Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
WeronikaUK12

Lipcowe mamusie 2016

Rekomendowane odpowiedzi

Jest strasznie :( leżę plackiem i nie mam mocy przez te upały. Już też tak puchnę, że szok. Nie chcę nawet wspominać o moich humorach nad którymi nie panuje ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18a0iy9jpg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Alexandra12000

Ja narazie mam spokój z humor mi ale nie dawno mialam i tak w kółko heh ale jeszcze chwila ahh jeszcze ten połóg dla mnie połóg był gorszy jak poród . Ciekawe czy mnie znowu natną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aleksandra a to nacięcie boli? Ja jestem pewna, że mnie natną :( no i jak to jest później? Jest jakaś różnica w sprawach damsko-męskich? Trochę się obawiam.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18a0iy9jpg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alexandra12000

Nacięcie nie boli dają znieczulenie i nacinają podczas skurczu. A różnica hmmm na początku moze byc ale później nie albo to poprostu przyzwyczajenie nie wiem każdy ma inaczej nie którzy mówią ze lepiej po porodzie a nie którzy ze gorzej. Ja dużej różnicy nie odczuwałam mąż też raczej nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alexandra12000

A no i to nacięcie właśnie boli w pologu mnie strasznie ciągnęło i jak polozna mi zdjęła po tygodniu szwy to bylo ciut lepiej ale szczerze poród wspominam lepiej jak połóg ale to każdy sam musi ocenic jednych boli bardziej jednych mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie jest to przyjemne. W końcu to rana i to jeszcze w takim miejscu. Myślałam, że szwy są rozpuszczalne. Dobrze, że mam z kim o tym pogadać, bo zawsze wstydziłam się zapytać koleżanek ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18a0iy9jpg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alexandra12000

W środku miałam rozpuszczalne ale na zewnątrz normalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj to się namęczyłaś. Ja czytałam o masażu krocza, który niby ma zapowiedz nacięciu, ale czy faktycznie to pomaga to nie wiem.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18a0iy9jpg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alexandra12000

To zalezy od położnej chyba bo taki poród dluzej trwa bez nacięcia chyba to taka wygoda położnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chciałabym żeby ktoś decydował za mnie czy mnie nacinać czy nie :-\ A tak w ogóle jak samopoczucie? Brzusio się uspokoił? Nie twardnieje?


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18a0iy9jpg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alexandra12000

A brzuch ok lepiej dzis trochę pochodziłam bo festyn był a teraz odpoczywam a jak u ciebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też wszystko dobrze. Dziś trochę aktywniejszy dzień miałam, ale wszystko było ok. Na razie nospe odstawiłam i biorę sam magnez. Tylko mam napady bólu głowy. Takie migrenowe. Nigdy takich nie miałam.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18a0iy9jpg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alexandra12000

A z tym nacięciem to jak piszesz w planie porodu to musisz wyrazić zgodę takze jak nie bedziesz chciała to nie podpisujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alexandra12000

No jest tez nie wiedziałam:) tyle ze ja miałam na porodówce a nie którzy to maja nawet szybciej .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alexandra12000

No ja tez ale i tak mi ten czas szybko zleciał mam nadzieje że jeszcze dwa tygodnie i mala będzie zemną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też bym chciała 2tygodnie, ale mąż by wolał żeby Kacper był lipcowy- jak on :) ale ja już się coraz gorzej czuje. Nie mam butów, w które zmieszczę stopy ;) to fakt, mi tez szybko zleciało.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18a0iy9jpg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alexandra12000

Ogólnie to dluzej ale nie obrażę się jak wyjdzie za dwa tygodnie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi znajoma mówiła, że granica błędu w ustalaniu terminu porodu wynosi 2tygodnie. Czyli, że można urodzić 2tyg.przed albo po. Też o tym słyszałaś? Zastanawiam się czy to prawda.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18a0iy9jpg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już dzisiaj byłam na ostatniej morfologii, jeszcze endokrynolog, diabetolog i już chyba będę miała wszystko ogarnięte :) Mroczna co u Ciebie? Zamilkłaś coś ostatnio. Aleksandra dobrze pamiętam, że też masz termin na 7.07? No ciekawe kiedy urodzimy.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18a0iy9jpg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alexandra12000

Tak na 7 lipca . A właśnie ja tez idę na ostatnia morfologię a wiesz moze czy wynik jest tego samego dnia??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam lipcowe mamuśki. Ja dopiero dołączyłam a już 35 tydzień :) już teraz odczuwam ogromny stres, zwłaszcza ze pierwsza ciąża. Ostatnio odczuwam silne napinanie brzucha. Czy tez tak macie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aleksandra ja zawsze mam na drugi dzień, ale dlatego że laboratorium jest w innym mieście niż punkt pobrania. Wydaje mi się że morfologia jest w ten sam dzień. Ofinka witamy! :) Ja od siebie mogę napisać, że też czekam na pierwsze dziecko i stresik już jest ;) Mi brzusio się napinał i twardniał co było znakiem skurczy i skracającej szyjki. Teraz jestem na magnezie, luteinie i nospie- doraźnie. Powiedz lekarzowi o tym. Teraz już z górki, ciąże mamy prawie donoszone - jestem już spokojna o synka.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlsg18a0iy9jpg.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...