Skocz do zawartości
Forum

Sierpniowe mamusie 2017


ineeska

Rekomendowane odpowiedzi

Az z ciekawosci poszukalam wynikow z badan polowkowych z 1 ciazy. Mloda w 22 tc wazyla ponad 540 g, a Nastka wazyla 400g.
W 31tc Mloda miala 2020g i to byl 90 percentyl. A teraz Nastka wg om 27i 2d chyba, miala 1200g.
Jak mialas w poprzednich ciazach prenatalne to sobie zobacz jak dziewczynki wazyly.
Tak mi siedzisz w glowie Nataszko.

Odnośnik do komentarza

Hej mamusie :)
Nataszko jak się czujesz?
Pisałaś coś że któreś dzieciątko w 32 tygodniu ponad 2 kg miało, ale mi sie wydaje że to zdecydowanie za dużo i akurat do takiego przypadku zupełnie nie warto porównywać. Twoja malutka jest ciut mniejsza, ale też nie tak, żebyś aż tak bardzo się przejmowała, to może tylko zaszkodzić, a po co. Nie nakręcaj się kochana, będzie napewno dobrze. Przecież lekarz by Ci powiedział gdyby było coś nie tak.
Axam fajnie że się wybawiłaś, my wczoraj gości mieliśmy ale nie wytrzymałam za długo i się po angielsku zawinęłam :D
I oczywiście już od 7 nie śpie,, już mnie to męczy... :/

https://www.suwaczki.com/tickers/ug37cwa19pxss0gg.png
https://www.suwaczki.com/tickers/thgfskjo3b9dlzoo.png

Odnośnik do komentarza

Cześć, dopiero teraz dałam radę Was poczytać, bo wczoraj już padłam.
Nataszka, nic się nie martw. 1300 w 31 to nie tak mało, od teraz dziecko przybiera 200 ,gram na tydzień więc w terminie ( w 40 tyg ) 9x 200 gram=1800+ 1300=3100
pewnie będzie mieć 3100gram, - także idealnie!!
Nataszka, jeśli ona jest taka ruchliwa to przecież spała też dużo. Jest silna, zdrowa i...ruchliwa , lekarz nic nie widzi niepokojącego, wiec luz.
Możesz się wybrać na te prenatalne i tam sprawdzają przeplywy to byłabyś już całkiem spokojna.
Wy chyba boicie się z Grzesiem, ze nie odnosisz dovterminu i dlatego też przeraziła Was ta waga, musisz się oszczędzać i tyle, więcej nie zrobisz. A od 2,500 dzieci są w normie wagowej, wiec 2500-1300=1200:200=6 tygodni wystarczy i masz donoszona kruszynke:)
Czyli 13 lipca możesz rodzić..ale zaczekaj jeszcze na mnie do 17.07:)))))
Kochana mamusia jesteś, dlatego się tak troskasz, masz dobrego tatusia dla Tych Twoich skarbów, dlatego tak się martwi, ale spróbujcie w spokoju doczekać jeszcze te 42 DNI:) to tylko tyle:)

Odnośnik do komentarza

Mama, może i tak :D
Warunki do snu dziś rano były, ale już i głodna byłam, i trzeba było sprzątnąć po wczorajszej wizycie gości.
A propo, pytanie do dziewczyn które jeszcze nie mają dzieci albo do mamusiek jak pamietają jak było :)
Nie wiem czy ja jakaś inna jestem, czy mi sie zmieni jak urodzę, ogólnie chodzi o to że lubię jak znajomi wpadają ze swoimi dziećmi, ale mało kto z tych znajomych tak pilnuje tych dzieci, wiecie, nie chce przesadzać, ale wkurzają mnie no brudne łapki na białej scianie, skakanie po kanapie, chodzenie z ciastkiem po całej chacie ;)
Podzielcie się opinią :)

W tvn'ie dziś truskawki, chyba poproszę dziś o truskawki mojego Wojciecha :D

https://www.suwaczki.com/tickers/ug37cwa19pxss0gg.png
https://www.suwaczki.com/tickers/thgfskjo3b9dlzoo.png

Odnośnik do komentarza

Nataszka bardzo Cię proszę się nie stresuj, na pewno wszystko ok ;)

Axam ładnie poszalalas;)))))

Hela właśnie dlatego robiłam parapetowe etapami, nie rozumiem rodziców którzy nie pilnują swoich dzieci. Ciekawe czy w domu też im tak pozwalaja. Masakra mój bratanek ten co mało mówi i wszystkich się wstydzi jak ich zapraszalismy to myśleliśmy spoko on od spódnicy mamy nie odejdzie więc nic nie wybrudzi a on jak nigdy po całym domu biegał schował się za narożnik wybrudzil ścianę, a samochodzikami najpierw jeździł po moim skórzanym fotelu a potem tymi skutkami rzucał w stronę kominka jak dzika małpa wypuszczony z klatki. Ja myslalam że to wygonie i oczywiście to ja za nim latalam i mówiła co wolno a czego nie bo mój braciszek to mu na wszystko pozwala

https://www.suwaczki.com/tickers/zem3uay3nci3hh85.png
https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhpfq2uu94.png

Odnośnik do komentarza

Hihihihi, Hela, rozbawilas mnie swoim pytaniem.. :) zmieni Ci sie to, jak bedziesz miala swoje malenatwo, zacznie raczkowac, chodzic z herbatnikiem po calym domu, zjadac okruszki z podlogi, rozgniatac flipsy- bo to fajna zabawa :-) odbite lapki na scianie to chyba norma :-) denerwowalo mnie to, ale do czasu.. potem trzeba wrzucic luz.. musialabys myc podlogi co chwile, zamiatac .. nie da sie tak :-) ja mylam co 2-3 dni jak Mloda raczkowala, raz dziennie zamiatalam albo mylam na sucho, tzn suchy mop i jazda, lepiej zbiera kurz i okruchy :-) dzidzius podrosnie to sciany sie przemaluje :-)

Odnośnik do komentarza

Witajcie po ciężkiej nocy budziłam się bo mi się takie głupoty śniły mój od rana do mnie dzwoni pisze i pyta jak się czuje,przeżywa strasznie to i boi się że jak bym szybciej urodziła to jak ona sobie poradzi.
Głowa mi pęka odechciało mi się wszystkiego zobaczymy co będzie dalej za 2 tyg kolejna wizyta.
Wczoraj jak pytałam czy wszystko w porządku to mi powiedział że jak najbardziej wszystko się zgadza.
Wtedy gdy byliśmy z moim z moim jak wrócił na święta u innego lekarza tamten też potwierdzał że jest wszystko dobrze i pokazywał nam buziaczka malutkiej na tym usg 3d wagowo też nie miał zastrzeżeń ufam mojemu lekarzowi jest bardzo dobry ma dużo pacjentek i bardzo dobre opinie ale mimo wszystko ta waga mnie niepokoi bo jednak jest mała nawet według aplikacji powinna więcej ważyć już nie wiem co myśleć czy konsultować to z innym lekarzem jak myślicie ?
Mój mnie wysyła żeby zapytać o opinie innego wtedy na połówkowym się potwierdziła opinia mojego że dziecko zdrowe no i wyszło że to na pewno dziewczynka.
Kurcze wczoraj już mówiłam małej ze ma zakaz dbania o linię w brzuchu bo i tak ja będę dokarmiać dobrze po wyjściu i na to przyjdzie czas a ona mnie kopała mój mówi że taka malutka a po moich relacjach i filmiku jak widział że mi całym brzuchem rusza ze tak się rusza.
Łzy same się leja może za bardzo przeżywam ale boje się strasznie o nią.

https://www.suwaczki.com/tickers/km5skrhm97um47xs.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qq87io4pu3yiw551.png

Odnośnik do komentarza

Nataszka to zapisz sie na usg w III trymestrze.. dla swojego spokoju.. i przestan myslec o porodzie przed czasem.. Ty tymu swoimi czarnymi myslami, nie daj Boze sciagniesz to na siebie.. Kingunia jest silna, kopie, szaleje, daje Ci znac, ze u niej OK. . a Ty przestan w koncu sie zamartwiac, Twoj stres = stres dla Malej.. kto jak kto, ale Ty to powinnas wiedziec najlepiej, jestes doswiadczona mama, masz super dziewczynki, ktore byly drobne jak sie rodzily!! Oj Nataszko.. podrzuc Jagode do bylego i umow soe z kolezanka na lody, pizze czy do kina.. maly relaks, odpoczynek i oderwanie mysli dobrze Ci zrobia !! :)
Juz niedlugo wroci Grzesiek i bedziecie razem czekac na rozwiazanie.. :-)

Odnośnik do komentarza

Nataszko jeśli Cię to uspokoi to skonsultuj z innym lekarzem, lepsze to niż jak masz ciągle płakać i się martwić bo malutka czuje Twój nastrój i stres. Aczkolwiek sama mówisz że lekarz dobry, ufasz mu, dzieciaczki naprawdę teraz rosną w swoim tempie, a przecież jeszcze nie rodzisz :* Axam dobrze napisała, że dlatego sie tak martwisz bo boisz się o wcześniejszy porod, ale wrzuciłaś teraz na luz, brzusio juz się tak nie napina, malutka jeszcze posiedzi w brzuchu i urośnie, nie wypuścisz jej przecież nie gotowej, kochana, aż bym Cie przytuliła :*
Natha no właśnie o to nie pilnowanie chodzi, tym bardziej że wszystko względnie nowe, ciężko na to zapracowaliśmy i jak nasza malutka coś zniszczy to trudno się mówi, nasze niedopatrzenie i nieuwaga, ale ja z brzuchalem musiałam latać i pilnować żeby młody nie wspinał sie po schodach (bez barierek z ostrymi betonowymi kantami), żeby nie skakał po kanapie która ma ten system relaxu i trzeba bardziej uważać na nia itd :)
Mama, podejrzewam że ta pedantyczność szybko mi się znudzi i nie będę się tak przejmować plamą na ścianie czy okruszkami, ale jak będę gdzieś z Dominisią, kiedy już będzie aktywna, to będę pilnować jej aby czegoś komuś nie zniszczyła ;)

https://www.suwaczki.com/tickers/ug37cwa19pxss0gg.png
https://www.suwaczki.com/tickers/thgfskjo3b9dlzoo.png

Odnośnik do komentarza

Swoj dom i swoje dziecko to inna sytuacja niz gosci i ich dzieci .. to nie ulega watpliwosci.. mam wrazenie, ze niektorzy jak przychodza w gosci z dziecmi to ida sie zrelaksowac a dzieci niech robia co chca..
Kiedys ciotka z wnuczka przyjechala, mala grzebala nam po szafkach, wywalala rzeczy a ciotka nawet uwagi jej nie zwrocila.. jakby moja cora tak u kogos zrobila to bym sie spalila ze wstydu.. zawsze jak gdzies idziemy to pilnujemy jej, ja czy maz.. wydaje mi sie ze to obowiazek kazdego rodzica

Odnośnik do komentarza

Och, nie cierpię kiedy rodzice maja w nosie to co wyczyniaja ich dzieci u kogoś w domu...i nie zmieniło mi się to ...i nie zmieni. Nawet robiłam w pracy zajęcia otwarte pedagogizujace dla rodzicow w tematyce kształtowania u dziecka szacunku dla innych osób i ich rzeczy.
Temat bardzo obszerny ale co niektórym rodzicom otwierały się szeroko oczy, potem podchodziła do mnie i mówili, ze teraz już wiedzą, dlaczego od czasu pojawienia się dzieci ich relacje że znajomymi uległy rozluźnieniu a nie zdawali sobie sprawy. Przede wszystkim nacisk położyłam na to że to dla dziecka jest istotne to wykształcone poczucie poszanowania, dlatego też rodzice chętnie tego słuchali, przedstawiłam im ilustracje poglądowe że scenami obrazujacymi właśnie wizytę u cioci i niszczenie tam ścian, kruszenie ciastkami, brudzenie narożnika czekoladą, ciagniecie kotka za ogon i rodziców siedzących na kanapie i popijajacych kawkę. Przedstawiłam te ilustracje jako przykład pomocy do pracy z dzieckiem w domu ale psychologiczny ogromny wpływ miały one szczególnie na rodzicow, to właśnie chciałam osiągnąć.
Spotkanie podsumowalam stwierdzeniem,ze niszczyciel raczej pozostanie niszczycielem czyli wandalem, bo tak się to potem już po prostu nazywa, i znowu wyciągnęłam swoje ilustracje, tym razem z rozbita latarnią, zdewastowanym przystankiem, bazgrolami na murach - przedszkola ( żeby było dobitniej),
z pieskiem z opatrzona nogą i z wywruconym smietnikiem w parku. Oczywiście też jako materiał do pokazania i przedyskutowania z dzieckiem w domu.
Podzieliłam się kserami tych wszystkich ilustracji, czarno białymi wersjami, do pokolorowania z dzieckiem, bo to motywuje do dyskusji z nim. Później zrobiliśmy z tego wystawę pt. Rodzic ma wpływ na swoje małe dziecko ...
Dałam na wystawę też namiary, gdzie można zdobyć ilustracje do pogadanki z dzieckiem. Musieliśmy robić cały czas nowe kopie, bo rozchodzily się bardzo. Kiedy wrócę do pracy to muszę powtórzyć akcję, bo z tego co słyszę jeszcze teraz to odnosi to skutek, długotrwały.
Rodzice 300 dzieci z przedszkola miało okazję do konfrontacji z samymi sobą i swoimi kompetencjami wychowawczymi.

Odnośnik do komentarza

Wywróconym smietnikiem - pani nauczycielka:/

Nataszko jak tam u Ciebie?
Jesz mięso i orzechy? Zjadaj sobie różne rzeczy i jogurty naturalne. Moja mama jak byłam w szpitalu z Karoliną i okazało się,ze będą mi ja wywoływać wcześniej w 34 tyg to mi przez 3 tyg wozila różne takie, np orzechy włoskie, laskowe ziarno słonecznika zalane miodem w słoiczku. No i Karola nabrała tak że z dystrofii w 29 tyg urosła do 2480 w 34 tyg, do tego lezalam, nie spalalam kalorii. No i mięso różne jadłam ..a do 29 tyg miałam taki uraz,no i stres, ze nie jadłam prawie nic takich wartościowych rzeczy.

Odnośnik do komentarza

Tez nie cierpie jak jakies niegrzeczne dziecko nie jest pilnowane przez rodzicow. Moj niestety do najgrzeczniejszych nie nalezy, ale latam za nim i pilnuje, no chyba ze ktos sie zaoferuje ze ja mam sobie usiasc a on sie zajmie synkiem. Teraz siedze wlasnie z moim mlodym i moim chrzesniakiem 7 miesiecy mlodszym i sa tacy grzeczni ze w szoku jestem ;)

Nataszka moim zdaniem tez nie ma co panikowac, bo na tym etapie rozbieznosci wagowe moga byc duze. A wystarczy ze lekarz troche niedokladnie zmierzyl, bo zawsze jakis blad pomiaru jest. Ale jesli masz byc spokojnejsza to moze warto isc na wizyte do kogos innego. Ale jesli lekarz nie ma zastrzezen i mu ufasz to wszystko powinno byc ok, bo przeciez inaczej by powiedzial.

Co do porzadku to u mnie ciagle pelno zabawek wszedzie i nieogarniete, ale czasem odkurzam i 2 razy dziennie bo mnie denerwuja okruchy. W zmywanie podlogi az tak sie nie bawie, czasem to i raz na tydzien tylko ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Odnośnik do komentarza

Ja nie mam dywanow, wiec mycie czy zamiatanie na porzadku dziennym.

A kolezanki zawsze mowia, ze zabawki to nie balagan :)
Moja gwiazda ma swoj pokoj, czasem sie wejsc tam nie da, porozwalane wszystko.. wczoraj prosila o drabine, bo nie mogla dostac zabawek :D czasem jak jej sie nudzi samej to znosi do salonu rozne rzeczy, takim sposobem na stole leza jakies naklejki, kredki, nozyczki, kleje.. trudno :-) bede sprzatac na sobote.. miala bylc kolezanka z mezem i corka, kuzyn meza z zona i dwojka dzieci, kuzyn z dziewczyna. . Dzis okazalo sie, ze dziewczyna ma na popoludnie do pracy i nie przyjda, bo sie nie ma z kim zamienic, a u drugiego sie pochorowali wszyscy i raczej tez ich nie bedzie.. trudno.. mniej szykowania.. :D a kolezanka ma corcie kilka miesiecy starsza od mojej to sie pobawia, my posiedzimy i tyle.
Takie spanie mnie lamie, nawet kawa nie pomogla :-(

Odnośnik do komentarza

Nataszko zgadzam się z dziewczynami może jakaś konsultacja Cię uspokoi a jak bardzo się martwisz to może faktycznie tak jak Axam radzi zmień dietę, jedź 6 5 posiłków dziennie duzo warzyw, mięso też musisz jeść wcale niekoniecznie tłuste ja np często robię w piekarniku, gulasz też nie jest tłusty można zjeść z kaszą klub makaronem.

My też w domu Często bałagan mamy, do Oli się właśnie wejść nie da ja jej pozwalam wnosić zabawki do salonu mąż się wściekła ale i tak potem ja sprzątam. Natomiast nigdy mi się nie zdarzyło żeby Ola u kogoś coś zepsuła albo pobrudzila. O swoje zabawki twz raczej dba. A jak jej sie cis popsuje to zawsze widze hak jej przykro. A niestety znam masę ludzi którzy mają to w nosie. I to jest przykre bo właśnie jak takie dziecko wyrosnie to nie będzie mieć szacunku ani do nikogo ani do niczego

https://www.suwaczki.com/tickers/zem3uay3nci3hh85.png
https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhpfq2uu94.png

Odnośnik do komentarza

Axam musisz być świetną nauczycielką, miło się czyta aż :)
Wiadomo, dziecko jest dzieckiem, ale właśnie rodzic ma kluczową rolę w tej nauce poszanowania rzeczy innych. Pamiętam jak kiedyś mój przyszywany kuzyn, jak byliśmy mali, 4, 5 lat, zbił moim rodzicom kryształowe kieliszki bo sobie z nich zabawę urządził, ja będąc rok od niego starsza mówiłam że nie wolno bo się zbiją, no i był potem płacz że zbił :D w sensie on sam płakał :)
Wg mnie zabawki to też nie bałagan, ale już mazanie kanapy czekoladą to przeginka ;) z tym że u nas żadnych zabawek więc też się młody nudził..

https://www.suwaczki.com/tickers/ug37cwa19pxss0gg.png
https://www.suwaczki.com/tickers/thgfskjo3b9dlzoo.png

Odnośnik do komentarza

My jak jeździliśmy z Ola gdzieś gdzie nie było dzieci więcej zabawek to zbieraliśmy jej jakaś 1, 2 ulubione i był spokój, teraz to niestety tablet ale też przynajmniej nie marudzi. Siedzę właśnie u gina zaraz wchodzę trochę się stresuje zwłaszcza że Axam sprawnie policzyla że wystarcza 42 dni i może się rodzić:/ jak to powiedziałam mojemu to zbladl bo oczywiście pokój dalej nie gotowy:/ zresztą wyprawka też nie. Mój powiedział że po 10 lipca może się rodzić nie wcześniej bo muszę przelewy porobić on tego nie znosi;)

https://www.suwaczki.com/tickers/zem3uay3nci3hh85.png
https://www.suwaczki.com/tickers/ex2bzbmhpfq2uu94.png

Odnośnik do komentarza

Natha mimo, że moje hormony też szaleją i czasami sobie poryczę bez powodu film nie zrobił wrażenia ;)
dzisiaj miałam na szkole rodzenia babkę z banku krwi i propozycję pobrania krwi pępowinowej - czy któraś z Was w ogóle rozważa taką opcję? Bo ja dotąd zupełnie nie, ale po dzisiaj zaczęłam się zastanawiać...nie wiem na ile to chwyty marketingowe czy rzeczywista promocja, ale teraz z okazji dnia matki i dnia dziecka są dobre ceny...mamy ofertę z Progenis, muszę sprawdzić jak inne banki, ale chciałam poznać inne zdania.

https://www.suwaczki.com/tickers/n59ywn157u1qwnog.png

Odnośnik do komentarza

Co do filmu to piosenka bardziej na mnie podzialala ;) ja takie widoki mam raz w miesiacu ;)

Powybieralam wreszcie zdj do wywolania z trasy, bo mam chwile spokoju teraz, dzieciaki z tatusiami na dworze. Wykorzystam to chyba jeszcze na sprzatanie, ale na razie jem lody.

A na puchnace kostki i nogi polecam krem bielendy. Dzisiaj co prawda chlodniej wiec mam normalne, ale wczoraj przy upale tez byly normalne

http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Odnośnik do komentarza

Hej ja dzisiaj śpię od rana mnie tak glowa bolała byłam tylko w szpitalu u dziadzia potem w rosmanie wróciłam do domu zjadłam obiad i poszłam spać Jaguska się pobawiła w między czasie mój pisał i dzwonił i tylko się pyta jak się czuje jak by mi się samopoczucie zmieniło.
Mam dzisiaj mniej cierpliwości wszystko mnie do szału doprowadza.

https://www.suwaczki.com/tickers/km5skrhm97um47xs.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qq87io4pu3yiw551.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...