Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Karola2606

Lipiec 2010

Rekomendowane odpowiedzi

hej

u nas też pięknie i tez na spacer idziemy:) zapomniałam wczoraj napisać, że jak byliśmy po basenie u kuzynki - która za miesiąc rodzi - Antoś zjadł 3 chrupki i miętosił 4 kawałki jabłka i nawet udawało mu się nie udławić, wypluwał większe kawałki, wysysał soczek i żuł to co miał w buzi:))) w ogóle weekend przełomów, umie zasnąć i spać do pół godziny w warunkach, w których dotychczas byłoby to niemożliwe - w kawalerce, gdzie nad głową gadają 3 osoby, z czego jedną jest
przygłucha ciocia, w kościele, kiedy organista wali w klawisze i cała kongregacja śpiewa:)

realne z tą sytuacją maturalną - współczuję:(((( a wózek jest super, kurczę, podoba mi się, może znajdę taki używany, wiem, czego szukać.

mamaola to chyba zawsze tak jest, przynajmniej u nas, że robi coś pierwszy raz, a potem parę dni cisza, jakby musiał to w główce poukładać. Antek wstał pierwszy raz tydzień temu i 7 dni cisza i dopiero wczoraj znów zaczął. miłego spacerku!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

mamaola mam do Ciebie pytanie, bo dzwonilam dzis do rehabilitantki i ona mi powiedziala, ze zanim zrobi mi masaz musze zwalczyc stan zapalny, kazala mi brac tabletki przeciwzapalne. W aptece polecili mi i sprzedali Opokan ? nowy lek na bóle kostno-stawowe | Leki przeciwbólowe. W aptece powiedzieli, ze mozna go brac jak sie karmi, ale chce skonsulowac z Toba - nasza forumowa SKARBNICĄ :) Myslisz, ze jak go bede brala 4 dni, bo masaz mam w czwartek to nic Julci nie bedzie ?
Co do badan to nie robilam, nigdy nie mialam takich problemow.

3nik widze, ze u Was postepy :)) Super, tez dzieciaczki nas teraz zaskakuja.

My tez pojdziemy na spacerek, bo cieplutko, ale najpierw drzemka.
Milego dnia


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

adria - a czytałaś ulotkę? Wg. moich danych, a zajrzałam jeszcze do moich źródeł dla potwierdzenia substancja czynna w tym leku jest przeciwwskazana w ciąży i podczas karmienia. Jest nawet przeciwwskazana dla dzieci poniżej 15 roku życia! Bezpiecznie by było wziąć coś co i maluch może brać, czyli wszelkie leki na ibuprofenie. Też mają działanie przeciwzapalne, może nie takie silne, ale za to są bezpieczne. Ibuprofen podaje się dzieciaczkom od 3 miesiaca życia i jest bezpieczny. Nie wiem jaką podejmiesz decyzję, ale jeśli w ulotce Opokanu znajdziesz przeciwwskazanie do brania leku podczas karmienia, to śmiało idź do apteki i poproś o wymianę liku mówiąc, ze zostałaś wprowadzona w błąd i chcesz lek bezpieczny. Ewentualnie zadzwoń jeszcze raz do rehabilitantki i zapytaj czy lek na ibuproffenie wystarczy (moim zdaniem powinien).


http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqghmekeuw0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn1548dfts7t.png

http://s2.pierwszezabki.pl/036/036180990.png?1651

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie
Ależ mi się okropnie dzień zaczął. Najpierw zostawiłam w sklepie zakupy. Później jakiś facet za mną trąbił, żebym zjechała ze skrzyżowania (ja puszczałam tych, którzy mieli pierwszeństwo, a on wjechał na skrzyżowanie, chociaż nie mógł z niego zjechać i zablokował wszystko). Nie powstrzymałam się i pokazałam mu... środkowy palec :/
Później małe zakupy przy lidlu i znów drobne cwaniaczki chciały wyłudzić ode mnie kasę. Często daję im drobniaki, ale teraz śpieszyłam się no i powiedziałam, że nie mam czasu. Podjechałam jeszcze do biedronki kilkaset metrów i już czułam, że mi znosi auto. Oczywiście koło przebite, musiałam zostawić auto i wrócić na piechotę (koło zmieniać umiem, ale zajęłoby mi to pewnie trzy godziny).
Pytanie, kto przebił mi koło: gość od trąbienia (widziałam, jak wjeżdża za mną na parking) czy kolesie, którzy nie wymodlili drobnych.
Boję się, co jeszcze dzisiaj może się wydarzyć. Z tego wszystkiego wróciłam i wcinam czekoladę :)

Wczoraj wrócił nareszcie mój mąż i powiem Wam szczerze, że miło tak się spotkać stęsknionym:) Adasia mąż zobaczył dopiero rano. Niestety maluch przestraszył się go i rozpłakał. Myślę, że tatusiowi było trochę przykro. Pewnie liczył, że Adaś nie będzie chciał przestać się przytulać. A to proszę. Po południu będą nadrabiać.

adria
strasznie mi przykro, że masz takie problemy ze zdrowiem. Mam nadzieję, że wszystko się szybko poprawi. Domyślam się, jakie to musi być męczące

mamaola gratulacje dla Leo za raczkowanie!

aśku jak się czujecie? Jak katarek?

3nik
strasznie zazdroszczę Ci tego zasypiania. U nas to jest prawdziwy koszmar. Prawie każde usypianie okupione jest mega rykiem. Paradoksalnie łatwiej jest w obcych miejscach, ale wtedy Adaś mu i być już mocno zmęczony i też zasypia tylko przy kimś. W łóżeczku podnosi się, siedzi i płacze do utraty tchu, wiadomo, że nie potrafię mu na to pozwolić.
Wciąż zastanawiam się, czy on tak ma czy może to jednak ja w którymś momencie popełniłam błąd.

adria ja też chodzę na solarium 2 razy w miesiącu. Teraz na szczęście będzie słońce :) Normalnie mam bardzo chropowatą skórę, zwłaszcza na nogach. W ciąży pod wpływem hormonów miałam super cerę, skóra była delikatna, gładka. Tera to pewnie tylko tabletki antykoncepcyjne by mnie uratowały. Jednak do drugiego dziecka nie chcę ich brać. Zobaczymy jak będzie.
Śliczne zdjęcia Julci!

agatcha jestem pod wrażeniem załatwiania się Zosi na nocniczek. Brawo

Dzisiaj jedziemy jeszcze do mojej pracy. Mam nadzieję, że nic złego się nie wydarzy po drodze...


http://www.suwaczki.com/tickers/gg64qps64oxg3vuo.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie mausie:) u nas dalej katar:( już gesty i mniej ,ale jest i dalej czekam na poprawę.

    3nik
ja miałam z matusiem nie spać ,tylko na poczatku do karmienia jego łózaeczko było koło naszego bym nie musiała wstawać ,ale dalej karmię w nocy to jak jest obok to nie ma problemu i lubię z nim spać tak się tuli:) Wózek słaby te kmałe kółka :/ prowadzi się słabo:)... no ładne postepy w jedzeniu:)
    Kasiula
super ,ze w domku ,ale za miesiąc znowu coś :/ dużo zdrówka dla Hubika:)
    Gugalu
teraz niestety wiesz co ja mam:( to samo wiecznie coś chce i nie pomysli że i mój maz jest w pracy od 7 a o 19 jest w domu i jeszcze drzewo szykuje a ona zakupki i cmetarz w głowie jakby nie mogła sobie w tygodniu pojechać ,a siedzi w domu i nic nie robi:/ a nam dupe zawraca :/ mnie to tak trafia :/ a sama widzi jak mąz wygląda ,że zmeczony i chudy sie zrobił tak pracuje ciężko:/Ja to z tych ludzi co na plecach sama worek wezme ,a komuś nie zawracam głowy ,bo szanuje czyjś czas i uważam ,że o pomoc to sie prosi juz w skrajnych okolicznosciach ,przeciez są autobusy i taksówki nie cierpię ludzi którzy zabierają komuś czas i jeżdzą na czyjś koszt:/ gdyby co mi sie możesz żalić ,przynajmniej sobie ulżymy:))) się zdenerwowałam:):) trzymaj sie jak i ja :) się trzymam:)
    Adria
oj biedulko wiem jaki to ból ja to raz nie wstawałam 3 dni tak mi w plecach cos strzeliło a ból do płaczu jak musiałam wstać :/ pieknie zdjęcia :) uwielbiam takie na łonie natury:)
    Mamaola
fajny wózek:) Leoś tak po sałatce zaczał raczkować;)
    Nataluś
co za dzień faktycznie troszke pechowo:/ ostra jesteś ,ze paluszkiem potrafisz tak operować hi hi:) a jestes pewna ,ze to przebita opona przez człowiekA? ... Dzieki ,niby lepiej ale jest katar nadal gesy ale jest i mu charczy jak spi,martwie się czy to nie alergia:( oddycha ustami i tak jakos sie męczy:( .usmiechnij się i jutro dzień zacznie sie milej:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mamaola dziekuje, jestes kochana. Mi w aptece powiedzieli, ze te leki przeciwbolowe i przeciwzapalne sa w wiekszosci nie dla kobiet w ciazy i karmiacych, ale mozna je brac. Jednak postanowilam, ze maz pojedzie i wymieni mi na ibuprofen. Mam nadzieje, ze mu sie uda.

natalia oj to pechowy dzien. Wspolczuje. Mysl pozytywnie, ze juz dzis nic niemilego Was nie spotka. Super tym palcem hehe ja tez tak pokazuje kierowcom tirow jak mnie juz wkurza do ostatecznosci hehe

aśku super, ze juz lepiej z Matusiem, do swiat po chorobie nie bedzie sladu. Oj to Ty tez mialas takie problemy ?? Wspolczuje. Ja nie wiem jak do czwartku do masazu wytrzymam :(

My bylysmy z blizniakami i Julcia na spacerku. Prawie 2 godz. Julcia wytrzymala w wozku. Tylko mam problem z ubieraniem w taka pogode. Zalozylam jej body i kurteczke letnia, rajtuzki, spodenki i buciki. Czapke tez, ale sciagala ja chyba z 50 razy. Mamusie, a jak Wy dzieciaczki ubieracie w taka pogode ? U nas 20 stopni i bez wiatru i piekne sloneczko, jednak balam sie jej sciagnac kurteczke, mimo, ze ja bylam w krotkim rekawku.

Tak sobie myslalam o weekendzie majowym, ze chyba wezmiemy przyczepe campingowa i pojedziemy z mezem, Julcia i sasiadami i blizniakami gdzies nad wode posiedziec, polazic, zrobic grilla. Zeby tylko byla ladna pogoda.


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adria a miałam kilka lat temu robio mi sie coś jak zrobiłam nie taki ruch .Nie wiem co to było ale jak narazie nie wraca. Teraz po ciąży to coś sie z naszymi plecami porobiło.Matus niby lepiej ale daje mu lek przeciw alergiczny ,moze on pomógł:( zaraz idziemy na troszke na spacer i tez zastanawiam sie jak ubrać by za goraco nie było ,ale zawsze staramn sie tak by go mozna rozebrać, a Juleczce chyba goraco w głowe było ,ze czapka be:)ja rajstop nie uznaję :) spadam do parku kupiłam nowe buty to wypróbuje:) czy było warto:) aTtobie niech szybko te plecy przestana boleć!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adria ja w domu mam około 20 stopni, stąd w taką temperaturę nie ubieram kurtki; i raczej albo rajstopki albo spodenki, nie dwuwarstwowo, tylko body długi rękaw i sukienka z krótkim; zamiast czapki cieniutki kapelusik. Ale jeśli Julka jest tak przyzwyczajona, to rozbieraj ją stopniowo. Ja wychodzę z założenia, że lepiej ubrać za lekko, bo ten błąd można łatwo naprawić, natomiast odwrotnie jest zwykle za późno i zgrzaną dziecinę przewiewa.

3nik nie no, z tą koleżanką to się tylko raz spotkałam i teraz myślę, że dopiero gdzieś w tygodniu. A tak to rodzinnie się wycieczkowaliśmy, wczoraj byliśmy na pikniku garbusiarzy na wiosce, było cudnie.


http://www.suwaczki.com/tickers/5b09t5odljkk41ww.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej mamusie
ja juz w biurze, na dworze upal i zaraz zabieram sie do domu.nietsety od jutra musze codziennie przyjezdzac do firmy ale i tak bylo dobrze przez te 2 tyg;")
ale na szczescie dzis kierowniczka "polecila" mi wziasc urlop, bo mam caly jeszcze i zebym zrobila to dzisiaj zeby nikt mnie nie wyprzedzil;)tak wiec mam urlop od 24 kwietnia do 2 maja;
)czyli cale 11 dni w domku;) a tylko 5 dni uropu;)

uciekam do domciu

milego popoludnia


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1ris7k5h2m.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73obuyhz93.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Ja dzis zawędrowałam z Leonkiem na działkę mojej mamy. Leon koniecznie chciał zjeść trawę ;) A potem kołysaliśmy się razem w hamaczku :)

Teraz Leo męczy obiad, a jak skończy, to polecimy jeszcze na mały spacer.

agatcha - fajnie, ze tak się z urlopem udało :)

adria - super, maść to dużo bezpieczniejsze!
Ja z Leo dziś byłam na dworze w spodenkach, body na długi rękaw i koszulce na tym body (na krótki rękaw). Do tego czapeczka bawełniana z daszkeim, której w więszości czasu nei miał na gowie, bo ściągał ;)
Fajnie taki wyjazd nad wodę! Słyszałam, ze ma już być bardzo cieplutko :)

natalia - faktycznie niezły dzień... Nagrabiłaś sobie... ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqghmekeuw0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn1548dfts7t.png

http://s2.pierwszezabki.pl/036/036180990.png?1651

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, dzień rzeczywiście wspaniały. My tak jak mamaola ubrani dość lekko, czapka też zwykła cieniutka baseballówka z daszkiem. Ciary mnie przechodziły, jak widziałam dzieciaki w kombinezonach.

Ale żeby nie było zbyt kolorowo opona przebita i trzeba kupić nową. A w zasadzie to dwie nowe bo na jednej osi muszą być takie same.
Idę do męża się poprzytulać, tak mi źle... Taki wydatek na same święta.


http://www.suwaczki.com/tickers/gg64qps64oxg3vuo.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

natalia - ale przejscia mialas, fajnie ze maz w poblizu juz :)
3nik - zobacz WÓZEK SPACEROWY ORSOLINEA Z PRZEKŁADANĄ RĄCZKĄ (1569705442) - Aukcje internetowe Allegro ,jest tanszy :)

u nas dzis wietrznie to zalozylam czapke, ale jak bylo spokojniej wczoraj i przedwczoraj zdejmoewalam czapeczke - mamy taka wiosenna bez wiazania...
i dzis bez kurtki - tylko body, na to sweterek i spodnie a ze spodenki juz troszke przykrotkie zalozylam pod spod getry i buto-skarpetki :P [skarpetki na skorzanej podszewce]
i spacerowalysmy od 13 do 17 :)
[a babcia sie upiera zeby plaszczyk jej kupic]


http://magdalenap.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/08d4h5u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm u mnie dziś aż tak ciepło nie było:Szok: jakieś 17stopni i momentami wietrznie ale i tak korzystałyśmy ze spacerku w bodziaku na długi i letniej kurteczce, czapka obowiązkowo bo boję się żeby uszka jej nie przewiało:-) no i dół to chyba z tego co czytam to za grubo bo rajstopki, spodenki dresowe ale cienkie i butki takie materiałowe:Szok: Ale jak mijam wózki z dzieciaczkami w śpiworkach to i tak jestem wyleczona z myśli że aż tak grubo to nie ubieram.

Moja cudna córcia mnie zaskakuje, nauczyłam ją smoka ale tylko do zasypiania w dzień bo wieczorem kąpiel, czyta tatuś bajki ja daję mleko buziak i odkładam do łóżeczka i wychodzę, po jakimś czasie dzidziu zasypia a wtedy idę ją przykryć. Więc wczoraj jak i dziś wieczorem ten sam rytuał co zawsze, położyłam do łóżeczka, zgasiłam światło, wyszłam i przymknęłam drzwi. Po 15minutach ciszy myślałam, że dzidziu śpi wchodzę do pokoiku a moja Isia siedzi sobie cichutko w rogu łóżeczka i przytula pielusię, dałam więc smoka, buzi i wyszłam, wracam po 5min a dzidziu śpi. Więc chciała smoka, ale żeby to tak cichutko w rogu łóżeczka siedzieć i nawet nie pisnąć w dodatku po ciemku, kochana jest:mama:

I jeszcze jedna sytuacja z dziś, zamknęłam się w łazience bo szorowałam moje brudne buciska, a Iśka została z tatą w pokoju, za chwilę słyszę "mama" a ona siedzi przy wejściu do łazienki wpatrzona w drzwi no rozczuliłam się jak nie wiem co.

Dziś troszkę u nas marudnie, ale dzięki spacerom i słodkiej minie mojej córci dzień naprawdę udany:smile_jump::smile_jump::smile_jump:

Teraz postaram się odpisać choć troszkę bo prasowanie czeka:Szok:


http://www.suwaczki.com/tickers/nzjdugpjmya8n3pw.png
/]http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqmg7y8lc7mnx1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3Nik fajnie, że byliście na basenie ja bardzo bym chciała się wybrać z Angeliką ale u nas nie ma takich możliwości w pobliżu. I BRAWO dla Antosia za takie sukcesy w BLW:brawo::brawo::brawo:

Realne jak dla mnie to i tak było spontaniczne, ja byłam z mamą w mieście i zapraszała na kawę taką miałam chęć a przypomniało mi się że nie mam pieluszki drugiej dla Angeliki więc zdołowana ze spaceru poszłam do domu, a w domu w łeb się puknęłam jak przypomniało mi się że Ty u sąsiadki podpaskę Magdalence założyłaś i było git, także teraz widzisz muszę troszkę przykład z Ciebie wziąć a nie rezygnować z wszystkiego względem moich upodobań żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik

Natalia o dzień naprawdę nieprzyjemny miałaś, dobrze że już się kończy

Aśku ja niby cały czas też tak miałam, wieczne wożenie i narzekanie że ręce bolą i nie da rady zrobić tego czy tamtego, a ja podkasałam rękawy i pomagałam i jeszcze męża do tej pomocy namawiałam choć on w kółko gadał że chyba wyprowadzimy się do innego miasta. Teraz przejrzałam na oczy, że to jest chyba bardziej chęć trzymania synka przy sobie niż to że nie mogą coś zrobić. Więc mamy podobnie, bo ja też wolę wszystko sama robić niż o pomoc prosić, niestety pomocy odmówić też nie potrafię:Szok:

Adria wesoło będzie w taki weekend majowy

Agatcha super z urlopem, i BRAWO dla Zośki że woła na nocnik:brawo::brawo::brawo:jak Ty ją tego nauczyłaś???Moja jak widzi nocnik to pcha do niego rączki bo myśli że woda tam będzie, a jak sika to podkłada rękę i się cieszy:sofunny:

Mamusie dziewczynek, mam pytanie hmmm dość dziwne i nie wiem jak tu napisać, moja Angelika jak jest bez pieluszki to "drapie, ciągnie, wydziera wręcz" się tam w "tych" miejscach miejscach i nie ma mocnych żeby jej tego zabronić. Nie ma jednak żadnych odparzeń czy krostek, wszystko wygląda ładnie. Zauważyłam, że tak się dzieje jak zauważyła, że siusiu leci do nocnika i właśnie podkłada tam rączkę a jak kapnie choć kropla to się cieszy. Czytałam, że w ten sposób dzeici poznają swoje ciało, ale i tak jakoś mnie to przeraża, czy to może nie od tetry???


http://www.suwaczki.com/tickers/nzjdugpjmya8n3pw.png
/]http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqmg7y8lc7mnx1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czesc dziewczyny,
dawno mnie nie bylo.... echhh , od jakiegos czsu nawet ciezko mi kompa wlaczyc. Moj M ciagle w pracy, a ja sie czuje jak slomiana wdowa... czasu nawet mi brakuje zeby spokojnie wziasc kapiel. Cale szczescie juz niedlugo swieta i bedziemy mieli troszke czasu dla siebie. U nas bez specjalnych zmian. Manka nadal szaleje. Ostatnio miala wypadek , bo uciekala przede mna i rece jej sie podwinely i wyladowala buzia na podlodze. Na szczesie tylko wyrga rozcieta, ale ryk byl taki , ze caly blok ja chyba slyszal....
Oczy mi sie juz kleja wiec spadam do lozeczka. W kazdym razie melduje sie ze zyje....


http://www.suwaczki.com/tickers/bhywh371k5l6ve2n.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywtv7313a13h1x.png

http://www.suwaczek.pl/cache/2363ce8a8e.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej zoska spi a ja forum;)

kurcze tak czytam i chyba za cieplo ubieram zoske choc nie wiem sama;/ ja zakladam rajtuzki i spodenki(jak chlodniej albo wieczor ciup cieplejsze) a na goore body na dlugi rekaw bluzeczka i cienka kurteczka;)noi czapka obowiazkowo,podobnie jak guga boje sie przewiania;/

guga ja jej nie uczylam sama zalapala,ale nie jest tak kolorowo;) pampersy nadal ida a czesto zoska "oszukuje";) ale kupe wola prawie za kazdym razem;)
co do twojego pytania to zosia tez rzeczywiscie "drapie sie po myszce;)))" ale nie zauwazylam zeby bylo to nagminne.
ale z tego co wiem jest to naturalne, moj brat jak byl maly czesto lapal sie za siusiaka;) mysle ze nie powinno sie tego zabraniac za bardzo , chyba kiedys czytalam ze to moze dzidzie zrazic;/
chyba nie powinnas sie martwic;)ale chetnie dowiem sie jakie jest zdanie dziewczyn;)

a zapomnialam powiedziec ze mamy juz druga jedyneczke;)dzis zoska nas ladnie pogryzla;) noi 2 gorne beda napewno na swieta,juz sa tuz tuz;)

dobra zmykam do lozka bo jutro 5 pobudka;//


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1ris7k5h2m.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73obuyhz93.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Guga - to raczej nie od tetry... mojej znajomej corka ma juz roczek i ciagle w pampersach i jak ma zmiane [i jest chwile bez niczego] to tez ciagle lapie sie w wiadome miejsca... i najbardziej sie cieszy jak widzi ze mamusia z daleka drze sie ze nie wolno :P
Wczesniej miala odparzenia i krostki od huggisow... i mysleli ze to od tego... ale od jakiegos czasu jest ok i bez zmian...
U nas na szczescie jeszcze nie ma takiego problemu... ale kiedys chyba zacznie interesowac sie tez tamtymi partiami ciala... i co wtedy?... hmmm


http://magdalenap.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/08d4h5u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja cos ostatnio mam pecha, nie dosc, ze mam klopot z tym kregoslupem, to jeszcze poparzylam lewa reke goracym olejem. Masakra. Ma strasznie czerwona i spuchnieta reke. Mam tylko nadzieje, ze nie bedzie sladu.

My dzis prawie caly dzien spedzilysmy na dworze. Wyciagnelam Julii hustawke, wyciagnelam stolik ,krzeselka, jutro maz musi zalozyc baldachim do namiotu, bo za duze slonce. I powiem Wam, ze Julka w domu byla troszke nieznosna, a na dworze super zadowolona i w ogole nie absorbujaca.

Ostatnio jakos jej sie tak cudownie zmienilo i jak sie budzi po drzemce, to zawsze musi sie do mnie poprzytulac, tzn. jak ja biore na rece z lozeczka to wtula sie we mnie, mruczy sobie cos pod noskiem ,a raczkami mnie tak mocno przytula. Chce zawsze, zeby ta chwila trwala wiecznie.

guga u nas nie ma takiego czegos. Julcia w ogole tą sfera nie zainteresowana.

agatcha super z urlopem :)) Odpocznie sobie i nacieszysz sie Zosią :)))

mamaola hehe Julka tez uwielbia trawe, az ciezko ją od niej odciągnąc.

natalia przykro mi z powodu takiego wydatku.

Dzieki dziewczyny za informacje dot. ubioru, wiec nie jest z nami tak zle, wydaje mi sie, ze cieniutkie rajtuzki i spodenki nie sprawiaja, ze sie Julka spoci, a zawsze (tak jak piszecie) jest ją z czego rozebrac.

Dobrej Nocy


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Ja się witam po koszmarnej nocy... Nie wiem, czy to ząbek, pełnia, czy fakt, że tatuś położył spać bez ukochanego kocyka... Pewnie wszystko po trochu. O 2:30 poszłam szukać kocyka po całym domu bo już nie miałam sił. Trochę pomogło. Ale i tak Leo spał tylko wczepiony we mnie i przyssany do piersi. A ja nie mogłam znaleźć wygodnej pozycji żeby tak spać. Albo bolał mnie kręgosłup, albo pierś rozciągnięta do granic możliwości :/ Mam nadzieję położyć się z Leo na drzemce. O ile w dzień będzie spał...

adria - coś się Was pech czepił... I praca, kręgosłup, teraz jeszcze oparzenie! Biedna jesteś. Oby sie szybciutko zagoiło.
Fajnei, że Juleczka taka przytulaśna się zrobiła. Leo po drzemce też przez chwilkę lubi być blisko :)

guga
- Leo od kilku miesięcy dobrych "maltretuje" swoje skarby - ciągnie, szczypie itd... A jak siedzi, to ogląda z zaciekawieniem. Moim zdaniem to jak najbardziej normalne. Przy limitowanym przez ubranka i pieluchy czasie to normalne, ze maluchy pierwsze co robią jak się im to pozdejmuje, to lecą tam z rączką ;) Tym ardziej, że jeszcze płyną stamtąd ciepłe siuśki ;) Magia ;)
Fajniutko Cię Isia zaskoczyła. Słodziak z niej. Poszła sobie do mamusi :)
I naprawdę cudnie Wam zasypia. U nas z tym coraz gorzej. Kiedyś Leo zasypiał po kąpieli sam. Teraz to nawet z moją pomocą nie bardzo wychodzi....

blumchen
- miło Cię widzieć. U nas wczoraj Leo też tak zarył buźką w parkiet... Ale okazało się, ze ząbki były na wierzchu i warga cała. Tylko... w parkiecie ślad żąbków ;)

U nas ma być dziś 20 stopni, więc szykojuemy się na spacer.


http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqghmekeuw0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/961lwn1548dfts7t.png

http://s2.pierwszezabki.pl/036/036180990.png?1651

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

U nas dzis cieplutko, ale cos bez slonca.
Julcia spi, ja zrobilam obiadek, teraz siedze z kawusią i pączkiem. Wiem, wiem mialam nie ejsc slodkiego i do tej pory sie trzymalam, ale dzis powiedzialam sobie DOŚĆ - mi tez sie slodziak nalezy za te wszystkie "utrudnienia"

mamaola lącze sie w bolu z Toba po nieprzespanej nocy, Julia co prawda obudzilasie tylko raz, bo miala mokrego pajacyka, ale mi tak znow cos przeskoczylo w tym nieszczesnym kregoslupie, ze ani oddychac, ani sie ruszac.

annaz OLIWKO kochana wszystkeigo naj naj naj :))))))))

http://kartki.onet.pl/_i/d/pikselowa_zabka_d.gif


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aaaa zapomnialam Wam napisac wczoraj. U nas jest swiatelko w tunelu z praca.
Maz zeby pojsc uczyc do szkoly musi miec zrobiony kurs pedagogiczny, ktory wlasnie robi i skonczy go w marcu przyszlego roku. Musi miec tez praktyke 150 godzin. Myslal, ze jakos zrobi ja teraz w czerwcu, ale okazalo sie, ze bedzie pracowal do maja i nijak wziac urlopu, bo ktory pracodawca po przyjeciu do pracy da urlop.
Jednak sie okazalo, ze najprawdopodobniej w tej obecnej pracy bedzie do czerwca. WIec chyba uda mu sie zrobic ta praktyke.
Aze nie bedzie mial tego kursu to musi znalezc jakas prace na okres przetrwania do marca przyszlego roku, ale rozmawial z kolega i jest wiecej jak pewne, ze bedzie mogl isc jezdzic na ciezarowce. Czasowo wyjdzie tak, ze tydzien bedzie w domu, tydzien nie. Jednak mysle, ze przy Julci ten stracony tydzien bedzie mogl nadrobic wtedy kiedy bedzie.
NArazie to taki pesymistyczny wariant, ale zawsze cos. Moze jednak mu sie trafi cos innego. ALe zabezpiecznie finasowe jest, bo zarobki w tej firmie są prawie 100 % lepsze niz obecnie.


http://s7.suwaczek.com/20090815310120.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yd01kthebk.png

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09e6yde932w7ze.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...