Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość izzi098

Majoweczki 2014

Rekomendowane odpowiedzi

Ale zaniedbałam forum, wstyd! W życiu tego nie nadrobię :(

U nas problem z jedzeniem z łyżeczki, ale poczytałam, że Cichadoro też miała ten problem więc wyluzuję i będę dalej próbować :) U nas wprowadzona dynia, marchewka i 1 mleczny posiłek z kleikiem. Też zrobiłam słoiczki, ale dzisiaj 4 z marchewką musiałam wyrzucić bo mimo, że nakrętka trzymała to marchew mi skwaśniała :(
Jesteśmy z małym chorzy ja bardziej, mały ma katarek i kaszle, dostał plasterki aromactiv wapno lipomal i jakiś tam spray do noska + lekarka kazała kłaść go na poduszce. Przez ten katarek noce są mało przyjemne, oby szybko minęła nam ta choroba.. i tak już musieliśmy zrezygnować z wesela jutro.
Duże te Wasze dzieciaczki, że się już w gondolach nie mieszczą :) mój dopiero waży 5700, ale lekarka mówiła, że ma jeszcze miesiąc, żeby waga była potrojona a brakuje mu tylko 500g także się nie mam czym martwić :)
U nas ząbek też idzie ale nie chce się przebić :( nawet ta pieluszka tetrowa o której mówiła Agata na razie nie pomaga :( a marudzi strasznie i ma stan podgorączkowy i lekarka mówiła, że to od tego.. na szczęście żel na dziąsełka pomaga :)
U nas mały się śmieje, trzyma zabawki, wyciąga do wszytskiego i do wszystkich rączki ale o obracaniu się na brzuch nie ma mowy ;p jedynie powoli zaczyna na boczek się obracać np, jak obok leży kotek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja jestem ciekawa ile słoiczków wyrzucę jak do domu wrócę, bo wydawało mi się, że z niektórymi coś się zaczyna dziać, ale zostawiłam je żeby zobaczyć jak się potoczą ich losy. więc na razie się za nowe nie zabieram, jak się okaże, że połowa do wyrzucenia to moja słoiczkowa kariera dobiegnie końca i będę gotować na bieżąco, ewentualnie wekować to co zostanie i zużywać w ciągu kilku dni.

już widzę, że mi Nikoś nie wytrzyma do kąpania i pewnie się wszystko przedłuży, bo go babcia z drzemki wybudziła, a sama też najchętniej już bym się położyła


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkie mamy Majóweczek :) Mam nadzieję, że przymiecie mnie do swego grona :)

Mój Kaperek urodził się 17, ciągle jest na piersi i do ukończenia 5 miesiąca wstrzymuje się w wprowadzaniem innych posiłków:)

Jak na ta chwilę waży trochę ponad 8 kg (szczepienie w przyszły piątek) i z tego co wszyscy mówią i po rozmiarze ubranek jest raczej wysokim chłopcem :)

Mam do Was pytanie, czy Wasze dziecko miało odczyn po szczepieniu na gruźlicę? Mojemu Kacperkowi niedawno właśnie pojawił sie guzek pod lewą paszką :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Viaola mój synek miał po gruźlicy, chyba miesiąc po się pojawiło ale raczej bym to nazwała, żę się w tym miejscu paprało.. a guzek wyczuwasz pod paszką czy urósł?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłam go w tamtym tygodniu i był już sporych rozmiarów, mniej więcej wielkości 1 gr... lekarz który robił usg stwierdził, że to otorbiony krwiak a chirurg po obejrzeniu i dotyku że to gruźliczak...
Kademal Robili coś twojemu synkowi z nim?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj viola
u nas odczyn byl ale juz dawno temu i miejscu wklucia poprostu troche ropy byly ale nie bylo zadnego guzika pod paszka, widze ze juz chyba bylas u lekarza cos konkretnego powiedzial?
p.s oczywiscie zapraszamy do grona.


https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx3e3k2b7bgeta.png
https://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h5v4kvtu1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/mhsvx1hpf6fogdwx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w miejscu szczepienia przez jakiś czas się paprało, ale samo przeszło, a chirurg stwierdził że ten guzek jest na węzłach chłonnych i jak przez miesiąc się nie zmniejszy to do szpitala na wycięcie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie w czwartek cały prawie dzień poświęciliśmy temu guzkowi, najpierw byliśmy w Łodzi u naczyniowca w poradni, potem u chirurga dziecięcego i obaj mówili, że do wycięcia... chyba "dzięki" tej wyprawie, wczoraj w nocy kataru dostał i trochę kaszel mu się zaczyna :( ehh jak się wali to po całości....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :) dawno tu nie zaglądałam, ale temat mnie zaointeresował... Viaola a ten guzek to miękki jest czy jaki? bo mój mały od jakiegoś czasu ma z tyłu główki po prawej stronie taki miekki jakby kaszak, któy się przemieszcza lekko po doknięciu. Konsultowałm to z pediatrą stwierdziła że to nic poważnego ale żeby obserwować no i tak myślę czy nie zbadać tego u jakiegoś specjalisty, jak tak to u kogo?


http://suwaczki.maluchy.pl/li-68052.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wy w sumie byliśmy u dwóch lekarzy: chirurga naczyniowego, który wykluczył naczyniaka i stwierdził, że synek ma gruźliczaka a potem poszliśmy do chirurga dziecięcego, który potwierdził diagnozę naczyniowca...
konsultować możesz, ale pewnie powie żeby obserwować, czy nie rośnie, albo coś innego się tam nie dzieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a u dwóch byliśmy dlatego, że najpierw jak dzwoniłam żeby się dostać do poradni w szpitalu to pani w rejestracji powiedziała, żeby dzwonić w listopadzie to się umówimy na przyszły rok, więc długo nie czekając umówiłam nas do lekarza, który pracuje nie tylko w tym szpitalu, ale też w niepublicznej przychodni...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkie majóweczki termin miałam na 5 czerwca ale synek przyszedł na świat 25 maja :). Milan jeszcze nie ma ząbków, ale coś zaczyna się dziać bo ręka cała ląduje w buzi aż Mały się dusi, ślini się i gryzie wszystko co ma w zasięgu ręki.
Jesteśmy po 3cim szczepieniu chyba gorzej to znoszę od niego On tylko chwilę płacze a ja od rana chodzę nerwowa przed wizytą, Pani doktor poleciła nam po szczepieniu czopki na uspokojenie viburcol wypisała receptę chociaż gdzieś czytałam, że aktualnie są bez recepty, mąż małemu zaaplikował na noc i naprawdę mały super pospał w nocy owszem budził się na karmienie, ale bez jakiś płaczy, krzyków. Aktualnie codziennie o 3 nad ranem Milan się budzi wierzga nogami, przeważnie śpię tak żeby miał nogi w górze bo tak lubi (po pierwszym karmieniu nocnym biorę małego do łóżka) pani doktor stwierdziła że jego wierzganie wynika z tego, że zaczyna się ząbkowanie czy wasze pociechy też tak mają, normalnie czasami tak biega jakby szykował się do jakiegoś maratonu. Mi bardziej to wygląda na pracę nad wypróżnieniem bo po drodze idą bąki a ok 7 czy 8 są grubsze efekty:) ale zanim nastąpi koniec to od 3 do 7 czasami do 8 budzi się co 15 minut muszę mu zmieniać pozycję, czasami kołysać - dobrze że w łóżku - na cycka rzuca się tak jakby był nie wiadomo jak głodny, co również mnie dziwi bowiem w nocy je za dwóch. W dzień zaczynam też wprowadzać obiadki na razie na pierwszy ogień idzie marchewka na razie kupuję jak zobaczę czy dobrze reaguje na smaki zaczynam sama gotować. Teraz czekają kalafior i brokuły, ale wszystko po kolei...Dziewczyny a jak dajecie kaszkę bo zakupiłam taką którą podaje się z wodą bananową, która lepsza ta z mlekiem??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj torebka :)
u nas troszke cisza jest bo rozmawiamy na fc. kaszka ta z mlekiem czy bez to jest to samo tyle ze jedna juz z mlekiem a do drugiej trzeba dodac mleko. jak karmisz piersia i nie masz w domu mm to lepiej kupic juz z mlekiem pod warunkiem ze maly nie ma zadnego uczulenia.
u nas nocki wygladaly pieknie do pewnego czasu jedna pobudka ok 4-5 i do 8 spanie to bylo marzenie nie jednej mamy a etraz cos sie popsulo. chyba znam przyczyne mala mi sie 2 dni nie zalatwila i to chyba problem bo dzis si eprezyla a i tak nic nie wyszlo, od 3 dni dostala marchew z jabkiem wiec w sumie powinna zrobic, dzis dostanie bez marchewki wiec mam nadzieje ze ruszy bo wlasnie marchewka moze zatrzymywac.

co do szczepien ja z 1 dzieckiem tak jak ty przezywalam a jak plakal to juz wogole wolalbym sama dostac 10 szczepionek aby nie jemu no ale niestety musimy to przejsc. my kolejne pod koneic pazdziernika mamy.
mam nadzieje ze te nasze dzieciaczki sie unormuja i beda grzecznie spac.


https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx3e3k2b7bgeta.png
https://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h5v4kvtu1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/mhsvx1hpf6fogdwx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam nowe majóweczki.
u mnie noc znowu taka, że ja nie wyspana. już czekam aż mąż wróci i się synem zajmie o tej 5 jak się obudzi, a ja bez przeszkód będę mogła pospać do 8. do tego do tych beznadziejnych nocy dochodzi od 3 dni marudzenie w ciągu dnia. też już czekam na szczepienie, zapiszę się na wtorek, to się dowiem czy to przez zęby, bo to już długo trwa, a dziąsła wyglądają bez zmian. jeśli każdy ząb będzie się tak spieszył, a on każdego będzie tak przeżywać to zwariuję dość szybko. a jeszcze kolejny skok rozwojowy ma jakoś niedługo przyjść (a może to to marudzenie od 3 dni), ale już jestem tym załamana.


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny:) co do marchewki słyszałam, że zapycha, ale u nas na razie nie ma tego problemu, dziś trzeci dzień pierwszej łyżeczki, a potem spróbuję z kolejnym warzywkiem może kalafior... czy radzicie kontynuować na razie marchewkę w większej ilości? Co do jabłek macie jakiś ulubiony rodzaj dla maluszków np lobo??? Same gotujecie i blendujecie czy kupujecie gotowy produkt?
CO do szczepień dajecie pneumokoki i rotę? Ostatnio czytałam, że meningokoki zostały wycofane bowiem zostały zanieczyszczone rtęcią i czymś tam jeszcze... straszne/.
Jeżeli chodzi o skoki rozwojowe to jeżeli będzie to tylko marudzenie to chyba przetrwam :) no chyba że się pogorszy, bowiem zauważam, że im bliżej wieczora tym młody bardziej staje się marudny, po nocnym wstawaniu po prostu go uwielbiam tak rozkosznie krzyczy i się śmieje, żałuję, że jego tatuś widzi to przeważnie tylko w niedzielę bowiem w tygodniu jak wraca z pracy to mały już jest na etapie przeważnie marudzenia, jak się go położy płacz - mały terrorysta normalnie. Ulegacie swoim pociechom?? Ile Wasze maluchy mają już ząbków? My jeszcze czekamy ..
Co do spania to też różnie ale dzięki temu że cyca mogę w każdej chwili wystawić i przy tym trochę podrzemać nie odczuwam za bardzo zmęczenia, kiedyś było gorzej bo karmiłam go na siedząco bo nie potrafiłam na leżąco, ale jak już doszłam do wprawy to szy mogę prosić o dodanie mnie na fc - Magdalena Iwaniec to ja dodatkowo wyświetla się przy mnie Uniwersytet Gdański - to ja , bardzo dziękuję za ciepłe przywitanie ;) kasia_maj a czy dajesz swojemu maleństwu jakiś espumisan?? ja czasami jak były problemy wspomagam, mojego.... cichadoro 3mam kciuki żeby było lepiej i życzę dużo siły bo kto jak nie my musi dać radę ;) pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ok, wysłałam zaproszenie.
ja dawałam na początku przez 3 dni jeden smak, potem kilka dni przerwy w razie gdyby jakieś uczulenie miało wyjść i potem znowu przez 3 dni nowy smak. na razie nie ma co zwiększać ilości, bo mały w sumie nie ma się najeść tylko poznać nowe smaki, a im więcej tym lepiej, potem będzie chętniej jadł. na początku dawałam marchewkę, buraczki, kalafiora i brokuły na zmianę. teraz już mieszam i daję np buraki z ziemniakiem, marchewkę z jabłkiem. dynia mi jeszcze została, ale jak już rozkroję to będę musiała z całością coś zrobić, a na razie nie mam warunków. i różnie raz sama ugotuję, raz dam gotowy słoiczek, zależy co akurat mi wygodniej i co mam w lodówce albo w słoiczku.

Nikoś ostatnio ciągle chce na rękach i staram się nie ulegać tylko zajmować jakimiś zabawkami, ale gdzie tam, już potem tak zaczyna marudzić, że go biorę. Na ząbki też czekamy.
a zaraz idziemy na spacer, kleik nam się kończy to akurat do sklepu skoczymy

ja szczepię tylko na podstawowe.


http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez wyslalam zaproszenie takze jak zaakcetujesz co kolejny krok dodanie do majowek.
ja nic jej nie daje bo do tej pory nie bylo problemu z kupa. ona sie jakos nieprezy i nieprobuje nawet zrobic poprostu tak jakby jej si enie chcialo. dzis dostala same jablko wiec moze ja ruszy. jak narazie ja gotuje jej sama jeszcze nie dawalam sloiczka ale przyslali mi pierwsz alyzeczke z bobovity wiec musze jej dac i jeszcze z hippa cos dostalam wiec zuzyje a ogolnie to sama porobilam sloiczki z wlasnych warzyw ogrodkowych tzn dostalam warzywa takie z ogrodka:)
u nas marudzenie tez wieczzorem tak o 18.30 sie zaczyna mniej wiecej i o 19.30 ja kapiemy czasami po 19 zalezy jaki ma nastroj.


https://www.suwaczki.com/tickers/3jgx3e3k2b7bgeta.png
https://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h5v4kvtu1.png
https://www.suwaczki.com/tickers/mhsvx1hpf6fogdwx.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...