Skocz do zawartości
Forum

Październikowe maluchy 2015


Rekomendowane odpowiedzi

Dawno nie pisałam... Od tygodnia byłam w szpitalu bo mały bardzo intensywnie mi się kotłował i podejrzewali ze może być niedotlenienie. Dzisiaj o 9.40 urodziłam synka o masie 3,7kg przez CC. Termin mialam na 21.10. Cieszę się ze mam to za sobą, wszystko poszło bardzo sprawnie i tylko rana po cięciu boli, ale da się znieść. Dziewczyny nadal oczekujące, życzę Wam jeszcze trochę cierpliwości i trzymam kciuki za szczęśliwe przyjście na świat Waszych skarbów. Dla rodzących SN - weźcie Tantum Verde na zdarte gardło ;-)

Odnośnik do komentarza

Jak ja z nerwow dzisiaj nie urodze to bedzie cud normalnie. Kurde mamuski czy wy tez tak macie ze swoimi starszymi dziecmi mi moja 4 latka tak dala dzisiaj w kosc ze juz normalnie wymiekam. Ma okres jakiegos buntu a ja juz doslownie nie mam na to sil. Dzisiaj w jakis szal wpadla bo nie pozwolilam jej wziasc czegos czego chciala. Nic do niej nie docieralo. Masakra siedze i placze z tych nerwow a moj w pracy. Juz nie mam na to sil. Az sie boje co bedzie jak urodze jak ona takie cyrki odstawia.

Odnośnik do komentarza

Paula jeść masz normalnie to na co masz ochotę
Nie dokładają sobie stresów dieta:-)
Moje dziewczynki jak tak siedziały przy cynku to się okazało, że porostu jest im zimno i pomogło ubranie ich ciepłej i opatulenie. Taka sytuacja trwała w naszym przypadku około 3-4tygodni, potem się wyregulowaly. Z Olą jest inaczej w ciągu dnia jest ok najada się i śpi, nawet po 3godziny. A wieczorem nie odrywa się od piersi, muszę jej na noc dawać butlę, bo żadna z nas by nie spała.
Monika na histerie 4 latki jest tylko jeden sposób zignorować!
Mam to samo teraz z moją dwulatka i jak wpada w histerie odsuwam ją od siebie i ignoruje. Szybciej przechodzi, bo jak zaczynam z nią dyskutować to tylko napędza wybuch, to samo było że starszą.

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371xwfb4zmh.png]Tekst linka[/url]
http://s1.suwaczek.com/201011094572.png

Odnośnik do komentarza

Myszka123 gratulacje! Zdrowka dla was. Tez tak robilam ma poczatku wychodzilam z pokoju dopoki sie nie uspokoila ale ten moj szpgun ma taki donosny glos ze jak sie "drze" bo inaczej tego nazwac nie mozna to slyszy ja cala ulica i moze tak nawet z godzinę dopoki do niej nie przyjde. A pod nami mieszka starsza pani ktorej wszystko przeszkadza. Mam nadzieje ze niedlugo jej to minie w koncu.

Odnośnik do komentarza

Hej, dawno nie pisałam to wszystko przez szpital no i mojego bobasa teraz nie mam czasu na nic :). Wojtek urodził się 02.10 z wagą 4300 i 58 cm, poród błyskawiczny wszystkim tylko takich życzę, lekkie skurcze przez dwa dni a jak już pojechałam do szpitala to szok 9 cm rozwarcie szybkie załatwienie formalności i porodowka, po 16 minutach mały juz był z nami ale pocieli mnie strasznie jutro miną dwa tygodnie a ja dalej usiąść nie mogę. Pozdrawiam

http://www.suwaczki.com/tickers/16udgzu3ls3ueuz0.png

Odnośnik do komentarza

Jak tam Mamuśki? Noce spokojne i przespane, czy któraś może już się rozpakowała?
Jeszcze jakiś czas temu patrzyłam na Wasze suwaczki i nie mogłam się doczekać kiedy u mnie pojawi się 37. No i się doczekałam :D czas tak szybko leci, że i moja Kruszynka jest już bezpieczna :) jeszcze się co prawda nie wybiera na tą stronę brzuszka, ale to zawsze jakoś spokojniej w głowie :)
Miłego dnia Kobietki! :)

https://www.suwaczki.com/tickers/oar8skjogprybq74.png
https://www.suwaczki.com/tickers/oar8skjoj8k3k7ns.png

Odnośnik do komentarza

Gratuluję wszystkim Mamuśkom, widać, że te trudy są wynagrodzone najlepszą nagrodą :)
Ja jeszcze w dwupaku, w środę miałam ktg, bez skurczy i w porządku, szyjka długa ale miękka. Jeśli przez tydzień nie urodzę, a na prawdę nie czuję żadnych objawów zbliżających się to w środę idę do swojego ginekologa na dokładne usg i zmierzymy malucha, bo nie jest wcale taki mały i ma trochę większą główkę, więc zobaczymy czy nie zapadnie decyzja o cesarce. Tego samego dnia idę też do szpitala na ktg i mam cichą nadzieję, że już w nim zostanę i będzie cesarka:) Byłam za sn ale jak dzieciaczek jest tak duży to boję się, że nie dam rady, że zaklinuje się tą główką a ja popękam na wszystkie strony:(
Także spokojnie czekam do środy a w weekend robię szkolenie mężowi z ciuszków dzieciaczka i wstawiamy łóżeczko:)
w tą pogodę trzeba strasznie uważać na choróbska więc życzę wszystkim zdrowia na zapas :)

http://www.suwaczki.com/tickers/h84f20mmd8jhq88f.png

Odnośnik do komentarza

Gratulacje mamusie! ;)
Myszka, śliczna mała :)

Wypróbuję to karmi.. Zobaczymy. A mały to chyba kolki, bo widać, że brzuszek go boli, zwija się.. Nie może spać. Jestem serio wykończona. Mój mi pomaga jak może ale też już pada.. Teściowa czasem pół godzinki przypilnuje. No nie mam sił do tego chłopaka :D Daje w kość.. Ale czego się nie robi dla tych naszych kochanych maleństw :)

eewelinka, doczekasz się! :)

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5euxfrmqfx.png

Odnośnik do komentarza

Paulala duzo wody pij. Nawet 3l powinno sie pic i laktacja sie nakreca. Ja walczylam z nawalem to mniej pilam, ale dzisiaj juz wracam do normalnego picia, bo teraz mam z kolei za malo. Dokarmiasz modyfikowanym? Jak tak to jakim? Bo moja na noc i w nocy po cycu dostaje 60ml enfamilu i spi jak zabita :D budzi mi sie tylko raz, a potem wstaje jak mojemu budzik o 5 dzwoni

Odnośnik do komentarza

Gratuluję rozpakowanym mamusiom i sama dzielę się wiesciami, ze 12.10 przyszla na swiat moja Ninka :-) 3110 g i 50 cm. W nocy między 2 a 3 obudzily mnie skurcze i odrazu byly regularne co 3 min. Kiedy ból zaczął coraz bardziej sie nasilać pojechalismy do szpitala ok. 5. A o 6.44 bylo juz po wszytkim. Poród naturalny z nacieciem. Wody dopiero odeszly przy pierwszym partym.
Trzymam kciuki za pozostale dziewczyny, zeby poszlo wszystko sprawnie :-)

http://www.suwaczki.com/tickers/3i498ribrcdwmnww.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/ug37j48akwbw2z53.png

Odnośnik do komentarza

Może i u mnie zacznie sie cos dziać. Zaparc dzis nie mam, a nawet 2 razy juz pilnie musiałam iść do wc ;) może powoli sie oczyszczam? ;) od wczoraj mam delikatne skurcze, albo tak mi się wydaje, bo to może być przez jelita bo później muszę na kibelek ;-) chyba juz tak pragnę porodu ze wszystko dla mnie to oznaka :P

Odnośnik do komentarza

Pauuulalala
Gratulacje mamusie! ;)
Myszka, śliczna mała :)

Wypróbuję to karmi.. Zobaczymy. A mały to chyba kolki, bo widać, że brzuszek go boli, zwija się.. Nie może spać. Jestem serio wykończona. Mój mi pomaga jak może ale też już pada.. Teściowa czasem pół godzinki przypilnuje. No nie mam sił do tego chłopaka :D Daje w kość.. Ale czego się nie robi dla tych naszych kochanych maleństw :)

eewelinka, doczekasz się! :)


Na kolki polecam Delicol, dodaję się po kilka kropelek do mleka, albo do buzi przed karmieniem piersią, u moich dzieci szybko pomagał. Dzisiaj Ola tez daje w kość. Już mi krew z piersi wysysa i zasypia na 10 minut, o tyle dobrze, że przechodzi na tryb czuwania i mogę ja na pół godzinki położyć na kocyku obok to poleży chwilę spokojnie, troszkę na brzuszku i znowu do cyca... a ja jutro znowu mam gości i kupę roboty dookoła;/

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371xwfb4zmh.png]Tekst linka[/url]
http://s1.suwaczek.com/201011094572.png

Odnośnik do komentarza

Witam wszystkie świeżo upieczone mamy. Mój synek jest juz z nami tydzień uczymy się siebie nawzajem z każdym dniem przywiązanie staje się coraz większe. Czasami w nocy daje czadu ale zazwyczaj śpi spokojnie pobudki mamy dość często bo co 2-3h i nie zawsze karmienie kończy się spokojnym snem. Powiem szczerze że czasem tęsknię za chwilami z przed porodu wydają się tak odległe no i czasem tęsknię za kimś w moim brzuszku. Baby blues dopadł mnie juz w szpitalu ale na szczęście dostałam jakąś magiczna tabletkę. Teraz też zdarzają się chwilę słabości ale mój M spisuje się na medal.miłego wieczorku idę się zdrzemnac dopuki mały śpi.

http://s2.suwaczek.com/201510097146.png

Odnośnik do komentarza

Grocik
Witam wszystkie świeżo upieczone mamy. Mój synek jest juz z nami tydzień uczymy się siebie nawzajem z każdym dniem przywiązanie staje się coraz większe. Czasami w nocy daje czadu ale zazwyczaj śpi spokojnie pobudki mamy dość często bo co 2-3h i nie zawsze karmienie kończy się spokojnym snem. Powiem szczerze że czasem tęsknię za chwilami z przed porodu wydają się tak odległe no i czasem tęsknię za kimś w moim brzuszku. Baby blues dopadł mnie juz w szpitalu ale na szczęście dostałam jakąś magiczna tabletkę. Teraz też zdarzają się chwilę słabości ale mój M spisuje się na medal.miłego wieczorku idę się zdrzemnac dopuki mały śpi.

Co do baby blues to ja nie wiem czy to bylo to, ale zeszla sobote cala przeryczalam. Bez powodu, bo ani mala popalic nie dala ani nic sie nie dzialo. Ale w niedziele juz bylo ok :)

Odnośnik do komentarza

Wielkie gratulacje dla wszystkich nowych mamuś!! Dużo zdrówka i spokoju dla was i waszych dzieciaczków.
Mi położna mówiła że taki zjazd nastroju po porodzie to normalne. Spada gwałtownie poziom ciążowych hormonów i nic na to nie poradzimy.
Dni mi niby lecą a czas jakby stanął w miejscu. Czekam i czekam na ten termin. Skurczy nadal brak, innych oznak też, jedynie piersi cieplejsze i twardsze, takie pełniejsze się zrobiły. Wróciła ochota na przytulanki chociaż sprawność bardzo wątpliwa.
Głowa aż boli od tego gdybania jak to będzie z tą moją Maliną :) Głaszczę ją, mówię do niej a ona mi odpowiada i już nie mogę się doczekać jej płaczu i pierwszego przytulenia...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgejk704zuf.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...