Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
marci26

Palenie

Rekomendowane odpowiedzi

malwinka
To gratuluję samozaparcia. My oboje jesteśmy nałogowymi palaczami i, mimo prób, nie wyszło.

Dla mnie to jest niezrozumiale:Histeria:przestajesz palic i juz. Aha i uprzedzam pytanie tak palilam przez 8 lat paczke najmniej dziennie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wlasnie o to chodzi niewieze w to ze ktos tam zuca od zaraz my palimy tez oboje zucalismy kilkanascie razy i jakos to nie idzie wcale na dobre bo po kazdym zucaniu coraz wiecej pale:Kiepsko:


http://www.suwaczek.pl/cache/d3748dd32a.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b4ac58ca24.png
http://www.suwaczek.pl/cache/ba4a1dd5bd.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

renata23
wlasnie o to chodzi niewieze w to ze ktos tam zuca od zaraz my palimy tez oboje zucalismy kilkanascie razy i jakos to nie idzie wcale na dobre bo po kazdym zucaniu coraz wiecej pale:Kiepsko:

dlaczego niewierzysz?? ja z dnia na dzien zucilam palenie a palilam pare lat... a przez ostatnie dwa lata .paczke mialam na dzien gora 2...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie tez nie odrzucało... ale jak dowiedziałam sie że jestem w 6 tygodniu ciąży to postanowilam nie truc niewinnego dziecka ... mój Adi tez ma przestać palić no ale jakoś mu to nie wychodzi... za to nie pali w domu...

dym papierosowy zaczął mi jakoś niedawno przeszkadzać.... ;p a to dlatego że odkąd nie pale to w domu juz tak fajkami nie śmierdzi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hehe :) no mój tez pcha się na balkon ale ja go prosiłam żeby WOGÓLE nie palil w domku... no ale czasem nie wytrzymuje i idzie do mojego brata razem z nim zapalić...

najgorzej mnie właśnie brat wkurza bo ja ide do łazienki a tam nakopcone bo on musi zapalić przed prysznicem jak idzie na kibel :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam jestem tu nowai ten watek mnie zaciekawil,nie chce mi sie w to wiezyc ze zucilyscie palenie tak od razu.Ja pale juz ponad 10 lat zucalam juz wiele razy a za kazdym razem jak wracalam to palilam wiecej.mysle ze troche upiekszacie ze jak sie od razu przestajecie palic jak sie dowiadujecie ze jestescie w ciazy,jestem pewna ze zanim wam sie to udalo to sobie troche popalalyscie.Przepraszam jesli kogos urazilam.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

joasia27
Witam jestem tu nowai ten watek mnie zaciekawil,nie chce mi sie w to wiezyc ze zucilyscie palenie tak od razu.Ja pale juz ponad 10 lat zucalam juz wiele razy a za kazdym razem jak wracalam to palilam wiecej.mysle ze troche upiekszacie ze jak sie od razu przestajecie palic jak sie dowiadujecie ze jestescie w ciazy,jestem pewna ze zanim wam sie to udalo to sobie troche popalalyscie.Przepraszam jesli kogos urazilam.

tak jak pisezsz jaoasiu napewno trwało to jakis czas zanim rzuciłyscie a napewno nie z dnia na dzień wiem ak ciężko jest rzucic palenie bo weiele osób wokół mnie próbowało i mozna amniejszyc liczbe wypalanych papierosów wiadomo ciąża to wspaniała wiadomość i każdy chce jak najlepiej dla swojej dzidzi ale równiez nie wierze ze stało sie to z dnia na dzień !


http://www.suwaczek.pl/cache/c8854520ec.pngpatryk
http://www.suwaczek.pl/cache/9eabe53f6a.pngdawid
http://parenting.pl/galeria/data/772/thumbs/Obrazki_839a.JPGhttp://parenting.pl/galeria/data/832/thumbs/Obrazki_1089.jpg http://s2.pierwszezabki.pl/008/0084369b0.png?9840

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rekine21 ale dlaczego dziewczyny pisza ze zucily z dnia nadzien po co ukrywajo to choro prawde , przeciez malo kto w to uwiezy ze tak sie z dnia na dzien uwalnia od nalogu. Ja tez pale i te osoby co pala wiedza ze to niejest takie proste.A jesli ktos popala to nic strasznego a robiac z siebie swiete ze odrazu zucily to moim zdaniem jest nieprawdo


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę jednak wtrącić swoje trzy grosze.Nie palę od 1,5 roku,rzuciłam od razu,wcześniej jednak ustaliłam dokładny plan z moim lekarzem,jak powinien wyglądać każdy mój dzień bez papierosa.Było mi potwornie cięzko,bo paliłam 13lat przeszło 3 paczki dziennie(:Kiepsko:).Przez dwa pierwsze miesiące to był koszmar,potworne bóle głowy.za wysokie albo za niskie ciśnienie.Pomagały mi plastry antynikotynowe,bieganie,basen,gra w Simsy,czyli wszystko aby nie mysleć o fajce.I udało mi się.A najbardziej pomogła mi w tej próbie myśl, że robię to dla mojego przyszłego dziecka,o które dopiero teraz się z mężem staramy

Rozumiem palaczy,bo mogę nawet teraz jeszcze powiedzieć ,że lubiłam palić.
Można rzucić od razu,uwierzcie!(zależy tylko jakim się jest palaczem:lekkim czy takim jak ja,b.ciężkim tzw.kominem,wtedy lepiej zrobić to z pomocą lekarza)

Nie wierzę,że jakikolwiek lekarz powiedział te bzdury,że w ciąży lepiej nie rzucać bo to bardziej zaszkodzi.Mniej zaszkodzi czysta nikotyna pobierana przez organizm z plastra antynikotynowego,niż wszystkie te substancje smoliste i trucizny,które wdychasz,powodując że dziecko dostaje w rezultacie mniej tlenu,po prostu się dusi.
Prawda jest taka,że każdy uzależniony będzie szukał usprawiedliwienia dla swoich słabostek,ja byłam kiedyś w tym mistrzem :Śmiech:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widze z e watek rozkrecony....:Śmiech:po co tylko taka ostra wymiana zdan???kazdy ma prawo do wlasnego zdania...:Nauka:Co do tego wina to tez do konca sie nie zgodze. Jesli chodzi o picie w ciazy alkoholu to na 100% nikomu nie zaszkodzi kieliszek raz na miesiac jesli ktos ma ochote, to samo jest z piwem chyba. Zreszta mi tez lekarz powiedzial ze szklanka piwa raz na jakis czas jeszcze nikomu nie zaszkodzila. Wydaje mi sie ze niektorzy przesadzaja. Ciekawe co by powiedzialy dziewczyny, ktore dbaja o siebie jak nie wiem co i nie moga zajsc w ciaze???:Histeria:


http://www.suwaczek.pl/cache/1085f42c44.png
http://www.suwaczek.pl/cache/9fda5734e1.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b588211836.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nikit_a
Muszę jednak wtrącić swoje trzy grosze.Nie palę od 1,5 roku,rzuciłam od razu,wcześniej jednak ustaliłam dokładny plan z moim lekarzem,jak powinien wyglądać każdy mój dzień bez papierosa.Było mi potwornie cięzko,bo paliłam 13lat przeszło 3 paczki dziennie(:Kiepsko:).Przez dwa pierwsze miesiące to był koszmar,potworne bóle głowy.za wysokie albo za niskie ciśnienie.Pomagały mi plastry antynikotynowe,bieganie,basen,gra w Simsy,czyli wszystko aby nie mysleć o fajce.I udało mi się.A najbardziej pomogła mi w tej próbie myśl, że robię to dla mojego przyszłego dziecka,o które dopiero teraz się z mężem staramy

Rozumiem palaczy,bo mogę nawet teraz jeszcze powiedzieć ,że lubiłam palić.
Można rzucić od razu,uwierzcie!(zależy tylko jakim się jest palaczem:lekkim czy takim jak ja,b.ciężkim tzw.kominem,wtedy lepiej zrobić to z pomocą lekarza)

Nie wierzę,że jakikolwiek lekarz powiedział te bzdury,że w ciąży lepiej nie rzucać bo to bardziej zaszkodzi.Mniej zaszkodzi czysta nikotyna pobierana przez organizm z plastra antynikotynowego,niż wszystkie te substancje smoliste i trucizny,które wdychasz,powodując że dziecko dostaje w rezultacie mniej tlenu,po prostu się dusi.
Prawda jest taka,że każdy uzależniony będzie szukał usprawiedliwienia dla swoich słabostek,ja byłam kiedyś w tym mistrzem :Śmiech:

no to juz wiem dlaczego tak mnie naszlo na simsy... :) tak bardzo ze musialam sobie kupiac...no a ile sie najezdzilam szukając ich :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze dodam,że nie uważam się za świętą,tak jak zasugerowała joasia27,rzuciłam bo naprawdę tego bardzo chciałam,ogromnie duzo mnie to kosztowało bólu fizycznego i dołków psychicznych.Teraz jestem z siebie dumna,bo ta największa w moim życiu próba pokazała siłę i zawziętość mojego charakteru
Nikt nie zmusi palacza do rzucenia palenia jeśli on sam tego nie chce i nie popracuje nad swoją silną wolą


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gratuluje
zucanie przy pomocy dostepnych sierodkow antynikotynowych i zkonsultacja z lekarzem to uwierze ale nigdy nie uwieze ze bez pomocy da sie rade i jeszcze tak od razu


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam nie byłam nałogowcem ale wielkie:brawo::brawo::brawo:dla tych, którzy rzucają"z dnia na dzień" na prawdę trza mieć silną wolę chyba....Ja osobiście takowej ni mam:Męki:


http://www.suwaczek.pl/cache/1085f42c44.png
http://www.suwaczek.pl/cache/9fda5734e1.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b588211836.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:NuSIAaa napisała:

no to juz wiem dlaczego tak mnie naszlo na simsy... :) tak bardzo ze musialam sobie kupiac...no a ile sie najezdzilam szukając ich :D

:sofunny:a myślisz że ja się nie najezdziłam ?:Śmiech:To właśnie pomogło mi nie myśleć


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

joasia27
gratuluje
zucanie przy pomocy dostepnych sierodkow antynikotynowych i zkonsultacja z lekarzem to uwierze ale nigdy nie uwieze ze bez pomocy da sie rade i jeszcze tak od razu

Bez tej pomocy nie dałabym rady,a i z nią było ciężko.Jak palisz mało albo tylko popalasz to uda Ci się bez lekarza,znam takie osoby


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

joasia27
Witam jestem tu nowai ten watek mnie zaciekawil,nie chce mi sie w to wiezyc ze zucilyscie palenie tak od razu.Ja pale juz ponad 10 lat zucalam juz wiele razy a za kazdym razem jak wracalam to palilam wiecej.mysle ze troche upiekszacie ze jak sie od razu przestajecie palic jak sie dowiadujecie ze jestescie w ciazy,jestem pewna ze zanim wam sie to udalo to sobie troche popalalyscie.Przepraszam jesli kogos urazilam.

joasia27
gratuluje
zucanie przy pomocy dostepnych sierodkow antynikotynowych i zkonsultacja z lekarzem to uwierze ale nigdy nie uwieze ze bez pomocy da sie rade i jeszcze tak od razu

Ja rzucilam z dnia na dzien,wiec nie mowcie mi ze sie nie da. Nie bylam wtedy w ciazy tylko 1,5 roku przed zajsciem w ciaze:) Nie naklejalam zadnych plastrow ani nie robilam tego z pomoca lekarza. Rzucilam i juz:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...