Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Mart79

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  1. Mart79

    Wrześnióweczki 2009

    Cześć Kobitki, widzę, ze u Was zmiany zmiany i duuużo nowości :) U nas też troszkę się dzieje - Ja też będę ciocią - moja siustra będzie miała córeczkę - termin na lipiec. Lusia już się cieszy, że będzie miała Kuzynkę ale już powtarza, że kuzynka będzie jej a nie Inasia :) We wtorek byłam na rozmowie kwalifikacyjnej do przedszkola. Z tymi przedszkolami to jakaś przesada jest - jak jest dobre to dostać się tam graniczy z cudem :) ale liczę na to, że Lusia się dostanie ;) póki co ja do września siedzę w domu ;) choć jest pięknie to czasem marzy mi się odpoczynek w pracy ;)
  2. Mart79

    Wrześnióweczki 2009

    Cześć Kobitki :) Pierwszy raz się z Wami widzę w nowym roku, a więc składam Wam najlepsze życzenia :) Jak się miewacie? U nas w porządku, Lusia przechodzi dość gwałtownie bunt dwu-latka i wszytsko jest na nie - zrobiła się z niej mała zgaga - po mamusi jak twierdzi mój mąż :) Ignaś rośnie jak na drożdzach, rozwija się elegancko i dużo je - to nagroda za problemy z Lusiaczkiem Ja zostaje jeszcze pół roku na wychowawczym póki Lusia nie pójdzie od września do przedszkola, bo szkoda mi mojej mamy, więc wzięłam się za naukę inwestowania oszczędności i pochwalę się Wam, że całkiem nieźle mi to idzie - ale już po prostu nie mogę patrzeć na pieluszki, kupki i zupki :) Pozdrawiam Was gorącą i postaram się częściej zaglądać :)
  3. Mart79

    Wrześnióweczki 2009

    Cześć Kobitki :) Mało czasu mam żeby w ogóle poczytać co u Was :( U nas piknie :) Luśka siusia na nocnik - złapała o kilku dniach, teraz tylko na noc i wyjścia zakładamy jej pieluszkę, Ignac rośnie jak na drożdzach już się uśmiecha, próbuje zagadywać a jak się cieszy jak Luśkę widzi :) Pozdrawiam Was serdecznie :)
  4. Mart79

    wrześnióweczki 2011

    Ivone przecież nasze maluchy z piersi raz jedzą pierwsze danie i to może trwać właśnie 5 minut, a raz oba dania naraz i wtedy ciągną dłużej... Normalne jest że dziecko jak zje tylko zupkę :) śpi krócej. Nie martw się na zapas - mówię Ci to jaki doświadczona karmicielka :) Ignaś też raz poje poje i śi nawet 4-5 godzin, a czasem chlipnie troszkę tego mleczka mniej tłustego i śpi nawet tylko 20 minut. Mnie moja położna poradziła notować o której i przez jak długo Ignaś śsie. No i notowałam i teraz znam jego nawyki, wiem np, że pierwszy sen zaraz po kąpieli i karmieniu ma 4-5 godzin, a później już jest sajgon co 1,5-2 godzin karmienie aż do rana, a później znów ma długie karmienie i śpi 3 godziny cały spacer. Może warto żebyś sobie też takie notatki zrobiła?
  5. Mart79

    Wrześnióweczki 2009

    Cześć Kobitki :) Przepraszam, że piszę dopiero teraz, ale uczymy się intenstywnie życia we czworo :) Lusia jest bardzo opiekuńcza dla Ignasia całuje go głaszcze próbuje nosić oczywiście przy eskorcie buja wózeczek jak Młody tylko piśnie żeby nie płakał :) i wymyśla dla niego coraz to nowe zabawy a to niech Ignaś jeździ z nią na traktorku, albo może posadzimy go na biedronce? :) Póki co jest niedościgniona w pomysłach na zabawę z braciszkiem... Mam nadzieje że częsciej będe mogła do Was zaglądać bo trochę się ogarnęłam i doszłam do siebie :) Poród miałam szybki (od momentu wjazdu na porodówkę 1,5 h do urodzin) ale tak intentywny że dużo trudniej było mi dojść do siebie po wszystkim...
  6. Mart79

    wrześnióweczki 2011

    Cześć Kobitki :) Przepraszam, że piszę dopiero teraz, ale uczymy się intenstywnie życia we czworo :) Lusia jest bardzo opiekuńcza dla Ignasia całuje go głaszcze próbuje nosić oczywiście przy eskorcie buja wózeczek jak Młody tylko piśnie żeby nie płakał :) i wymyśla dla niego coraz to nowe zabawy a to niech Ignaś jeździ z nią na traktorku, albo może posadzimy go na biedronce? :) Póki co jest niedościgniona w pomysłach na zabawę z braciszkiem... Trochę to wszystko ogarnęłam i będę się starała częściej zaglądać... mam nadzieję, że wszystkie już rozpakowane i dzieciaczki wszytskie zdrowe - pozdrawiam Mamuśki i pociechy :)
  7. Mart79

    wrześnióweczki 2011

    MartaMaria mnie się też Franek bardzo podoba :) Mieliśmy jeszcze do wyboru Gustaw albo Antoni (te trzy nam się obojgu podobały)
  8. Mart79

    wrześnióweczki 2011

    Afirmacja dobra robota Kochana - wymiary imponujące :) Ninkę witamy na świecie i dużo zdrówka życzymy :) Dziewczyny a co z tą Martą sie dzieje? Nie ma nikt od niej wiadomości?
  9. Mart79

    wrześnióweczki 2011

    Ja pamiętam, że przed porodem Łucji nie miałam robionego wymazu, i podano mi antybiotyk na wszelki wypadek. Teraz mam już zrobione wymazy ale się okazało, że jakieś świństwo wychodowali i znów antybiotyk dostanę :/ U nas leje jak diabli... Poza tym Lusia chyba coś przeczuwa, bo daje tak mojej mamie popalić że szkoda gadać...
  10. Mart79

    wrześnióweczki 2011

    Cześć Kobtki :) Kamila ja wiem, że jak mnie tak kłuło w pochwie to się rozwarcie powiększało :) ale może to moje subiektywne odczucia :) Dziewczyny muszę Wam się pochwalić, że dziś kończy się 37 tydzień, więc udało się Ignasia donosić :) Teraz mam czekać czy coś się zacznie a jak nie 1 września na zdjęcie pessara i może to coś pospieszy :)
  11. Mart79

    wrześnióweczki 2011

    ale u nas leje... burza straszna, przynajmniej powietrze rześkie :)
  12. Mart79

    wrześnióweczki 2011

    Kamila78 mój Szkrabek to już wiem że mnie nie słucha bo proszę nie kop mamuni a on mi nogi pod żebra i gra jak na harfie :) Bugi gratuluję - śliczna mała Księżniczka :) Afirmacja kupisz sobie dobry krem na brzuszek, troszkę ćwiczeń i się wróci do normy :)
  13. Mart79

    wrześnióweczki 2011

    Rachotka włąśnie że nie zatrucie... wszytskie wyniki są w porządku prócz tego że mam anemię, ale to łykam żelazo. DOstałam zastrzyki na rozrzedzenie krwi, i sama robie ze skutkiem takim, że mam siniaka na udzie wielkości ziarna winigrona :) Kama ja pojechałam do szpitala bo mi Pani dr powiedziała, że mogę mieć problem z żyłami, ponieważ w obu ciążach nie miałam żadnych obrzęków, a tu noga jak u shreka... Karwenka tę prawą nogę mam taką, że nie mogę alcami ruszać aż mrowi... :) Ivone na pewno sobie poradzicie :)
  14. Mart79

    wrześnióweczki 2011

    Cześć Kochane, ja znów wylądowałam w szpitalu - tym razem na krócej... w sobotę prawą nogę miałam jak bania, przyjeli mnie porobili badania kazali odstawić mi wszytskie leki, i mam sobie robić zastrzyki rozrzedzające krew... Z newsów Młody waży prawie 3700 - wymiary ma na 40 tydzień, więc liczę na to że wyskoczy wcześniej. Pewnie nie dam razy nadrobić wszytskiego co napisałyście, weszłam dziś zobaczyć czy któraś z Was rozpakowała się w tym czasie :)
  15. Mart79

    wrześnióweczki 2011

    A ja mam nielada zagwostkę - mam dziś jechać na ktg a żadne buty mi na nogi nie wchodzą... Nawet basenówki takie szersze uciskają jak Diabli - chyba mąż mnie będzie musiał nieść :) Kati ja Cię rozumiem, mnie też wszytsko boli - tylko że ja do Ignaśka mówię że pierwsze co po porodzie to dostanie ode mnie klapsa w bułeczkę, za to że mamie tak się dał we znaki :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...