, Młoda, tyj :) Na zdrowie :) Co do Pana Taty, to Wasze kontakty mogą być na przyzwoitym poziomie, ale czy nie dopiero wtedy, jak urodzi się Hanka? Teraz one są zbędne i mam nadzieję, że to nie Ty wychodzisz z inicjatywą spotkań. Kiedyś zachowywałam się podobnie, też starałam się dla facetów, byłam za dobra i wierz mi, to nie działa. Facet nie zacznie Cię wtedy szanować i kochać. Dopiero, jak on poczuje, że masz go gdzieś i zupełnie Ci na nim nie zależy, może wtedy zechce zawalczyć. Faceci to zdobywcy, więc, Kochana, nie podkładaj się sama...

http://www.suwaczki.com/tickers/relgvcqgvjw6gfpw.png

Odnośnik do komentarza

A pracodawca ma obowiązek mnie poinformować że szuka kogoś na moje miejsce? Bo moi zamieszczali ogłoszenie że szukają kogoś jak się dowiedzieli że jestem w ciąży, ale po miesiącu ogłoszenie usunęli i nie wiem czy znaleźli czy wycofali. Prawdy się nie dowiem. Ale rozgoryczona jestem jak je przeczytałam bo ani tam nie napisali że na zastępstwo, a jeszcze podali że na cały etat a mi dali 3/5 od początku i całego dać nie chcieli

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371cb0ubawb.png

Odnośnik do komentarza

Oj Danielo, strasznie surowe sądy masz, tak bez pełnego obrazu - "nie podkładaj się"? Bo Pan Tata dzwoni, żeby się spotkać i przedyskutować resztę wyprawki? Że kontakty są zbędne? Jasne, przecież tak mi łatwo w pojedynkę ogarnąć ten pierdylion rzeczy do ogarnięcia, szczególnie z moim zdrowiem.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, pamiętaj.
Dla faceta się staram? Dla dziecka się staram. Dla siebie się staram. Dla nas jako rodziców się staram. Dla zyskania odrobiny sił, które chyba wydaje się, że tonami trzymam pod łóżkiem i wyciągam w chwili wolnej.
Dlatego, że to nie jest pierwszy przydupas, tylko gość, którego kochałam szczerze i z którym będę mieć dziecko. U mnie nie ma oko za oko, i ludzie nie przestają być ważni tylko dlatego, że im się w głowach popieprzy.

Tyle w tym temacie.

http://fajnamama.pl/suwaczki/voin61n.png

Odnośnik do komentarza

Podjechac nigdzie nie podjade bo nie dam rady na chwile obecna wsiasc do samochodu. Na pogotowie maz chcial dzwonic w nocy jak wylam z bolu ale go od tego pomyslu odwiodlam bo juz wczesniej gin mi mowil ze jak uslysza ze jestem w ciazy to i tak nic nie zrobia a jak mnie wezma na oddzial to bede tak sama lezala i ani do wc ani nic - w domu mam lepsza opieke - maz, a jutro ma przyjsc moja mama. Dzwonilam do gina i zapisal mi ketonal, ale boje sie go brac bo wszedzie na necie pisza ze nie wolno w ciazy. Obdzwonilismy z mezem neurologow i fizjoterapeutow i wszyscy mowia lezec...

Brzuch tez mi twardnieje szczegolnie jak preze sie z bolu :(

Są dwa sposoby na rozbawienie Pana Boga.
Pierwszy to opowiedzieć mu o swoich planach na przyszłość.
Drugi...powiedzieć mu, że coś jest niemożliwe.

Odnośnik do komentarza

A ja jak spanikowana, szukalam informacji na temat paracetamolu to nieraz napotkaalam sie na posty, ze ketonal ktos bierze wiec paracetamol na pewno mozna itd. Ufasz swojemu lekarzowi? Ja bym wziela skoro to taki bol i lekarz zezwolil.
Chuda bodajze, miala jakies dawki relanium? Nie pamietam, ale to tez nie jest jakis slaby lek mi sie wydaje,a tez w jakis podbramkowych sytuacjach jest przepisywane przez lekarzy

http://www.suwaczki.com/tickers/dxom3e5e9146gook.png

Odnośnik do komentarza

Pasiok no wlasnie maz mnie wrecz zmusil do wziecia jednej tabletki. Lekarza mam bardzo dobrego i w sumie mu ufam bo w pierwszej ciazy tez przepisywal mi tabsy do ktorych mialam watpliwosci a bralam...

Dziewczyny mnie zaczelo bolec niewinnie jakis miesiac temu ale nic z tym nie robilam, dalej dzwigalam synka po schodach itp. Z kazdym dniem bylo gorzej a teraz ruszac sie w ogole nie moge. Nigdy wczesniej nie mialam problemow z kregoslupem. Takze prosze Was chociaz Wy sie oszczedzajcie, a te co pracuja i maja watpliwosci co do zwolnienia to nie zastanawiac sie dluzej!

Są dwa sposoby na rozbawienie Pana Boga.
Pierwszy to opowiedzieć mu o swoich planach na przyszłość.
Drugi...powiedzieć mu, że coś jest niemożliwe.

Odnośnik do komentarza

Si, Pasia, dostaję Relanium na silne skurcze, bo skurcz bardziej szkodzi mojemu dziecku, niż Relanium. Na każdej ginekologii je podają na wyciszenie macic ciężarnych, w małych dawkach.

Bardziej szkodzi mi 30 minut w poczekalni w Medicoverze wdychając florę i faunę wszelkich zgromadzonych, niż połówka Relanium raz na jakiś czas.

Nie dajmy się, Mamy, zwariować, kobiety w ciąży też się leczy, kiedy jest taka konieczność. Leczą babska kardiologicznie, neurologicznie, mamy po urazach, wypadkach, sraczkach, i egzemach skóry. Rwę też leczą - a zbagatelizowana prowadzi do uszkodzeń nerwów.
Niech nam nie wciskają kitu, że nic nie można. Można, a nawet trzeba.

http://fajnamama.pl/suwaczki/voin61n.png

Odnośnik do komentarza

Lekarz te mi to tak tlumaczy ze dzidzia bardziej odczuwa moj bol niz to ze cos na niego wzielam.

Mieszkam w dziurze gdzie jest tylko dwoch neurologow i to jakies glupie babska, jedna ma urlop od dzisiaj a druga do wtorku i maja mnie w dupie. Tylko jeden fizjoterapeuta sie mna przejal ale on tez ma do mnie daleko i nie wie czy znajdzie czas zeby przyjechac.

Chuda Matko wlasnie sie tego boje ze nikt nie chce mnie teraz leczyc bo w ciazy jestem - takie tlumaczenie kuxwa jakbym tredowata byla - i boje sie ze cos mi sie tam w tym kregoslupie zadzieje zlego ...

Są dwa sposoby na rozbawienie Pana Boga.
Pierwszy to opowiedzieć mu o swoich planach na przyszłość.
Drugi...powiedzieć mu, że coś jest niemożliwe.

Odnośnik do komentarza

Moze nawet zle samopoczucie spowodowane bolem tez gorzej wplywa na dzidzie niz tabletka ketonalu. Na pewno lekarz nie przepisal Ci nic co moze zaszkodzic. Mam nadzieje, ze niedlugo staniesz na nogi spowrotem i wydobrzejesz.

Madrea Ty rowniez. Niestety ja sie kompletnie na takich bolach nie znam i nic nie doradze. Ale pewnie wzielabym cos przeciwbolowego i lezala caly czas, a jakby nie przechodzilo dlugo to do lekarza.

http://www.suwaczki.com/tickers/dxom3e5e9146gook.png

Odnośnik do komentarza

Emilia to co wczoraj działo się z Twoim brzuchem to identyko jak u mnie, tylko ja mam teraz intelekt spowolniony i ciężko mi przełożyć na piśmie to co chciałabym przekazać. A lezenie i nospa też niezbyt pomogły. No nic zobaczę jutro co lekarz powie...
Pasiok ja wozyte miałam dopiero na 7 listopada ale wcisnęli mnie na jutro bo spanikowana zadzwoniłam. A magnezu nie biorę, ale może lekarz jutro zaleci
Candy ja kopniaczki też znam doskonale i uwielbiam je :) Ale to wybrzuszanie bolesne to inny temat, własnie tak jak piszesz, twardnienie brzucha i czuć twardę jakbym ziemniaka pod skórą miała.
Agus no to masz masakrę biedaczko...szczerze współczuję :( Przecież takie ataki bólu narażają Cię na mega stres a on wiadomo- w ciąży niewskazany, coś ktoś musi zaradzić bo przecież nie będziesz plackiem jeszcze 4 miesięcy leżeć :/

http://www.suwaczki.com/tickers/dqprjw4z50iu3pta.png

Odnośnik do komentarza

Chudzina, dobrze, że on Ci pomaga, tak powinno być i fajnie, że poczuwa się do obowiązku. Widzę/czytam, że takie spotkania strasznie dużo Cię kosztują nerwów. A fajnie by było, żebyś była spokojna. On powinien starać się o Was, nie Wy niego. Wiem, łatwo mówić komuś, kto stoi z boku, ale to on ma do stracenia rodzinę, którą może z Tobą stworzyć.

Dorota, idź na zwolnienie! Wiesz, że w ciąży nie powinnaś się przemęczać, a że pozwalają Ci dźwigać jakieś paczki? To jakieś nieporozumienie.

Aguśb, współczuję Ci bardzo. Oby jak najszybciej Ci przeszło.

Pasiok, zazdroszczę Ci szaleństw zakupowych :) U mnie bieda aż piszczy, bo remonty zaczynamy i kasy nie ma :/ Mam nadzieję, że przed porodem zdążę się przygotować, bo jak na razie w ciemnej d.... jestem :)

http://www.suwaczki.com/tickers/relgvcqgvjw6gfpw.png

Odnośnik do komentarza

agusb nie nakrecaj sie tez za bardzo na jakies powazniejsze rzeczy z kregoslupem, na razie skupmy sie na tym co mamy. Ketonal moze cos zaradzi, poodpoczywasz i bedzie po problemie! A tak sie stresujemy niepotrzebnie. mam nadzieje, ze bol Ci przejdzie szybko

Szania - na pewno. Ja sama w sumie zaczelam magnez brac, bo baran telefonow nie odbieral, a tu mamusie biora to sobie sama kupilam i dawkowalam, a potem mi wlasnie i tak zalecil magnez i mi naprawde po nim przeszlo. Czasem twardnieje ale zauwazalnie rzadziej i pewnie tak samo bedzie u Ciebie:) a tez czasem czulam ziemniaka/kamien w brzuchu. choc bez konrketnego bolu, ale jednak takie spiecie jest mega niekomfortowe

emilia - A ja to Ci chyba remontow zazdroszcze w mieszkanku. Chetnie wymienie moje zzakupowe szalenstwa na wlasne 4katy do remontu :D

http://www.suwaczki.com/tickers/dxom3e5e9146gook.png

Odnośnik do komentarza

Ago B, gdybym tylko miała ręce, które leczą, (a bardziej mam takie, co kaleczą) zaraz bym nas tu wszystkie poratowała. Włącznie z Agą K, którą:
a) albo ciągną więzadła
b) albo inne licho.

Też mnie tak ostatnio rwały, że wpół zgięta i okrakiem gary myłam. Też mi lepiej w poziomie było. Obstawiam zatem więzadła, ale przecie wiesz, Matko A, że obstawiałabym je z Izby ;)

Matko Po-rwa-na, wołaj kogoś do tej rwy. 21 wiek, żeby baba w ciąży rozłożyć nóg (do wstania) nie mogła bo ją połamało, a gremium medyczne rozkłada ręce.

http://fajnamama.pl/suwaczki/voin61n.png

Odnośnik do komentarza

MadreA ja mialam takie cos bardzo czesto w pierwszej ciazy, lekarz mowil ze to normalne. Pamietam jednak ze w przeddzien porodu (przypomne ze przedwczesnego) mialam takie bole wyjatkowo silne, chodzilam zgieta w pol. Teraz mnie juz tak nie "ciagnie" moze dlatego ze to druga ciaza.

Są dwa sposoby na rozbawienie Pana Boga.
Pierwszy to opowiedzieć mu o swoich planach na przyszłość.
Drugi...powiedzieć mu, że coś jest niemożliwe.

Odnośnik do komentarza

Szania tak poprzecznie i moj tez podobno duzy.
Ja w poprzedniej ciazy tez czulam te rozpychanie bolace i nawet na ktg to czulam i spytalam polozniej w trakcie badania ktg co to,to powiedziala ze to zabawa dziecka w brzuchu i wychodzi napiecie macicy ale chwilowe i to nie skurcz.
Ale dobrze zr idziesz jutro do lekarza, mam nadzieje ze sie uspokoisz czekam na relacje.
Dorota jak maja cie po macierzynskim zostawic w pracy to czy teraz czy pozniej pojdziesz na l4 to bez roznicy.
Idz , zebys nie zaczela rodzic w listopadzie i bedziesz zalowac ze nie postawilas na zdrowie dziecka tylko na robote

http://www.suwaczki.com/tickers/oar8dqk3eq7w2be6.png

Odnośnik do komentarza

Szczerze to ja już nie wierze mojemu pracodawcy. Mówi że niby mam wracać jak najszybciej do pracy ale skąd mogę mieć pewność że jak wrócę nie dostanę wypowiedzenia? To mała miejscowość i będzie im ciężko kogoś za mnie znaleźć a jak znajdą to po co mają sobie mną głowę zaprzątać bo a nuż będę chciała chorobowe czy wolne na dziecko. A wychowawczy jest cokolwiek płatny teraz w ogóle?

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371cb0ubawb.png

Odnośnik do komentarza

Wychowawczy chyba bezplatny, ja mam taka sama sytiacje, mala miesjcowosc , pewnie zostane na lodzie...ale poukladalam sobie w glowie ze nikt zdrowia mojego dziecka by mi nie zwrocil, a praca moze inna , gdzie indziej. Moje szczescie w zyciu uzaleznione jest najpoerw od zdrowia maluchow a potem kasa.
Rozmnazac sie rzecz ludzka jak pracodawca nie rozumie to dupek

http://www.suwaczki.com/tickers/oar8dqk3eq7w2be6.png

Odnośnik do komentarza

Gosia mam o tyle gorzej że bez mojej pensji zostajemy całkiem na lodzie bo nawet na rachunki za wynajęcie mieszkania nam nie starczy a gdzieś mieszkać musimy. No i w małej miejscowości bardzo ciężko mi będzie znaleźć jakąkolwiek pracę (25% bezrobocie) a w zawodzie pielęgniarki to już w ogóle oferta się trafia raz na kilka lat:( A za coś żyć musimy:(

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371cb0ubawb.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...