Skocz do zawartości
Forum

Kwietnióweczki 2016


Gość Agataaaaaa

Rekomendowane odpowiedzi

miszka, kumi ufff, ulżyło mi strasznie, że nie tylko ja tak mam! ale chyba faktycznie nie ma co się zbytnio przejmować, skoro poza tym wszystko jest ok. moja Wiki też tak łapczywie je i szybko przełyka, jakby się bała, że jej zaraz zabiorę :D teraz tylko uzbroić się w cierpliwość, bo to karmienie co godzinę upierdliwe trochę ;) dobrze, że przynajmniej w nocy śpi ładnie

Anawee moje dziecię dzisiaj przespało całą noc, nie budziłam, tylko skorzystałam i sama się wyspałam :) młoda obudziła się głodna i sama o cyca się dopomniała

Takaona w nocnym pokarmie jest dużo więcej tłuszczów, więc to normalne, że dziecię się szybciej najada :)

PaulinaNo jaki Wiktorek duży, widać, że najstarszy! słodziak :) a z tym wieczornym pokarmem, to raczej wątpię, żeby się nie najadał, może po prostu ze zmęczenia marudzi po całym dniu atrakcji?

http://www.suwaczki.com/tickers/43ktgu1rrbb8avjd.png

Odnośnik do komentarza

miszka ja budze, bo polozna powiedziala, ze dziecko musi jesc w nocy. Zbyt dlugi okres bez jedzenia powoduje spadek glukozy i ciezko jest dziecko dobudzic. My tak mielismy 2 razy i dla mnie to byl koszmar. Wygladalo to tak jakby dziecko zapadlo w spiaczke, nic nie było w stanie go obudzic. Probowalismy wielu metod, lacznie z rozebraniem i nic. Ja bylam przerazona. Dopiero zimny palec i smyranie pomoglo. Pozatym aby laktacja sie utrzymala wazne jest regularne karmienie.
Wiem, ze to dziwnie zabrzmi, ale moje dziecko rzadko kiedy upomina sie o jedzenie, ja sobie nie przypominam aby ono obudzilo sie z placzem. Dlatego ja sama go karmie co 4h. U mnie nie istnieje cos takiego jak karmienie na zadanie. Sama z zegarkiem w reku pilnuje godzin karmienia. Jak jest glodny w ciagu dnia to po prostu pcha piastke do buzi, ale nigdy nie beczy. W ogole moje dziecko praktycznie w ogole nie placze. Jak sie obudzi i chce zwrocic uwage to sobie steka i mruczy. A nad ranem puszcza tak baki, ze az kocyk do gory sie podnosi hehe. I to nas budzi.

Tymon Jan ur 04.04.2016

Odnośnik do komentarza

Magda2600, Anawee to na uszach i brwiach z opisu waszego wygląda mi na ciemieniuchę ?
My też się łuszczymy, smaruję dużo kremem z sylveco, a po kąpieli oliwką. Anawee, mój kiciuś też nie płacze, jak się budzi to tylko stęka, a oznaką głodu jest ciamkanie i pchanie piąstki do buzi. Ja tam nie narzekam z powodu nie płakania :)))
Ataa jak tam nocka, mam nadzieję, że przespana ? Mój kiciuś po każdym podaniu cycka wsysa jeszcze 60 ml mm. Ale jest już jakiś postęp, dziś po 2 karmieniach cycem od razu poszła spac, znaczy się nażarła się wystarczająco i nie musiałam podawac już mm. Oby było tak częściej :)
Vena mam pytanie o organizację czasu dnia: mój kiciuś ładnie je i śpi, z tym że mam problem wieczorem, bo potrafi 2 godziny nie spac i zasypia dopiero po 22, lub później. Nie płacze ani nic, po prostu sobie leży, coś tam postęka, ale ogólnie nie marudzi. Chociaż widzę, że już śpiąca, ale jakby nie mogła zasnąc. Wydaje mi się, że powinnam ją po południu wybudzac. Czy Ty liczysz czas drzemek lub aktywności ? Jeśli tak, to ile jej powinno byc?
Takaona moim zdaniem się najada, widac je efektywnie. Jakby była głodna to by nie spała 3-4 godziny. Ja bym absolutnie nie wybudzała.

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjg1g1k9nhx.png

Odnośnik do komentarza
Gość Czarna23789

Witajcie Kochane.

U mnie weekend zadziwiająco dobrze :) Mąż wrócił w o wiele lepszym nastawieniu niż ja i było bardzo miło. Wszystkie niesnaski odeszły w cień :) Uff jak dobrze, że on jednak potrafi zapanować nad moimi poporodowymi humorami. Jak mogłam napisać, że za nim nie tęsknię? Tęsknię jak cholera. Czułam jak mi go bardzo brakowało. I znów brakuje, bo już wyjechał.
Ale dość o tym, to forum o dzieciach, nie o mężach :P

Ciemieniucha nie wiem czy to jej zaczątki, ale u Szymcia na główce tak bardzo sucha skórka, która jakby lekko schodzi. Pediatra kazała smarować tak 0,5-1h przed kąpielą oliwką bądź jakimś olejem naturalnym. Trochę przynosi to efekt.
trądzik nie zapeszając, chyba powoli wyrasta z tego. Coraz mniej nowych krostek. Był na buźce, czółku, a nawet płatkach uszu.

Z tą reakcją na nabiał to nie da się tego jakoś badaniami stwierdzić? Też nie wyobrażam sobie wyeliminowania nabiału z diety. To mega trudne.
okres po porodzie po zakończonym połogu może się pojawić w każdej chwili. Położna mi mówiła, że można zarówno nie mieć praktycznie przez cały okres kp jak i można mieć już 6 tyg po porodzie. Pewnie zależy od organizmu.

anawee to prawda, dzieciątko w nocy musi jeść, ale na tym etapie w nocy możesz śmiało wydłużyć tą przerwę do 5-6 h.
Mój Szymek też miał takie "śpiączki" niczym, dosłownie niczym nie szło go w nocy obudzić. Ale wtedy zamulała go żółtaczka,
Teraz nie mam takiego problemu, bo pobudki przed 2 i przed 5 mam gwarantowane.
Czasem się zastanawiam jak długo on tak mruczy i się przeciąga zanim się obudzę. Bo budzę się powoli. a w nocy jak karmię to normalnie głowa mi leci, taka zaspana potrafię być. a i ja karmię zawsze na siedząco w pozycji klasycznej lub krzyżowej.

Anna205 u mnie Szymek włąśnie od rana był aktywny. teraz niedawno zasnął i był już mocno zmęczony. A będzie taki rozespany do wieczora, że będę misiał budzić na karmienia. Tak się zastanawiam jak mu tą aktywność podzielić. żeby np nie spał co drugi odstęp między karmieniami. a on najpierw nie śpi, nie śpi, nie śpi, a później śpi, śpi, śpi.

Czas karmienia u mnie w nocy też krócej to trwa. z czego się cieszę, bo szybciej kładę się ponownie. W ogóle z wiekiem jakby coraz szybciej się najadał. Czasem tylko lubi powisieć na cycuszku i jest taki leniuszek przy jedzeniu.

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny:) Emi zasnela na cycusiu to korzystam i pisze:)

Jak ja Wam zazdroszcze, ze Wasze malenstwa nie placza. Tak bardzo ja kocham ale jak pomysle, ze jak sie obudzi i zaraz bedzie placz to sama placze...

Na nocne karmienie nie budze, Emi sama mnie budzi a w dzien co 2h a czasami czesciej jak placze i nie potrafie sobie z nia poradzic...
Ehh nie jest mi latwo...

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny,

U nas poprawa mam wrażenie po tym 'skoku', bo odkąd mały skończył 6 tyg (piątek), jest spokój :)
Nie śpi mi w dzień co prawda inaczej niż na spacerze albo jak wystawię na taras, ale grunt, że nie płacze nawet przy cycu i spokojniejszy :)

Wszystkie maluszki super słodkie i aż ciężko uwierzyć, że przed chwilką się urodziły, już takie typowe niemowlaczki. Pokażę i swojego ananaska jak dokopie się do zdjęć z tel, bo póki co głównie nim na szybko robię, muszę to zmienić, bo jakość średnia, żeby potem wywołać.

U nas jeśli chodzi o wysypki i krostki to zauważyłam 2 dni temu, że mały ma takie jakby drobniutkie (ale nie dużo), grudki na łydkach z przodu, nie wiem czy tam też mogą być potówki? bo to miejsce akurat tam, gdzie jest jeszcze skarpetka i na niej spodenki, moze mu za ciepło, całe ciałko czyste, buźka też.

W temacie szczepień jeszcze, zrobimy chyba to 5w1, pneumokoki i rota po min 2 tygodniach od podstawowego, nie chce mu dać takiego komba na start jednego dnia, boje się trochę tego NOP, ciężka sprawa z tym wszystkim.

Odnośnik do komentarza

Bbbbbb Klara ważyła 4600 i miała 56 cm, woombie ma na 2-5kg i jest luźne, ale ma długość 48-58cm i pewnie niedługo zmienię na 6-8kg i 58-66cm z uwagi na jej wzrost… jest dość wysoka ta moja kruszynka :)

Anna mała wstaje o 6 rano ma 1,5-2h aktywności później drzemka około 1h, dalej jest aktywność 2-3h, główna drzemka jest około 12.00-13.00 i trwa około 2h, kolejna drzemka około 1h jest między 17.40-18:45 (jazda w aucie :D po braci) o 20.00-20.15 kąpiel i zasypia do 21.30.
Często problem z zasypianiem wieczorem jest z uwagi na za dużo snu w dzień, za długa ostania drzemka lub za późno ułożona wieczorna rutyna i jest ze zmęczenia utrzymany wysoki poziom kortyzolu który nie pozwala maluchom usnąć. U mnie dzieci im bardziej zmęczone tym gorzej śpią budzą się często w nocy, mają trudność z wyciszeniem się i zaśnięciem, więc bardzo pilnuje żeby miały odpowiednio dużo snu w ciągu dnia, ale było jednak zmęczone żeby iść spać… trzeba poobserwować, mi pomogło robienie przez parę dni notatek, żeby ustalić optymalny rytm.

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Kumi nie wiem czy Cię to pocieszy, ale u mnie jest to samo, a może i częściej? mały je po prostu ciągle w dzień, w dodatku nie śpi. Dziś karmiłam na leżąco, żeby się wyślizgnąć i żeby spał - spał pół godziny na naszym łóżku.. ale ja sie już przyzwyczaiłam, już mniej mnie to denerwuje i zaczęłam się uczyć funkcjonować w takich warunkach.

Odnośnik do komentarza
Gość Czarna23789

Vena dobry pomysł z tym robieniem notatek.
Kurczę też muszę obmyśleć bardziej ten plan dnia. Mój ma 1 h drzemki ok 7 rano - wtedy ja się ogarniam. Pozniej ok 11-12 na spacerze (chociaż czasem śpi tylko 15 min) dalej nie śpi różnie do 15 lub nawet 17 (zalezy chyba od brzuszka) a pozniej juz by spal. I właśnie problem jest w tym zbyt długim drzemaniu przed nocnym odpoczynkiem. Kąpię o 21. Próbowałam po 20 ale wtedy od 4 rano chce być aktywny, wiec wolę jak dzień zaczynamy o 5 :)

Odnośnik do komentarza

Czarna to a to ranne wstawanie to budzi się do karmienia, naje się pod korek i oczy jak 5 złotych i zaczynamy dzień bo szkoda go tracić? Bo u mnie Klara budzi się o 5.00-5.30 i jeszcze śpi godzinę.
Co możesz zrobić jeśli to nie jest przebudzenie z głodu to zrobić dodatkowe karmienie ok 22.00 i spróbować go na godzinę: wiesz zmiana pieluchy, odbeknięcie itp wtedy może uda się mu wydłużyć spanie o tę godzinę.
Generalnie z tego co mam w notatkach z warsztatów i jak testowałam na synach to do 3 miesięcy praktykuje 3 drzemki pierwsza po 1,5-2h po przebudzeniu tak około 1h, najdłuższa między 11.00-14.00 w zależności o zmęczenia dziecka i planu na dany dzień około 2-2,5h i po 17.00 około 30-45 min żeby nie był wymęczony przed kąpielą i karmieniem po kąpieli.

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Czarna ta pobudka o 22.00 to tylko jeśli zaczniesz malucha przygotowywać do snu około 19.00, jeśli mówisz że po 17 on jest gotowy do spania… w każdym razie ja bym tak spróbowała, skoro kąpiel o 20 skutkuje pobudką o 4 rano. Ale najpierw musisz mieć pewność że między 1.00 a 5 rano ma to jedno duże karmienie do syta i mimo tego nie da rady spać do 6-7.00 kiedy pewnie wolałabyś żeby się budził.

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

My planujemy szczepionkę 6 w1, rota i pneumo. W związku z tym, że blisko lasu mieszkamy zastanawialiśmy się jeszcze o tej przeciw chorobom kleszczy, ale to muszę z dr porozmawiać.
Jakoś neimogę zapanować nad wieczorną kapielą i usypianiem, by było regularne.. /;
kurczę, pozazdroszczę Vena, że tak masz regularnie.. u mnie takie coś nie istnieje, co dzień inaczej... chociaż ostatnio jak jest ze mną, czy u nas w domu to głównie płacz. Teraz od piątku byliśmy z mężem u moich rodziców i dziecko odmienione, trochę płakał a tak to spokojnie.. dochodzę do wniosku, że po prostu chyba mnie nie lubi, albo ja jestem taka koszmarna, że nie umiem się nim zająć/uspokoić.. jak męża nie ma to sobie popłakuje.. tak z bezsilności bo ta mała kruszynka taka niewinna i płaczem się komunikuje, a ja nie umiem pomóc.. zrozumieć utulić czy co.. eh.. trudno wytłumaczyć co czuję.. mężowi to już w ogóle nie wiem jak wyrazić to wszystko..

http://fajnamama.pl/suwaczki/gu590el.png

Odnośnik do komentarza

Unatu ja też kilka razy czułam się jakby mały mnie nie lubił, bo nie mogłam sobie z nim poradzić, także to normalne myślę.

Agulaa żadna z nas nie jest beznadziejna, nie da się wiedzieć wszystkiego od razu, jesteśmy mamami pierwszy raz, uwierz w siebie troszkę :*

Vena u nas jeśli miałabym mówić o jakiejkolwiek regularności to pewna jest tylko drzemka koło południa, między 12-14 zasypia, bo albo spacer albo taras wtedy, rano ok 2h po przebudzeniu już jest zmęczony i do spania, ale nie potrafi zasnąć i się męczy, więc drzemie przy cycu, postaram się jakoś to wypracować, żeby jednak dał radę zasnąć choć na godzinkę, ale daje nam jeszcze trochę czasu. No i kąpiemy ok 19.30-20, czasem do 19 ciężko mi go przytrzymać, bo marudzi i się wierci przy cycu. Zasypia zwykle ok 20.30 i budzi się na pierwsze jedzenie po ok 4-5h. Potem zabieram z łóżeczka do łóżka i je kiedy chce, bo ma bar mleczny pod nosem :)

Odnośnik do komentarza
Gość Czarna23789

Współczuję bardzo tych płaczących Maleństw. Szkoda i dzieciaczków i Was. Mój też czasem płacze jak pobolewa go brzuszek lub jak jest już bardzo zmęczony. A poza tym to raczej tylko marudzi, co jest do opanowania. Mam nadzieję, że te "płaczki" z tego wyrosną i dadzą Wam odpocząć. W każdym razie to na pewno nie jest dlatego, że Wy robicie coś nie tak. Każda z nas zajmuje się dzieckiem najlepiej jak tylko potrafi.

Vena może masz rację, że całkiem do przodu te wieczorne obrządki przesunąć. Wtedy nie kładłabym się razem z dzieckiem spać po 22, tylko on wcześniej, a ja przed swoim spaniem bym go dokarmiła i lecimy z nocką :)
Bo teraz to wygląda tak, że zaczynam karmić po kąpieli o 21.30 i on śpi do ok 2.00 tj 4,5 h co początku karmienia do początku i to jest jego max. a później dosłownie z zegarkiem w ręku 3 godzinki i o 5 znów domaga się jedzenia. Naje się i gaworzy, popiskuje, generalnie wymaga mojej uwagi. CZasem go biorę do łóżka, bo liczę, że razem przyśniemy, ale bez efektu. Ja bym spała - on by okładał mnie po buzi :) Tak "pobawi" się do 7 i przysypia, a ja wtedy robię zryw na śniadanie, ubieranie itd. O 8 kolejne już prawdziwie dzienne karmienie.
Muszę poczytać trochę na ten temat, bo nie chcę zbyt radykalnie wprowadzić zmian, które po 2 dniach odwołam.

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny nawet nie wiecie kiedy ten czas minie. Ja przy corce juz gadajacej co chce balam sie znowu miec takie placzace Malenstwo bo tez mi jest troche ciezko placze jak sie obudzi a ja jeszcze chce pieluche przebrac i tak szybko zeby corki nie obudzil. Ale wiem ze ten czas minie i zaraz synek bedzie biegal i tez wolal am i co to? Heh dlatego mimo ze dzis padam juz na twarz to eh juz tesknie za dniem porodu kiedy myslalam jeju znowu mam malenstwo i ma dopiero kilka godzin a teraz?.gdzie minely te dni;( juz prawie miesiac ah. Szybko.zleci i zatesknicie. Teraz zagladam do pokoju corki i jestem zmeczona ale wiem gdzie jest a kiedys?.bede zmeczona bo bede czekala az wroci i gdzie sie bedzie podziewac. Heh. Taki los matki, a za kilka dni Nasze Swieto;D

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmhdhinvpti.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egao88507.png

Odnośnik do komentarza

Vena kiedy zaczęłaś wprowadzać taki regularny plan dnia? Tzn ile Klara miała? Nie wiem kiedy się za to zabrać, póki co Mała zasypia i budzi się kiedy chce, codziennie inaczej ;)

szwy rozpuszczalne po jakim czasie powinny zacząć "odpadać"? Wkurzają mnie już, mam wrażenie, że wcale się to nie goi przez to, że one cały czas tam są... przynajmniej boli coraz mniej :)

http://www.suwaczki.com/tickers/43ktgu1rrbb8avjd.png

Odnośnik do komentarza

Melly masz rację, ja nie wiem gdzie uciekło to 6 tygodni, na początku chciałam, żeby został jak najdłużej malutki, ale teraz jestem ciekawa jego uśmiechów, gaworzenia, postępów, choć już teraz wiem, że na pewno nie będzie jedynakiem i póki co ustaliliśmy z mężem, że o kolejne zaczynamy się starać za rok :)

Odnośnik do komentarza

Vena a jakie aktywnosci masz z Klara? Pamietam ze kiedys pisalas cos o rogalu. Możesz podpowiedzieć co i jak?

Od srody zostaje z Aniela sama bo maz wraca do pracy... a do tej pory on glownie aranzowal czas aktywnosci :)

U nas sprawdza sie opowiadanie bzdurek, planu na dany dzien, czytanie gazety etc. Ogolnie Mala lubi jak sie do niej mowi.
Kolysanie sie na piłce tez jest ok.
Masujemy tez brzuszek.
Gdy lezy w gondoli, lubi patrzeć na ksiazeczki z serii "oczami maluszka".

No i w sumie to tyle... nie liczę oczywiście miliona minut spedzonych na zmianę pieluch :P

Ehh... przyznam ze czasami chcialabym aby zasnela przy cycu. Ale cyś sluzy do jedzenia i gdy glod zostanie zaspokojny to go wypluwa. Nie lubi nawet lezec na klatce piersiowej

♡ Anielka♡ 04.05.2016

Odnośnik do komentarza

Czarna pamiętaj tylko, że każde zmiany wymagają między 3-7 dni na "zaskoczenie" musisz dać małemu czas, żeby wszedł w nowy rytm.

Kingullek wieczór miałam zaplanowany od samego początku. Po 4tyg ułożyłam małej rytm dnia w oparciu o nasze śniadanie, to kiedy muszę wyjść ze starszakami, kiedy je odebrać z przedszkola. Pomiędzy to weszło karmienie, jej aktywność i drzemki.

Ewee od tygodnia mała spędza czas na macie oglądając zabawki, karuzela z biało-czarnymi grafikami w łóżeczku, bujak plus czas na brzuszku. Rano mamy godzinę yogi: rozkładam się, nią na dywanie i ćwiczę nad nią mówiąc do niej, dotykając jej rączkami jej stóp kiedy się rozciągam… taka mini yoga dla niej i nauka granic jej ciała. Pokazuje jej grzechotki i wkładam do rączki ucząc kształtów, faktury przedmiotów.

Ech jeszcze chcę coś Wam naruszać napisać, ale muszę pogonić synów w berka o placu zabaw, więc na razie napiszę tylko, że ŻADNA Z WAS NIE JEST BEZNADZIEJNĄ MATKĄ I WASZE DZIECI WAS KOCHAJĄ!!!!

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...