Skocz do zawartości
Forum

Mamusie czerwiec 2012 :)


Caffe

Rekomendowane odpowiedzi

Mari jasne, prześlij mi namiary, bo myślimy właśnie nad rogówką ze skóry ekologicznej :)

co do alergii to ja jestem zwolennikiem specjalnego kontaktu z alergenem, że by odczulić, mi na pyłki traw pomaga :) ale to pewnie też zależy od nasilenia reakcji alergicznych

i my też dzisiaj złożyliśmy krzesełko do karmienia, kurier dziś przywiózł, ale niestety złamałam jeden plastykowy element :( mam nadzieję, że jak D wróci to coś zaradzi, na razie nie montowałam kółek, bo ten plastik tylko plastrem owinęłam i jak się krzesełkiem nie rusza to jest git ;)

niecierpliwa cieszę się, że ci się udało to odkręcić

ja bym się załapała na płatny wychowawczy, bo D ma na umowie najniższą krajową :/ ale on się nie chce zgodzić, bo byśmy byli jakieś 1200-1300zł w plecy :(

poza tym moje dziecko jest mega nieznośne, dzisiaj pobudkę zarządził o 5.15:kiepsko: a posta udało mi się napisać, bo mu się nowe krzesełko podoba ;)

http://sergiusz.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/049201980.png?4892

Odnośnik do komentarza

nikitaka pojęcia nie miałam o płatnym wychowawczym, ale nie wiem, czy prowadząc wlasną działalność można wziąc wychowawczy ;) a nawet jeśli to pewnie nam i tak by wiecej na osobę wyszło :( no ale z ZUSu już dostałam ile mogłam, więc nie będe ciągnąć więcej, teraz czas im płacić ;P

zazapodobno i wiem, że tak jest, bo koleżance się udało, że jeśli wytrwasz z alergenem to możesz sięodczulić. Moja koleżanka ma alergię na koty, a kocha Maine Coony i się na swoje kociaki uodporniła. Chociaż ja nie mogę oddychać nieraz przy alergenie, więc u mnie to przetrzymanie chyba nie wchodziłoby w grę ;)

Ja swoją kanapę kupowalam u naszego lokalnego producenta, ale moja siostra ma niemal identyczną z sieci sklepów Abra :)

Koleżanka dała mi dziś adres do fajnej stroni. Mi się bardzo podoba i jest tam mnóstwo przepisów. Oto ona: RozwĂłj i dieta wegetariańska dziecka - WegeMaluch.pl
przepisy są wegetariańskie, ale oczywiście można je sobie zmodyfikować

a orientuje się ktoś od kiedy dziecku można dawać avocado?

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

wiadomość dla Mari Urlop dla samozatrudnionych

"Dotychczas problemową kwestią było korzystanie z urlopów wychowawczych osób prowadzących własne firmy oraz pracujących na podstawie umów cywilnoprawnych. Od przyszłego roku będą z nich mogli skorzystać przedsiębiorcy odprowadzający składki na ubezpieczenia społeczne. Jeśli rodzic odprowadzał składki na ubezpieczenie chorobowe, ma prawo do skorzystania z urlopu macierzyńskiego. Sprawa nie była taka oczywista w przypadku urlopu wychowawczego, jednak rządowe zmiany rozstrzygają tę kwestię na korzyść obywateli."

Musisz śledzić ten temat. :)

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjgjymorw2k.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-59914.png

Odnośnik do komentarza

zaza mam nadzieje że Gucio okres upierdliwości ma juz za sobą ;) Odkąd nie ma takich silnych problemów skórnych to anioł nie dziecko ;) Jeszcze, zebyw nocy spał ciągiem to rana to byłabym mega szczęśliwa...

mari ja będziesz mu stale podawać alergen mimo silnych reakcji alergicznych to mu w końcu zaszkodzisz... Zaburzone zostanie wchłaniania przez kosmki jelitowe i generalnie może się odbić na wielu narządach. Ale co jakis czas, nawet przy silnej alergii w przypadku dzieci, bo one zazwyczaj wyrastają z alergii do 3 lat, bo to kwestai niedojrzałości układu pokarmowego, powinno się robic testy prowokacyjne tzn podac alergen i obserwować. W którymś tam momencie reakcja powinna byc słabsza, a nawet zupełnie zaniknać - Maja wyrosła ze skazy w wieku 2 lat. Teraz je normalnie jogurty, sery itd, ale mleka nie lubi, więc dalej go nie pije ;)

Cholera, znowu mam problem z nianią :( Myślałam, ze już będzie ok, ale dziś rozmawiałam z Mają, no i powiedziała kilka ciekawych rzeczy. Wierzę jej, bo Maja jest z tych, że powiedzą prawdę, choćby była dla niej niekorzystna... Niania za każdym razem krzyczy na nią, że Maja za wolno się ubiera, a ona marznie na dworze... Przeciez nikt jej nie każe tam sterczeć! Może wejść do szkoły, ale tu znowu sprawa rozbija się o noszenie wózka... Poza tym mimo całkiem dobrej pogody po Maję i z powrotem jeżdzi autobusem ... czyli Gucio ma w sumie jakieś 10 minut spaceru - z domu na przystanek i z przystanku do szkoły... Ja Majce nie daję biletów, bo nie wiedziałam, ze jeżdzą autobusem, a poza tym nie chcę, żeby tak robiły, to każe Mai jechać na gapę, co ja stersuje, bo się boi. A dziś znowu przegieła, bo nakrzyczała na Maję, że wróciła do świetlicy zamiast na nia czekac pod szkołą, kiedy ona się spóźniła trochę, a Maja zdążyła się juz ubrać i wyjść przed, bo niania zadzwoniła do niej za wcześnie... Noż kurcze! A co miała zrobić? Ja ją pochwaliłam za takie zachowanie ... a niania opieprzyła! Coraz mniej mi się to podoba.... a od 28 ferie - nie mam pojęcia jak one się dogadają obie w domu będąc razem 10 godzin...
Do tego, jak dzwonie do niani, a dzwonię rzadko - czasem ani razu, a w wyjatkowych sytuacjach raz dziennie, tylko po to żeby jej np. przekazać, że Maja będzie miałą dodatkowe zajęcia i żeby przyszła później, a ona rozmawia ze mna tak, jakby mi łaskę robiła, że ze mna w ogóle rozmawia i jest obrazona, ze pytam o to co robi MOJE dziecko...
Jutro rano planuje z nią porozmawiać, póki druga niania jest jeszcze wolna, bo nie tak sobie to wszystko wyobrażałam :( Spóźnię sie do pracy, bo zawsze przychodzi na ostatnia minutę, ale trudno.

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3k6nlq3fnbhl5.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl6iyewarap8ox.png

Odnośnik do komentarza

O matko, co ja mam z tym dzieckiem ;) odkąd odkrył, że może się łatwo przemieszczać to koniec z naszym łatwym i samodzielnym usypianiem. Za każdym razem zastaję go wspnającego się po kołderce do karuzelki obróconego w ogóle w przeciwną stronę niż powinien. W ogóle zamiast spać to chodzi po tym łóżeczku.... i nie ma dnia bez guza, a jego wiercipięctwo jeszcze bardziej daje mi kość. On prawie cały czas się rusza, skacze, raczkuje, macha rękami, uderza zabawkami. Żartowałam, że mam teraz więcej czasu, teraz to ja muszę patrzeć co on takiego kombinuje. Ostatnio już się oparzył nawet o farelek, który był już wyłączony, ale jeszcze był gorący. Nie było źle, ale poczuł co to gorące ;)
A jeśli coś mu się stanie to pod opieką mojego męża. On mam wrażanie bagatelizuje jego umiejętności i jak chcę coś zrobić i mowię mu, żeby rzucił okiem na niego, to on z drugiego pokoju "ma go na oku" :/ jak się oparzył to też miał go na oku :] a Julek jest ciekawy absolutnie wszystkiego. Muszę kupić te zestawy zabezpieczające wszystko, a przede wszystkim gniazdka. Wczoraj nam wywędrował z salonu do kuchni :)

A wczoraj czytałam sobie pamiętnik, który piszę dla Julka i pupę zaczął podnosić i stawać na czworaka 22. listopada! myślałam że później trochę, gibać do przodu i tyłu na początku grudnia, ale pierwszy krok postawił przed swiętami i od tamtej pory - poszedł! jak błyskawica ;)

mamamajki dzieki za odpowiedź o tej alergii. Ja tak średnio raz na 3-4 tygodnie go wystawiam na alergen. Czasem nie sprawdzę po prostu składu produktu lub zapomnę, że ma alergie na owoce morza :] a czasem z pełną świadomością napiję się soku multiwitamina, bo go uwielbiam ;) (całą ciążę go piłam)

Beznadziejna ta niania tak szczerze powiem ;) Czemu nie weźmiesz od razu tamtej drugiej? Jak może kazać Twojemu dziecku jechać na gapę? Jak może dziecko pozbawiać spaceru? Jak w ogóle może krzyczeć nie na swoje dziecko? Opiekowałam się dziećmi i wiem, że nerwy mogą puścić, ale nigdy nie krzyknęłam na nie. Zresztą krzycząc niczego bym nie osiągnęła ;P te dzieci były bystre i krzyku mojego się nie bały, trzeba było się bardziej wysilić.... Bardzo mam nadzieję, że wreszcie z niej zrezygnujesz i weźmiesz inną.

nikitaka dziękujeza informacje :) dziś idę do ksiegowej to z nią o tym pogadam :) powinna być w temacie, bo sama niedługo rodzi :D zresztą robi ten sam myk z ZUSem, który ja zrobiłam ;)

Zaza myślę i myślę, ale nie wymyśliłam, co to jest "ten" dzień? ząb? raczkowanie?

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

Cześć

Mari gratuluję Juliuszkowi raczkowania. Super sobie radzi - podziwiałam na filmiku:) Ja zaczęłam pisać taki pamiętnik niedawno, ale lepiej później niż wcale. Uzupełnię tyle, ile pamiętam.
Żaluję, że wcześniej o tym nie pomyślałam:/

mamamajki szkoda słów co do niani. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Twojej myśli.

A mam takie pytanko do Was: co przygotowujecie dla dziadków naszych dzieci z okazji ich święta? Może jakiś pomysł podrzucicie:)

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

O matko!!!!!!!! ZAPOMNIAŁAM! mamalina dziękuję za przypomnienie! Na śmierć zapomniałam o dniu Babci i Dziadka, bo sama już dawno nie ma dziadków.

mamalina ja ten pamiętnik zaczęłam prowadzic jeszcze w ciąży, kiedy to Julek był Różyczką ;) tak więc przez kilka wpisów piszę do niego per Różyczko ;)

zaza całkowity koniec? nie chcesz zostawić chociaż wieczornego lub rannego karmienia? Nie zostawiaj mnie ;) bo chyba nas tu niewiele z tym karmieniem piersia zostało ;)

zaza a tak a propos bagatelizowania umiejętności dzieci przez mężczyzn. Moja siostra miała takie wydarzenie ze swoją peirwszą wtedy dwuletnią córką. Jej mąż za niąchodził, bo siostra była w ciaży i Angela podeszła do fontanny, do której prowadziły stopnie, siostra mowi mu, żeby uwazał, podszedł do niej bliżej, bo zaraz wpadnie do fontanny, a on nie, bo przecież są stopnie. I co? Malutka weszła po tych stopniach i wpadła do wody, a była jak dla niej głęboko, nikt z ludzi obok fontanny nie zareagował :/ Szwagier dobiegł, nic się nie stało na szczęście... ale... ja bym zabiła, jak tak można?

wiktorio haha, widziałam ten album w innym temacie i tak patrzę imiona dzieci Michalinka i Wiktorek "czyżby to dla Wiktorio było?" ;)
Ja tak myślę teraz, może jakieś odciski stópek i rączek? Zdjęć jego to oni mają wszędzie pełno ;) albo pomalować Julkowi dłonie farbą niech sam coś "namaluje" nimi na kartce ;) będą jego pierwsze arcydzieła ;) Pomyślę :)

mamalina nie napisałaś nic o swoim maluszku w brzuszku... :( a ja zawsze tak czekam na wieści ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

kurczaki:eee: mamalina dzięki za przypomnienie

wiktorio cudne te albumy, gdzie zamawiałaś?

Mari

zaza całkowity koniec? nie chcesz zostawić chociaż wieczornego lub rannego karmienia? Nie zostawiaj mnie ;) bo chyba nas tu niewiele z tym karmieniem piersia zostało ;)

ja i tak już powoli go odstawiam - karmię już tylko w nocy, do 7 rano i po 15.30, z wyłączeniem karmienia po kąpieli

Mari

zaza a tak a propos bagatelizowania umiejętności dzieci przez mężczyzn. Moja siostra miała takie wydarzenie ze swoją peirwszą wtedy dwuletnią córką. Jej mąż za niąchodził, bo siostra była w ciaży i Angela podeszła do fontanny, do której prowadziły stopnie, siostra mowi mu, żeby uwazał, podszedł do niej bliżej, bo zaraz wpadnie do fontanny, a on nie, bo przecież są stopnie. I co? Malutka weszła po tych stopniach i wpadła do wody, a była jak dla niej głęboko, nikt z ludzi obok fontanny nie zareagował :/ Szwagier dobiegł, nic się nie stało na szczęście... ale... ja bym zabiła, jak tak można?

no właśnie to są cali oni :/

Sergiuszek to jest ubogi w babcie i dziadków :( tata mojego D po rozwodzie z teściową stoczył się na dno i D z nim kontaktów nie utrzymuje :( moj ojciec nawet nie wie, że Sergiuszek istnieje, bo się z nim nie odzywam, a moja mama w Anglii i nie prędko przyjedzie :( więc tylko teściowa została - na szczęście ona jest super babcią ;)

http://sergiusz.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/049201980.png?4892

Odnośnik do komentarza

Cześć
czytam Was na bieżąco codziennie ale jakoś nie mam weny pisać.
Zaza przeczytałam, że chyba powoli zbliża się u Was "ten dzień" i u nas chyba też :( tak mi smutno jakoś, przykro...
Adaś od około 5 dni nie chce już jeść z cycusia w dzień, tylko w nocy jeszcze je góra 2 - 3 razy (bo uda się jeszcze z rana), więc wydaje mi sie ze też będziemy pewno powoli kończyć choć ja tego bardzo nie chce :(
przepraszam Was, że tylko o sobie pisałam.
do nastepnego...:36_2_53:

http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=47413

http://www.suwaczki.com/tickers/bl9c3e5eztvhohex.png

Odnośnik do komentarza

Witam.

Mari jeszcze nie zostaniesz sama z cycusianiem. My też się jeszcze karmimy. W nocy nadal co 2-3 godz jest cycuś i rano, potem kaszka , zupka i owocek a dalej znów cycuś. wieczorem zaczełam Maćkowi dawać mleko modyfikowane z kleikiem lub bez myśląc że może prześpi noc ale niestety to tylko moje marzenie. Młody zje po kąpieli 160 butli i dopcha się cycem a za 2 godziny się budzi i znów chce cyca. Planuję go karmić do końca zimy. A butlę wprowadziłam bo chcę aby pił mleko jak odstawimy cyca i aby się przyzwyczaił.

Kurcze młody chyba zaczyna marudzić przez zęby. W nocy płacze budzi się nawet co godzinę . W dzień marudny.

Dziewczyny mam problem. Od jakiegoś czasu młody budzi się w nocy z zatkanym nosem. W ciągu dnia nie ma kataru. Robię mu co dzień inhalację z soli fizjologicznej wieczorem po kąpieli czyścimy nosek a w nocy masakra. Byłam z tym u lekarki i powiedziała że to może być katar zatokowy i dała krople ale one nie pomagają, nie wiem co mam robię , szkoda mi małego jak się budzi przez zatkany nos.

U nas sporo zmian. Maciuś od paru dni jest sadzany na nocnik i udaje mu się zrobić siusiu. Sam już siedzi ale nie chce się podnosić na czworaka, nie pełza i nie obraca się z brzucha na plecy. Pije już soki z kubeczka niekapla. Rano jak przy nim pijemy kawę to on też ma plastikowy kubeczek i naśladuje nas i udaje że też pije.

Mąż po operacji dobrze się czuje a ja w poniedziałek z wynikami idę na kontrol do reumatologa.

http://s3.suwaczek.com/201206271778.png

Odnośnik do komentarza

Zaza to co planujesz zjeść/wypić jak tylko odstawisz małego od piersi?? ;) Ja na pewno po odstawieniu go pierwsze co to spakuję torbę i pojadę daleko do siostry upić się ulubionym winem ;) nie brzmi to przyzwoicie , ale naprawdę mam ochotę na wino ;) no a wyjechać chcę dlatego, bo mam dość uników męża przed opieką nad dzieckiem. No trafia mnie!

Dzisiaj miał odebrać Julka od sąsiadki po pracy tj po 18, ale odebrał po 19, bo był taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki zmęczony po pracy, i taaaaaaaaaaaaaaaaaki głodny, że chciał w spokoju zjeść, a mi kurde obiadu zrobić nie mógł, bo jak z dzieckiem? Ja mu kurde z dzieckiem gotuję niemal codziennie.
Do tego cały dzień byłam poza domem i latałam załatwiać jego sprawy. Wymyślił sobie nową działalność - sprzedaż części samochodowych (jak coś to się polecam ;P) - ale trzeba byc VATowcem. On na swojej firmie nie może o to rozszerzyć działalności, bo coś tam, jego brat-wspólnik też nie, bo coś tam i wyszło na to, że ja muszę i latałam do księgowej, banku, ZUSu, US, UM.... Wróciłam padnięta zjadłam banana, bo chleba nie było, Julka spac położyłam, usiadłam do kompa, przetłumaczyłam jedno zlecenie, Julek się obudził, podgrzałam mu obiadek, nakarmiłam, pobawił się sam, gdy ja próbowałam się do zajęć przygotować, zrobił się marudny to położyłam spać karmiac cysiem jeszcze, poem dalej się przygotowywałam, biegiem szykowałam Julkowi deserek i jego rzeczy do sąsiadki. W rezultacie ona do mnie przyszła, bo Julek mocno zasnął, jak ona przyszła to ja o tym bananie i śniadaniu poleciałam na lekcje. Wróciłam przed 20, zrobił mi kanapki, nakarmiłam wczesniej Julka i czas kąpili nadszedł, a on mi oznajmia, że idzie do garażu, że poradzę sobie przy kąpieli.

Jeść mi się całkiem odechciało... Jestem wściekła na niego i to z dnia na dzień bardziej. Bo tak jest każdego dnia. Też mu kiedyś powiem "poradzisz sobie", albo "daj mi zjeść spokojnie!"

Katarzyna ja pamietam, że Ty karmisz rónież piersią. Nie martw się, nie jesteś sama z tymi pobudkami. Myślałam, że Julek się tak budził przez zęby, ale zęby są i pobudki co 2-3 godziny również.
Ale to mój mąż jest zmęczony nie ja, ja nie mam prawa do zmeczenia, bo przecież nie wychodzę do pracy na 9 i nie wracam po 18.

Przepraszam za cynizm, ale naprawdę jestem wściekła.

Katarzyna u nas zatkany nos pojawił się z zębami, ale niestety zęby wyszły i katar został :( jest coraz bardziej gęsty i jest go mnóstwo :( tak mi szkoda tego Julka, bo na widok gruszki niemal od razu dostaje spazmów :(
I gratuluję prób z nocnikiem! Brawo! Powiedz jak to robisz? Z samego rana go sadzasz na pierwsze siusiu?
Moja siostra tak uczyła swoje dziewczynki jak miały po roku, ale z dziewczynami jest inaczej niż z chłopakami chyba...

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

Mari

mamalina nie napisałaś nic o swoim maluszku w brzuszku... :( a ja zawsze tak czekam na wieści ;)

Dziś byłam na wizycie i z dzidzią wszystko ok. Serduszko bije jak dzwon, doktor potwierdził, że widzi siusiaka, więc drugi lekarz mówi to samo:) Długość kości udowej odpowiada wiekowi ciąży, natomiast wielkość główki jest tydzień do przodu - z Lilką było dokładnie tak samo.

Wiktorio śliczny ten album. A mogłabyś zapytać koleżanki, czy też mogłabym taki zamówić? I jaki jest jego koszt?
Wtedy dla babć byłoby coś takiego, a dla dziaków może coś w ten deseń: RAMKA Z GLINĄ+GRAWER- PREZENT,Dzień Babci Dziadka! (2862744740) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
My jeszcze żadnego zdjęcia Lilki nie daliśmy dziadkom. Ja w domu tez jeszcze żadnego wywołanego nie mam - wszystko na kompie. Zabieram się za to już od dobrych 3 miesięcy:/

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

Katarzyna a może powietrze w pokoiku, w którym śpi Maciuś jest za suche, dlatego tylko w nocy go męczy katarek? Brawo dla Maciusia za siku do nocniczka. Nam się narazie raz udało zrobić kupkę do toalety - wyczułam moment i poleciałam z Lilką do kibelka. Teraz mi się nie chce, bo ona rano robi zazwyczaj dwie kupy, a mi się w tym czasie chce spać. Ale jeszcze przyjdzie czas na nocniczek - zresztą już stoi i czeka:)

Mari mnie lekarka mówiła, jak Lilka miała katarek, żeby nie "katować" dziecka odciąganiem katarku gruszką. A jak walczysz z katarkiem? Używacie może maści majerankowej?

Miłosz ur. 13.07.2018 r., godz. 2.18, 3220 g, 55 cm
Gaja ur. 11.08.2016 r., godz. 8:20, 3530 g, 54 cm
Milan ur. 16.06.2015 r., godz. 4:35, 4060 g, 58 cm
Namir ur. 07.06.2013 r., godz. 16:35, 3650 g, 57 cm

Odnośnik do komentarza

Słabo walczę, bo i katar aż tak uciązliwy nie jest. Psikam mu wodą morską, odciągam tą gruszką, ale chyba przestanę. Siostra mi mówiła, że jej nic nie pomagało tak na katar u dzieci, jak przemywanie noska pod zimną wodą, żadne gruszki ani inne cuda. Zapomniałam całkiem o maści rumiankowej. Dzięki :)

http://www.suwaczki.com/tickers/uannxzkr1zq23rgd.png

http://www.suwaczki.com/tickers/43kthdge3hmnk8e8.png
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=42339

Odnośnik do komentarza

Mamalima smarujemy maścia majerankową.
Mari jeśli chodzi o nocnik to sadzam go w ciągu dnia jak mi się chce i mam ciepło w domu. On siedzi a ja się z mim bawie , czasem to trwa długo i jak ma zimne nogi to ubieram go a jak ma ochotę siedzieć dalej to czekamy,jak zrobi to nocnik gra a ja bije brawo.
Właśnie nie unię spać. Co usne to mały się budzi. Śpi z nami i co chwilę sprawdza czy jesteśmy-masakra. A powietrza nie mam suchego bo mam wilgoc

http://s3.suwaczek.com/201206271778.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...