Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
MatkaWariatka

PAŹDZIERNIKOWE KULECZKI 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Akuku mnie niepokoiło głównie to, że Oliwka położona na brzuchu w ogóle nie chciala podnosić głowy i bardzo się denerwowała. Poza tym robiła właśnie taki mostek. Fizjoterapeutka pokazała nam jak nosić , podnosić, odkładać i przebierać . Okazało się ze wszystko robiliśmy nie tak i przez to jeszcze potęgowaliśmy złe odruchy. Warto iść dla spokoju sumienia, jeśli coś nuepokoi. Daj znać czy już byłaś i czy wszystko w porządku .
My też już jakiś czas po szczepieniu. Oliwka tak się zestresowała, że zakrztusila się Rotarixem i wylądowaliśmy w szpitalu, żeby sprawdzić czy nie trzeba odessać. Na szczęście skończyło się na strachu. Pozdrawiamy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mamalastminute, trzymam więc kciuki za pomyślne konsultacje. Trudno się nie martwić ale nie ma sensu na zaś. Oby wszystko było dobrze!
Klara85, tak byliśmy już i u neurologa i u fizjoterapeuty. Jest wszytsko ok, to odginanie to taka ekspresja ciała, robi to tylko w trakcie ekscytacji sufitem lub tym co jest akurat za nim :-) fizjoterapeuta powiedział że troszkę jest leniwy i zalecił kilka ćwiczeń takich mobilizujacych, generalnie turlanki i wysoki podpór na rękach. Więc się uspokoiłam.
Rozszerzamy właśnie dietę, pierwsze próby 2szytsko było na brodzie, ale dziś już ładnie zupke wpalaszowal. Jak zupełnie stabilnie usiądzie to będzie łatwiej bo wiecej dostanie w rękę i do zabawy :-) a jak u Was z jedzeniem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamaufi

Mamalastminute współczuję stresu. Jednak człowiek zawsze się martwi. Nas czeka poradnia genetyczna, ale terminy są tak odległe, że staram się o tym nie myśleć...
Klara to też się stresu najadłaś.
Akuku mój je mleko. Pamiętam ,że z pierwszym dzieckiem bardzo się spieszylam, sama chciałam ją karmić. Miałam wrażenie, że babcie koniecznie chcą być we wszystkim pierwsze, bo lepiej wiedzą... wszystko lepiej wiedzą. Najpierw radziły odstawić od piersi, potem ściągać mleko, żeby mogły karmić butelka. Itd itp. Szkoda o tym pisać. Na samo wspomnienie się wkurzam. Dalej mam alergię na pytania czy już mu coś daje do jedzenia. Z perspektywy czasu widzę, że lepiej było poczekać... albo ograniczyć kontakty z teściową :D
My dziś cały dzień na słońcu.
Pozdrawiamy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może ja coś napiszę... Moja dziewczynka rośnie, jeszcze trochę przechyla główkę na jedną stronę i jak ma zły humor absolutnie nie daje się położyć na brzuszku. Wasze Maluchy też się tak zabawnie śmieją? :) Jak radzicie sobie z lękiem o Wasze pociechy? Od czasu zostania rodzicem, zrozumiałam, że najgorszym uczuciem jest bezsilność, że nie da się na wszystko wpływać... Trzymajcie się! Wesołych Świąt!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamaufi

Kuleczka90 uwielbiam ten bezzębny uśmiech.
Z lękiem sobie nie radzę. Nie wiem czy można sobie z nim poradzić...
Teraz czekamy na ospę, bo mały miał kontakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamaufi

Myślałam, że już nikt tu nie zagląda.
Wszyscy się przestraszyli ospy.

JustynkaR tak sobie idzie... czasem słoiczek, czasem jakieś warzywa z zupy, a wczoraj arbuz :D
Gorąco, więc jeść się nie chce. Młody często pije, więc i ja się nawadniam, żeby mleko było. Dałam mu też butelkę z wodą, ale raczej z niej nie pije. A jak u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaglądam i ja od czasu do czasu!
Rozszerzanie diety u nas jak najlepiej! Mały to wieczny glodomor, wszystko, co mu podsunie się pod buzke, pochłonie! Wodę podaje od 6 miesiąca i bardzo lubi, od czasu do czasu dostaje sok 100 procent.

Poza tym, leci nam 10 miesiąc już! Raczkuje od 29 maja i zaczyna wstawac. Wszystko w swoim czasie. Mamy 6 ząbków, które wyszły w przeciągu 3 tygodni, w kwietniu. I wypatruje kolejnych bo nadchodzą.

Mieliśmy kontakt z ospa, ale mały się nie zarazil.


https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6i09ka4pnert2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mamalastminute

Witajcie
My po 1 chorobie-zapaleniu oskrzeli. Mała ma 2 zęby, jest na cycu, waży 8500 i zaczyna pierwsze próby raczkowania. Wcina też zupki i owoce plus 1x dziennie butlę z Bebikiem i pije wodę.
Jezt przekochana. Upały spędzamy w domu.
Mamaufi-arbuz to hit!!!Daję Milence różne owoce i warzywa przez silikonowy gryzak z dziurkami. Nie boję się, że się zakrztusi. Do końca 6 miesiąca była na samym cycu. Niedawno skończyła 8 miesięcy. Ale czas zasuwa...Co u Was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamaufi

Witajcie!
Właśnie wróciliśmy z Tatr. Młody uwielbia basen. Aż trudno uwierzyć, że tak protestował przy wkładaniu do wody gdy był malutki. Bo teraz już jest duży:D Raczkuje, stoi w łóżeczku, zjadłby konia z kopytami, ale mu nie dałam. Zębów brak. Miesiąc temu ważył ok 8kg.
Mamalastminute współczuję choróbska. Mój jak narazie katary i ospa. Smoczkositka nie kupowałam i chyba już nie będę. Ufi raz się zakrztusiła kukurydzą, jadła już samodzielnie łyżeczką... akcja była szybka, wyciągnęłam ja z krzesełka i udezylam w plecy . Mąż dopiero wtedy zauważył, że coś się działo, choć siedział z nami przy stole.
Nie trać nadziei my przerobiliśmy ospę. Wodę młody pije z wanny, z butelki chyba nie potrafi. Soków mu nie dawałam. Dziś wciągnął zupkę jarzynową. Chyba zacznę też mu dawać owsianke ze śniadania.
Planujemy jeszcze tydzień nad morzem. A Wy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dziewczyny, zajrzałam tu pierwszy raz od dawna. Cieszę się, że coś tu się jeszcze dzieje. Moja niunia ciągle bezzębna. W zależności od tego ile ma energii albo pełza albo raczkuje i siedzi podpierając się ręką. Z jedzeniem nie mamy problemu. Oczywiście woli owoce od warzyw. Daję jej i sloiczki i to co my jemy na co dzień, jeśli tylko się dla niej nadaje. Przed nami wyjazd w Bieszczady. Pod koniec miesiąca planuję jeszcze szczepienie na meningokoki. Mamaufi jak Twój Młody przeszedł ospę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamaufi

Klara dzielny był. Trochę marudził. Miał dużo zmian, na głowie ponad 30 krostek. Starsze też dość łagodnie. Chyba też ich na meningokoki zaszczepię. Też bym odwiedziła Bieszczady !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Och, jednak się tu coś zadzialo :-) też dawno nie zaglądałam.
Współczuję chorób, my też przeziebieni wkolko od kad starszak w przedszkolu. Janek ma już 9miesiecy. Prawie 10kg. Je wszystko co dostanie pod paszczze, plus cycus. Żeby są 2,i kolejne 2 w natarciu. Raczkowac zaczął 2 tyg temu, próbuje też wstawać przy kanapie :-) przed nami też szczepienie.
Pozdrawiamy wszystkie mamusie i dzidziusie :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wodę popija z łyżeczki, lubi, do każdego posiłku dostaje. Ćwiczymy picie z bidonu, ale na razie tylko gryzie rurkę. Butelkę czasem mu daje ale też za nic w świecie nie chce z niej ciągnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mamalastminute

Witajcie po wakacjach. My z Milusią zrobiliśmy 1200km w jedną stronę. Złote dziecko, urodzona podróżniczka. 4 zęby na stanie, chodzi koło mebli, pewnie ok 10kg bo dawno nie byliśmy się zważyć. Nadal kp plus mm i wszystko inne a szczególnie zupa pomidorowa krem i owoce. Pierwsze słowa mama dada i em czyli jeść. Co u Was? Odezwijcie się

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamaufi

Hej.
Nas dopadła jakaś zaraza . Trzeci dzień gorączka i trochę kataru. Miałam zamiar zacząć odstawiać od piersi, ale teraz nie ma o tym mowy. Cale dnie na rękach i przy piersi. Mały ma dopiero 1 ząb, ale gryzie całkiem sprawnie (oczywiście gdy jest zdrowy). Waży ok 9kg.
Powoli myślę o powrocie do pracy.

Mamalastminute Milusia to prawdziwa podróżniczka.
JustynkaR mój je papki , ale daje mu też kawałki warzyw i owoców, makaron, chlebek, wodę... wydaje mi się, że i tak je głównie mleko z piersi. Teraz chciałam zastąpić jedno karmienie zupą, ale się rozchorował.

Akuku 88, Klara 85 bidony ogarnięte?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej hej!
Mamalastminute mój też lubi jezdzic, aczkolwiek nie wiem jak byłoby w takiej dlugiej podrozy! Co u nas?
We wtorek skończyliśmy rok :D na stanie 8 zębów, i obie gorne 4 i 3 w natarciu, ale na szczęście przechodzimy łaskawie to. Wazymy 11 kg. Nadal karmimy sie piersią, ale staram sie juz ograniczac, do grudnia chciałabym odstawić, ale ciężko bedzie.. bo w nocy cyc,a butelki be. Chodzić, nie chodzi, choć pierwsze samodzielne kroki były przed rokiem, ale powoli juz zaczyna sie puszczać :D

Mamaufi zdrówka wam życzę!


https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6i09ka4pnert2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie mamusie :-)
U nas roczek za tydzień :-) wagi 10.5kg. Nie chodzimy jeszcze i nie próbujemy nawet. Drepranie bokiem przy meblach, reszta na czworakach. Z jedzeniem jest Oki, dużo i chętnie, kuchnia dorosła już praktycznie pluss cycek, też nie mało :-) szczególnie nocą! Ale odstawić nie planujemy. Za to wracam do pracy lada dzień i cała drze :-(
Zębów 6 sztuk w paszczy. A bidon jak najbardziej się sprawdził:-)
Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka, bo znów parszywy sezon ruszył...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akuku faktycznie pogoda nie sprzyja i u nas katar taki, że już pewnie trzecia noc będzie z głowy.
Mamaufi Oliwka pije z kubeczka. Wszystkie inne wynalazki stanowczo odrzuca :)
Poza tym u nas w porządku. Oliwia chodzi przy meblach. Je praktycznie wszystko, mm już tylko nad ranem i na wieczór.
Pozdrawiam Was wszystkich i życzę zdrowia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mojej Nikuni też już stuknął roczek. Jeść chce wszystko, robi 20 kroczków (polecam rajstopy antypoślizgowe) i chętnie bawi się klockami lego (są rozpuszczalne w żołądku). Nawet dała mi buziaka jak ją poprosiłam. Pozdrowienia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...