Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
cytrusmint

Ile to można się starać?

Rekomendowane odpowiedzi

in vitro drogie jest, a ja już nie mam siły wyznaczać sobie dni kiedy mozemy się kochać a kiedy nie.


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem

ale chcemy spróbować, żebym poźniej sobie nie wyrzuacała ze moze by sie udało


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

my też bierzemy pod uwagę in vitro i adopcję.
generalnie już jakaś część mnie jest nastawiona na to, że się nie uda. wolę się teraz już naszykować na taką ewentualność, niż potem cierpieć , płakać itd


http://davf.daisypath.com/nuLVp1.png http://lb2f.lilypie.com/VHQ3p1.pnghttp://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=86355161396c0f824.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

własnie oto chodzi poza tym mam wsród znajomych osoby które zaadoptowały dzieci i zaszły w ciąże bo uwagę przelały na dzieci...


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nam piesio nie pomógł
Niepłodność idiopatyczna (niewyjaśnionego pochodzenia) to niemożność posiadania przez parę potomstwa przy braku jakichkolwiek nieprawidłowości w podstawowych badaniach diagnostycznych.

Występowanie tego rodzaju niepłodności szacuje się na 10-20% wszystkich przypadków i zależy od ilości wykonywanych badań, przyjętych norm i interpretacji uzyskanych wyników. Częstość występowania niepłodności idiopatycznej zmniejsza się. Nie jest to choroba w pełnym tego słowa znaczeniu, ponieważ wiele takich par uzyska ciążę samoistnie, a leczenie tylko przyspieszy ten proces.

Problem niepłodności niewyjaśnionego pochodzenia wiąże się z zaburzeniami natury emocjonalnej. Wykazano, że wśród takich par częściej pojawia się depresja i różnego rodzaju zaburzenia seksualności doprowadzające do braku satysfakcji z pożycia partnerskiego. Co należy podkreślić, to w wielu wypadkach po znalezieniu przyczyny niemożności posiadania potomstwa dochodzi do akceptacji tego stanu i powrotu do normalnego współżycia seksualnego.

Jakie są przyczyny niepłodności idiopatycznej?

Lista domniemanych przyczyn jest bardzo długa. Wiele z nich jest nieudokumentowanych, wiele możemy spotkać u par posiadających dzieci. Co najgorsze niewiele z nich możemy w tej chwili leczyć. Wyróżniamy:

- Problemy jajnikowe i endokrynologiczne: nieprawidłowy wzrost pęcherzyka jajnikowego, zespół zluteinizowanego, niępękniętego pecherzyka Graffa (okołoowulacyjnego), nadmierne wydzielanie LH i prolaktyny pomimo obecności owulacji, obniżenie wydzielania lub oporność na działanie hormonu wzrostu, różnego rodzaju zaburzenia metaboliczne w oocytach, wady gentyczne oocytów, obecność przeciwciał przeciw otoczce przejrzystej komórki
jajowej.

- Czynniki otrzewnowe: nieprawidłowa funkcja makrofagów i aktywność immunologiczna, endometrioza minimalnego stopnia, obecność chlamydia

- Czynniki jajowodowe: nieprawidłowa perystaltyka jajowodów i funkcja strzępków

- Czynniki związane z endometrium: nieprawidłowe wydzielanie białek przez błonę śluzową macicy, wydzielanie przez nią substancji embriotoksycznych, nieprawidłowe ukrwienie macicy

- Czynniki szyjkowe: nieprawidłowy śluz szyjkowy, podwyższona odporność komórkowa śluzu szyjkowego

- Czynniki męskie: nieprawidłowa ruchomość plemników i reakcja plemnika z otoczką przejrzystą oocyta

- Czynniki embriologiczne: zła jakość
zarodków, nieprawidłowości genetyczne wywołujące poronienia

Należy podkreślić, że wszystkie te czynniki są domniemane, czyli nikt nie udowodnił, że rzeczywiście mogą powodować niepłodność.

Diagnostyka niepłodności to diagnostyka wykluczeń. Polega na ocenie parametrów nasienia, ocenie progesteronu w fazie lutealnej w celu oceny owulacji, i oceny drożności jajowodów. Najczęściej wykonujemy badanie histerosalpingograficzne (HSG), polegające na podaniu kontrastu przez szyjkę macicy do jajowodów i ocenie kształtu i wielkości jamy macicy oraz przechodzenia kontrastu do jamy otrzewnowej. HSG daje możliwość oceny drożności jajowodów nie mówi nam natomiast nic o stanie anatomicznym narządów miednicy mniejszej. Oznacza to mniej więcej tyle, że fakt przepuszczania kontrastu przez jajowód nie oznacza wcale, że może on wychwycić komórkę jajową.

Jeżeli podejrzewamy istnienie jakichkolwiek nieprawidłowości wykonujmy laparoskopię, pamiętając, że u kobiet, z prawidłowym HSG i bez pozytywnego wywiadu w kierunku operacji brzusznych lub stanów zapalnych
miednicy mniejszej prawdopodobieństwo znalezienia jakichkolwiek nieprawidłowości w trakcie laparokopii jest tak małe, że w tych wypadkach to badanie nie powinno być wykonywane. Wykonana wtedy laparoskopia może wykazać jedynie obecność niewielkich ognisk endometriozy lub zrostów, a w takich wypadkach ich usunięcie nie ma potwierdzonej skuteczności.

Jak leczymy niepłodność idiopatyczną?

Przede wszystkim należy podkreślić, że jeżeli nie znamy przyczyny niepłodności to zawsze leczymy tak samo i za każdym razem jest to metoda czysto empiryczna, to znaczy nie wiemy czy eliminujemy konkretną przyczynę niepłodności a jedynie możemy oceniać naszą skuteczność na podstawie wyniku testu
ciążowego. Celem naszego leczenia
jest podwyższenie naturalnej płodności, a więc zdolności do zachodzenia w ciążę w jednym cyklu płciowym poprzez: polepszenie jakości oocytów i plemników, zwiększenie ich ilości i wpływ na zapłodnienie i implantację zarodków. Leczenie zaczynamy w zależności od tego jak długo trwa niepłodność, jaki jest wiek partnerów i czy mieli oni wcześniej potomstwo (np. w innych związkach).

Możemy przyjąć postawę wyczekującą. Płodność par z niepłodnością idiopatyczną wynosi 1,2% do 2% (na 100 par z niepłodnością niewyjaśnionego pochodzenia 2 uzyskają ciążę w każdym miesiącu). Czyli po 3 latach 60% par będzie miało potomstwo a po 5 latach 80%. Niestety nie wiemy, które pary uzyskają ciążę i w jakim czasie. Tym niemniej możemy pozwolić sobie na wyczekiwanie przez 6-12 miesięcy jeżeli kobieta ma poniżej 35 lat, a czas niepłodności jest krótszy niż 3 lata. W innym wypadku powinniśmy wdrożyć zdecydowaną terapię.

Wykonywanie samych tylko inseminacji, a więc podawanie plemników do jamy macicy podwyższa płodność pary do 7%, a zastosowanie przed inseminacją cytrynianu klomifenu - najprostszego leku do stymulacji jajeczkowania do 8%. Dlatego taka terapia ze względu na prostotę i niski koszt jest zalecana jako pierwszego rzutu. W przypadku braku rezultatu z cytrynianiem stosuje się preparaty gonadotropin. Mają one swoją udowodnioną wysoką skuteczność w leczeniu niepłodności idiopatycznej, podnoszą one płodność par do 18%. Należy jednak pamiętać, że w warunkach polskich jest to stosunkowo droga metoda leczenia i ze względu na ryzyko uzyskania ciąży mnogiej nie powinna być wykonywana tam, gdzie nie możemy skierować pacjentki od razu do programu pozaustrojowego zapłodnienia. W przypadku braku powodzenia 6 inseminacji kierujemy pacjentkę do programu pozaustrojowego zapłodnienia (IVF-ET). Ma to także swoją wartość diagnostyczną. Pozwala ocenić jakość komórek jajowych, tworzących się embrionów i ocenić szanse powodzenia tej terapii. Należy jednak podkreślić, że obserwuje się niższą skuteczność IVF-ET u par z niepłodnością idiopatyczną w porównaniu z innymi przyczynami niepłodności. Obserwuje się niższy odsetek zapłodnień uzyskanych komórek jajowych, natomiast częściej całkowity brak zapłodnień w ogóle. Dlatego program IVF w grupie pacjentek z niepłodnością idiopatyczną powinien być połączony z wstrzykiwaniem plemnika do komórki jajowej (ICSI) niezależnie od jakości nasienia. Wskaźnik ciąż na cykl w tej grupie wynosi około 25,5%.

Niepotwierdzono skuteczności leczenia alternatywnego w przypadku niepłodności idiopatycznej. Dlatego stosowanie leków obniżających stężenie prolaktyny, danazol ( bo może być endometrioza) czy tak zwanych inseminacji przepływowych nie ma swojej udowodnionej skuteczności terapeutycznej.

Zaproponowano więc następujący protokół postępowania leczniczego wychodząc z założenia, że powinien on charakteryzować się stopniowaniem intensywności i kosztów, wychodzić naprzeciw oczekiwaniom i determinacji pacjentów, z uwzględnieniem, że niektóre pary od razu chcą poddać się zabiegowi in vitro a inne chcą go ominąć tak długo jak jest to możliwe. Zaczynamy od antybiotyku u obu partnerów (ze względu na prawdopodobieństwo obecności chlamydia i innych bakterii), następnie wykonujemy 2 inseminacje w cyklach naturalnych, następnie 3 inseminacje po stymulacji cytrynianem klomifenu i 2 inseminacje po stymulacji gonadotropinami. Brak efektu powinien być wskazaniem do wykonania programu pozaustrojowego zapłodnienia. 75% par po takim cyklu leczenia uzyska ciążę.

Oceniono przebieg ciąż u par z niepłodnością idiopatyczną. Okazało się, że takie ciąże charakteryzują się znamiennie wyższym ryzykiem wystąpienia wszystkich powikłań położniczych w porównaniu z ciążami uzyskanymi po leczeniu innych przyczyn niepłodności. Zauważono większy odsetek, porodów przedwczesnych, stanów przedrzucawkowych, przedwczesnego odklejania się łożyska, wskazań do wykonania cięć cesarskich i indukcji porodu w porównaniu z ogólną populacją. Przyczyna tego zjawiska nie jest do chwili obecnej wyjaśniona.

Reasumując, częstość występowania niepłodności niewyjaśnionego pochodzenia zmniejsza się, a najważniejszymi badaniami do jej wykrycia jest ocena drożności jajowodów, jakości nasienia oraz ocena owulacji. Jeżeli tymi podstawowymi badaniami nie jesteśmy w stanie znaleźć przyczyny niepłodności to nasze postępowanie jest zawsze takie samo. Powinno się ono według progresji związanej z intensywnością i kosztami. Długotrwała prognoza w przypadku niepłodności niewyjaśnionego pochodzenia jest optymistyczna. Odsetek poronień w tej grupie wynosi 20%, a ciąż pozamacicznych 5%. W trakcie leczenia częściej też zdarzają się ciąże bliźniacze a średnia masa urodzeniowa noworodków jest mniejsze.

Coś takiego znalazłam


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o matko.ile tego jest.

a pomyśleć, że gdyby człowiek nie miał takich problemów to by nie wiedział jakim naprawdę cudem jest dziecko.


http://davf.daisypath.com/nuLVp1.png http://lb2f.lilypie.com/VHQ3p1.pnghttp://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=86355161396c0f824.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Największa płodność u kobiet przypada na okres między 20. a 25. rokiem życia, potem zaczyna stopniowo spadać. Przed 30. rokiem życia prawdopodobieństwo zajścia w ciążę wynosi 30 proc., a po 40 roku życia spada do 5 proc. Niepłodność może być pierwotna, gdy kobieta nie może zajść w swoją pierwszą ciążę, lub wtórna, gdy ma już potomstwo, a nie może doczekać się kolejnego dziecka.

dla mnie narazie dziecko jest marzeniem


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesteśmy w tym samym wieku :D

znalazłam jeszcze wzmiankę że warto przed in - vitro poddać się INSEMINACJI

Zabieg inseminacji jest mało inwazyjny. Mężczyzna oddaje swoje nasienie w laboratorium, gdzie selekcjonuje się najbardziej żywotne i ruchliwe plemniki. Następnie wstrzykuje się je do macicy w czasie naturalnego lub stymulowanego hormonalnie jajeczkowania.

Tę metodę leczenia niepłodności stosuje się także w przypadku niepłodności z nieznanych przyczyn. Natomiast niestety nie można jej wykorzystać, gdy kobieta ma niedrożne jajowody.

Czasami już po pierwszej próbie, kobieta zachodzi w ciążę. Z reguły jest jednak tak, ze na efekty trzeba czekać, a zabiegi powtarzać. Nie można się zrażać.

Inseminacja to zabieg refundowany przez NFZ. Aby się jej poddać, musicie mieć skierowanie od lekarza z poradni, która podpisała umowę z NFZ. Trzeba też być zakwalifikowanym przez specjalistę ze szpitala, w którym ten zabieg ma zostać wykonany. Niestety najczęściej jednak jest to zabieg, którego lekarze pracujący w szpitalach nie wykonują i trzeba udać się do centrum leczenia niepłodności. Tam za inseminację - jednorazową, zapłacimy ok. 400-650 zł (nasienie partnera) lub 500-950 zł (nasienie dawcy; koszt nasienia dawcy ok. 350 zł); w zależności od techniki. Jednak dla zapewnienia maksymalnej skuteczności, zazwyczaj wykonuje się dwa zabiegi w cyklu. Tak więc całkowite koszty pierwszego cyklu zabiegowego mogą wynosić około 1200-1900 zł. Jeśli nie uda się za pierwszym razem, koszty się zwielokrotniają.

Może warto spróbować ?


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powiem ci, że już sie trochę orientuje w tych sprawach bo i w szpitalu sie dowiedziałam i w ogóle.
inseminacja może sie udać, ale 15 % inseminacji się udaje. mało. ale się udaje.


http://davf.daisypath.com/nuLVp1.png http://lb2f.lilypie.com/VHQ3p1.pnghttp://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=86355161396c0f824.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mosiu jest to zabieg refundowany więc moze warto spróbować, żeby potem nie załować że sie nie spróbowało


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no pewnie.
u nas plan jest taki: najpierw próbujemy z zastrzykami na porost pęcherzyków ( daje się je właśnie również przed inseminacją i in vitro ), jeśli nie da rady to laparo.
jesli nadal nic to inseminacja a potem jak coś in vitro. a na końcu adopcja.
tak żeby się wyrobić przed 40 - bo jak coś to bym chciała adoptować noworodka.


http://davf.daisypath.com/nuLVp1.png http://lb2f.lilypie.com/VHQ3p1.pnghttp://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=86355161396c0f824.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie po laparo już zbyt innego wyjscia nie ma musze umówić się do Gina i wypytac go oto. Wiem że jest jeszcze jakaś metoda przed in vitro ale muszę sobie przypomnieć jak się nazywa...


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale laparo można kilka razy robić, chyba nie?

a co do innej metody to ja znam tylko inseminację i własnie in vitro. nie słyszałam nic o czymś innym. jest chyba, ale to chyba jakiś inny rodzaj inseminacji czy jakos tak, ale nie dam sobie ręki uciąć.


http://davf.daisypath.com/nuLVp1.png http://lb2f.lilypie.com/VHQ3p1.pnghttp://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=86355161396c0f824.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja wiem jedno WARTO PRUBOWAĆ KAŻDEJ METODY szczegolnie ze coraz młodsze nie jesteśmy a co najmniej jednego dzidzisia każda z nas chce posiadać


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mosiu nie tylko Tobie marzy się trójeczka mi również ale mam nadzieję ze do 30 zajde w ciąże nie pogniewam się jak bedzie bliźniacza :D


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

he he
u nas jest szansa na bliźniaki bo od strony m były bliźniaki w rodzinie i akurat na to pokolenie jego pada teraz hi hi
ale wiadomo i z jednego będę się cieszyć jak szalona. :36_2_15:


http://davf.daisypath.com/nuLVp1.png http://lb2f.lilypie.com/VHQ3p1.pnghttp://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=86355161396c0f824.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My też mamy szanse na bliźnięta, ale jak bedzie jedno bede skakała mimo iż mi nie można :)


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...