Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kalafiorki

Grudnióweczki 2015 - czyli ostatnie dwupaczki tego roku :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Hej:)
Wracam do Was jeszcze z tematem zabawek. Wczoraj Jula dostała piasek kinetyczny, bardzo fajna sprawa. Nie przykleja się do rączek, nie brudzi, resztki łatwo się zamiata i jest dość wydajny, polecam :)
A, i jeszcze świeżaka z biedry :)))) Nie wiem co te maskotki mają w sobie, ale już jest ulubiona :)))

Żoo
Myślałam ze drgawki gorączkowe to przy dużo wyższej temperaturze występują, a to widzę że jednak wcale nie, a to jest coś czego się bardzo boję u dzieci.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość kalae

przy drgawkach traci się przytomność i tak się je odróżnia od dreszczy, przynajmniej tak mi kiedyś pediatra wytłumaczyła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

U nas w żłobku bostonka... Mam nadzieję, że nie złapiemy... W robocie sajgon, burza za burzą a dyrektor juz drugi tydzień na zwolnieniu. Wszystkie spokojnie sobie omija....
W sumie bez niego lepiej sie pracuje, tak większość pracowników mówi.... To w sumie do czego on nam potrzebny.... Robota się kula, chyba nawet lepiej niz jak jest....

Tak, przy drgawkach gorączkowych często są omdlenia (czy zawsze to nie wiem), moja siostra przy skokach gorączki jako dziecko takie załapała, nawet w szpitalu wylądowała. A rzeczywiście przy stanach zapalnych piersi - po jakimś zastoju mnie telepały dreszcze, jak przy grypie i hipoglikemii. I do dreszczy mokre poty pasują :)


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość kalae

żoo
O to miałam dreszcze ;)
Nie zgłębiałam definicji, trzęsło mnie jak przy padaczce. A czy drgawki czy dreszcze to mi wszystko jedno ;)

nie zgłębiałaś definicji w trakcie dreszczy? ;) :D hehe

Tosia miała raz takie dreszcze, ze cała dygotała (w nocy oczywiście i oczywiście w weekend), bałam się czy to nie te drgawki, miała ponad 39 stopni jak przestała się trząść. Pojechaliśmy później na całodobową i wtedy zostałam 'oświecona'.

trzeci raz odpisuje, ciekawe czy pójdzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość MamaWczesniaka

Hej
U maszego starszaka katar. Mlody tez kicha sporadycznie, no I nas z mezem nie ominelo

Dalam mlodszemu smoczka, to moge wyjsc na spacer ze starszym-fajna sprawa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mamodwójki
Jest radość :-)))

Żoo
Jak tam u Was??

Peonia
Lepiej bez szefa??? To trzeba zdegradować :-))) - pewnie większy luz psychiczny :-))

Julka miała podejrzenie - salmonelli okaże się po badaniach, Milena gile po pas - dziewczyny ładnie się bawią a ja leżę w syfie :-) klocki są wszędzie :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oligatorka
Podejrzenie salmonelli?? Skąd to cholerstwo by było?

Czy tylko mnie się wydaje,że za naszego dzieciństwa tyle świństw nie było? Bostonka? Ja dopiero w tym roku dowiedziałam się, że coś takiego istnieje.

Moja Malutka tęskni za bratem. Jak Jaś wrócił wczoraj ze żłobka, to myślałam, że mi wyskoczy z rąk do niego. W głos się śmieje na jego widok. A on też od razu do niej leci pogłaskać po główce. A ja się rozczulam na ten widok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość strrrunka

Zoo!
Jeszcze ja, jeszcze ja biegnę z gratulacjami!!!!!
Gratuluję 5500 g szczęścia! Ups, trochę mniejszego ;)
Ale jak pierwszego posta przeczytalam o 5.5 kg i że wyskoczył... to przecieralam oczy ze zdumienia :D

Jwszcze raz gratuluję i niech rosnie Wam pociecha w zdrowiu!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dziewczyny pamiętacie może jak to było z rozszerzeniem diety? Dzisiaj dałam 3 dzień pod rząd marchewkę i teraz nie wiem czy zrobić 2 dni przerwy i obserwować czy jutro od razu dać ziemniaka? Wstyd się przyznać ale nie pamiętam!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mm3
też za bardzo nie pamiętam ;-)chyba prawidłowo jest robić odstęp ja nie robiłam ;-)
a salmonnellę po objawach lekarka podejrzewała ;-(

Julce wyszła bakteria w moczu escherichia coli co to oznacza to nie wiem jeszcze kał musimy zbadać ;-(


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

MamaDwojki
Hehe, fajnie że masz teraz trochę "wolności". Jak tam Twoje samopoczucie? Jak już smigasz na spacerki, to chyba lepiej?

Mm3
Słodkie masz te Maleństwa, aż Ci normalnie zazdroszczę:-) Z rozszerzania diety to też nie wiele pamiętam, ja to trochę na czuja robiłam, i po trzech dniach jak się nic nie dzieje, to pewnie bym wprowadzała dalej :-)

Ologatorka
Salmonella - o wow! Skąd to? W przedszkolu jakieś zatrucia były?

Ja zdrowa, a klocki też mamy wszędzie, niektóre nawet posmarowane masłem. No niestety czasem są takie dni, że sprzątam dopiero jak Julka uśnie.

Żoo
Jak u Ciebie? Macie już jakiś rytm dnia? Masz męża na tacierzynskim w domku?


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

U nas armagedon organizacyjny.
Mały nieustabilizowany ale w nocy budzi się tylko raz więc nie jest źle.
Mąż siedzi w domu bo jakoś tak się teraz wolne złożyło, że wziął 2 dni okolicznościowego, potem święto, potem odbiera za 11.11 a potem ma 2 dni urlopu, tyle że jedzie na koncert.
Taki to pożyje....
Póki są 4 ręce to jakoś dajemy radę.
Tuniek zazdrosny, potrafi nas poszczypać albo pogryźć.

Za to dzisiaj padło magiczne "a dlaczego?"

Mm3
Ja pamiętam i po marchewce od razu dawałam marchewkę z ziemniakiem, potem dynię potem dynię z ziemniakiem a potem pasternak zresztą ulubiony :)
Nie robiłam przerw,
Samego ziemniaka nie dawałam ale jakbym miała to bym dała bez przerwy.

Oligatorka
Ale Wam się piętrzy, wszystko naraz :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dziewczyny czy macie jakieś doświadczenia z wybieraniem łóżek i materacy? Na co wogóle trzeba zwracać uwagę? Czym się różnią te wszystkie stelaże? Nie wiem nic na ten temat, a stare nam się popsuło i muszę coś szybko zamówić.


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Żoo
Twój " chyba Filip" , budzi się rzadziej niż Julka w nocy :-))) udały Ci się te dzieci, hehe
Tunio pokazuje charakterek, chociaż pewnie szybko się oswoi i będzie tak jak u Mm3 :-)


http://fajnamama.pl/suwaczki/wlc5bpf.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/uek4z02.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Strunka
Dzięki

Skakanka
Ja teraz wymieniałam. Napiszę Ci moje kryteria.
Łóżko zmieniliśmy z 1,40 na 1,80 i co prawda nie mamy teraz miejsca w sypialni to była najlepsza decyzja.
Patrzyłam aby na środku łóżka było dobre podparcie.

Przepis na materac jest taki. Kupujesz najtwardszy na którym Wam wygodnie. I do tego najlepiej dobrać matę, która złagodzi tą twardość.
My testowaliśmy materace z ikei. Padło na Hovac, sprężyny kieszeniowe.
Do tego chciałam kupić matę lateksową ale wszędzie było napisane, że nie wolno jej prać więc w końcu kupiłam matę z pianki.
I wyszedł super zestaw. Teraz w ciąży rano czułam, że kręgosłup wypoczęty
Ja osobiście nie lubię pianki memory więc tych nie brałam pod uwagę a wszystkie materace lateksowe były za miękkie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Co do sprzątania zabawek to u nas młody przed bajką kładzie spać zabaweczki. Robi to z ojcem i świetnie im wychodzi.
Ale też nie włączamy mu bajki dopóki nie posprząta.
Tylko wszystko póki co jest na miękko w formie zabawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mm3
Przyznam, że w tych podstawowych jarzynkach wcale nie robiłam przerw. U nas nic się nie działo przy rozszerzaniu diety więc nie musiałam śledzić alergenów. Najmłodszy nie tolerował mm, wymiotował więc później, pry wprowadzaniu nabiału robiłam to ostrożnie. U córki nic się nie działo a najstarszy przy wprowadzaniu mięsa miał zaparcia. Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę to że niemowlęta często zapiera banan i ryż.

Oligatorka
Nawet nie to, że bez szefa niby luz. W sumie odwrotnie bo często ja go zastępuję więc większa odpowiedzialność. Niestety jak jest to utrudnia pracę swoją niedecyzyjnością i ciągłym zawracaniem d...py. Jak go nie ma to robota idzie sprawniej a i szefowa wraca się do nas po ludzku, nawet podziękuję za sprawną pracę, czego przy nim nigdy nie ma. W ogóle przy nim i ona jakaś bardziej nerwowa, chyba ją wkurza jak nas....

Dziś moja koleżanka urodziła synka. Śliczny mały klusek :-)


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mm3
u nas najlepiej wchodziła na początek marchewkowa z ryżem Bobovity. Pojedynczych warzyw młody nie bardzo miał ochotę zjeść, więc szybko dostawał mieszane posiłki. Był głodomorem, więc juz po 5 mcu rozszerzałam dietę, mimo kp. Zaczęłam od warzyw, a pamiętam że przy starszakach były wytyczne, że zaczynało się od owoców. Jak to się zmienia....

Jak miał około 8 mcy to najlepiej wchodziły mu zupki jarzynowe z niewielkim dodatkiem mięsa (wtedy jeszcze dodawałam to ze słoiczków dla niemowląt, miało delikatną konsystencję w porównaniu do normalnego - najlepiej wchodzi indyk z Gerbera) , koniecznie z dodatkiem czosnku i cebuli, sporo ludzi pukało sie w głowę na ten miks, ale on to naprawdę lubił a ja do tych składów dochodziłam metodą prób i błędów. No delikatne smaki mu nie pasowały i już :)))
do zupek dodawałam kasze - jaglaną, kukurydziana lub ryż, potem też kaszę bulgur lub mannę.

teraz woli jeść w żłobku...
domowe to tyko nasze, ostatnio zmienił front i nic nie chce jeść sam, jak było wcześniej - więc nalewam mu zupę czy inne dania na talerze jak dla nas i podaję mu na moich kolanach przy stole z dorosłej łyżki, widelca... Bo chciał jeść tylko z naszych dań, a nie chciałam go karmić własną łyżką, no to markuję - rodzina je obiad, a na moich kolanach młody, jak zje on, to dopiero nakładam sobie.... ot, dola matki....


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Żoo

To chyba " Filip" śpi z Wami??? Jak takie łoże :-))

Peonia
To Milena je przy stoliczku, ale ma towarzystwo swoją starszą siosrę :-) i nie pozwoli się karmić :-))
Sentyment pozostał do takich " klusek" :-)))) ehhh


http://fajnamama.pl/suwaczki/6mr4ztx.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oligatorka
no właśnie do niedawna tez nie dał się nakarmić, jadł sam przy stoliczku. Teraz nie bardzo...
W żłobku podobno je sam.

Skakanka
u nas ze spaniem to jest tak, że jak się zbliża odpowiednia pora, to młodzian po prostu układa się sam w łóżeczku i zbędne są jakiekolwiek zabiegi związane z usypianiem. Kiedyś, jak mnie nie było w domu, małżonek przegapił porę, to dziecko po prostu położyło się na podłodze i zasnęło....
Nie mam więc do sprzedania patentu na spanie :))

trudne jest natomiast ulubione słowo "nie". naokrągło bunt :)))


o148j44jsuj4r1nc.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...