Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zakochana

Sierpnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Blawatek mam to samo. Strasznie się lubię tego widoku jak ze szczotki wyciągam kłęby włosów. Zwłaszcza, że mam proste i klapniete to jak będzie ich mało źle to będzie wyglądało.

Anna ją pije kawę z ekspresu. Jedna dziennie do śniadania. Z mlekiem. Jakieś niecałe 200ml.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Katia88

Ja to juz wogole z wlosami to mam problem..przed ciaza wypadla ich masa ale przez tarczyce.. w ciazy tarczyca w miare mi sie uregulowana i nie bylo tak zle a teraz znowu wyciagam je garściami a mam juz ich naprawde malo.. noi czuje ze znowu tarczyca sie odezwala bo i serce zaczelo znowu kolatac.. zapisalam sie juz do endo tylko musze badania zrobic.. ale nawet niemam kiedy pojsc musze czekac az maz wroci z trasy

A co do kawy.. przed ciąża wogole nie piłam a teraz jak sie mala urodzila rano jedna rozpuszczalke z mlekiem wypijam..zeby sie troche obudzic :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katia A jednak :/ no ale dobrze, że lekarz się wyznał i nie zaszczepił, może szybko minie i wtedy na spokojnie zaszczepisz.

Mi też włosy lecą, ale nie ścinam, bo to tylko wypada nadwyżka z ciąży - wypadnie co ma wypaść i będzie jak przed ciążą. Tym się nie martwię, bo byłam na to przygotowana. Najbardziej mi szkoda tego, że znowu się przetłuszczają jak przed ciążą - żeby jakoś wyglądały trzeba je myć codziennie, a w ciąży wystarczyło co 5 dni - to chyba jedyna rzecz, która mi się w ciąży podobała.

Kawy nie piję, bo nie lubię, ale czytałam, że można, tylko jak wszystko - z umiarem.


http://fajnamama.pl/suwaczki/v4leikb.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/ow3irmi.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MaKlar

Ja już się cieszyłam, że nie mam problemu z wypadaniem i zaczęło się... tak tydzień temu... czyli po 8 tygodniach od porodu wyczesuje dużo włosów, ale i tak mniej niż po 1 ciąży. Jutro do fryzjera! Ale już raz miesiąc temu podcinałam.

Odnośnie kombinezonów- ja do tego podchodzę elastycznie.
Czyli jak jadę w trasę to dziecko jest ubrane normalnie przykryte kocem i obowiązkowo musi mieć ciepłe stopy( druga para skarpetek grubych). Po przyjeździe na miejsce owijam w koc i przenoszę.
Jeżeli jadę do sklepu/ gdzieś blisko to zawsze zadaje sobie pytanie co zrobić. Czasem wkładam w kombinezon (bo nie będzie jak ubrać) czasem rozbieram ( bo ubiorę w aucie a próbujemy w garażu podziemnym). Łatwiej było przy 1 dziecku. Teraz mając 2 w aucie będę musiała się zastanowić co robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi też tak sypią się włosy że szok! Wszędzie je znajduje, włącznie z ustami mojego syna... A noszę je ciągle upięte. I myje je codziennie, tak jak w ciąży. A kawy to ja nie piłam przez pierwsze dwa miesiące, tylko Inkę. Ale już tak mi jej brakowało że pije taka słabiutką, pół na pół z mlekiem.
Mojego Maćka tak ostatnio w nocy męczy brzuszek że aż mi go szkoda... I co 1,5-2h wstaje bo tylko cyc mu pomaga zasnąć. Żadne kropelki mu nie pomagają. Mam nadzieję że mu to z czasem przejdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bidulki te dzieci po szczepionkach. Współczuję im.
Ja kombinezonu nie mam i nie kupuję. Mam tylko takie polarkowe śpiochy z kapturem 2 szt bo jedne kupiłam, drugie dostałam i 2 szt bez kaptura - prezenty. Do auta super a na wyjecie to otule jeszcze kocykiem i będzie git. Jak przyjdą mrozy to na pewno będę się zastanawiać jak to rozwiązać wszystko ale to jeszcze czas. A może dostanę taki śpiworek do fotelika czy wózka. Zobaczymy.

Co do kawy. Z pierwszą córką w ciąży piłam Inkę a potem jedną albo dwie slabe przy kp (tylko z mlekiem zawsze piję). Przy tej córce w ciąży piłam normalna kawę albo dwie i teraz też - parzona w dzbanku z sitkiem albo rozpuszczalna. Generalnie nie zwracam na to aż tyle uwagi bo wszystko można jeść i pić byle z umiarem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anna 6w1 , pneumokoki, meningokoki,rotawirus tutaj wszystko na raz dają . Podalam mu teraz drugi raz paracetamol , trochę lepiej jest ale miał 37.4 nie da się go odłożyć , bolą go chyba obie nogi ,odkleilam plastry nic tam nie ma
Tez chyba dziś szczepilas ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrycja sorry za wtracenie ale jeśli dziecko jest w polsce szczepione na meningokoki typu B(bexero) to procedura jest taka ze przy tym szczepieniu moze wystepowac wysoka gorączka do 40 st. I automatycznie jak sie wraca do domu to lek przeciwbólowy/przeciwgoraczkowy bez wzgledu na goraczke czy bol i po 6 godzinach nastepna dawka a potem wedlug potrzeby. Jest to jedne z cięższych szczepienien dla dziecka.. sama szczepilam ale miala to rozbite bo u nas sie boja robic to za jednym razem poza tym konsultowalam to z jedna pediatra i decyzja byla ze niektóre szczepienia nie powinny sie łączyć. Także według mnie jesli Twoje maleństwo płacze to spokojnie mozesz podac paracetamol teraz i za 6 godzin dla jego komfortu. Ja tam nigdy nie patrze czy syn ma stan podgoraczkowy bo najprawdopodobniej za chwile bedzie mial 40 st i nie dam rady zbic tej goraczki, dlatego nie wierze w zapewnienia lekarzy ze powyżej jakies tam temperatury dopiero podac i spokojnie czekać, ale wiadomo rowniez ze kazde dziecko jest inne i nie ma co mierzyc wszystkich jedna miarą.


klz9df9h5n2a48bw.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv3e5exqmhg6oa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki bejbus , tak 1 dawkę dostał o 12 przed szczepieniem i niepotrzebnie zwlekałam z tą drugą dawka bo dałam dopiero przed 19 ,trzecia na pewno dam mu też w nocy po 6 godzinach bo biedak się strasznie męczy .Mam nadzieje ,że w nocy i jutro nie będzie takiego płaczu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jak bez porannej kawki po ciężkiej nocy- nie da się :)))
Ja rano zawsze muszę wypić, a czasem jeszcze drugą popołudniu, pije z ekspresu z mlekiem. Gdzieś czytałam że do 3 filiżanek jest ok, i faktycznie najlepiej parzona. Zresztą parzona dla wszystkich jest zdrowsza, bo mniej chemiczna.

Biedne te poszczepuonkowe maluszki. Pewnie czeka Was noc tulenia się. Dużo siły dla mam i maluszków !


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas szczepienie bylo tydzien temu i placz i goraczka 38.6 byla... skonczylo sie na nieprzespanej nocy i 4 dawkach paracetamolu.
Biedne maluchy nasze.

Dziewczyny czy wasze maluchy mialy kiedya krew w kupce? Takie pasma krwi? Na razie pierwszy raz to miala i ogolnie ladnie je i zadowolona tak ze nie wiem czy sie martwic czy to moze sie zdarzac?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Beza33

Wszystkim mamom życzę dużo sily i wytrwałości trzymajcie się. Oby ta noc była spokojna i maluszki po szczepieniach spokojnie ja przetrwały. A te które nie chcą spać po nocach na czele z moja malizna się nawróciły kochane dzieci spanie to naprawdę fajna rzecz także spanie jest cacy nie spanie jest nie cacy. A po za tym dzisiaj nasza kolej szczepienia mam nadzieję ze gładko pójdzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MaKlar

Ja sobie na kawę pozwalam „odświętnie” nie mogę jej pic ze względów zdrowotnych (dietetyk zakazała ze względu na wyniki krwi w ciąży). Ale teraz jak jest gorszy dzień/ noc raz na jakiś czas z mlekiem wypije. Bardziej dla smaku niż z potrzeby... zreszta nie smakuje tak jak kiedyś.

Co do krwi - miałam epizod w drugim tygodniu życia tylko wtedy było to fizjologiczne. Obserwuj i jak nie będziesz pewna - do lekarza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas dziś sukces. Mała obudziła siema nocy tylko raz. Zasnęła o 22, pobudka o 3, a potem już po 7 - tak można żyć (: a teraz ładnie drzemie na macie (:

No a teraz pytanie do Was - jaki macie plan żeby z malenstwami ogarnąć zmianę czasu?! Widzę, że jak czasem zwlekam z kąpielą, to mała się denerwuje bo chce już jesc i spać.. I jednak ta godzina różnicy może swoje narozrabiac. Macie jakieś pomysły?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MaKlar

Do dziewczyn co szczepiły wczoraj - mam nadzieje, że nocka minęła spokojnie!

Odnośnie przestawienia czasu- ja delikatnie przesuwam wszelkie czynności, dzisiaj np. Idziemy na imprezę imieninowa i wyjdziemy dopiero o 20.30, żeby panny zasnęły w samochodzie... a wczoraj kładliśmy je spać po 20. Gorzej rano, bo mimo późniejszego kładzenia i tak wstają 6:30-7...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cobra
U nas też że spaniem gorzej, budził się co 3, teraz co półtorej godziny, ale u nas teraz i skok rozwojowy i kryzys laktacyjny, więc jest kolorowo:)
Inome
No właśnie zmiana czasu... Mi pomysłu brak.... może przesuwać powoli kąpiel np codziennie o 15 minut?

Beza
Tak, właśnie tak - "nie spanie nie jest cacy";))

Aggie
U nas krew była tylko w pierwszych dniach, po podaniu witaminy K to normalne. A może u Was są inne wytyczne odnośnie tej witaminy, i Malutka dostawała ostatnio?

Patrycja, Mariola, Anna jak tam po nocy? Wszystko ok?


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej u nas noc lepiej biedak męczył się żeby zasnąć i strasznie się rzucał , spał ze mną całą noc .przy pierwszym wstaniu troszkę płakał i marudził , dałam paracetamol i przy drugim karmieniu już było ok . Teraz sobie leży i gaworzy :) temperatura nie przekroczyła 37.5 więc ok . Tylko do 4 w nocy spał w bodach na krótki rękawek i spodenkach , nie miałam sumienia go ubierać bo go strasznie te nogi bolały , mam nadzieję ,że się nie rozchoruje.Pogoda u nas ładna więc jak wszystko będzie ok to pójdziemy na spacer .
Dziewczyny ile nie można moczyć miejsc po wkłuciu ??

Co do zmiany czasu ja nie pomyślałam o tym , ale i tak nie mamy aż tak stałych godzin ze wszystkim , staram się ale nie zawsze wychodzi :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...