Skocz do zawartości
Forum

Ciąża i poród po konizacji szyjki macicy...


Rekomendowane odpowiedzi

hej dziewczyny tak pokrótce przeleciałam wątek.ja mam 2 dzieci 5latek niecałe i 2,5
w kwietniu na cyto wyszło mi lsil cin 1 zrobilam kolposkopie z wycinkiem nie wyszło nic. dostalam globulko fluomizin i kontrola za poł roku. zrobilam kontrolna cyto dalej lsil cin1. znow kolposkopia tym razem bez wycinku ale lekarz dojrzal male zmiay w kanale i obok kanalu czego wczesniej nie widzial. dzieci juz nie planuje ejstem szczesliwa ze mam 2 synkow ale bardzo sie boje konizacji ktora mam miec w nast piatek. mozecie mi opisac ten zabieg? ma byc w znieczul.krotkotrwalym czyli bede uspiona.
co z wirusem hpv? ktoras z aws pisala ze rok po monizacji byl a potem zaginal. jak to mozliwe i czy wgl mozliwe? przecoez na to nie ma lekarstwa.przepraszam za chaotycznosc ale jestem przerazona ciagle plecza od 2tygodni :( czy jesli mam cin1 to konizacja jest musowa?

Odnośnik do komentarza

Magda ale grupa III to jaki wynik CIN 1 czy ASCUS czy miałaś podane tylko III i nic więcej?
Nie bój się, po zabiegu będzie ok!
fibo - ja też mam Cin 1, własnie czekam na wyniki biopsji i ja chyba raczej chciałabym mieć zabieg bo ile można czekać aż się polepszy :( Już jestem tym zmęczona a plany z drugim dzieckiem są odwleczone w czasie.
Niestety nie wiem jak jest z wirusem. Wiesz jaki masz typ?
Lekarze różnie mówią, z jednej strony że organizm w 80% sam go kiedyś w końcu zwalczy, z drugiej że wirus zostaje i mimo konizacji dalej jest w pochwie i wokół.. :/

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny nie bójcie się zabiegu to naprawdę nic strasznego. Ja miałam znieczulenie od pasa w dół ale chyba dostałam coś jeszcze bo przysypiałam i nie bardzo wiedziałam co się dzieje. Po zabiegu dostałam trzy tygodnie zwolnienia i kazano uważać tzn nie dźwigać skakać po oknach itp. Zabieg był w grudniu a w lutym zaszłam w ciążę donosiłam bez żadnych problemów. Tylko teraz zaczęły się schody bo Skarbek nam choruje i od porodu jesteśmy w szpitalu :-(. Pozdrawiam i życzę powodzenia

Odnośnik do komentarza

Ulisek miałam podane tylko grupa III w cytologi i to jest chyba najgorsza czyli że się coś dzieje ( ale chyba to nie wskazuje na CIN 1 czy Cin2 czy CIN 3 , chyba nie ma z tym zadnego zwiazku ) ale zrobiono kolposkopie nie stwierdzono nic wiec zalecono leczenie i po 8 miesiącach kolejna cytologia później wycinek i z wycinka wyszło CIN 2.Wierze ci że jesteś tym wszystkim zmęczona bo czuje się tak samo jak ty , tylko tyle dobrego że u mnie est juz coś postanowione i bedzie zabieg ...
Dzięki za słowa wsparcia dziewczyny .
Gaga19 dziękuje troszkę mnie uspokoiłaś swoim postem i tym że tak szybko zaszłaś w ciąże po zabiegu bo tego też się obawiam . Zyczę zdrowia dla ciebie i maluszka wszystko będzie dobrze :)

Odnośnik do komentarza

Ulisek doczytałam troszkę i w pierwszej cytologi miałam tylko ta gr III i zalecenie aby badanie powtórzyć po leczeniu i druga cytologi też gr III i nieprawidłowe komórki nabłonka płaskiego : nie można wykluczyć HSIL (doczytałam że jest to zmiana śródnbłonkowa dużego stopnia , czyli dysplazja w nabłonku wielowarstwowym płaskim oznaczona jako CIS , CIN2 , CIN 3 ) czyli jednak coś już było podejrzewane przy drugiej cytologi . I później na kolposkopie i sie potoczyło tak jak pisałam powyżej ...

Odnośnik do komentarza

Ulisek doczytałam troszkę i w pierwszej cytologi miałam tylko ta gr III i zalecenie aby badanie powtórzyć po leczeniu i druga cytologi też gr III i nieprawidłowe komórki nabłonka płaskiego : nie można wykluczyć HSIL (doczytałam że jest to zmiana śródnbłonkowa dużego stopnia , czyli dysplazja w nabłonku wielowarstwowym płaskim oznaczona jako CIS , CIN2 , CIN 3 ) czyli jednak coś już było podejrzewane przy drugiej cytologi . I później na kolposkopie i sie potoczyło tak jak pisałam powyżej ...

Odnośnik do komentarza
Gość Mama_2014

Hej. Rowniez jestem po chirurgicznej konizacji szyjki. Tygodniowy pobyt w szpitalu. Operacja w znieczuleniu- wieczorem juz moglam chodzic. Wazne by pojsc na kontrole po 2 tyg. Np. w moim przypadku szwy sie nie rozpuscily :-/ czekam na wyniki cytologii. Mam nadzieje ze bedzie Ok. Mam 2,5 letnia corcie, po porodzie oczywiscie kontrole w poradni ginekologicznej. Moja lekarka byla w ciezkim szoku gdy zobaczyla wyniki cyto w maju. Miala nadzieje (ja tez) ze to stan zapalny. Po przeleczeniu powtorna cyto. Niestety wyniki gorsze niz poprzednie. Kolposkopia z wycinkiem - potwierdzone CIN 3. Decyzja o konizacji. Na szczescie nie taki diabel straszny.
Chcemy miec drugie dziecko- mozna powiedziec ze sie staramy juz :-) mam nadzieje ze sie uda. Baaardzo sie boje ciazy i ewentualnych komplikacji. Ale mam nadzieje ze bedzie dobrze

Odnośnik do komentarza
Gość Karolina 89

Magda ty krócej będziesz w szpitalu bo będziesz miała zabieg metoda leep a nie nożem chirurgicznym a mówią że ta metoda jest mniej inwazyjna...też tak miałam i też tylko jeden dzień byłam w szpitalu a sumie nawet niecały...

Odnośnik do komentarza
Gość Mama_2014

Moj ginekolog twierdzil ze mam sie spakowac na dwa dni do szpitala. Zajade, zrobia co maja zrobic i do domu.. po czym okazalo sie ze zanim do operacji mnie przygotowali, zoperowali i w ogole to pobyt trwal 5 dni .. zapewne jest tak jak pisala poprzedniczka- wszystko zalezy od metody jaka robia zabieg.
Pochwale sie Wam, ze cyto ktora robilam teraz kontrolnie jest OK!! :-)

Odnośnik do komentarza
Gość Mama_2014

Karolina89, zycze owocnych staran! :-) napewno bedzie dobrze, musi :-) byle do przodu. :-)
My sie tez staramy, w sumie juz drugi miesiac i nic :-( chyba ja za mocno chce :-( a moze to jeszcze nie czas. Jakos mnie to coraz bardziej "przytlacza", ech.

Odnośnik do komentarza
Gość Mama_2014

Karolina89 nie dziekuje, nie dziekuje.. :-)
w szpitalu po operacji mowili ze najlepszym rozwiazaniem byloby zajscie w ciaze w ciagu roku, ze byloby to dobre dla organizmu. Z poczatku mowilam ze nie chce drugiego dziecka, bo strach, bo szyjka mocno skrocona, ale potem chec posiadania drugiego dzidziusia przezwyciezyla wszysyko. Szkoda ze nie wychodzi tak jakbysmy chcieli.
A Wam dziewczyny lekarze cos mowili na temat wplywu ciazy po konizacji ?

Odnośnik do komentarza

Ja jak się dowiedziałam o tym ze będę miała zabieg to pierwsze co to byłam przerażona tym czy będę mogła mieć dzidziusia , moja pani doktor tez nie była zachwycona tym ze jeszcze nie rodziłam ale powiedziała ze po tym zabiegu nie powinno być problemu... Wiec nie wiem jak to będzie do tej pory ze starań nic nie wychodziło , może po zabiegu się coś zmieni :)

Odnośnik do komentarza
Gość Karolina 89

Ja pochodzę z małego miasta,u nas lekarze ostrożnie podchodzą do tematu konizacji i ciąży po niej,nawet powiem więcej,boja się tego,zabieg miałam robiony w większym mieście i tam lekarz twierdzi że zabieg to nic strasznego i utrzymanie ciąży przy lekko skróconej szyjce ma takie same szanse jak bez jej skracania...staram się tego trzyi tak myśleć,chociaz sama też się boję...ale nie chcę odkładać ciąży na później bo i lata lecą i nikt nie da mi gwarancji że zmiany nie powrócą...

Odnośnik do komentarza
Gość Mama_2014

Mnie pytano przed operacja czy chce miec dzieci- mowilam ze tak. Pani dr co mnie operowala powiedziala ze wycieli tyle ile bylo konieczne. Na kontroli u mojej gin powiedziala " kochana, kawal szyi Ci wycieli". Wyniki cyto i kolposkopii konsultowalam z 3 lekarzami. Kazdy mowil ze ciaza i porod sa jak najbardziej mozliwe po konizacji, moga byc komplikacje, jak przy kazdej jednej ciazy.. sa krazki podtrzymujace itp zeby moc donosic malenstwo. Troche mnie tez postraszono tym i owym.. duzo zalezy na jakiego lekarza sie trafi.
Mam nadzieje dziewczyny, ze nam sie uda pozachodzic w wymarzone ciaze. Przejdziemy je bez komplikacji i bedziemy szczesliwymi mamami! Tego nam wszystkim zycze z calego serca !! :-)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...