Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość lutka

Miałyście zmienne nastroje będąc w ciąży?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość lutka

Przyznam, ze ciąża wyjątkowo mi słuzyła, czułam się świetnie i fizycznie i psychicznie.
Nagłe zmiany nastroju ominęły mnie szerokim łukiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lutka u mnie bylo odwrotnie. Czulam sie fatalnie, wymiotowalam cala ciaze, nie mialam na nic checi i sily...a wahania nastroju zdarzały mi sie takie jak poczas napiecia przedmiesiączkowego. Ja jestem bardzo wraliwa na zmiany hormonalne..
np jak urodzilam mala i trzeba bylo ja zostawic z moimi rodzicami bo jechalismy ja zarejestrowac to beczalam cala droge...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lutka

seatibiza
moje obie ciąże były spokojne.....a humorki wiadomo jak każda kobitka w ciąży...

no własnie nie każda, u siebie nie zauwazyłam zmiany, powiedziałabym nawet ze złagodnialam, odstresowałam się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lutka
seatibiza
moje obie ciąże były spokojne.....a humorki wiadomo jak każda kobitka w ciąży...

no własnie nie każda, u siebie nie zauwazyłam zmiany, powiedziałabym nawet ze złagodnialam, odstresowałam się.

O właśnie! Lepiej bym tego nie ujęła :)


Pozdrawiam

http://suwaczki.maluchy.pl/li-27827.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lutka

radość serca
lutka
seatibiza
moje obie ciąże były spokojne.....a humorki wiadomo jak każda kobitka w ciąży...

no własnie nie każda, u siebie nie zauwazyłam zmiany, powiedziałabym nawet ze złagodnialam, odstresowałam się.

O właśnie! Lepiej bym tego nie ujęła :)

przykład Katarzyny78 przyznam, ze napawa mnie obawą jesli chodzi o 2 ciązę :hahaha:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lutka
radość serca
lutka

no własnie nie każda, u siebie nie zauwazyłam zmiany, powiedziałabym nawet ze złagodnialam, odstresowałam się.

O właśnie! Lepiej bym tego nie ujęła :)

przykład Katarzyny78 przyznam, ze napawa mnie obawą jesli chodzi o 2 ciązę :hahaha:

wiesz nie zawsze musi być zła druga ciąża :love: ale w moim przypadku byla okropna nie mialam mdłości tylko bylam cały czas podminowana , zła wręcz wściekla na wszystko i wszystkich wyniki badań najgorsze jakie widzialam ciągle coś z krwią tak już w 5 miesiącu zaczęło się jeszcze gorzej Emi byla duża i bardzo ruchliwa ciągle mnie gdzieś ugniatala , kopala lub się rozciągala , że myślalam że mi brzuch pęknie taki ból. Posikalam się chyba z milion razy bałam się gdzieś wyjść , że się posikam :36_2_43::36_2_43:


http://s2.suwaczek.com/200506164670.png
http://s3.suwaczek.com/200807055472.png
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d7fddd7b.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KATARZYNKA78
lutka
radość serca

O właśnie! Lepiej bym tego nie ujęła :)

przykład Katarzyny78 przyznam, ze napawa mnie obawą jesli chodzi o 2 ciązę :hahaha:

wiesz nie zawsze musi być zła druga ciąża :love: ale w moim przypadku byla okropna nie mialam mdłości tylko bylam cały czas podminowana , zła wręcz wściekla na wszystko i wszystkich wyniki badań najgorsze jakie widzialam ciągle coś z krwią tak już w 5 miesiącu zaczęło się jeszcze gorzej Emi byla duża i bardzo ruchliwa ciągle mnie gdzieś ugniatala , kopala lub się rozciągala , że myślalam że mi brzuch pęknie taki ból. Posikalam się chyba z milion razy bałam się gdzieś wyjść , że się posikam :36_2_43::36_2_43:

co do drugiej ciąży to też miałam trochę problemów,miałam wysoki cukier ponad 200 i leżałam tydzień w szpitalu....
ale ogólnie dobrze się czułam,nie miałam typowych zachciewajek,złych humorów,mdłości....wspominam raczej dobrze...poród ooooooooooooo ten drugi to był straszny:36_1_4: ale ciążę wspominam dobrze...tak szczerze to lubiłam siebie z brzuszkiem,ładniejsza cera,pełne i większe piersi.....tyle razy sobie myślałam że w ciąży mogłabym być cały czas...tylko bez porodu poproszę:lup::lup::lup::lup:


http://www.mamacafe.pl/suwak/8944.png
http://www.mamacafe.pl/suwak/8945.png http://s3.suwaczek.com/20080621040122.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

seatibiza
KATARZYNKA78
lutka

przykład Katarzyny78 przyznam, ze napawa mnie obawą jesli chodzi o 2 ciązę :hahaha:

wiesz nie zawsze musi być zła druga ciąża :love: ale w moim przypadku byla okropna nie mialam mdłości tylko bylam cały czas podminowana , zła wręcz wściekla na wszystko i wszystkich wyniki badań najgorsze jakie widzialam ciągle coś z krwią tak już w 5 miesiącu zaczęło się jeszcze gorzej Emi byla duża i bardzo ruchliwa ciągle mnie gdzieś ugniatala , kopala lub się rozciągala , że myślalam że mi brzuch pęknie taki ból. Posikalam się chyba z milion razy bałam się gdzieś wyjść , że się posikam :36_2_43::36_2_43:

co do drugiej ciąży to też miałam trochę problemów,miałam wysoki cukier ponad 200 i leżałam tydzień w szpitalu....
ale ogólnie dobrze się czułam,nie miałam typowych zachciewajek,złych humorów,mdłości....wspominam raczej dobrze...poród ooooooooooooo ten drugi to był straszny:36_1_4: ale ciążę wspominam dobrze...tak szczerze to lubiłam siebie z brzuszkiem,ładniejsza cera,pełne i większe piersi.....tyle razy sobie myślałam że w ciąży mogłabym być cały czas...tylko bez porodu poproszę:lup::lup::lup::lup:

to ja odwrotnie mogę rodzić ale nie być w ciąży :sofunny::sofunny: oba porody szybkie i w bardzo milej atmosferze mogę rodzić!!!!!


http://s2.suwaczek.com/200506164670.png
http://s3.suwaczek.com/200807055472.png
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d7fddd7b.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja nie..............po pierwszym miałam takie samo zdanie...po drugim je zmieniłam.....
cięcie,szycie bez znieczulenia,do tego pęknięcia,w czasie szycia 2 razy pękła igła!koszmar normalnie,godzinę mnie szyła wiedźma!!!!!!!1


http://www.mamacafe.pl/suwak/8944.png
http://www.mamacafe.pl/suwak/8945.png http://s3.suwaczek.com/20080621040122.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

seatibiza
a ja nie..............po pierwszym miałam takie samo zdanie...po drugim je zmieniłam.....
cięcie,szycie bez znieczulenia,do tego pęknięcia,w czasie szycia 2 razy pękła igła!koszmar normalnie,godzinę mnie szyła wiedźma!!!!!!!1

e to nie ładnie :36_2_20: ja przy pierwszym szyta ale ze znieczuleniem nawet nie wiedzialam , że jestem szyta:) a przy drugiej nie bylam nacinana ale pęklam nad łechtaczką lekarz byl w szoku bo tak nigdy się nie działo żadnej rodzącej mialam 2 szewki tylko okazało się , że tam pęklam bo mała wychodzila razem z jedną rączką i drugą ręką się rozpychala i dlatego w takim dziwnym miejscu pękło:love:


http://s2.suwaczek.com/200506164670.png
http://s3.suwaczek.com/200807055472.png
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d7fddd7b.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja w pierwszej i drugiej miałam straszne huśtawki nastroju i chyba to mi pozostało do teraz hehehehe


Kacperek:love: 02.10.2012 godz.23:35 3200g, 56cm:love:
19.10.2012 3900g, 58cm
04.12.2012 5600g, 62cm
15.01.2013 6300g, 65cm

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6e6yd4anvaqre.png
http://www.suwaczki.com/tickers/l22nuay32jj38nva.png
http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4p5btv58no.png
http://s8.suwaczek.com/20100619580114.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przy pierwszej ciaży raczej nie byłam humorzasta, tylko mialam dziwne zachcianki, potrafiłam jeśc napoleonke zagryzajac ogórkiem kiszonym, natomiast drugą ciażę przechodziłam znacznie gorzej wymioty, opuchniete nogi i o wiele większy brzuszek sprawiało że bardzo sie meczyłam, często wybuchałam płaczem a za chwile śmiechem, wszystko mnie drazniło i niestety zostało to do teraz:hahaha::hahaha:


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6974
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6975

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lutka
Katarzyna ale łechtaczka nie zatraciła swojej funkcji? :P

nie wszystko z nią ok :36_1_11::36_1_11: też się tego balam ale lekarz mnie uspokoił , że nic nie zostało uszkodzone mam tylko bliznę po 2 szewkach WYPRÓBOWAŁAM I DZIAŁA WSZYSTKO OK


http://s2.suwaczek.com/200506164670.png
http://s3.suwaczek.com/200807055472.png
http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/d7fddd7b.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lutka
radość serca
lutka

no własnie nie każda, u siebie nie zauwazyłam zmiany, powiedziałabym nawet ze złagodnialam, odstresowałam się.

O właśnie! Lepiej bym tego nie ujęła :)

przykład Katarzyny78 przyznam, ze napawa mnie obawą jesli chodzi o 2 ciązę :hahaha:
A ja sobie wmawiam ze gorzej byc nie moze:hahaha:
-najpierw trafilam do szpitala z okropnymi wymiotami
-pozniej problemy z cisnieniem i migreny
-nastepnie cukrzyca ciazowa i znow szpital
-a na koniec okropny porod(procz ostatnich 15min parcia-bo nie powiem to wspominam dobrze) z powodow losowych bez znieczulenia i osoby towarzyszacej

ogolnie cala ciaza w stresie, wszystko mnie wkurzalo... a jak ktos pytal kiedy wreszcie urodze lub mowil ze mam wielki brzuch to bylam gotowa zabic lub sie rozplakac...

Ale za to macierzynstwo mnie odmienilo. Stalam sie spokojniejsza i nastawiona do wszystkiego optymistycznie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj tak! ja to miałam zmienne nastroje, nawet gdy było wszystko ok i byłam szczęśliwa w ciągu 5 minut udawało mi się popaśc w niemalże depresję i ryczałam bez powodu:D


http://s1.suwaczek.com/200608194865.png
http://s2.suwaczek.com/200905114562.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie yo było różnie choć wiele razy mój zmienny nastrój był spowodowany nie dość że większą ilością hormonów to dodatkowo denerwował mnie styl życia mojego M który nic sobie z tego nie robił.:36_2_12:


http://s6.suwaczek.com/200711154656.png
http://s10.suwaczek.com/20070609050117.png
http://www.suwaczek.pl/cache/beaf35fcaa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, ale chyba bardziej na początku ciazy-później jakoś się unormowało albo po prostu przyzwyczaiłam się do tego :Oczko:


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja psychicznie czułam się jak na haju wszytsko było piękne i mi się podobało
I tymestr było mi wtedy ciągle zimno ale tak wszystko ok
zmienne nastroje przyszły w połogu- a może nie zmienne tylko całkowita załamka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie miałam czegoś takiego większość ciąży przeleżałam i jedyne co mię męczyło to że już zaczynałam mieć tego dosyć bo wszystkie kości zaczynały mnie boleć :) ale przetrwałam i było warto :D


http://suwaczki.maluchy.pl/li-32776.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-59067.png
http://suwaczki.maluchy.pl/ci-71780.png
http://s6.suwaczek.com/20041023040117.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pina85

Jest to moja pierwsza ciąża,a humory są okropne czasem,sama siebie mam dość:( czasem płakać mi się chce,czasem się oburzam o byle co,za chwilę znowu mi przechodzi,no nie jest za ciekawie:( ale myślę,że jakoś się ureguluje,mam ogromną nadzieję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...