Skocz do zawartości
Forum

Wrześnióweczki 2009


Rekomendowane odpowiedzi

mmadziu wiesz co, ja od samego początku wiedziałam, że M to osoba z którą chcę już zawsze być. mieliśmy kilka trudnych sytuacji, zaliczyliśmy rozstanie na 1,5 roku ale to nas tylko utwierdziło w tym, że się bardzo mocno kochamy. a kino? też lubimy coś innego ale od czego są kompromisy... ;)
nie wiem, może to wyda Ci się głupie co napiszę ale kurcze szkoda mi Ciebie tak... może jakaś rozmowa z psychologiem czy coś? przecież każdy ma prawo do szczęścia ale czasami temu szczęściu trzeba troszkę pomóc...

"dziecko to uwidoczniona miłość" /// mama 3-letniego szczęścia! :)

Odnośnik do komentarza

Roxanko no ciężko mi jest, ale jakoś dalej walczę chociaż czasem to mam wrażenie, ze to nie ma sensu. Gdybym M nie kochała to bym już go olała, sama się czasem zastanawiam jak można kochać takiego dupka... ;) Psychologa mamy w planach, ale teraz ważniejsza jest dla nas praca i póki co sami się próbujemy dogadywać, dzisiaj też mieliśmy spięcie ale o dziwo zamiast się podrzeć po sobie jak zwykle, próbowaliśmy dojść do czegoś razem. No widzę światełko w tunelu ;) Teraz M robi mi obiadek ;) A ja leżę ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/er3m8u69afywnlln.png

Odnośnik do komentarza

Aisha no właśnie ale jemu przetłumacz... T też uważa że jak dziecko siądzie w pieluszce czy ubranku na piasku czy trawie to się przeziębi... więc nawet w domu sadza go na kocu ;/ masakra
a o wyjazdach to tylko do domu i spowrotem nigdzie nie jeździmy a Filip powinien trochę świata zwiedzać nawet jak jest mały i nie rozumie dla niego to jest frajda coś nowego zobaczyć czy dotknąć
ostatnio nasze psiaki się oszczeniły i jak mu pokazuję to jak by mógł to by z radości pozaduszał :) nie mam okazji wyjazdu gdziekolwiek bo M to taki domator

http://www.suwaczki.com/tickers/zrp0xqpktuvys79n.pnghttp://babel.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/019/019303982.png?371
http://www.suwaczek.pl/cache/e47c61e1a6.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz2fhzqh5og.png

Odnośnik do komentarza

Irysowa super imiona :yuppi:
Roxanko a wyobraź sobie czy byś potrafiła żyć bez Igorka? Jak by N był tu to by Olusia nie było. Ja się do tego przyzwyczaiłam już, po ślubie dalej jedzie ale pomyślimy nad czymś , żeby częściej być razem.
Ciffi no nie bardzo bym chciała, żeby łamał serca :hahaha: Co do facetów jak to się mówi oni są głową rodziny ale my - kobiety szyją która ta głową kreci.
Madzia kurde nie pamiętam, zazwyczaj jest zgrubienie na około blizny bo to świeże wszystko.
Pumko kurde dziecko się przyzwyczaja do podróży i później lepiej je znosi. Jak byliśmy nad morzem to puszczałam małego w piach nawet do wody mi troszkę wpełzał. w domu biega bez skarpet z w rampersie albo w bodach kula się po panelach i dziecko bardzo rzadko mi choruje.

http://malenki.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/024/0243779c0.png?4257http://img16.imageshack.us/img16/2507/dsc00544sh.jpg

Odnośnik do komentarza

Puma też uważam że to bez sensu tak dmuchać na małego. Ta Twoja T to jakaś dziwna... Chociaż moja mama to też potrafi być przewrażliwiona i np Anię za grubo ubierze, no ale jak jej zwrócę uwagę to robi po mojemu, a do tego mama to co innego niż T :D U mnie po domu Ania raczkuje w rajstopach czy co tam ma ubrane, wcale jej grubiej nie ubieram, a wiesz jak w domu, przynajmniej u mnie, chłodniej niż w blokach i małej to nie przeszkadza, Wiki też tak nauczona, zimno im nie ma ani nic. Tylko ja tu marznę bo wychowana jestem w bloku i mi tu wszędzie zimno...

Aisha no mam nadzieję, że to zgrubienie ze względu na cięcie, z resztą skóra w tym miejscu nadal bez czucia jest. To jest to najdłuższe cięcie więc pewnie temu dłużej się goi. (Oby to było tylko to) A powiedz mi jeszcze czy używałaś może jakiegoś pasa ściągającego na brzuch? Bo mi polecali ubierać, albo takie majtki korygujące kupić.

http://www.suwaczki.com/tickers/er3m8u69afywnlln.png

Odnośnik do komentarza

dziewczyny mam pytanko... dotychczas moje dziecię bawiło się zawsze w łóżeczku, na łóżku (pod moją opieką) albo na podłodze ale popodkładany kołdrami, poduszkami... dziś Go położyłam na ziemi, zaczął się kręcić wokół własnej osi, bardzo ciekawi Go to co dzieje się ponad nim i za każdym razem jak się tak wygina i rozgląda to jakoś się przekręca i wali o podłogę pleckami i główką... wiele krzyku przy tym no i nie fajnie, żeby dziecko tak się uderzało... jak to z waszymi pociechami jest? ehhh bo przecież fajnie leży na brzuszku, podnosi pupcię, dzisiaj byliśmy u lekarza - wszystko super jest, dobrze się rozwija ale no tak się przekręca...

"dziecko to uwidoczniona miłość" /// mama 3-letniego szczęścia! :)

Odnośnik do komentarza

mmadziu sił, sił...! a będzie m-dzy Wami dobrze :) pociesz się bo mój M to obiadu nie ugotuje nigdy - nie nadaje się do tego :P

aisha ja rozumiem, wszystko rozchodzi się o pieniądze (to logiczne) no ale przecież chyba lepiej mieć mniej a żyć razem a żeby pracował w pl?

"dziecko to uwidoczniona miłość" /// mama 3-letniego szczęścia! :)

Odnośnik do komentarza

dziewczyny dziewczyny z moją mamą to nie ma dyskusji jak był upał a Filip miał katar to ona mu dresy nałożyła i nie obchodzi jej że to moje dziecko i ja wiem najlepiej co dla niego dobre ;/ potem spocił się jak słoń i ciekawe od czego...
wkurza mnie że moja mama i T wpieprzają się w wychowanie mojego dziecka bo jak ma tylko tylko chłodne nogi to już panika ubierz bo się przeziębi...
samochodem uwielbia jeździć obserwuje jak się zmienia krajobraz :):):)

mówię Wam masakra i nie dotrzesz do żadnej z nich bo ja jestem zła a one chcą dobrze... jakbym dążyła do tego żeby moje dziecko nabawiło się zapalenia płuc albo jeszcze gorzej
kurwica mnie strzela ale co ja mogę????

http://www.suwaczki.com/tickers/zrp0xqpktuvys79n.pnghttp://babel.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/019/019303982.png?371
http://www.suwaczek.pl/cache/e47c61e1a6.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz2fhzqh5og.png

Odnośnik do komentarza

Pumko to chyba dużo czasu spędzacie z babciami, a nie możesz im powiedzieć, że on przyzwyczajony do lżejszysch ubranek? Ja Olę też lekko ubieram body i jakieś cienkie, albo kótkie spodenki. U mnie w domu jak u Madzi chłodno, ale to tyle dobrze jak na dworze upał, chociaż już niedługo bo jak będzie coraz cieplej to i w domu gorąco się robi, zwłaszcza od dachu:ehhhhhh:
Ja po nocce w dzień pospałam i teraz mi się nie chce, jutro ide z wynikami Oli do lekarza ale mam stresa i boje sie bo nie chce szpitala.
Co do M to brak słów ja już sama nie wiem czy chce to jeszcze "sklejać" czy odpuscic sobie. nawet nie mam kidy z M porozmawiac bo sie prawie nie widzimy, wraca do domu zje wykapie sie i kladzie sie przed Tv. Pewnie nawet nie pamieta, że do tego lekarza jutro ide. Normalnie nawet nic mi sie nie chce pzez to:ehhhhhh:
Roxanka Ola czasem tez upadnie tak do tylu, ale juz coraz mniej, teraz widze, że np. jak stoi to sobie robi kontrolowane klap na tyłek, a nz czwoaka zasuwa po domu jak szalona dziś normalnie ganiałam za nią po całym pietrze bo robiłam pozadki w jej ciuszkach a ona co chwile biegala do mamy pokoju bo tam pies na balkonie siedzial i poszczekiwal od czasu do czasu.
Madziu zdrowiej nam kochana.
Ja ostatnio xle sie czułam i zmirzyłam sobie cisnienie wyszlo 183/136 i teraz tak mysle, że w ciazy tez tak miałam kilka dni a potem przeszlo, zwykle mam normalne.
jak mnie tak M bedzie wpieniał to mnie wykonczy to cisnienie.
Dobrej nocki.

Ubranka zapraszam [EMAIL="http://parenting.pl/sprzedam/21427-kurtka-kombinezon-kozaczki-i-inne-na-zime-1-2-5-r.html"]http://parenting.pl/sprzedam/21427-kurtka-kombinezon-kozaczki-i-inne-na-zime-1-2-5-r.html

http://s5.suwaczek.com/20070901580117.png
[url="http://aleksandra9.aguagu.pl"][img]http:

Odnośnik do komentarza

Hej, Mamuśki :)
Tak zawsze na bieżąco zamierzam być i częściej się odzywać, ale to moje szczęście jest tak absorbujące, że po prostu nie mam szans. Poza tym dużo nas w domu nie ma, bo spotykamy się z ciotkami i ich dzieciaczkami i jeździmy na rowerze, jak tylko pogoda dopisuje. Co do roweru, to już się mogę opinią podzielić - konkretnie na temat fotelika. Uważam, że nie ma co przepłacać, żeby mieć odchylany fotelik, bo to odchylenie jest tak nieznaczne, że główka malucha i tak opada do przodu, kiedy ten zaśnie. Wygląda to dość żałośnie, ale przecież dzieciaczki potrafią spać w najbardziej zadziwiających pozycjach i jakoś im to nie przeszkadza ;) Poza tym słońce nie pali maluchowi buźki, a wiadomo, że podczas szybkiej jazdy wiatr mocno owiewa - jakby miał główkę odchyloną, to by się gębula spaliła. Taki sobie plus znalazłam :)
Ale poza tym małym minusem, to fotelik na rower - rewelacja. Wszędzie docieramy w ekspresowym tempie. Mati lubi jeździć na rowerze bardziej niż w wózku, więc frajda dla nas obojga. Niestety, nie toleruje kasku :/ Jeździ więc ostatnio bez :/ Wiem, że to trochę ryzykowne, ale przewracać się nie zamierzam ;) I po ulicach nie jeżdżę - tylko chodnikami i ścieżkami rowerowymi albo po lesie czy polnych drogach.

Mati ma 2 piękne ząbki i lada moment wyjdzie na pewno górna lewa jedynka. Z jedzeniem trochę lepiej - przynajmniej polubił kaszki mleczno-ryżowe. Przez m-c przybrał jedynie 300 g, ale nie mamy powodów do zmartwień, bo w centylach wypada bardzo dobrze. Poza tym przy jego ruchliwości nie ma się co spodziewać większych przyborów wagi. On nawet podczas jedzenia jest w ruchu. Waży 8950 g.

Wygląda na to, że Was zaskoczę - mój syn jeszcze nie chodzi. Wciąż tylko dostawnym przy meblach. No i czasami samodzielnie stoi (tzn. bez trzymania się czegokolwiek), ale nie za długo. Zresztą, odnoszę wrażenie, że jemu nie chce się uczyć chodzić, bo raczkowanie opanowane ma do perfekcji - śmiga szybciej niż nasz pies ;) W ogóle jest strasznym dzikusem i uwielbia się wygłupiać - robi wszystko, żeby nas rozśmieszyć. Jest nieziemski :) Mój R ma 3 siostrzenice, które w dużej mierze wychowywał (może to za duże słowo, ale naprawdę miał w tym spory udział) i twierdzi, że nasze dziecko jest INNE ;) Woła na niego "wariatuncio".
Niedawno Mati nauczył się przełazić przez pufki i bierze się za wspinanie na łóżko. Niedługo nie będzie już żadnych przeszkód nie do pokonania :/ Dobrze, że już dawno nauczył się schodzić z łóżka tyłem - przynajmniej nie muszę go pilnować za bardzo ;) W ogóle już od dawna nie asekuruję go w jego akrobacjach, bo nie ma takiej potrzeby. Doskonale radzi sobie sam, choć nieraz mam serce w gardle, gdy widzę, co wyczynia :whoot:
Roxanko, nie przejmuj się, mój Mati też tak robił: zadzierał głowę i upadał w tył, bo go ta głowa przeważała. Trzeba to przeżyć. Pilnować, owszem, ale bez przesady - dziecko musi się nauczyć, że jakieś zachowania grożą przykrymi konsekwencjami. Też się martwiłam tą poobijaną łepetynką, ale po prostu nie zawsze jesteś w stanie uchronić dziecko przed wszystkim. Jedynie w łazience i na balkonie bardziej go pilnuję, bo tam kafle - te mnie przerażają ;) Na szczęście nigdy na kafle nie upadł.
Zobaczysz, że Twoja pociecha szybko nauczy się takiego manewrowania ciałkiem swoim, że upadki wyglądać będą co najwyżej zabawnie ;)

Agula, Madzia, Pumka - trzymajcie się ciepło i myślcie przede wszystkim o sobie i o maluchach. U nas też mały kryzys był, ale doszłam do wniosku, że wyniknął on z mojego zaabsorbowania dzieckiem. Nie to, żeby R był zazdrosny, ale po prostu za mało czasu ze sobą spędzaliśmy, za mało rozmawialiśmy na tematy inne niż Mateusz, no i... za mało się przytulaliśmy ;) Trochę to naprawiliśmy i powiem Wam, że jest zdecydowanie lepiej między nami :) Oczywiście, do tanga trzeba dwojga. Ja nic nie doradzam - same wiecie, co dla Was najlepsze i same wiecie na jakie decyzje Was stać. Ja to przez chwilę chciałam się do koleżanki wyprowadzić, żeby się przekonać, czy mi lepiej będzie bez R. Ale jak takie rozwiązanie stało się realne, to... się go przestraszyłam ;)
W każdym razie życzę przemyślanych i słusznych decyzji. I Szczęścia :Kiss of love:

Irysowa, gratulacje najszczersze :Kiss of love: Ale Ci zazdroszczę maleństwa w brzuszku :) Dbaj o siebie. Oby ciąża przynosiła Ci jedynie piękne doświadczenia. To na kiedy termin?

Drodka, a widzisz - Zuzanka też potrafi :) Zdjęcia przepiękne. A Twoja córcia jest prześliczna - uśmiech aniołeczka. Matiemu bardzo się podoba ;) A wrzuć fotkę Twojego syna do parentingowej galerii, please... Ktoś tu pisał, że jest niezłym ciachem ;)

Łasiczko, przykro mi z powodu torbieli. Mam nadzieję, że to pomyłka. A jeśli nie, to i tak dobrze będzie, zobaczysz :Kiss of love: A jak Natanek z jedzeniem i przybieraniem? Jest jakaś poprawa?

Madziu, szybkiego powrotu do formy życzę. Dobrze, że już po zabiegu przynajmniej. A że brak czucia w miejscu cięcia, to zupełnie normalne - nawet przez pół roku (tak mi mówiono po CC).

Cliffi, łamać serca to Aurelka będzie - daję głowę ;) A do Aishy Olka Mati też się cieszy :)

U mnie już pada :/ A takie miałam plany... A w niedzielę Mateuszek będzie chrzczony. Razem z Lusią, prawda Mart? Tylko u nas bez fety - skromne domowe przyjęcie.

Miłego dnia :Kiss of love:

http://sloneczko.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20011228040117.png

http://img34.glitterfy.com/310/glitterfy-flpbk904441392423434.gif http://img34.glitterfy.com/10364/glitterfy-flpbk002170257423234.gif

„Twój dom może ci zast

Odnośnik do komentarza

Agnieszka fajnie, że jesteś. ja też ostatnio coś wspomniałam M, żeby kupić fotelik no i na rowerki... tylko teściu porozkręcał M rower bo niby coś chciał naprawić (napinał się przez całą zimę, że to zrobi) i rozkręcił ale skręcić już nie szło. :hahaha: więc trzeba byłoby kupić nowy rower dla M.. a tyle kasy narazie nie mamy.

Agula trzymam kciuki aby wszystko było oki!

Pumko wiem co czujesz.. u nas też tak było na początku - każdy mówił - ubierz cieplej bla bla bla - ale się nie dałam - T powiedziałam, że chyba najlepiej znam dziecko i nie robię mu specjalnie krzywdy i od tamtej pory spokój. wszystkim tak mówię. ;) a mój dziadek to najlepszy jest - babcia mówi, że może cieplej ubrać maluszka a dziadek, np. że jest taaaak ciepło i po co mu chustka/czapeczka na głowie? :P

kurcze, powiem Wam szczerze, że bardzo polubiłam T.. jak kiedyś byłam do niej pod każdym względem uprzedzona tak teraz uwielbiam spędzać z nią czas... osiągnęłyśmy sukces - dotarłyśmy do siebie i potrafimy się dogadać. :)

wczoraj byliśmy u dziadków na grillu, Iguś wybawił się z pieskiem jak nie wiem. fajna pogoda była więc i myśmy wypoczęli na ogródku. ;)
a dziś kolejny cudowny dzień... za niedługo się zbieramy, lecimy na targ po świeże warzywa i owoce i do T na ogród na cały dzień... :)

wczoraj byliśmy u lekarza z maluszkiem, powiedziała, żeby dla świętego spokoju wykluczyć na 100% niedoczynność tarczycy u dziubka mamy zrobić badania krwi tsh, t3,t4... przeraża mnie to, że niestety - pobrać krew trzeba w szpitalu bo z żyły z główki...

jak pisałam , pogoda piękna więc idę jeszcze szybko pranie puścić i wywiesić przed wyjściem. zauważyłam, że ostatnio jak się Igorek budzi ok 5:30 a ja zaraz wstanę to jakoś więcej werwy do roboty mam niż jak leniuchuję. ;) trzeba korzystać.

MIŁEGO DNIA!! :)))))))))))

"dziecko to uwidoczniona miłość" /// mama 3-letniego szczęścia! :)

Odnośnik do komentarza

Pumko no spokojnie, nie ma się co denerwować bo ile można? Rób po prostu jak uważasz a będzie dobrze i miej to co Ci mówią gdzieś. Wiem, że to nie jest łatwe, bo ja np to straszny nerwus jestem i też mnie wszystko wkurza.

Agnieszka miło, że się odezwałaś ;) Brakuje nam tu Ciebie, szkoda, że tak rzadko piszesz. Zdziwiłaś mnie że Mateuszek nie chodzi, ale za to inne umiejętności nabywa więc wszystko ok ;) U nas Ania póki co raczkuje ostrożnie i powoli, a najbardziej komicznie wygląda jak próbuje uciekać ;)

Roxanko Ania mi tak nie robi (jeszcze?) więc nie wiem co powiedzieć. Też ją obkładalam bo jak siedziała to potrafiła się tak do tyłu odchylić, ale jak zaczęłą raczkować i przechodzić przez te wszystkie poduszki to je po prostu wzięłam i próbuję ją mieć na oku i koło niej siedzieć, pilnować w miejscach najbardziej niebezpiecznych. Wszystko trzeba przeczekać, zobaczysz minie mu to ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/er3m8u69afywnlln.png

Odnośnik do komentarza

Witam się porannie.

Ja dziś znowu nie przytomna od 1:30 do 3:00 Olek nie spał płakał nie mogłam go uśpić. a od 5:30 to już wstał na dobre wiec ja może jakieś 5 h przespałam. Jestem w trakcie kombinowania, żeby polepszyć te noce - wczoraj wieczorem nawet mi bez smoczka usnął bez większego płaczu.

Roxanko jestem tego samego zdania co Agnieszka daj maluszkowi trochę poupadać on musi się nauczyć oceniać zagrożenie a nie że zawsze ląduje na poduszce albo na rekach mamy :36_1_1: Ja już od dawna nie obkładam Olka poduszkami.

Madzia u nas w domu teraz to jest 25 a nawet 27 C bardzo słoneczne mieszkanie mamy do tego na 4p wiec to chyba wszytko wyjaśnia. Mały wiecznie w potówkach i ja już nie wiem co robić? Na samym pampersie go puszczać?
Co do szwów no to racja, że tam będzie się najdłużej goiło. Wiesz co jak łapie ta moja bliznę to tez czuje takie zgrubienia wiec to normalne.
Żadnego pasa nie używałam nikt mi nic takiego nie powiedział i na co rzekomo ten pas by miał pomóc?

Agula ja tez się czuje jak po nocce :36_2_12:
Może idź Ty z tym Twoim ciśnieniem do lekarza co ? bo to nie jest normalne.

Agnieszko miło się Ciebie czyta - a wiesz, wczoraj chciałam napisać do Ciebie sms a ale czemu nie napisałam to nie wiem - pewnie zapomniałam. Zdziwiona ja tez jestem, że Mateuszek jeszcze nie chodzi ale jak mu jest tak dobrze to nie prędko pości się do chodzenia tak jak było u Olka z raczkowaniem, on leżąc na brzuchu podciągał się rączkami po mimo tego że stawał na czworaka to "rozpłaszczała" się i dalej jeździł brzuchem po podłodze - no co, ale do celu docierał :P W końcu się wkurzyłam i rozebrałam go do pampersa no to gołym brzuchem nie dało się już ślizgać po podłodze wiec musiał ruszyć :P

Pumko jak co Ty możesz? - dużo, w końcu to Twoje dziecko!

http://malenki.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/024/0243779c0.png?4257http://img16.imageshack.us/img16/2507/dsc00544sh.jpg

Odnośnik do komentarza

pumacreate
Teoretycznie Aisha to moje dziecko ale wg mojem mamy i T nie dorosłam... porażka szkoda słó mówię już sił mi brakuje nie dotrzesz i koniec ja swoje a one i tak robią to co chcą... kiedyś je pozabijam normalnie

Jak by mi ktoś coś takiego powiedział to takiego focha bym strzelała, że nie pytaj.
Nie dorosłaś - ha ha ha bardzo śmieszne. Zrobiłaś sobie dziecko bo chciałaś pobawić się w dom.

http://malenki.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/024/0243779c0.png?4257http://img16.imageshack.us/img16/2507/dsc00544sh.jpg

Odnośnik do komentarza

Madziu, ja się nie martwię tym, że Mati nie chodzi, bo podobno etap raczkowania trwać może nawet pół roku. No i właśnie - jak Aisha pisała - dziecko sobie myśli, że po co ma robić coś inaczej, skoro swój cel osiąga w wypróbowany już sposób ;) Mati już tak raczkuje 3 miesiące, z dnia na dzień szybciej - o ile to możliwe. Jak chcę coś sięgnąć z zamrażarki czy jakiejś niskiej szafki, to muszę go gdzieś daleko odstawić, bo zaraz mi się tam ładuje. I tak nigdy nie zdążę sięgnąć czegokolwiek bez niego, bo momentalnie jest przy mnie :) Oj, męczące to potwornie...
Wyobrażam sobie Anię, jak próbuje uciekać nieporadnie - przezabawny widok, prawda? Ja to Matiego "straszę", że go zaraz mama złapie, a wtedy on piszczy i wyrywa jak szalony. Albo przeciwnie: pędzi na mnie i rzuca mi się na nogi :)

Roxanko, my z R to jedynie w weekendy jeździmy - w tygodniu sama się z małym wypuszczam na rowerowe wycieczki. I powiem Ci szczerze, że pewniej się czuję mając fotelik na swoim rowerze - jakoś bym się bała, gdyby to R go woził... Poza tym męskie rowery zwykle mają wysoką ramę, więc trudno byłoby facetowi na rower wsiadać, gdyby miał za plecami fotelik, a na nim dziecko.
A Ty rower masz?
Co do badań, to myślę, że warto zrobić, żeby wykluczyć u Igorka chorobę. Zawsze to lepsze niż zastanawianie się, czy jest, czy nie jest chory na to co Ty. Oby nie był - z całego serca życzę.

Aisha, a czemu Olek tak źle sypia? Może mu za gorąco? My śpimy z małym przy otwartym oknie, gdzie Mati pod samym oknem, a i tak jemu zawsze za gorąco było. Tym bardziej, że teraz duszno i gorąco. Jak mu dajemy spać w samym tylko pampersie, to o wiele mniej się kręci w nocy.
A z potówkami też mieliśmy problem, ale dawno temu, jak jeszcze malutki był Mati, a ja go ubierałam trochę za ciepło lub zbyt "szczelnie". Myślę, że jak masz tak gorąco w domu, to spokojnie możesz go na pampersie puszczać, ewentualnie w podkoszulce lub cieniutkim bodziaku z krótkim rękawem.
I jak po lekturze książki o śnie dzieci?

U mnie burza i ulewa :ehhhhhh:

http://sloneczko.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20011228040117.png

http://img34.glitterfy.com/310/glitterfy-flpbk904441392423434.gif http://img34.glitterfy.com/10364/glitterfy-flpbk002170257423234.gif

„Twój dom może ci zast

Odnośnik do komentarza

Agnieszko może i za ciepło ale on śpi właśnie albo w cienkich bodach albo w rampersie do tego w ogóle nie przykryty koc ma po to żeby się do niego przytulic. W ogóle mały się okropnie poci muszę się umówić na kontrole do lekarza bo mnie to niepokoi. Znowu nie bardzo, żebym miała okno u niego w pokoju otwarte bo w nocy jest bardzo zimno na dworze i zmarzł by.

Książkę dopiero wczoraj wydrukowałam i złożyłam dziś zabieram się za czytanie.

http://malenki.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/024/0243779c0.png?4257http://img16.imageshack.us/img16/2507/dsc00544sh.jpg

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny tyle piszecie, że jak mam czas na Lapka to ledwo skończę czytanie, a już gdzieś lecimy.
Aisha-pampers, majtki i luźna( może być ciut za duża) koszulka- też tak ubieram Zuzę, chociaż ciągle ma kaszel i katar, ale przecież jest ciepło i nie sposób ubrać dzieciaczka cieplej bo i tak się spoci. Na noc jednak zakładam luźną piżamkę z długim, a do przykrycia prześcieradło.
Agnieszko-fotka syna jest na Aguagu-tam dał pozwolenie na umieszczenie jej ;)
Roxanko-to w końcu budujecie się? ten garaż odpada???
Znowu muszę lecieć, bo M wzywa do wyjsćia
Miłego dnia

http://zuzienka.aguagu.pl/suwaczek/suwak2/a.png
http://s2.pierwszezabki.pl/021/021452970.png?529

http://www.siatkicentylowe.com/odznaki/624c4d587e10a3d.jpg

Odnośnik do komentarza

Cześć Kobitki - nie było mnie jeden dzień a rozpisałyście się że hej :)
Nie bardzo mama czas to wszytsko przeczytac bo mam w pracy sajgon. Pochwalę się tylko, że strój dla Lusiaczka kupiony :) wygląda w nim jak mała księżniczka - powiem szczerze, że nie zdawałam sobie sprawy że to tyle kosztuje :-/

http://lucja.aguagu.pl/suwaczek/suwak2/a.png
http://s2.pierwszezabki.pl/035/0351939b0.png?1038

Odnośnik do komentarza

Aisha to trochę bardziej skomplikowane i nawet ja tego nie rozumie bo jak kobieta która urodziła dziecko nie ma prawa wychować je sama tylko T i mama muszą się wtrącać
no ok rozumiem swoje dzieci wychowały ale im nikt nie mówił jak mają to robić
ja wiem, chcą dobrze ale mnie to wkurza
z reszta nie wazne zaczynam sie stawiac najwyzej T będzie wrogiem numer 1 no ale

http://www.suwaczki.com/tickers/zrp0xqpktuvys79n.pnghttp://babel.aguagu.pl/suwaczek/suwak1/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/019/019303982.png?371
http://www.suwaczek.pl/cache/e47c61e1a6.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz2fhzqh5og.png

Odnośnik do komentarza

Witam

Aisha pas niby na to, żeby przepukliny nie mieć (?) ja tam nie wiem. Ania też się strasznie poci, kluseczka jest to jeszcze gorzej, aż mi jej szkoda. Była dzisiaj z moją mamą na spacerze i jak wróciła to tam gdzie jej słonko zaświeciło na rączki miała krostki, potówki? Sama nie wiem. Goniła dzisiaj w pampersie i cienkiej koszulce i do tych spoconych nóżek wszystkie śmieci zbierała ;)

Agnieszka no faktycznie nieporadnie to wygląda ;) już kiedyś pisałam, że ona się tylko trzęsie i próbuje uciekać ale nie potrafi ;) Kochana żaba moja.

Dołanczam dzisiaj niestety do klubu dzieci spadających z łóżka ;/ Na szczęście wszystko ok, strachu się tylko najadłam jak cholera, a ręce to tak mi się strasznie trzęsły. Ehhh a to wszystko temu, że czarny kot mi przebiegł dzisiaj drogę (?)

Pytanko do mam dzieci raczkujących: Jak Wasze pociechy raczkują? Normalnie na kolanach? Bo Ania od dzisiaj raczkuje tak, że prawą nogę ma normalnie na kolanie a lewą chodzi na stopie... Do tego ulubiona pozycja małej to stanie opierając się na stopach i na rękach z dupką do góry. I z nowości jeszcze stoi jak się czegoś chwyci albo jak się ją chwyci za ręce i ostro nogami do przodu maszeruje. Ja normalnie przy niej chyba osiwieje... :lup:

http://www.suwaczki.com/tickers/er3m8u69afywnlln.png

Odnośnik do komentarza

hejo, my właśnie wróciliśmy od T... cały dzień na świeżym powietrzu, słonku :)
Aisha, Mmadzia mój maluszek też się poci okropnie, też myślałam, że coś nie tak ale wszystko w porządku a tendencje może mieć po tatusiu, M wiecznie chudy a tylko coś cieplej to zaraz... się ciągle utwierdzam w przekonaniu, że Iguś to cały tata :hahaha:
Pumko nie wiem co Ci napisać, słów mi brak...:36_2_12:
Drodka odpoczywaj :) co do budowy/remontu to nadal nie wiem, nie mogę się zdecydować czy chcę iść mieszkać do T... okropnie nieznoszę siostry mojego M, normalnie :leeee: jak ją widzę a co dopiero jak mi będzie non stop do Igusia łaziła, do tego jak się tam wprowadzimy to ojciec M będzie non stop Go zaganiał do roboty a tu nam nikt nie przeszkadza, zawadza. nie wiem co robić...

idę coś na kolację zrobić bo M oczywiście się wymigał - on kąpie brzdąca, karmi itd a ja kolacja :sushi:

miłego wieczoru ;)

"dziecko to uwidoczniona miłość" /// mama 3-letniego szczęścia! :)

Odnośnik do komentarza

hejka ,ale czytania a nie bylo mnie 2 dni.
u nas -kurcze duchota ,wczoraj maly probolwa zasypiac )spiszki cienki ) ale kotlowal sie do 23 dopiero jak ubralam mu najciensze body ,to dopiero dziecko zasnelo!!! w domu chodzi tylko w body.ale i tak na stopkach chyba wyszly mu potowki,albo to uczulenie ,nie wiem.
a dzis lazil do trawce i betonie na boska.mam nadziej ze nic mu nie bedzie!ale byl tak szczesliwy ze hej.
Agnieszka u nas jakos szczegolnie maly nie przybiera roznie to bywa ostanio wazyl cos ok 7 kg wiec waga Mateuszka jak dla mnie jest impomujaca:D.wiedzialam ze jezdzicie rowerkiem ,czasem o was mys;le jak spaceruje ze Ty pewnie na rowerku.
fajnie ze MAteuszek taki ruchliwy ,ja uwlelbima takie dzieciaczki co ich wszedzie pełno.T ciagle mkowi "naucz tego Natana troche zabawy w ciszy a nie wy ciagle szalejecie| ale ja nie umiem jak on sie spokojnie bawi ...:D glu[ia matak ze mnie.ale kochana:D
Pumkowspolczuje i powiem ci jedno ze ja na Twim miejscu zaczela bym od Tewojej mamy przy T .powiedz mamie wyraznie i glosno zeby T slyszala.ogolnie nie lubie doradzac ale Ty dziołszka niedlugo mezatka bedziesz ,dzieciata jestes wiec o co kur...chodzi:D nie daj sie !!!!!!!!!!
MAdziuwitamy w klubie "spadlam z lozka".mi tez sie trzesły.
Cliffijestesmy dobrym malzenstwem ,u nas bardzo podobnie jak u Agnieszki ,tez sie stawiam ja bardziej chyba ze widze realna szanse ze on mi pitnie to wtedy luzje.on jest napawde dobrym chlopakiem ,zawsze byl tylko teraz nie ma tej pracy i jakos ciagle ma dol...ale ja wierze ze bedziemy nadaj fajna para.Lubie Go:Di Kocham!
Drotkanie czytaj laptopa tylko biegaj po tej piekniej krainie.poczytasz nas pozniej .w tej irlandii ciagle leje wiec grzej sie kochana grzej!!!.
MArtaa ja myslam ze Ty w dlugi weken chrzcilas malutka.w takim razie kiedy?oj przeoczylam cos.kiedy fotki tej ksiezniczki.,a ile terazNAsz Lusiak wazy?z ciekawosci pytam.

ide siostra podrzuciala mi dzis kota i M z nim wlasnie walczy o terytorium;D zabije sieLDDDDDDDDDD

http://www.myticker.eu/ticker/tickers/fayqw6rxs1uy29e3.pnghttp://s6.suwaczek.com/20080809580113.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/026/0264259a0.png?7101

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...