Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
magda31

Kiedy można założyć maluszkowi spodenki, rajstopki, itp.

Rekomendowane odpowiedzi

Samhain
Ulla, ale jeśli będziesz miała córeczkę to jak Ty to pogodzisz? Autka w kwiatki? ;)

nie lepiej jeden w autka jeden w kwiatki


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeny jak ja już czekam na wiosnę co nie będę zakładać na chwilę rajstop by potem w szatni zmieniać na skarpetki


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja do wózka zdecydowanie zakładam kombinezon,ale jazda samochodem tylko w kurteczce żeby sie mały nie zagotował.
Byle do wiosny,ehhh...:wrrr:


http://www.suwaczki.com/tickers/syy2i09kn1g1r4w7.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ci09kbv82ct44.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zyta
Witam:)

A mam pytanie czy wasze dzieciaczki ubieracie jeszcze w kombinezony?

Zależy od pogody - wczoraj było słonecznie, przyjemnie, to miała kurteczkę i spodnie. A dziś zimno, szaro-buro i ponuro, to kombinezon. Tym bardziej, że my na spacerku jesteśmy około 2 h i młoda w tym czasie śpi :)


Z. 2011, J. 2014

Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ja nienawidzę tego okresu!!!
Po pierwsze mam problemy żołądkowe. Zawsze na wiosnę. Uczucie jakbym miała okres. Wrr! Po drugie w mieszkaniu jest słonecznie, aż oślepia i kusi, żeby wyjśc na spacer. Ma się wrażenie, że człowiek kisi się w czterech ścianach. Ale wyjdź tylko na dwór to od razu ci się odechce. Zimno i przenikający wiatr. A tutaj jest Wiatr, a nie wiatr. No i przeważnie siedzimy w domu. Nie ma też mowy, żeby zrezygnowac z kombinezonu. Zazdroszczę ciepełka.


http://www.suwaczek.pl/cache/dcb49604bf.png
http://www.suwaczek.pl/cache/730946f441.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odnośnie kombinezonów to ja już nie zakładam ale dzisiaj napadało śniegu ale nie aż tyle by zakładać


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To skoro już o ubrankach mowa, to poradźcie dziewczyny co kupic Małej na naszą "wiosnę" (w praktyce jest chłodno jak w Polsce tak mniej więcej w październiku). Myślę, że nie ortalion, bo przesiądzie się do spacerówki, więc nie chcę, żeby się ślizgała. Mam dwie spacerówki, ale żadna nie jest wyposażona w jakieś dodatkowe siedziska. Ot, pasy i tyle.
Tak więc nic ze śliskiego materiału. Ale co konkretnie? Płaszczyk? Kombinezon? Kurtkę i spodnie na szelkach? Do spacerówek mam ochraniacze na nóżki, więc chyba nie kombinezon. Co jest praktyczniejsze?


http://www.suwaczek.pl/cache/dcb49604bf.png
http://www.suwaczek.pl/cache/730946f441.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam kombinezon i jestem zadowolona, bo szybko się zakłada i nigdzie jej nie podwieje i nie potrzebuję butów, ale teraz na naszą wiosnę muszę wolę lżejszą kutkę i spodenki, bo Ola jest duża i bardziej ruchliwa, kombinezon jedenak trochę ogranicza ruchy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam dwa kombinezony,jeden cały śpiworkowy i jest on fajny,bo jak małą ubieram w sukienkę i rajstopy to ma luz i nic się nie roluje.A drugi mam z butkami doczepianymi ale wkurzają mnie one bo ciągle małej spadają.Ale czasem zastanawiam się czy do wózka nie wystarczy jej kurteczka i spodenki bo wsadzam ją jeszcze w gruby polarowy śpiwór.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-58191.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez zawsze byłam zwolenniczką kombinezonów bo się szybko zakłada i nie zwija dziecku na plecach moja Bsia jeżdzi w spacerówce juz od 3 miesiąca bo bardzo chciała siadać i wszystko widzieć a ,ze u nas klimat łagodny to i zimno jej nie jest wystarczał kombinezon i kocyk teraz to jest ciepło i ograniczam się do dresiku lub sukieneczki zależy od pory dnia ale kocyk mam zawsze


http://www.suwaczki.com/tickers/o1488u695sbx826y.png
http://s2.pierwszezabki.pl/044/044080980.png?1320

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6ru1d1exax3bi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz mam kombinezon z butkami, ale je odczepiłam, bo mam fajne jakby z frotki czy czegoś tam. Te doczepiane były o tyle niepraktyczne, że Julce nie sięgała do nich noga, chociaż sam kombinezon leży jak ulał.
Wydaje mi się, że spodnie na szelki pod spód, pod kurteczkę, też byłyby ok. Zwłaszcza że zanim pojedziemy do Polski ona z wózka raczej nie będzie wychodzic.
Tak w ogóle bardzo mi się podobają płaszczyki-bombki. No ale macie rację - przydaje się coś, co się szybko zakłada.


http://www.suwaczek.pl/cache/dcb49604bf.png
http://www.suwaczek.pl/cache/730946f441.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...