W oczekiwaniu na bociana

Zespół policystycznych jajników - zajście w ciążę

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Mimi25

~Mimi25

U mnie też zdiagnozowano PCO, gdy miałam 18 lat. Jajniki policystyczne, podwyższony testosteron, ale glukoza w normie i waga też. Lekarz zapewniał mnie, że póki nie staram się o ciąże nie ma sensu brać tabletek antykoncepcyjnych na uregulowanie cyklu. Cykle były różne od 28 do 42 dni.Po ślubie nie stosowaliśmy żadnej antykoncepcji, ale też nie mieliśmy parcia na szukanie owulacji, zdaliśmy się na wolę Boga, jeśli po roku nie będzie nic, zaczniemy podejmować działania, byłam już trochę zdenerwowana, że mimo wszystko @ przychodziła. Obecnie mam 25 lat i wiecie... w pierwszą rocznicę ślubu pojechaliśmy na wakacje, kompletnie beztroscy, szaleni. A potem @ nie przychodziła. Zrobiłam test, 2 kreski! Obecnie kończe 14 tdz. Cuda się zdarzają. Niosę ten promyk nadzieii dla pokrzepienia. Życzę każdej z Was byście mogły tego cudu doświadczyć.

~mikulka

~mikulka

Wiesz jedne kobiety szybko zachodzą w ciążę pomimo pcos a inne walczą latami. Nie ma reguły. Jeśli chcesz poprawić stan swoich hormonów to możesz zacząć pić inofem dwa razy dziennie. Kuracja powinna trwać trzy miesiące. Trzymam kciuki za ciebie :) Ja starałam się jakieś pół roku, też mam pcos i niedoczynność.

~onnna

~onnna

No ja piję dwie ale oddzielnie. Jedną rano i jedną wieczorem. Co myślicie o smaku inofemu? Jak dla mnie jest całkiem spoko. myślałam , ze bedzie gorzej smakował. A długo go pijecie? Mi lekarz mówił, że minimum to trzy miesiące ale nie wiem czy po tym czasie przestanę. Dobrze na mnie działa ten suplement. Lepiej sie czuję.

~zuzulla

~zuzulla

Ja nie ogarniam tej choroby, naprawdę. Dlaczego jednym kobietom udaje się zajść w ciążę a innym nie? Ja zastanawiam sie nad kupieniem inofemu bo czytałam o nim sporo ale póki co biorę inne leki i nie wiem czy mogę łączyć. Nie staram się póki co o dziecko ale chciałabym mieć uregulowane hormony i lepsze samopoczucie.

Emmi

Emmi

Ja pije 2 saszetki dziennie (rano, na raz) już od 3 miesięcy jakoś, a pierwszy miesiąc piłam jedna dziennie. Także czas terapii już dlugi, powinno się coś uregulować a tu nic :( Żadnych zmian, także na mnie chyba jednak to nie działa.

--

http://slubowisko.pl/suwaczek/2015-09-12/juz-za-bede-szczesliwa-zonka.png

44267 emmi Kobieta, 27 lat, Wrocław
pani-migotka

pani-migotka

Wiedzcie dziewczyny, że mnóstwo kobiet z pco zachodzi w ciążę. Ja też. (A mam przy okazji kilka innych dolegliwości.) Leczyłam się blisko rok (w tym 4 cykle na clo), a zaszłam wtedy kiedy psychicznie pogodziłam się z faktem, że mogę być bezpłodna, a poza tym byłam po potwornej chorobie i mało mnie obchodziło regularne branie leków hormonalnych, że już o testach owulacyjnych nie wspomnę (nigdy nie mierzyłam temperatury, nigdy nie monitorowałam owulacji inaczej niż domowymi testami z rossmanna, a i to rzadko). Po prostu choroba mi przeszła, byłam wyspana, zrelaksowana... Dwie kreski na teście ciążowym były prawdziwym szokiem.
I Wam tego szczęścia życzę.

--

http://lb1f.lilypie.com/antqp1.png

44872 pani-migotka Kobieta, 34 lata, Warszawa
~betkaz

~betkaz

Ja widzę że coraz więcej osób ma problemy ginekologiczne. Sama walczę już długi czas. I co chwilę jest lepiej to zaraz gorzej. jajniki to już mi spędzają sen z powiek. Chyba kupię inofem i spróbuję z jego pomocą. Jest stosowany w leczeniu bezpłodności a bez recepty więc myślę że bezpieczny. To duże opakowanie starczy akurat na miesiąc kuracji.

~zuzulla

~zuzulla

Ja też zauważyłam, że coraz więcej kobiet z pcos zachodzi w ciążę :D Mam nadzieję, że i mnie się uda. Ostatnio moja znajoma dowiedziała się, że zostanie mamą - po latach starań. Takie wiadomości bardzo podbudowują - przynajmniej mnie :D

~Adnaloj

~Adnaloj

Witam, mam 26 lat, od 2 lat z mężem staramy się o dziecko. Mam Pcos, tarczyce i nadcisnienie. Biorę leki i wyniki mam w normie. Tylko jajniki wciaz za duzo tych pęcherzyków produkują. Mam też nadwagę. Gin kazał schudnąć. Już 12kg się pozbylam. Przydałoby się jeszcze 10kg. Ale jest ciezko. Biorę teraz limetic ale mam silne miesiączki i dostałam anemie, wiec muszę zmienić lek. Ach... Tak bardzo pragniemy zostać rodzicami...

~LUTEINA

~LUTEINA

Cześć!
ja wczoraj dowiedziałam się o pcos i wiecie co? załamka :/ lekarz przepisał mi na trzy miesiące luteinę na wyregulowanie cykli bo zaczęło się od braku @, nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć dotychczas nie staraliśmy się z mężem o dziecko i lubiłam mu dokuczać tekstami "och chyba jestem w ciąży" albo marzyć o byciu matka, ale jak rozmawialiśmy wczoraj i mąż zgodził się, że nie ma na co czekać ze starankami to wiecie co? po prostu strach mnie obleciał :/ ja chyba jakaś wariatka jestem...
mam tylko pytanko czy mogłabym zacząć brać kwas foliowy czy lepiej jeszcze porozmawiać o tym z lekarzem? czy luteina i kwas foliowy mogą iść w parze?
z góry dzięki za odpowiedz :)
pozdrawiam