Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Olusia

Marcóweczki 2016

Rekomendowane odpowiedzi

My w domu. Mały w święta gorączkował, brak objawów, myślałam że trzydniówka. Gorączka zeszła, zatkał się nosek, poszliśmy do lekarza a tu nalot anginowy na migdałkach. No antybiotyk zapisali, ale nie mam przekonania aby go podać, dziecko jak zdrowe, nalot nie powiększa się, blednie... Jak tak zostanie do jutra to raczej nie podam, w piątek kontrola... Może organizm sam zwalczy, szkoda mi go rozchwiać antybiotykiem chyba.

Cisza tu coraz większa. Aż to do Marcówek niepodobne :-)


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Misiakowata

Peonia zdrowka! Mam nadzieje,ze angina sie nie rozchula..
No cisza tu straszna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko pytanie czy to się kończy czy zaczyna. Gorączki od dwóch dni brak. Nalot blednie, a rzeczywiście jak anginowy wygląda. Apetyt wrócił, a parę dni było kiepsko.
Może synek po mamusi tak ma, ja miałam często anginy jako dziecko i w młodości no i te to już pamiętam. I bywało, że bez antybiotyku się obyło. Także różnie bywa. No nic, na razie bacznie obserwuję co się dzieje.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żoo
Peonia
A zrób mu crp. Można kupić domowy test.

to dobry pomysł. jakby był wysoki, to juz wiem więcej.
tylko mam wątpliwość, jak ocenić wynik, nie wiem, na ile szybko np spada poziom CRP, jeżeli coś było bakteryjnego, co sie zakończyło - a dziecko 3 dni wysoko gorączkowało, na czwarty temperatura spadła, po czym zupełnie ustąpiła. Obecnie 2,5 doby już temperatury brak.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peonia
To może coś anginopodobne. Ja jak miałam anginę to moje migdały wyglądały jak przejrzałe maliny w powiększeniu. Może faktycznie crp coś ci podpowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misia
A jak się Mati rozgadał? Po polsku czy swoje wyrazy wymyślił?

To jak mówicie że taka cisza to robimy szum. Każda pisze co tam słychać i w ogóle... I rozkręcamy.!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w aptekach stacjonarnych testów crp brak :)
zamówię sobie na zapas z internetowej...

moje dziecko ma energię, apetyt i trzeci dzień brak gorączki. nawet chwilowy efekt dwudniowego zatkania noska (bez kataru) odszedł sam w niebyt. no jakoś nie mam przekonania do podawania antybiotyku.

może przeszedł po prostu wirusowe zapalenie gardła, zanim trafił do pediatry i ona widziała już efekt na zakończeniu choroby.

Renia
u nas teraz codziennie jakies nowe słowo, wreszcie jakoś rozkreca mowę :) powoli składa proste zdania.

szum zrobimy, mówisz :))) jakoś ostatnio brak chętnych do pisania, na grudniówkach tez cisza :)


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama Gadżet

Halo! Czy Wasze marcóweczki lubią klocki? Widziałyście zestaw lego duplo przedszkole?

.be

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anikodd

Hej! No cicho tu rzeczywiście. My po bilansie. Niko ma 92cm i waży 13 kg ;D Nie pytała o mówienie, bo na inną panią doktor trafiliśmy, ale za to siusiak się jej wie podobał, tzn że taki stulejkowy jej się wydaje i wg niej powinno mu już to schodzić. Waszym chłopakom już schodzi napletek? Kiedyś o tym pisałyście, ale to już jakiś czas temu, mogło siępozmieniać ;) A mówienie u nas też się rozkręca, większość rzeczy powtarza, ale jeszcze tak śmiesznie je przekręca ;) Ale buzia się mu nie zamyka, słodkie to jest!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anikod
Mojemu zaczął schodzić tydzień po 2 urodzinach. I od razu zrobiło się zapalenie.
Płukałam tantum rosa bo akurat miałam w domu i ładnie zeszło.

Słuszny wzrost ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peonia
Fajnie że twój młody tak się rozgadał. Ja też na to czekam. Na razie ćwiczy. Bez przerwy coś gada, ale niewiele w ojczystym języku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anikod
U Michasia napletek nadal przyklejony. Nic tam się nie odkleja na razie. Jak próbuję mu odsuwać to widzę jedynie końcówkę cewki moczowej, dalej ani rusz. Ale podobno w tym wieku to normalne i na razie nic nie trzeba z tym robić, o ile mocz wypływa normalnym strumieniem.
Michaś waży i mierzy tyle samo, ale jeszcze nie byłam na bilansie, tylko sama go mierzyłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Misiakowata

Piekna waga :)
My nadal 11 kg..Mati znow schudl i przez te piatki niejadek..
Ale kurna Chetosy zlapie to je az uszy sie trzesa hehe
Jeszcze chetnie je kurczaka..ale malutko..platki itp..no nic tragedii nie ma :)

Siusiaczek zaklejony jeszcze..do 3 rz mamy nic z tym nie robic slowa chirurga i pediatry...czeste wzwody itp przygotowuja go do odklejania.

Kontrol u lekarza ok.w poniedzialek do zlobka..eysypka prawdopodobnie od Sanostolu.
Pierdziele.nic wiecej nie kupie :) wit c i d i nara :)

Ja jestem boidupa i antybiotyk przy podejrzeniu anginy bym dala..
Ale skoro widzisz Peoniu ze jest lepiej to zrobisz jak uwazasz.Crp moze w lab zrob po prostu chocby odplatnie.jutro rano zrobisz..a popoludniu bedzie wynik :)
Mati wczoraj polatal u babci na podworku... A dzis w planach pojscie na budowe popatrzec..lekki szoping no i ja mam zebranie na 16 w zlobku.
Milego dnia :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lili jka

Moja waży około 11,5 kg. Na bilans dopiero idziemy, ale gdzieś miesiąc temu miała 89 cm. I to jest pasibrzuch. Dziś w klubie zjadła zupę, w domu dokończyła drugie danie (pakują mi to czego nie daje), a teraz jeszcze wcina pierogi... Ale ma gastrofaze. Nawet mnie poganiała "mamo, daj mi te pierogi bo jestem głodna!" :D

Daj losie drugą córkę! Nie chcę się zastanawiać co robić z napletkiem, stulejkami, zmazami i innymi zwodami (nie licząc tych mężowskich) :p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość misiakowata

~Lili jka
Moja waży około 11,5 kg. Na bilans dopiero idziemy, ale gdzieś miesiąc temu miała 89 cm. I to jest pasibrzuch. Dziś w klubie zjadła zupę, w domu dokończyła drugie danie (pakują mi to czego nie daje), a teraz jeszcze wcina pierogi... Ale ma gastrofaze. Nawet mnie poganiała "mamo, daj mi te pierogi bo jestem głodna!" :D

Daj losie drugą córkę! Nie chcę się zastanawiać co robić z napletkiem, stulejkami, zmazami i innymi zwodami (nie licząc tych mężowskich) :p

heheh Lilijka,ja znów boję się tego podmywania,zmieniania pieluszki,co by infekcji nie dostala itp hehe
Ania daje czadu :)

Czyżby los coś zmajstrował? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość strrunka

Lilijka, łatwiej po kupie czyści się chłopca :-P
Jedynie trzeba uważać by w trakcie zmiany pieluchy nie bawił się w głównego sikawkowego :-D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anikod
u nas dalej sklejony, ale jest jeszcze czas. Najstarszy miał chirurgicznie odklejony dopiero w wieku 12 lat, teraz pozwalają na takie zjawisko do minimum 8-9 roku życia, czasam samo sie naprawia. Jak robi sie balonik przy siusianiu, albo jest bardzo malutkie ujście, to zalecaja maśc sterdydową, ona odkleja trochę, czasami w ogóle rozwiązuje problem.
jak cokolwiek sie dzieje pod napletkiem - bo czasai sjakiś stan zapalny sie zrobi, to nieraz kireują na chirurgiczne odklejani wczesniej.

nie wiem ile mój ma wzrostu, ale chyba coś około 90 cm, a wązy 12, 6 kg. klocek z tłustymi cycuszkami, lubi jeść - no ale otyły nie jest, taki po dziecięcemu pulchny po prostu :))

hmmmm...
z perspektywy mojej niespełna 12 córki i moich dwóch synów, to jestem przekonana, że łatwiej byłoby mi z dwoma chłopakami niż jedną córką....
podpaski i inne takie rzeczy to pikuś przy humorach nastoletnich panienek, toż to koszmar. a ubieranie się....
cudne problemy narastające z wiekiem... prognozuję, że pewnie w wieku około 20 paru lat sie to uspokoi...
widze, że moja jeszcze nie jest najbardziej rozbujana, bo jak inne mamy jej koleżanek opowiadaja co sie dzieje w ich domach, to masakra. zresztą ja często powtarzam, że nie jestem pewna, czy dożyję 18 mojej córki, bo niewykluczone że do zawału mnie doprowadzi :)))

Misia
wiesz, może przy pierwszym dziecku jesteśmy bardziej wystraszeni, potem trochę spokojniej podchodzi sie do takich rzeczy.
poza tym matka najlepiej zna swe dziecko, a lekarka widziała moje dziecko tylko podczas wizyty, mam wrażenie, ze diagnoza tylko na podstawie tych nalotów na migdałach. Moim zdaniem to był pozostałość wczesniejszej infekcji, chyba poszłam na jej zakończenie, no i szkoda mi było mu bez sensu antybiotyk aplikować. i chyba dobrze, bo od poniedziałku temperatury brak, inne objawy żadne, apetyty ma spory, jak i energię - więc to raczej wirusowa angina była, takie też są.

no ale naprawdę miałam dylemat, co z tym antybiotykiem zrobić. jutro idziemy na kontrolę, sprawdzimy co i jak.


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Alesandraa

My jeszcze nie byliśmy na bilansie, a na domowej wadze Michał waży 15 kg, więc z tego co piszecie jest najdorodniejszym marcówiątkiem.
Wczoraj byliśmy u lekarza, bo złapał infekcję wirusową i ma zapalenie spojówek :( Przy okazji wzięłam skierowanie do logopedy, bo wciąż prawie nic nie mówi. Kupiłam mu książeczki z serii słucham i uczę się mówić i nazywa wszystkie samogłoski, ale niestety nie składa wyrazów (mówi tylko kilka np. okno, drzwi, kółko). Wizytę mamy dopiero w lipcu, więc może do tej pory się rozbuja.

Peonia, bardzo Ci dziękuję za wpis o kubeczku menstruacyjnym :) Korzystam z niego już trzeci okres i jestem bardzo zadowolona. Najgorszy jest pierwszy dzień, bo najbardziej obfity i często muszę korzystać z toalety, ale później to sama rewelacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość -Misiakowata

Peoniu to na pewno znasz swoje dziecko i nauczona starszymi inaczej podchodzisz ;)

Bylam dzis z Matim u mojej fryzjerki..Mateuszkowi sie pierwszy raz nie podobalo..fryzjerka tez teoche mnie wkurzyla..bo szybko chciala obciac,olala prosbe ze bez maszynki bo sie boi..no w lzach jakos go opitolila.Troche muzyczki z yt pomogly...ale nasteonym razem pojde do typowo dzieciecego..gdzie babka nie patrzy ze sie kolejka robi.Zawiodlam sie.
No ale juz bede wiedziala..
Mieszkanie nam sie opozni..odbiory na koniec kwietnia..i bez przekinania powiedziane :(
Bedziemy mieli strasznie malo czasu na przeprowadzke,remint i odswiezenie wynajmowanego.Stad do konca maja musimy odejsc..ech kuzwa.
Rozmawialam z P.postanoeilismy zrobic tylko lazienke i sie przeniesc..reszte robiac mieszkajac..
Oby Mati chodzil do zlobka a grafik majowy byl w miare przystepny..
Dobrze ze 1 i 3 maja bedzie wolny..to juz cos zrobimy razem :)
Wariactwo :)

Mati na spacerze mi usnal.oblecialam sklepy..wracajac wnioslam go do domuz zakupami.jeszcze dospal ponad godzine.
Wstal tak glodny ze opierdzielil cala porcje obiadu(trojkolorowymakaron z sosem bolonskim),pol banana,mus Gerbera i teraz raczy sie chrupkami kukurydzianymi.Dodam ze po obiedzie byla zalegla kupa..wiec jelitka puste hehe

Madika ejjjjjj!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...