Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Redakcja

Akcja "Testuj deserki mleczno-owocowe Nestle Jogolino"

Rekomendowane odpowiedzi

Dostałyśmy jogurciki do testów. Na razie spróbowałam tylko ja, bo córcia wyraziła stanowczy sprzeciw wobec moich prób podania jej Jogolino. Pachnie, wygląda i smakuje świetnie więc pewnie się przełamie i spróbuje. Dziś ponownie przystąpimy do testów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorota Kro

Deserki rewelacyjne,bardzo przypadły do smaku synkowi,aż się zdziwiłam jak zajadał po raz pierwszy ze smakiem,a dlatego że jest bardzo wybredny:)dzięki możliwości przetestowania zaczęłam kupować Jogolino w sklepie lub Rossmanie,tak bym zapewne nie kupiła:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mojemu syneczkowi bardzo zasmakowały jogurciki, oba smaki bardzo przypadły mu do gusty i chętnie je jada za kazdym razem jak mu je podam. Jogurciki te maja delikatny smak, stanowią smaczną i zdrową przekąskę dla naszych pociech. Polecam je i sama będę je kupować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mniam, mniam tak zareagowała moja córcia kiedy dostała do spróbowania jogurcik malinowy, byłam przekonana, że jej zasmakuje, ponieważ lubi wszystko co malinowe. Co do morelowego miałam pewne obiekcje, bo jeszcze jej nie dawałam moreli, ale zupełnie niepotrzebnie, kiedy skończyła jeden kubeczek zawołała am, am czyli jeszcze chciała. Ta reakcja mojego dziecka na te jogurciki mówi sama za siebie, bardzo jej smakują i myślę, że na stałe zagoszczą w jadłospisie mojego małego smakosza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama Martynki

Całkiem zapomniałam o akcji testowania deserków Nestle Jogolino. A tu przyszedł mail i zaraz po tym paczka. Dziękujemy :) Przyznam, że nigdy wcześniej nie zwróciłam uwagi na deserki Nestle Jogolino w sklepie. Moja córcia jest bardzo wybredna. Do niedawna karmiłam ją piersią, dodatkowo jadła deserki i obiadki. Teraz nie chce pić mleka modyfikowanego ani jeść żadnej kaszy. Nie mogłam wyjść z podziwu jak dorwała się do deserku morelowego, który zniknął w mgnieniu oka. Domagała się jeszcze. Przyznam szczerze, że sama spróbowałam. Stwierdzam, że deserek jest mało słodki (wielki plus!) i do tego bardzo smaczny. Deserek malinowy również został szybko pożarty przez wielkiego głodomora. I do tego nie trzeba trzymać ich w lodówce. Przy następnych zakupach zaopatrzymy się w zapas deserków Nestle Jogolino.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przedwczoraj po raz pierwszy podałam synkowi deserek morelowy zjadł zaledwie 3 łyżeczki, krzywił się, nie chciał otwierać buzi. Wczoraj spróbowałam jeszcze raz zaczyna się przekonywać do nowego smaku zjadł cały deserek ale zajęło mu to z pół godziny. Z kolei dziś Staś zjadł prawie cały deserek malinowy, ten smak bardziej mu odpowiada. Jadł spokojnie i ładnie otwierał buzie po kolejna łyżeczkę. Będziemy dalej testować deserki, są dla niego nowoscią i myśle ze potrzebuje więcej prób żeby się przekonać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj rozpoczęliśmy testowanie deserków Nestle Jogolino. Zaczęliśmy od morelowego deserku. Antoś jest niejadkiem, więc miałam pewne obawy, czy zje deserek, ale nie potrzebnie się martwiłam. Deserek szybciutko zjadł. Sam otwierał buzię, więc mu na pewno zasmakował. Dziś na podwieczorek będziemy testować malinowy deserek. Deserek o smaku malinowym na pewno dokupimy, ponieważ nie tylko smakuje Antkowi, ale i też są świetnym źródłem magnezu, wapnia i cynku. Podoba mi się też to, że deserku nie trzeba przechowywać w lodówce, więc spokojnie możemy go zabrać ze sobą podczas wyjazdów.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Deserek morelowy strasznie szybko został zjedzony przez moją córeczkę i na pewno będziemy go ciągle kupować , natomiast malinowy mimo że mi bardzo smakował , mojej córeczce wcale, wypluła go i nie chciała wcale zjeść nie wiem czemu , jest delikatny, nie za słodki i o idealnej konsystencji. Reasumująć : morelowy na stałe zagości w naszym domu dzięki Nestle za możliwość testowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość AgnieszkaDemska

Obydwa rodzaje deserkow bardzo smakowaly mojemu synkowi. Chciał jeszcze i jeszcze:) Polecam te deserki:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Deserki w obu wariantach smakowych przypadły do gustu mojemu dziecku. Nie było żadnych minek, tylko z radością je pałaszowało. Oczywiście skosztowałam i ja i powiem szczerze, że są naprawdę bardzo dobre smakowo-nie za słodkie, ale w sam raz. Konsystencja idelana-nie wylewa się z łyżeczki i ilość jest odpwiednia na "jeden raz" :) Polecam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Deserki dotarły do nas trzy dni temu. Trochę poobijane i wgniecione ( ktoś porzucał sobie paczkami na poczcie :-) ). Nie zmieniło to jednak smaku.

Deserek morelowy- przy pierwszym podejściu niestety nie zasmakował nikomu. Ani małej, ani synowi. Bardzo się krzywili. Mała jadła bardzo długo, trochę pluła, krzywiła się, a mój czterolatek powiedział że nie dobre bo kwaśne. Jak to starsze dziecko przyzwyczajony jest do słodkich smaków. Postanowiłam też spróbować i podzieliłam jego zdanie. Preferujemy słodkie rzeczy.
Drugiego dnia mała jadła nieco chętniej. Po jej minie widziałam, że je bo nie ma wyjścia. Postanowiłam spróbować trzeciego dnia- bez zmian.

Deserek malinowy- mamy odczucia podobne co do deserku malinowego. Mała jadła trochę chętniej.

Podsumowanie:
Morelowy- niestety nie przeszedł testu. Nie smakuje. Podzieliłam się więc z koleżanką. Może jej maluch zje ze smakiem :-)
Malinowy- w miarę smakował małej. Jednak nie jestem przekonana czy to jest to. Został nam jeden. Może zje go bez krzywienia się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bony_krk

w imieniu córeczki dziękuję za paczkę z deserkami. Córeczka jest niejadkiem i czasem ciężko jest żeby zjadła jakiś mleczno owocowy deserek. Tym razem pozytywnie się rozczarowaliśmy- oba smaki bardzo jej smakowały! a porcja idealna na jej mały brzuszek. dodatkowy plus,że nie trzeba ich trzymać w lodówce- zabraliśmy deserki na wyjazd nad wodę, córeczka oraz jej rówieśniczka ze smakiem zajadały Nestle Jogolino. Polecam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Testowane właśnie deserki Jogolino ogromnie przypadły do gustu Michasiowi. Bardzo za nie dziękujemy, bo to Jego ulubiony przysmak i przebogate źródło wapnia! Michaś znał je wcześniej i zawsze chętnie zjadał. Smak malinowy nie jest nowością, zawsze zjada ten deserek chętnie, wyraźnie Mu smakuje. Co do morelowego, byłam pełna obaw, ale całkiem niepotrzebnie: już za pierwszym razem zjadł szybko i wyraźnie było Mu przykro, że miseczka jest tak mała. :) Jedyna moja uwaga co do opakowania: wieczko nieco trudno się otwiera, sreberko nie chce samo "odejść", nawet przy silnym pociągnięciu ręką. Smak, konsystencja, wygoda użytkowania oraz pojemność (zwłaszcza tych większych) i skład są dla Michasia wspaniałe! To prawdziwa radość dla mamy widzieć, jak chętnie i szybko mój Ukochany Niejadek konsumuje takie zdrowe smakołyki! Gratuluję pomysłu i raz jeszcze dziękujemy! :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość linkusia18

Bardzo sie ciesze ze moglam testowac deserki Jogolino.
Antos uwielbia wszelakie jogurty domowe jak i gotowe.A co do deserkow Antosiowi smakowala malina.Choc ja testowalam tez ten smak nie przypadl mi on jednak do gustu. Byl to mdlawy smak jogurtu bez zadnego koloru.Co wiecej bylo nie czuc maliny ani jej zapachu.Jako ze mamy mamy swoją plantacje to znam się na wyrobach z malinami

Natomiast deserek z moreląAntosiowi przypadl do gustu.
Mruczal jak kotek i piszczal po zjedzeniu. Jak dla mnie zapach i smak wyrazny

Dziekujemy za mozliwosc testowania!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lady120

Osobie, która wymyśliła mleczne deserki należy się nagroda. Jest to świetny sposób na szybką i zdrową przekąskę dla mojego malucha. Z początku miałam obawy czy nie należy produktu trzymać w lodówce, ale szybko zostały rozwiane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mircalla

Dziękuje w imieniu córki za możliwość testowania deserków Nestle. Moja córka bardzo lubi takie deserki mleczno- owocowe. Jakby mogła to by tylko jadła je i nic więcej.
Oba deserki tak samo jej smakowały, w parę minut i pusty kubeczek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za możliwość przetestowania wraz z Synkiem "Misiowych" deserków. I choć otrzymaliśmy je od listonosza w stanie fatalnym (bardzo pogniecione kubeczki), to jednak ogromny plus za super wytrzymałe opakowania, gdyż nic się nie uszkodziło. Jako pierwszy Synek wypróbował smak morelowy (była to jego pierwsza próba tego smaku w ogóle) i choć było widać zdziwienie na jego twarzy, to jednak zjadł cały jogurcik. Następnego dnia wypróbowaliśmy Jogolino malinowe - zostało zjedzone w całości jeszcze szybciej od morelki. Jogurciki są bardzo poręczne i zaspokajają bardzo dobrze mały głodzik, tak więc zabieramy je ze sobą wszędzie i bardzo dobrze się sprawdzają. Myślę, że mojemu Synkowi jogurciki bardzo smakują, gdyż na ich widok zaczyna się bardzo cieszyć i mlaskać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nasza paczka też niestety była uszkodzona i jeden deserek musiał trafić do kosza :-( Ale pozostałe trafiają prosto do buźki a dalej do brzuszka. Monice bardzo smakują, ale widzę, że trochę za małe opakowanie jak na jej gust ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serek morelowy lepszy w smaku od malinowego. Trudno się go otwiera do innych produktów jakim są serki i jogurty za mały uchwyt do trzymania aby otworzyć wieczko szybkim ruchem albo może tylko ja taki dostałam


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja Alicja ostatecznie zasmakowała w malinowych Jogolino. Zabraliśmy je w podróż podczas weekendowego wyjazdu i sprawdziły się idealnie. Nie musiałam się martwić, że nie przechowuję ich w lodówce, bo nie ma takiej potrzeby. Wspaniale urozmaiciły jej sobotnio-niedzielną dietę. Morelowe nie przypadły jej do gustu, ale malinowe zajadała ze smakiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do nas również trafiły Deserki Jogolino :) Bartuś dopiero jest na początku rozszerzania swojej diety ale na dobry początek dostał kilka łyżeczek deserku mleczno-owocowego o smaku malinowym. Zjadł chętnie, otwierał buzię i nie zaobserwowałam żadne negatywnej reakcji. Myślę, że takie deserki wzbogacą menu mojego malucha !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Łucja Bernaś

Łucja dostała deserki i była nimi zachwycona. Oczywiście pierwszy morelowy zniknął szybciej niż myślałam. Drugie dnia dostała malinowy też smakował, jednak bardziej chyba morelowy. Trzeciego dnia znów morelowy i tu się potwierdziło, że ten bardziej jej smakuje, bo paluszkiem w kubeczku jogurt wylizała. Już zjadła oba pakiety i zakupiłam zapas w sklepie morelowych bo te wybrane zostały na deser :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękujemy za możliwość przetestowania Nestle Jogolino. Testowanie- zaczęłyśmy od deserku malinowego. Pierwsza łyżeczka dotychczas nieznanego smaku- ogromne zdziwienie, oczy jak pięciozłotówki, część jogurciku przełknęła a resztę zatrzymała w buzi by zapoznać się z nowym smakiem. Zazwyczaj jest to moment decydujący czy jemy dalej czy wypluwamy i kończymy zamknięciem buzi jedzenie. A tu niespodzianka przełknęła i z taką radością otworzyła buzię by dalej kontynuować jedzenie. Zjadła cały deserek ze smakiem, na końcu niezadowolenie, że to już koniec. Morelowy jogurcik został równie dobrze przyjęty. Myślę, że Nestle Jogolino zagości u nas, gdyż jest bardzo smacznym i pełnowartościowym deserkiem, nie ma konieczności przechowywania go w lodówce więc można go zabrać na spacer. To bardzo fajna przekąska nawet do bardzo wybrednego smakosza jakim jest moja córeczka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dzasta123

Deserki mleczno-owocowe Nestle Jogolino spełniły oczekiwania moje i mojego Synka :) Delikatna konsystencja i ten smak . Niebo dla podniebienia ;) Przyznam ze sama spróbowałam jedną łyżeczkę aby ocenić smak ;) Malutki zajadał aż mu się uszy trzęsły . Zazwyczaj deserek ten jadł po obiedzie lub na drugie śniadanie. To świetny produkt jakościowo i dzięki zawartości witamin wiem ze Maluszek je zdrowo i nie muszę się martwić o witaminy ;) Smak jakosciwoo bardzo dobry i. Kacperek uwielbia Maliny i morele . Bardzo się ciesze ze mogłam wypróbowac ten zestaw deserków i juz wiem ze zagoszczą one u mnie na bardzo długo ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...