Przedszkolaki

Czerwcątka 2014

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Darcia

Darcia

Bia ja też jestem z okolic Gdańska, ale obecnie mieszkamy z mezem w Krakowie, jesteśmy tu sami więc mój stres jest jeszcze większy;(
Powiedzcie mi dziewuchyczy któraś z was dowieddziała się o ciazy w okresie 4-5 tygodnia?? Jak przebiegły kolejne badania czy jest się czego bać i martwić?

--

http://www.suwaczek.pl/cache/c571aab2a1.png]Tekst linka[/url]

36145 darcia Kobieta, 29 lat, Kraków
Darcia

Darcia

Izzi dziękujemy, krótka odpowiedz a nawet nie wiesz jak podnosi na duchu;))

--

http://www.suwaczek.pl/cache/c571aab2a1.png]Tekst linka[/url]

36145 darcia Kobieta, 29 lat, Kraków
izzi098

izzi098

mam w rodzinie ginekologa i w razie potrzeby zawsze mi pomoze :) dlatego wiem ze ty nie masz sie czym martwic jedynie co jedz zdrowo nie denerwuj sie i nie stresuj a serduszko bedzie bilo mocno:)
ja jestem natomiast na etapie ruchow dziecka w piatek widzialam jak sie porusza a ja nic nie czuje:) jezeli moj dzidzius bedzie chcial posiedziec dluzej w brzuszku to tez na czerwiec wskoczymy:) bo jak narazie co wizyta to data porodu przesuwa mi sie na koniec maja...

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-67958.png
mój suwaczek

35713 izzi098 Kobieta, 26 lat, Sri Lanka
Panda Weranda

Panda Weranda

Kochane, wróciłam z usg właśnie. Moja gin powiedziała, żebym się umówiła na wizytę, bo inaczej nie potwierdzimy żadnej wersji. Po tej rozmowie zauważyłam plamkę (ale to może być po wczorajszej cyto, zostałam o tym ostrzeżona).
Usg niestety nic poza ciążą nie wykazało. Jest tylko maleńki pęcherzyk, lekarz powiedział, że nie wiadomo, czy się rozwinie i mam przyjść za 2 tygodnie. Jedyne, co mogę zrobić, to wyczytać coś z bety - wyniki pierwszej będę miała jutro.
Co mnie zaskoczyło, okzało się, że mój maluch (jeśli w ogóle jest w tym pęcherzyku) ma zaledwie... 2 tygodnie! Wygląda więc na to, że wcale nie jestem z Czerwcątek!
Histeria mi przeszła i wracam do siebie, gin kazała się nie martwić, więc trzymam ją za słowo.
Dzięki Wam za wsparcie :) Kochane jesteście. Dziś wieczór komedii romantycznych, a ciąg dalszy mej historii pewnie dopiero za 2 tygodnie.
Ściski dla Was!

36097 panda-weranda Kobieta, 35 lat, Wawa
Wadera28

Wadera28

Panda Weranda, trzymam kciuki. Wszystko będzie dobrze. Zawsze trzeba mieć nadzieje. Ile już dziewczyn pisało, że a to nic nie było widać, a to że pęcherzyk za mały albo (jak u mnie za słabe serce) Ciąża to cud natury I tylko ta natura w tym wypadku rządzi... Trzymaj się i odzywaj!

--

//www.suwaczki.com/tickers/3jgxgzu3b3j2gka0.png

36142 wadera28 Kobieta, 34 lata, Wawa
Panda Weranda

Panda Weranda

Masz rację! :) Dzięki. Jeśli teraz mogę jakkolwiek sobie pomóc, to myśleć pozytywnie. MUSI być dobrze!!

36097 panda-weranda Kobieta, 35 lat, Wawa
antolka

antolka

hej dziewczynki. Ja tez uwazam, ze nie ma sie co na zapas denerwowac. Co ma byc to bedzie. A co bedzie ? Napewno wszystko dobrze :-) ja mykam w poniedzialek do lekarza ( GP) wiec wtedy dostane skierowana na badania krwi itd. A do polskiego ginekologa wybieram sie 16 listopada. Wtedy to pewnie zrobi mi USG i bede mogla zobaczyc swoja Perełke :-D Oczywiscie staram sie myslec pozytywnie i ciagle czyms zajmowac , zeby czas szybciej mijal. pozdrawiam Was dziewczynki.

36098 antolka Kobieta, 41 lat, Uk
Bia

Bia

Hej Dziewczyny! Piszecie o nieco ustępujących objawach - ja też mam takie. Też nie mam już skurczy brzucha, piersi też mnie tak nie bolą, jak wcześniej. Może organizm się przyzwyczaja do nowej sytuacji? Nawet mi się wydaje, że nie mdli mnie tak strasznie, jak wcześniej. Ale się staram nie martwić i nawet dobrze mi to wychodzi. W sumie praca pozwala trochę zmienić tok myślenia. :) W czwartek robię badanie beta (drugie) i zobaczę, czy jest właściwy przyrost.
A, z głupich komedii romantycznych polecam "Warm bodies". ;)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/tb739vvj2mx19c44.png

36144 bia Kobieta, 37 lat, Gdańsk
Panda Weranda

Panda Weranda

Hej dziewczynki... niestety poroniłam :(
Mam wyrzuty sumienia, bo być może wszystko było dobrze, tylko tym swoim wczorajszym stresem się do wszystkiego przyczyniłam? Jest mi cholernie przykro, okropnie tego doświadczać.
Będę próbować dalej, gdy tylko będę mogła. Tym razem już spokojniej. Pozdrowionka dla Was wszystkich.

36097 panda-weranda Kobieta, 35 lat, Wawa
izzi098

izzi098

PandoWerando - strasznie ci wspolczuje sama walcze o to by wszystko bylo ok... ale wiesz co powiem ci ze ja plakalam duzo przez pierwsze dwa miesiace , nerwowa strasznie bylam , stresowalam sie i dziecku to nie zaszkodzilo ale to chyba zalezy od organizmu kobiety...
Mialas jakies krwawienia cokolwiek poza ustepujacymi objawami?

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-67958.png
mój suwaczek

35713 izzi098 Kobieta, 26 lat, Sri Lanka