Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kaliope03

Lutówki 2017

Rekomendowane odpowiedzi

A my po powrocie męża zagranicy szybko ogarneliśmy się z wyprawką. Ograniczyłam się raczej do rzeczy potrzebnych bez jakichś dodatkowych wymysłów. Mam nadzieję, że niczego nie pominęłam ;) Czekamy już tylko na wózek, zamowiliśmy Baby Merc Faster 2 Style 2w1. A do tego fotelik Avionaut Kite+. Całość wyniesie nas 1600zł (choć pewnie zdecydujemy się jeszcze na bazę do ISOfixow, bo specjalnie patrzyliśmy na taką możliwość lecz nasze auto nie posiadało tej funkcji. Mężowi udało się znaleźć ISOfixy, które będą kompatybilne z autem. Zamówił, jak zamontuje i bedzie ok to domawiamy bazę). No i jeszcze brakuje nam łóżeczka, ale lada chwila będzie - mąż nad nim pracuje;-) Materacyk już jest. Zdecydowaliśmy się na Baby's Zone Trio Lateks (5cio warstwowy z pianki i lateksu). Dzisiaj skończyłam pranie ciuszków itp. Teraz czas na prasowanie;-) Przed świętami myślę, że wszystko będzie gotowe a torba do szpitala na wypadek spakowana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny. :) U mnie trochę przeboje bo wyniki wątrobowe wyszły niekoniecznie dobre i specjalista od wątroby powiedział mi, że jak będą rosły to trzeba będzie szybciej rozwiązać ciąże. :( Przejęłam się strasznie bo dopiero leci nam 32 tydzień i Leosiek za mały by na świat przychodzić.. Jednakże dziś skontrolowałam wyniki i opadły, uff tak mi kamień z serca spadł. U nas wyprawka już kompletna, łóżeczko stoi jeszcze w kartonie ale na początku stycznia do rozłożenia. :) Ciuszki wyprane, wyprasowane i już wszystko ułożone w komodzie. :) Torba będzie spakowana na dniach w razie co.
Wisienka mi środkowy wynik też wyszedł 181, do tego po 2h miałam 157 i mam cukrzycę ciążową stwierdzoną. Nie ma tragedii. :) Tylko trzeba kłuć się kilka razy dziennie i znaleźć odpowiednie jedzenie dla siebie, które nie podnosi cukru. :)


http://fajnamama.pl/suwaczki/rbdyc1u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie też termin na 20 lutego i tak samo od rana kołatania, mdłości (których nie mailam już ze 3 miesiące) i jeszcze okropny ból głowy. Ja wyprawki jeszcze nie zaczęłam (dopiero po nowym roku myśle) ale dziś też nic by z tego nie wyszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dbajcie o siebie dziewczyny i w dni takie jak dziś lepiej zostańcie w domu i odpocznijcie. Rozumiem o co Wam chodzi bo sama jak wybieram się na spacer albo na zakupy z siostra to nie ma szans, za jakiś czas szukam ławki by usiąść. :) Na całe szczęście niedługo się wszystko skończy. :) Dziś mieliśmy wizytę. Mój brzuszkowy czort waży 1570 gram. Myślę, że będzie malutki ale lekarz nie mówił, że jest za mały więc się nie martwię. :) Mój termin a Wasz to różnica prawie trzech tygodni ale dziwię się Nowa ja, że dopiero po nowym roku zamierzasz szykować wyprawkę. Mi było już ciężko prasować dwa tygodnie temu i robiłam to chyba z 4 dni wieczorami bo musiałam odpoczywać co jakiś czas. :)


http://fajnamama.pl/suwaczki/rbdyc1u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

EmiliaFG mój brzuch jest mały i ogólnie mało ważę bo teraz to tylko 53kg więc jeśli chodzi o zmęczenie to mam nadzieję że przez te trzy tygodnie nie zmieni się dużo. Za wyprawkę planowałam zabrać się już od 5 miesiąca, ale ten czas tak leci że nie miałam kiedy. Wiem że nie ma co odkładać na ostatnią chwilę, ale teraz te święta i przygotowywania, jeszcze jestem w trakcie budowy domu i coś ciągle jest do załatwiania. Nie mam kiedy. Mam nadzieję że mi sił wystarczy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to chyba nie taki odosobniony przypadek. Moja bratowa rodziła w kwietniu miałbyć chłopczy, a tu dziewczynka wyszła. Moja znajoma urodziła miesiąc temu i taka sama historia z chłopczyka dziewczyna. Mam nadzieję że u mnie jest trafione bo już się nastawiłam na synka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej! Ja też czuję się jakoś gorzej, sił brak i w ogóle...wózka nie mam, łóżeczka nie mam, ogólnie mam ubranka, pieluszki, jakieś kosmetyki i tyle, nic poza tym..fotelik, wózek, łóżeczko to teraz priorytet ale nie mogę się zdecydować...nie wiem, jakaś jestem niezdecydowana :)
Komoda, przewijak już czekają na Malutką, ubranka nie unisex...ale dużo różowego - córka moja nie może się oprzeć ani ja się nie wzbraniam :)
Spać nie mogę, mam rogala, ale jakoś i tak ciężko.
Prezentów na święta brakuje mi dużo jeszcze, a już chciałabym mieć wszystko z głowy, no ale jeszcze 3 miesiące więc dam radę. W styczniu kupimy już te duże rzeczy, żeby nie zagracały nam, bo nie mamy gdzie tego trzymać.
Coraz ciężej mi, ale brzuch nie mam jakiś gigantyczny, jeszcze nawet RAZ nikt nie ustąpił mi miejsca w kolejce, w sklepie, na ławce, nigdzie...a ja ledwo się czasem toczę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aaa u mojej znajomej była całą ciążę ze chłopak, chłopak na każdym USG a gdy rodziła zrobili jej USG w szpitalu i powiedzieli, że dziewczynka, była pewna że to błąd i mówi, że gdyby nie była świadoma to by myślała, że podmienili jej dziecko, tak wierzyła że to chłopiec. To było zaledwie 6 lat temu, więc nie tak dawno, ale jak widać lekarze mylą się. Mam nadzieję, że moja widzi dobrze, kilka razy już potwierdzała, bo dopytuję czy się nic nie zmieniło, ale twierdzi, że nie i dalej szalejemy w różu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MMag - to super, że tak rośnie! Ja jutro idę i się już stresuję, bo u mnie to z okresu wychodzi, że około 30 tydzień ciąży się zaczął, ale prawda jest taka, że na USG zawsze te 6 dni mniej, czyli jakiś pewnie 28-29 tydzień...ale boję się czy Malutka nie za Malutka jest, jutro się coś dowiem.
Torby spakowanej nie mam jeszcze. Ale też muszę chyba już o tym pomyśleć, bo nawet koszuli nocnej nie mam porządnej takiej dłuższej. Kapcie, szlafrok...wszystko by mi się przydało. No ale jeszcze troszkę czasu jest. Choć na samą myśl radość miesza mi się ze strachem. Huśtawka emocji!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda DMAY RADĘ! TEZ SIE w styczniu spakuje porządnie. A dziś wiem ze Mała ma 1300, 29 tydzień, jest wszystko ok! Szyjka ok, wiec wszystko super, to tak panika jak u Ciebie MMg :) a ze nisko mi się wydaje, to takie odczuci bo za dużo siedzę, mam leżeć...i chodzić :) a nie będzie takiego wrażenia.
Odetchnęłam z ulgą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też się martwię jak tam z szyjką, ale ja muszę czekać aż do środy. Też się spakuję po nowym roku tak na wszelki wypadek chociaż mam przeczucie że spokojnie dotrwam do lutego :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny. :) Mam nadzieje, że Święta minęły Wam spokojnie. :) Ja dziś po wizycie, aktualnie 34+6 i mały waży 2120. :) Lekarz mówi, że będzie chudy i długi, zobaczymy jak to się będzie miało do rzeczywistości hehe już całkiem niedługo. :D Wczoraj z mężem już rozłożyliśmy łóżeczko. Pięknie się na nie patrzy. :) A jak tam u Was zdrowie? Przygotowywanie się do porodu i przywitania Skarbu na świecie? :)


http://fajnamama.pl/suwaczki/rbdyc1u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie na ostatniej wizycie tydzień temu we wtorek (33/34tydz.) maleńka ważyła 2330g i ogólnie wszystko w porządku. Święta minęły dobrze, choć późniejsze siedzenie z rodzinką przy stole męczyło mnie tak samo jak przygotowania do świąt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wisienka :) ja tez bylam przed swietami na wizycie, 29 tydzień i 1300 a Malutka podobna do corki mojej, tak spojrzeliśmy to z mezem od razu, ze tka podobna, ciekwe jak będzie z charakterem - oby taka sama byla :)

Zycze Wam wszystkim Szczesiwego Nowego Roku w powiększonym skaldzie, niech dzieci rosna zdrowo, badzcie szczęśliwe, kochane i wy kochajcie !!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zwiekszylam sobie magnez trzy razy dziennie po dwie i skorcze ustapily a mialam takie ze z bolu az nogi podkurczalam konkretne. Mam nadzieje ze uda mi sie szczesliwie dochodzic na pelnych ciaxowych obrotach .


http://suwaczki.maluchy.pl/li-50459.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-53521.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jutro chyba zacznę pakować torbę, choć to trzecie dziecko wierzcie mi ze mam pustkę w głowie, nie wiem co mam tam spakować, co się przyda, co potrzeba...jestem jakaś rozkojarzona, sama nie wiem. Ostatnio kiepsko się czuje, ciężko mi i w ogóle, taki mam napięty brzuch. Martwię się chyba za bardzo, przeżywam sama nie wiem....torbe mam, ale na razie jest pusta :)
kapcie, szlafrok i koszule...kosmetyki to na pewno, ale co jeszcze, ręcznik, kubek u nas trzeba, sztućce chyba też, tak kiedyś było. Nie wiem co jeszcze....
a dla Malutkiej? pieluszki, jakieś ubranka najmniejsze, kombinezonik, czapeczki, kosmetyki jakieś, nie mam pojęcia, co potrzeba jeszcze zabrać :(
chyba jestem mniej rozgarnięta jak za pierwszym razem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MMag - Dziękuję Ci bardzo! Pomogłaś mi się za to zabrać i zmotywowałaś i jakoś ogarnę, na razie robię listę, no i na dniach spakuje wszystko. Dzięki jeszcze raz!
Rozsądna lista, nie za mało, nie za dużo.

Skropion84 - jak się nie zrobi lewatywy to zrobią w szpitalu...
MMag - to są jakieś specjalne zestawy? do kupienia w aptece? muszę się w taki zaopatrzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skorpion u mnie położna w przyszpitalnej szkole rodzenia powiedziała, że pod żadnym pozorem mam nie robić jej w domu, jak będzie potrzeba to oni w szpitali mi zrobią i zamierzam się do tego zastosować. :D
A co do torby, ta sama położna powiedziała by zabrać ze sobą jak najmniej rzeczy, tylko te najpotrzebniejsze bo mniej rzeczy wróci ze szpitalnymi zarazkami do domu. :)
I w sumie dla młodego mam spakowane 3 pary skarpetek, 2 czapeczki, 3 pieluchy tetrowe, 3 flanelowe, 3 pary bodów z długim i 3 pary z krótkim rękawem i 3 śpiochy. Oczywiście plus chusteczki mokre, smoczek wzięłam w razie co ale butelki nie pakowałam. Zamierzam szybko stamtąd wychodzić. :D Dla siebie tez mam tylko szlafrok, kapcie, klapki pod prysznic, 2 koszule nocne z opcją rozpinania do karmienia, 2 staniki do karmienia, majtki z siatki, skarpetki bo mi często marzną stopy. :D No i podkłady na łóżko, podpaski chociaż dają w szpitalu ale wole mieć w razie co. :) z kosmetyków tylko najpotrzebniejsze: antyperspirant, żel pod prysznic, szampon, żel do higieny intymnej, szczotka, szczoteczka do zębów i pasta, krem do rąk bo nie lubię mieć suchych. No i wiadomo, kubek, sztućce, 2 ręczniki (mały i duży), papier toaletowy, ręcznik papierowy, pomadkę do ust bo szybko mi wysychają (polecają mieć na porodówce!). Spakowałam też małą tubkę sudocremu, krem do brodawek, gumkę do włosów i kilka wkładek laktacyjnych. I dwie wody na porodówkę z dzióbkiem i strój na porodówkę dla męża. No i to chyba wszystko. :D Mam nadzieje dziewczyny, że coś Wam to pomoże. :)


http://fajnamama.pl/suwaczki/rbdyc1u.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MMag - też wolę zrobić, bo raz mi robili w szpitalu i coś okropnego, lepiej samemu na spokojnie, bez świadków :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...