Skocz do zawartości
Forum

Listopad 2008


Rekomendowane odpowiedzi

asanna
jestem po zrąbanej nocy!mała cały czas doi cyca i to dosłownie, prawie wogole nie spi a ja padam, bylismy wczoraj u lekarza, niby wszystko ok, 30 grudnia kolejne szczepienie-chce Anastazje zaszczepic przeciwko pneumokokom, szkoda, że rotawirusy takie drogie-u nas 700 zl!
co tam u was dziewuszki?
czy ktos wie co sie dzieje z suzy???

łooo matko, współczuję! ale spoko, nie jesteś sama ... może nie mam aż tak źle, ale wiadomo jak to jest ;) mój żarłok też ciągle przy cycu ... budzi się co godz. co 2-3 ... różnie ... na szczęście rzadziej robi kupę, więc nie muszę się aż tak rozbudzać ;) ale co by nie było - męczą go kolki :36_2_58: strasznie się męczy wtedy biedaczek :36_2_58: już nie wiem, co mamy robić ... jakiekolwiek leki od miesiąca i jak bylismy u pediatry, też nic nie chciała nam dać, by go nie męczyć - org. po tych antybiotykach nieszczęsnych ... i dupa blada ...

co do szczepień ... hmmm ... nie komentuję w ogóle ... cała seria to koszt chyba ok 2000 ... już z K postanowiliśmy, że wolimy od dziadków na prezent pieniążki niż jakieś niepotrzebne pierdułki i tym sposobem będzie na szczepienia :)

a suzy ... jakieś gratulacje są, więc chyba też już rozpakowana !!! :36_3_19: !!! czekamy na wieści ...

Odnośnik do komentarza

babelkowamama
asanna
jestem po zrąbanej nocy!mała cały czas doi cyca i to dosłownie, prawie wogole nie spi a ja padam, bylismy wczoraj u lekarza, niby wszystko ok, 30 grudnia kolejne szczepienie-chce Anastazje zaszczepic przeciwko pneumokokom, szkoda, że rotawirusy takie drogie-u nas 700 zl!
co tam u was dziewuszki?
czy ktos wie co sie dzieje z suzy???

łooo matko, współczuję! ale spoko, nie jesteś sama ... może nie mam aż tak źle, ale wiadomo jak to jest ;) mój żarłok też ciągle przy cycu ... budzi się co godz. co 2-3 ... różnie ... na szczęście rzadziej robi kupę, więc nie muszę się aż tak rozbudzać ;) ale co by nie było - męczą go kolki :36_2_58: strasznie się męczy wtedy biedaczek :36_2_58: już nie wiem, co mamy robić ... jakiekolwiek leki od miesiąca i jak bylismy u pediatry, też nic nie chciała nam dać, by go nie męczyć - po tych antybiotykach nieszczęsnych ... i dupa blada ...

co do szczepień ... hmmm ... nie komentuję w ogóle ... cała seria to koszt chyba ok 2000 ... już z K postanowiliśmy, że wolimy od dziadków na prezent pieniążki niż jakieś niepotrzebne pierdułki i tym sposobem będzie na szczepienia :)

a suzy ... jakieś gratulacje są, więc chyba też już rozpakowana !!! :36_3_19: !!! czekamy na wieści ...

aha! zapomniałabym - odpadł nam pępuszek dzisiaj :) o 11.00 hihi

Odnośnik do komentarza

babelkowamama
asanna
jestem po zrąbanej nocy!mała cały czas doi cyca i to dosłownie, prawie wogole nie spi a ja padam, bylismy wczoraj u lekarza, niby wszystko ok, 30 grudnia kolejne szczepienie-chce Anastazje zaszczepic przeciwko pneumokokom, szkoda, że rotawirusy takie drogie-u nas 700 zl!
co tam u was dziewuszki?
czy ktos wie co sie dzieje z suzy???

łooo matko, współczuję! ale spoko, nie jesteś sama ... może nie mam aż tak źle, ale wiadomo jak to jest ;) mój żarłok też ciągle przy cycu ... budzi się co godz. co 2-3 ... różnie ... na szczęście rzadziej robi kupę, więc nie muszę się aż tak rozbudzać ;) ale co by nie było - męczą go kolki :36_2_58: strasznie się męczy wtedy biedaczek :36_2_58: już nie wiem, co mamy robić ... jakiekolwiek leki od miesiąca i jak bylismy u pediatry, też nic nie chciała nam dać, by go nie męczyć - org. po tych antybiotykach nieszczęsnych ... i dupa blada ...

co do szczepień ... hmmm ... nie komentuję w ogóle ... cała seria to koszt chyba ok 2000 ... już z K postanowiliśmy, że wolimy od dziadków na prezent pieniążki niż jakieś niepotrzebne pierdułki i tym sposobem będzie na szczepienia :)

a suzy ... jakieś gratulacje są, więc chyba też już rozpakowana !!! :36_3_19: !!! czekamy na wieści ...

witaj ja moge polecic na kolki "esputicon" jest super i nie wchlania sie w organizm dziecka :) polecam naprrawde mojemu synkowi jak go meczyly kolki bardzo pomogl :) a i herbatki plantex a do tego zagrzej np pieluszke na grzejniku zeby była ciepla i połóż maluszkowi na brzuszek to tez troche pomoze no i masowanie brzuszka :)

Odnośnik do komentarza

Suzy wielgachne gratulacje!!!! I brawo dla dzielnej mamy - naturalnie takiego ogromniaska urodzić, a ty chyba nieduża dziewczynka, co? :)
A ja wam powiem, że, dopukać, moja Zosia to jakoś tak w miarę dobrze sypia... Pierwsza noc to była jakaś porażka, ale teraz już ok. Wstajemy jakieś 3, max. 4 razy! Aż się boję, że to zbyt piękne i kiedyś się skończy....
Do mnie jutro przychodzi położna... Kurde, muszę porządnie posprzątać, bo wstyd, a przez ostatnie kilka dni mnie się po prostu nie chciało :36_6_3:
A szczepienia też nas przerażają, ale już w czasie ciąży zdecydowaliśmy, że trzeba będzie tę kasę choćby spod ziemi wydobyć. Zresztą może nie trzeba będzie - na razie Zosia jest samowystarczalna :) Tj. dostaje co rusz od dziadków kasiorkę, więc chyba sobie sama zasponsoruje :)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-26026.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68097.png

Odnośnik do komentarza

martusia9876
dziewczyny a sprobujcie jak malenstwa odlozycie do lozeczek polozyc swoje ubranie bo pozniej nie dacie rady
Suzy gratilacje malenstwa ale slodka

dobra rada połóżcie swoje ubranie jakies dziecko bedzie czuło wasz zapach. Bo naprawde potem bedziecie mialy wielki problem dziecko bedzie chcialo byc tylko i wyłącznie noszone na raczkach usypiane na raczkach i wogoóle....fajne to jest puki wazy tyle i le wazy bo potem jak juz wazy okolo 10 kg to juz nie jest takie proste..

Odnośnik do komentarza

Ja spróbuję, bo Zosia faktycznie się uspokaja przy mnie, wystarczy, że się położę obok niej i cisza :)
Ale wczorj pokazaliśmy... Ja nie wiem, ta nasza mała ma wyrodnych rodziców! Byliśmy tak padnięci, że po kolacji położyliśmy się "na 15b minut". I padliśmy jak muchy, spaliśmy od 20 do 23.50! A dziecko niewykąpane, zsikane... :36_2_21: Masakra!!! Strasznie nam głupio było, ale w sumie nie wyszło tak tragicznie. Małą wykąpaliśmy o 24, spała potem do prawie 4 w nocy, bo była najedzona, wypoczęta, suchutenka... Ale niesmak pozostał ;) Mamy nauczkę, żeby nie przemęczać się zbytnio, bo takie są potem skutki...
A teraz czekamy na położną - raczej się nie przyznamy do wczorajszej przygody ;)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-26026.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68097.png

Odnośnik do komentarza

witaj ja moge polecic na kolki "esputicon" jest super i nie wchlania sie w organizm dziecka :) polecam naprrawde mojemu synkowi jak go meczyly kolki bardzo pomogl :) a i herbatki plantex a do tego zagrzej np pieluszke na grzejniku zeby była ciepla i połóż maluszkowi na brzuszek to tez troche pomoze no i masowanie brzuszka :)

hej :) dzięki za radę - my próbujemy narazie espumisan dla dzieci i chyba pomaga, bo obyło się wczoraj bez kolki :nana_bobo: aż szok !!! tylko marudził strasznie, co chwila do cyca i ziewa i płacze, ale spać ni cholery ! ręce opadają ... tak się nie wyspalam, jestem zmęczona i z chęcią bym wszystkich i wszystko rozniosła !!!!!!!!!!!!!!!!!!! :36_8_5: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! o!

ale wracając do kolek, też już gdzieś słyszałam/czytałam, że ten esputicon jest dobry :) trzeba będzie się zaopatrzyć. hmmm herbatki ... to jest coś, czego moje maleństwo nie cierpi ;) próbowałam podac mu koperek ... aha! weź i weź ;) ciepła pieluszka i masaże tak średnio mu pomagają ... noszenie przez bark i poklepywanie po pleckach już bardziej - szczególnie w wykonaniu tatusia :)

Odnośnik do komentarza

lehrerin
Hejka

Czy mogę się dołączyć? Jestem mamą córeczki-listopadóweczki (Justynki), która przyszła na świat przez cc 4 listopada z wagą 3050, wzrost 53. Zatem kruszynka.

Pozdrawiam

Witamy, witamy !!! w naszym skromnym gronie :36_3_19:
cieszymy się z nowej listopadówki :) Justynka - piękne imię :iloveyou: (nie, żebym popadała w samozachwyt ;) ale już jest moją ulubienicą moja imienniczka :nana_bobo:)
a kruszynka ... oj tam! ważne, że zdrowa i cała!
buziaki

Odnośnik do komentarza

dziewczyny!! sprobujcie pic koper wloski - jesli karmicie piersia, po drugie zasanowcie sie co jecie - moze cos co moze dzieciatku zaszkodzic?? moj plakal po jabklowym kompocie np. postarajcie sie tez - jak juz odpadl pepuszek o lekkie masowanie brzuszka zgodnie ze wskazowkami zegara - lub kladziecie na chcwilke na brzuszku!! ale pod kantrola... wtedy lepiej im beda gazy wychodzic!! pomysl z podkoszulkiem w lozku jest tez dobry!!

pozdrawiam i zycze powodzenia!! ach i pomyslec ze sama to przezywalam nie caly rok temu - zlecialo jak z bicza!! buzka!!

http://suwaczki.maluchy.pl/li-12696.png
http://www.suwaczek.pl/cache/ee7d08d77b.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...