Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
cytrusmint

Ile to można się starać?

Rekomendowane odpowiedzi

Ja na swoja ciaze czekalam 15 lat Kazdy lekarz mowil ze jest wszystko ok ale niestety dzidziusia nie bylo Partnerow tez mialam roznych az w koncu poznalam swojego meza ktory niestety mial problem z nasieniem i szanse calkiem zmalaly Lekarz mu polecil branie witamin androvit i l-karnityne ja bralam kwas foliowy To trwalo prawie 3 lata I kiedy nadzieja na dziecko calkiem umarla Okazalo sie ze jestem w ciazy To juz 8 tydzien :-) Dziewczyny ciaza to cud


http://s3.suwaczek.com/20110702580114.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09vcqg3l93ngyk.png
POLAurodzila sie 26.01.2012[url=http:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny nie traćcie nadziei
My staraliśmy się prawie 5 lat, to jest mega długo szczególnie jak lekarze nie widzą żadnych przeciwwskazań do bycia rodzicami, ale po tylu latach za 4 miesiące na świat przyjdzie nasza ukochana, wyczekana córeczka :zwyrazami_milosci: Wiem, że nie łatwo się czeka i trudno znosi kolejne cykle w których pojawia się @, ale myślcie pozytywnie, nie dajcie sie stresom i trzymam kciuki, abyście tak jak my doczekały tej cudownej chwili:36_2_25:


http://www.suwaczki.com/tickers/klz9zbmh5x2p26j0.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qskyhicrippt1s6b.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny ja na swoją upragnioną ciąże czekałam 4 długie lata, co miesiąc był płacz gdy nadchodził okres.Ale pewnego dnia nie dostałam go :)Urodziłam synka a 5 miesięcy po porodzie zaszłam w kolejną ciąże i urodziłam blixniaków. Poprostu byłam na tyle wyluzowana że nawet nie pomyślałam ze moge zajść w ciąże.No bo jak mozna zajść w ciąże gdy sie tyle czasu czekało na dzieciaczka.a tu niespodzianka.Wierzę że i Wy się doczekacie :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dziewczyny:)

Ja z kolei nie mogłam zajść w upragnioną ciążę,przez rok poszłam więc do gin. okazało się po Usg że mam PCOS.Nie przejęłam się tym zbytnio,i za dwa miesiące byłam już w ciąży.Niestety ciąża zakończyła się w 12 tyg poronieniem,zrobiono mi zabieg dano leki i zalecenia i wysłano do domu. Minęło kolejne 3 miesiące i zaczęliśmy się z M starać niestety nic z tego nie wychodziło,znowu wizyta u ginekologa który stwierdził, że wszystko jest niby ok ale da mi na 3 miesiące tabletki antykoncepcyjne,nie dopytując się głębiej wzięłam tą receptę i na tym skończyła się owa wizyta.Po odstawieniu tych tabletek w końcu trafiłam do lekarza od niepłodności,przy badaniu okazało się, że mam torbiel na jajniku wielkości 6cm.Lekarz nie mógł uwierzyć, że poprzedni lekarz jej nie zauważył.Okazało się, że zauważył i po to dał mi te tabletki,lecz to była torbiel która nie miała szans zniknąć ponieważ była to torbiel endomedrialna i tak trafiłam na następny dzień do szpitala na operację.Szczęśliwie udało się uratować jajnik,po za tym okazało się że, mam endometriozę pierwszego stopnia,oraz liczne zrosty w miednicy małej.Leczyłam się na to paskudztwo pół roku Dipheraliną która kosztuje u nas w Polsce kosmiczne pieniądze,wierząc że uda zajść mi się w upragnioną ciążę:)Potem była cała masa badań moich,męża,dwie inseminacje i w końcu szczęśliwy finał całej oto historii:)W grudniu będę mamą cudnej małej dziewczynki.Więc nie poddawajcie się a i dla Was w końcu zaświeci słońce:))


http://suwaczki.maluchy.pl/li-58191.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej! Jestem tu nowa. czytam jak sie staracie, ja tez sie staram. w tym cyklu była Femara i Pregnyl, teraz Luteina i czekam, czy sie udało... Kurcze jak to jest, ze tak duzo dziewczyn zachodzi na zawołanie i czesto nie chce tego, a tu człowiek walczy, mysli i rozpacza jak nie ma upragnionej ciaży...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny. Jestem tu nowa. Pod koniec maja miałam robione HSG - jajowody drożne. Miesiąc temu laparoskopie i chromoskopie - jajowody drożne, ale długie. Ten tydzień to tydzień mocnego przytulania się :) Ponoć duże szanse na fasolkę są własnie po laparoskopii. Mamy z mężem umówioną już wizytę w Poznaniu w klinice na październik. Zaczniemy od inseminacji. Najgorsze jest to, że wokół koleżanki chodzą w ciąży, inne już mają swoje maleństwa... a u mnie nic.. Pozostaje czekać... a do tego żal w sercu i smutek... :(


http://www.suwaczek.pl/cache/6dc4593eb5.png

Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a m

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bedzie dobrze, zobaczysz! Bierzesz jakieś leki na poprawę płodności? przed insem? Ja jak nie uda mi sie kilka cykli też się wybieram...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osesek, a dlaczego miałaś robioną laparo, skoro jajowody drożne? Ja miałam HSG i juz tych co Ty badań nie :-O Kurcze, teraz zapytam lekarza jak nie udało się o nie....


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

malow a co masz na wypisie po HSG napisane ?


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czyli jest wszystko wporządku, jesteś drożna nie ma podstaw do laparoskopii :)


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

malow
Osesek, a dlaczego miałaś robioną laparo, skoro jajowody drożne? Ja miałam HSG i juz tych co Ty badań nie :-O Kurcze, teraz zapytam lekarza jak nie udało się o nie....

Mój lekarz powiedział, że jak będę chciała jechać do Poznania na inseminację to odeślą mnie z kliniki z kwitkiem, ponieważ nie miałam laparoskopii. Dodam, że chodziłam do kilku lekarzy, ale koleżanka poleciła mi swojego lekarza (jej bardzo pomógł, miała ogromne problemy ginekologiczne, do tego usuwane jajowody z powodu ciąż pozamacicznych. Dzisiaj na szczęście cieszy się macierzyństwem :) In vitro miała na Polnej w Poznaniu). Trzymam się tego lekarza od kwietnia br. Człowiek o złotym sercu i do tego konkretny. Na razie nie biorę leków, ponieważ dopiero na październik mam pierwszą wizytę na Polnej w Poznaniu. Pewnie tam lekarz mi coś przepisze.


http://www.suwaczek.pl/cache/6dc4593eb5.png

Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a m

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi lekarz powiedział, że jeżeli HSG wychodzi prawidłowe czyli jest drożność, nie ma zrostów to robią IUI bez laparoskopii, no co lekarz to opinia :)


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

malow
jama macicy prawidłowego kształtu. jajowody obustronnie drożne. kontrast bez przeszkod wydostaje sie do jamy otrzewnowej.

Ja miałam taki sam opis na wyniku HSG. To, że mnie lekarz skierował na laparoskopię i chromoskopię nie znaczy, że Twój też Cię skieruje. Ja swojemu ufam - to pierwszy gin do którego poszłam i miałam takie uczucie spokoju. Wiem, że jak będę się stosowała do jego wskazówek to w końcu się uda :) Na razie od kwietnia wcinam witaminki Pregna Plus. Dziwne bo po nich odrzuciło mnie od słodyczy i słodkich napojów typu coca cola. :) To wstęp do dobrych nawyków :)


http://www.suwaczek.pl/cache/6dc4593eb5.png

Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a m

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dbozuta
Mi lekarz powiedział, że jeżeli HSG wychodzi prawidłowe czyli jest drożność, nie ma zrostów to robią IUI bez laparoskopii, no co lekarz to opinia :)

Tak, a co klinika to inne wymagania ...i ceny :) Też mnie to z laparoskopią zaskoczyło. Strasznie się cieszyłam jak miałam dobry wynik HSG, ponieważ chciałam uniknąć całego tego stresu z zabiegiem, no ale jestem miesiąc po i czuje się super.


http://www.suwaczek.pl/cache/6dc4593eb5.png

Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a m

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja 2 dni po czułam się dobrze :) a badania na krzepliwość krwi i przeciwciała kardiolipidowe kazali ci wykonać ?


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłam przed zabiegiem badania, ale teraz nie pamiętam już jakie. Na krzepliwość na pewno tak.


http://www.suwaczek.pl/cache/6dc4593eb5.png

Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a m

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a bedziesz miała na swoim cylku czy na wspomagaczach?


Każdy może się poddać, to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Ale wytrzymać, przetrwać, gdy nie wychodzi, gdy nie wiesz co dalej, gdy inni namawiaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jeszcze. Wolałabym na wspomagaczach bo są większe szanse na fasolkę :)


http://www.suwaczek.pl/cache/6dc4593eb5.png

Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a m

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłam ten cykl stymulowana Femara i dostałam 10000jed Pregnylu i po usg, jak dr zobaczył, ze pechcerzyki(bo były dwa) pekły to stosuje Luteine. czekam, we wt mam zrobic bete... boje sie rozczarowania, w czercu juz myslałam, ze jestem i niestety nie... Pewnie bedziesz miała jakies wspomagacze i cos na pękniecie pecherzyka przed inse. Ja jak jeszcze dwa cykle nie zaskoczę to też bedę próbowac... tej laparo chyba nie bedę musiała robić, bo lekarz mój współpracuje z kliniką w Białymstoku i przygotuje mnie do zastrzyk a my mamy tam dojechać na zabieg...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iwka222
Nic się nie przejmuj. My nie zabezpieczamy się od 3 lat, a bardzo staramy się od 2 lat i tydzień temu zrobiłam test-wyszedł pozytywnie, wczoraj byłam u lekarza, jestem w 6-7 tc. Musisz przestac obsesyjnie myślec o dziecku, odstresowac się, jeżeli jesteś chuda to musisz przytyc. Moja waga w ciągu ostaniego półrocza skoczyła o jakieś 4 kilo i sądzę że to miało duży wpływ na to że teraz jestem najszczęśliwsza na świecie!!!!!!!!!! Nie załamuj się i głowa do góry! Oczywiście warto się zbadac i spawdzic czy wszystko jest ok. Powodzenia!

Moja waga skoczyła o 3kg w górę :) no i też udało mi się zajść w ciążę :) jestem w 5tc :D

Wszystko będzie dobrze, musisz przestać o tym myśleć bo jak za dużo myślisz to nie wychodzi i kup sobie na allegro testy owulacyjne ja kupiłam i teraz noszę w brzuszku fasolkę :D


Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę. Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę. Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś moje dziecko..a ja Twoja mama.

http://www.suwaczki.com/tickers/82dox1hpd1ut3lo2.png

http://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5e2q8p9im7.png

http://s9.suwaczek.com/20100904580114.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
  • Dodaj nową pozycję...