Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Agarybka22

Spadek libido po porodzie

Rekomendowane odpowiedzi

Hej Dziewczyny! Mysle ze nie tylko ja mam taki problem, dlatego zaczynam ten watek. Jestem szczesliwa mama 3 miesiecznego Oliviera. Niestety ostatnio zauwazylam ze wogole nie mam ochoty na seks. Gdy cos sie juz zaczyna w glowie mam tylko to zeby jaknajszybciej sie skonczylo...Olivier od poczatku byl bardzo grzecznym dzieckiem i teraz juz przesypiam praktycznie cala noc wiec mysle ze to nie jest wina zmeczenia... Jak sobie poradzilyscie z tym problem??? Pozdrawiam wszystkich i zapraszam do rozmowy


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz ja nie mam teraz problemow powiedzialabym ze jest nawet lepiej niz przed porodem ale byl kiedys taki watek moze ci to cos pomoze http://parenting.pl/o-wszystkim/398-jak-wasz-popedzik.html


Unfortunately, my daydreams about being skinny are always interrupted by the sound of my own chewing.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-57644.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jejuu zazdroszcze Ci!!:)) Mi sie marzy zeby bylo chociaz w 10% tak jak przed porodem. Moj partner nawet ostatnio powiedzial mi ze "przeciez ja tylko leze" ale naprawde nie wiem jak sie przemoc zeby znow miec ochote "cos robic" :(


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość patrycja`81

ja podobnie jak inka_80 odczuwam "przyjemnosc" lepiej(zdecydowanie) niz przed porodem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agarybka a ja proponuje abyś dała sobie trochę czasu, uważam nic na siłę a chętka na małe co nie co napewno wróci. Warto porozmawiać z partnerem myślę szczerze i otwarcie. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny

U mnie tez tak bylo i to baaarrrrdzzzzzooo dlugo. na szczescie calkowicie popierala mnie w tym wzgledzie fachowa literatura - karmienie piersia wplywa na ograniczenie popedu seksualnego. Do tego psychika po porodzie jest inna, czlowiek ma na glowie przez caly dzien malenstwo, zmeczenie do tego i coz.... sex jest ostatnia rzecza o ktorej mysli mloda mama:)
U mnie zdecydowanie poprawila sie sytuacja po zakonczeniu karmienia, tj. w siodmym miesiacu po porodzie.

Pozdrawiam i powodzenia


http://s5.suwaczek.com/200903031670.png
http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/200801221770.png http://s2.pierwszezabki.pl/003/0033689a0.png?6185

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie tez dopiero teraz sie poprawia - karmie jesze ale juz duzo mniej :) wiec czas to najlepsza odpowiedz :) a z drugiej strony kazdy jest inny i nie ma reguly :)
pozdrawiam


http://suwaczki.maluchy.pl/li-12696.png
http://www.suwaczek.pl/cache/ee7d08d77b.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciąża od początku była zagrożona. Już w szóstym tygodniu trafiłam do szpitala z zagrożeniem poronienia. Od piątego miesiąca leżałam w nim plackiem. Pierwsze dni z bliźniakami w domu także nie należały do najłatwiejszych. I miesiące pierwsze - nie inaczej.

Przez wiele miesięcy miałam "w głowie" jakąś barierę, nie do przekroczenia. Rozumiem zatem Założycielkę Wątku.

Dopiero po wielu miesiącach bariera jakby zaczęła powoli topnieć...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Moje drogie Panie. Nie zdziwcie się ale takie artykuły również czytają faceci. I dziwi mnie fakt że wszystko obracacie wokół siebie spędzając sex jako obowiązek i mówiąc a bo "mój kochany M znowu się domagał" itd itd.. Bulwersujące jest to dla mnie. "Mam ochotę popołudniu ale jak to przecież popołudniu nie wypada"... albo "no czasami mam ochotę ale jak mu powiem że mam ochotę to pomyśli że jednak mogę to robić i będzie się bardziej domagał".. co za żenua.. I jak to wszystko sprawnie rozszyfrować to kobiety manipulują swoimi M na prawo i lewo za pomocą sexu... Tak jest było i będzie... W agencji płacimy za sex i mamy to czego wymagamy a w domu też płacimy jeszcze bardziej bo psychiką i pogardą (Dlaczego sie dziwicie ze was zdradzamy).. bo same o to się prosicie poprzez manipulowanie nami za pomocą sexu... A może by tak porozmawiać ze swoim partnerem.. czego oczekujecie powiedzieć ze nie macie na sex ochoty cały czas i jak wam przyjdzie ochota to jednak się zdecydować na sex w kuchni czy w łazience na szybkiego kiedy dziecko ma popołudniową drzemkę zamiast marzyć o muskularnym spoconym hydrauliku gdzieś napotkanym w ciemnej ulicy... zadbaj o siebie załóż sexi majtki lub koszulkę i poproś swojego byczka o to żeby zrzucił zbędne kilogramy na rzecz kilku pięknych wyrzeźbionych mięśni. A on to zrobi dla Ciebie i będziesz mieć własnego hydraulika... Moje drogie Panie zacznijcie urealniać własne marzenia...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okutnik
Witam Moje drogie Panie. Nie zdziwcie się ale takie artykuły również czytają faceci. I dziwi mnie fakt że wszystko obracacie wokół siebie spędzając sex jako obowiązek i mówiąc a bo "mój kochany M znowu się domagał" itd itd.. Bulwersujące jest to dla mnie. "Mam ochotę popołudniu ale jak to przecież popołudniu nie wypada"... albo "no czasami mam ochotę ale jak mu powiem że mam ochotę to pomyśli że jednak mogę to robić i będzie się bardziej domagał".. co za żenua.. I jak to wszystko sprawnie rozszyfrować to kobiety manipulują swoimi M na prawo i lewo za pomocą sexu... Tak jest było i będzie... W agencji płacimy za sex i mamy to czego wymagamy a w domu też płacimy jeszcze bardziej bo psychiką i pogardą (Dlaczego sie dziwicie ze was zdradzamy).. bo same o to się prosicie poprzez manipulowanie nami za pomocą sexu... A może by tak porozmawiać ze swoim partnerem.. czego oczekujecie powiedzieć ze nie macie na sex ochoty cały czas i jak wam przyjdzie ochota to jednak się zdecydować na sex w kuchni czy w łazience na szybkiego kiedy dziecko ma popołudniową drzemkę zamiast marzyć o muskularnym spoconym hydrauliku gdzieś napotkanym w ciemnej ulicy... zadbaj o siebie załóż sexi majtki lub koszulkę i poproś swojego byczka o to żeby zrzucił zbędne kilogramy na rzecz kilku pięknych wyrzeźbionych mięśni. A on to zrobi dla Ciebie i będziesz mieć własnego hydraulika... Moje drogie Panie zacznijcie urealniać własne marzenia...

moze i masz troche racji...ale nie dokońca
po pierwsze usprawiedliwiasz zdrade bo tak najlepiej
a nic nie napisałeś o tym,ze to kobiety wstaja w nocy,karmią i jeszcze mają dom na głowie
i czasami nie mażą o hydrauliku a o chwili wytchnienia
i ostatnia rzecza o jakiej mysla to ubieranie seksownej bielizny jak tylko maluch zaśnie
po zatym kobieta też ma prawo do [przyjemności
a nie uprawiać sex zaraz po porodzie,aby partnej jej nie zdradził
ciekawe jakie by było twoje stanowisko gdy to faceci rodzili dzieci


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdrady pod żadnym względem nie usprawiedliwiam wręcz ją potępiam bo to prowadzi zawsze do rozpadu ale zawsze jakieś przyczyny muszą być. Ponadto nic nie napisałem że sex ma być codziennie... a co do mojego stanowiska odnośnie co by było gdyby faceci rodzili? Faceci nie rodzą dzieci i rodzic nie będą ich rola w rodzinie jest troszkę inna i niema co gdybać ... Wiem co przechodzi kobieta w ciąży i w czasie porodu bo byłem tego świadkiem i doskonale was rozumiem ze nie jest łatwo i doceniam to co kobiety robią żeby urodzić dziecko chociaż to i tak nie jest bardzo zależne od was.. to poprostu się dzieje i od czasu zapłodnienia aż do samego porodu działa natura a nie kobieta... Kobieta może zadbać o siebie lub nie... jedna pali papierosy druga zażywa witaminy... obydwie potem rodzą (Z wyjątkami oczywiście). Czy prubowałaś powstrzymać skurcze podczas porodu? czy było to zależne od ciebie? Oczywiście ze nie... Tak zostaliśmy stworzeni że to wy rodzicie... a my wam pomagamy.. i rodzić i wchowywać...

Ponadto należy się wam wypoczynek jak każdemu po ciężkim dniu zabolało mnie tylko to jak dziewczyny pisały o facetach a on znowu nalega a to a tamto... Jeśli tworzy się związek to trzeba tez na drugą osobę i jej potrzeby zwrócić uwagę. i zamiast non stop narzekać jaka to wykonczona jestes daj facetowi nakarmić dziecko jak juz je butelką niech wrzuci pranie do pralki i ustawi odpowiedni program ... odkurzanie nie boli... a zdjęcie prania ze sznurka tym bardziej... a wy się umartwiacie jak jakies pokutnice zapier... lacie a potem zmęczone ... a on za to wypoczety no to sie mu chce...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz co duzo prawdy napisales Ale i tak sie nie zgodze z tym co napisales do konca Poniewaz Ty tu mezczyzn przedstawiles w dobrym swietle a nie kazdy facet taki jest ze zajmie sie domem odkurzy czy zdejmie pranie ... Jednemu mozesz narzekac caly dzien i nie ruszy (_:_) zeby sie wziasc za cs a drugiii bez pytania to zrobi.... Wiec tu nie ma co porownywac ... Z drugiej strony tez nasza winna bo przewaznie od samego poczatku zeby "zainponowac"swojemu facetowi i robi sie kolo niego wszystko A potem przyrosnie taki do kanapy i sie nie ruszyyyy a dom = teraz dziecko zostaje Tobie na glowie ...Zeby facet sam czasem wpadl na to zeby pomoc to by bylo BOSKKOOOOOOOOOOOOOOOO


http://www.suwaczek.pl/cache/573bad4133.png
http://www.suwaczek.pl/cache/d718d694a5.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okutnik
Zdrady pod żadnym względem nie usprawiedliwiam wręcz ją potępiam bo to prowadzi zawsze do rozpadu ale zawsze jakieś przyczyny muszą być. Ponadto nic nie napisałem że sex ma być codziennie... a co do mojego stanowiska odnośnie co by było gdyby faceci rodzili? Faceci nie rodzą dzieci i rodzic nie będą ich rola w rodzinie jest troszkę inna i niema co gdybać ... Wiem co przechodzi kobieta w ciąży i w czasie porodu bo byłem tego świadkiem i doskonale was rozumiem ze nie jest łatwo i doceniam to co kobiety robią żeby urodzić dziecko chociaż to i tak nie jest bardzo zależne od was.. to poprostu się dzieje i od czasu zapłodnienia aż do samego porodu działa natura a nie kobieta... Kobieta może zadbać o siebie lub nie... jedna pali papierosy druga zażywa witaminy... obydwie potem rodzą (Z wyjątkami oczywiście). Czy prubowałaś powstrzymać skurcze podczas porodu? czy było to zależne od ciebie? Oczywiście ze nie... Tak zostaliśmy stworzeni że to wy rodzicie... a my wam pomagamy.. i rodzić i wchowywać...

Ponadto należy się wam wypoczynek jak każdemu po ciężkim dniu zabolało mnie tylko to jak dziewczyny pisały o facetach a on znowu nalega a to a tamto... Jeśli tworzy się związek to trzeba tez na drugą osobę i jej potrzeby zwrócić uwagę. i zamiast non stop narzekać jaka to wykonczona jestes daj facetowi nakarmić dziecko jak juz je butelką niech wrzuci pranie do pralki i ustawi odpowiedni program ... odkurzanie nie boli... a zdjęcie prania ze sznurka tym bardziej... a wy się umartwiacie jak jakies pokutnice zapier... lacie a potem zmęczone ... a on za to wypoczety no to sie mu chce...

bardzo pozytywnie oceniam to co napisałeś o pomocy.....az mnie zatkało-na prawdę
bo wielu facetów niestety,nie chce nawet słyszeć o domowych robotach-kobiecych oczywiście.
nie tylko nie chca pomagać ale i ciężko ich zmusić
sa oczywiście wyjątki

znam też sytuacje kiedy kobieta chce a facet nie,bo ma opory...bo poród partnerki jakos tak na niego wpłyną,ze ma opory

ale na pewno jesli rodzice podziela sie obowiązkami przy dziecku i pracami domowymi to na pewno i na zbliżenie znajda czas i ochotę


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otóż to same sobie winne jesteście.. no nie wszystkie bo jak kiedyś ktoś powiedział faceta trzeba sobie wychować i potem jest z niego dużo pożytku! Moja Dziewczyna tak mnie wychowała że jestem dumny z tego że zajmę się domem zrobię wszystko oprócz prasowania (To akurat nie dla mnie) aczkolwiek gdyby pewno dawała mi to robić to bym to robił.. ileż radości sprawia mi kiedy wpadnę na to że pranie jest w pralce i bez gadania je wyciągnę i powieszę!! albo zauważę śmieci na dywanie i odkurzę a ona potem wchodzi do pokoju i mówi o łaaał poodkurzane albo o jejku pranie wisi!! to są pierdoły które zajmują dosłownie sekundy a sprawiają obojgu radość i nie tylko kwiaty na urodziny są miłe wydaje mi się że milsze są te codzienne czynności!!

Kiedyś również usłyszałem powiedzenie bodajże Cejrowskiego że facet nie jest domyślny on strzela trafia i czasami mu się udaje... nawet nie wiecie ile wysiłku sprawia wynalezienie takiej pierdoły dla faceta jak wyciągnięcie prania z pralki nie chodzi o wysiłek fizyczny ale żeby wpaść na to że trzeba to zrobić czasami chodzę po domu i myślę co by tu zrobić miłego dla mojej "małej" i za h..ja nie mogę wymyśleć a potem się okazuje że śmieci w koszu trzeba było wynieść albo gary umyć albo wyjąć mięso z lodówki na następny dzień itd...itd... nie jest nam łatwo my nie potrafimy tak myśleć ... jak wy... i to też trzeba uwzględnić i nie porównywać facetów do siebie tylko starać się ich zrozumieć... Dać do zrozumienia i podpowiedzieć podejść dać buziaka i powiedzieć miśku trzeba dzisiaj odkurzyć... a nie z kuchni krzyczeć "Jaki tu burdel trzeba odkurzyć ruszył byś się !!!" heheh napisałem troszkę sarkastycznie bo to sarkastycznie, ale i prawdziwie wygląda...Narzekanie i na oczach faceta pokazywanie jaka to nieszczęśliwa jesteś nic nie pomoże a może pogłebić problem...

Pozdrowienia dla wszystkich Mam i żon w codziennym życiu i w wychowywaniu nie tylko dzieciaków ale i facetów!!

Ps. Proste wykorzystanie sexu jako nagrody to działa zrobi coś miłego i fajnego dostaje... zaraz jak piesek będzie szukał czym by cię tu zaskoczyć... tylko uwaga nie przesadzać z trenowaniem bo może się zorientować o co chodzi...i wtedy BUNT!! (I tak się kiedyś zorientuje ale będzie już za późno bo będzie już wytrenowany- i podzieli się z wami swoimi emocjami i spostrzeżeniami na takim forum jak to)

AGUSIA!! odnośnie porodu jeśli face idzie tam jako amator ginekologii pooglądać jak to się odbywa to pewno może się zrazić ale jeśli idzie tam by pomóc swojej partnerce nie zwraca na to uwagi patrzy jej w oczy i dopinguje!! a Potem ryczy jak małe dziecko... ja do dzisiaj na te wspomnienia mam łzy w oczach i emocje powracają a to było 4 miesiące temu!! Co za przeżycie!!

AGUSIA "bo wielu facetów niestety,nie chce nawet słyszeć o domowych robotach-kobiecych oczywiście." - co to znaczy Kobiecych sama je tak nazywasz a potem się dziwicie ze faceci ich niecą robić... nie rozdzielaj tego w ten sposób bo to później jest tak jakbyś kazała facetowi ubierać Sukienki... bo Sukienki są i tego ukryć się nie da KOBIECE!!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okutnik
Otóż to same sobie winne jesteście.. no nie wszystkie bo jak kiedyś ktoś powiedział faceta trzeba sobie wychować i potem jest z niego dużo pożytku! Moja Dziewczyna tak mnie wychowała że jestem dumny z tego że zajmę się domem zrobię wszystko oprócz prasowania (To akurat nie dla mnie) aczkolwiek gdyby pewno dawała mi to robić to bym to robił.. ileż radości sprawia mi kiedy wpadnę na to że pranie jest w pralce i bez gadania je wyciągnę i powieszę!! albo zauważę śmieci na dywanie i odkurzę a ona potem wchodzi do pokoju i mówi o łaaał poodkurzane albo o jejku pranie wisi!! to są pierdoły które zajmują dosłownie sekundy a sprawiają obojgu radość i nie tylko kwiaty na urodziny są miłe wydaje mi się że milsze są te codzienne czynności!!

Kiedyś również usłyszałem powiedzenie bodajże Cejrowskiego że facet nie jest domyślny on strzela trafia i czasami mu się udaje... nawet nie wiecie ile wysiłku sprawia wynalezienie takiej pierdoły dla faceta jak wyciągnięcie prania z pralki nie chodzi o wysiłek fizyczny ale żeby wpaść na to że trzeba to zrobić czasami chodzę po domu i myślę co by tu zrobić miłego dla mojej "małej" i za h..ja nie mogę wymyśleć a potem się okazuje że śmieci w koszu trzeba było wynieść albo gary umyć albo wyjąć mięso z lodówki na następny dzień itd...itd... nie jest nam łatwo my nie potrafimy tak myśleć ... jak wy... i to też trzeba uwzględnić i nie porównywać facetów do siebie tylko starać się ich zrozumieć... Dać do zrozumienia i podpowiedzieć podejść dać buziaka i powiedzieć miśku trzeba dzisiaj odkurzyć... a nie z kuchni krzyczeć "Jaki tu burdel trzeba odkurzyć ruszył byś się !!!" heheh napisałem troszkę sarkastycznie bo to sarkastycznie, ale i prawdziwie wygląda...Narzekanie i na oczach faceta pokazywanie jaka to nieszczęśliwa jesteś nic nie pomoże a może pogłebić problem...

Pozdrowienia dla wszystkich Mam i żon w codziennym życiu i w wychowywaniu nie tylko dzieciaków ale i facetów!!

Ps. Proste wykorzystanie sexu jako nagrody to działa zrobi coś miłego i fajnego dostaje... zaraz jak piesek będzie szukał czym by cię tu zaskoczyć... tylko uwaga nie przesadzać z trenowaniem bo może się zorientować o co chodzi...i wtedy BUNT!! (I tak się kiedyś zorientuje ale będzie już za późno bo będzie już wytrenowany- i podzieli się z wami swoimi emocjami i spostrzeżeniami na takim forum jak to)

AGUSIA!! odnośnie porodu jeśli face idzie tam jako amator ginekologii pooglądać jak to się odbywa to pewno może się zrazić ale jeśli idzie tam by pomóc swojej partnerce nie zwraca na to uwagi patrzy jej w oczy i dopinguje!! a Potem ryczy jak małe dziecko... ja do dzisiaj na te wspomnienia mam łzy w oczach i emocje powracają a to było 4 miesiące temu!! Co za przeżycie!!

AGUSIA "bo wielu facetów niestety,nie chce nawet słyszeć o domowych robotach-kobiecych oczywiście." - co to znaczy Kobiecych sama je tak nazywasz a potem się dziwicie ze faceci ich niecą robić... nie rozdzielaj tego w ten sposób bo to później jest tak jakbyś kazała facetowi ubierać Sukienki... bo Sukienki są i tego ukryć się nie da KOBIECE!!

bardzo ładnie napisałeś...podoba mi sie

a co do wspólnego porodu to masz racje ,emocje zawsze są i prawdziwy facet nie wstydzi sie łez

a co do oporów do sexu po porodzie to mogą siedzieć gdzieś w psychice i u kobiety i u faceta...duzo par boi sie kolejnej ciąży,szczególnie po wpadce i dlatego sie hamują,kazdy inaczej do tego podchodzi

ja osobiście nie narzekam.
i przed planowaniem dziecka i teraz duzo sie kochamy i nie mam mowy o rutynie
jest tak czasami,że nie mamy czasu lub ochoty ale to żadko
i wystarczy troche zachęty i jest rezultat
ja jakos nie traktowałam sexu jako nagrody...ale duzo w tym co na ten temat napisałeś jest prawdy
mój M też zaraz po porodzie robił pranie ,wieszał,mył naczynia,robił zakupy

a co do sexu po porodzie to wiele czynników ma wpływ:ewentualne tabletki hormonalne,karmienie piersia,rozkład dnia dziecka no i oczywiście jak ogólnie mija dzień,czasami pojawia się depresja i ona też wpływa na pozycie

ale masz racje partnerzy powinni sie siebie nauczyć i wtedy na pewno będzie ok i to nie tylko w sexie


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego czekam cierpliwie... aż wróci wszystko do normy... widzę że jest to zajęcie nie 8 godzin na dzień ale 24/24 siedem dni w tyg. i tak naprawdę zaczyna się dopiero po porodzie sama ciąża to nic w porównaniu z późniejszym ułożeniem sobie dnia oraz dziecka żeby szło spać w miarę wcześnie i samo ładnie spało w łóżeczku a nie na rączkach u rodziców :) Tak że wszystkim przyszłym tatom i obecnym cierpliwości i samozaparcia.. Masz energię to ją spożytkuj na pomoc swojej ukochanej... masz jej jeszcze nadto to idealnym rozwiązaniem na rozładowanie napięcia sexualnego jest siłownia...Będziesz sexi "Hydraulikem" i twoja ukochana cię później Pożre...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego czekam cierpliwie... aż wróci wszystko do normy... widzę że jest to zajęcie nie 8 godzin na dzień ale 24/24 siedem dni w tyg. i tak naprawdę zaczyna się dopiero po porodzie sama ciąża to nic w porównaniu z późniejszym ułożeniem sobie dnia oraz dziecka żeby szło spać w miarę wcześnie i samo ładnie spało w łóżeczku a nie na rączkach u rodziców :) Tak że wszystkim przyszłym i obecnym ojcom cierpliwości i samozaparcia.. Masz energię to ją spożytkuj na pomoc swojej ukochanej... masz jej jeszcze nadto to idealnym rozwiązaniem na rozładowanie napięcia sexualnego jest siłownia...Będziesz sexi "Hydraulikiem" i twoja ukochana cię później Pożre.. w jak najlepszym tego słowa znaczeniu!!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okutnik
Dlatego czekam cierpliwie... aż wróci wszystko do normy... widzę że jest to zajęcie nie 8 godzin na dzień ale 24/24 siedem dni w tyg. i tak naprawdę zaczyna się dopiero po porodzie sama ciąża to nic w porównaniu z późniejszym ułożeniem sobie dnia oraz dziecka żeby szło spać w miarę wcześnie i samo ładnie spało w łóżeczku a nie na rączkach u rodziców :) Tak że wszystkim przyszłym i obecnym ojcom cierpliwości i samozaparcia.. Masz energię to ją spożytkuj na pomoc swojej ukochanej... masz jej jeszcze nadto to idealnym rozwiązaniem na rozładowanie napięcia sexualnego jest siłownia...Będziesz sexi "Hydraulikiem" i twoja ukochana cię później Pożre.. w jak najlepszym tego słowa znaczeniu!!

:36_2_25::36_2_25::36_2_25::36_2_25:
powodzenia dla Ciebie i dla partnerki
i aby maluch dawał od czasu do czasu odetchnąć

ja od 14 miesięcy nie przespałam jeszcze całej nocy:no1::no1:


Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość lutka

Okutnik
Dlatego czekam cierpliwie... aż wróci wszystko do normy... widzę że jest to zajęcie nie 8 godzin na dzień ale 24/24 siedem dni w tyg. i tak naprawdę zaczyna się dopiero po porodzie sama ciąża to nic w porównaniu z późniejszym ułożeniem sobie dnia oraz dziecka żeby szło spać w miarę wcześnie i samo ładnie spało w łóżeczku a nie na rączkach u rodziców :) Tak że wszystkim przyszłym i obecnym ojcom cierpliwości i samozaparcia.. Masz energię to ją spożytkuj na pomoc swojej ukochanej... masz jej jeszcze nadto to idealnym rozwiązaniem na rozładowanie napięcia sexualnego jest siłownia...Będziesz sexi "Hydraulikiem" i twoja ukochana cię później Pożre.. w jak najlepszym tego słowa znaczeniu!!

Okutnik czyli jednak znasz przyczynę braku ochoty na seks ;) a tak szczerze, to ilu znasz facetów którzy mają takie samo zdanie na temat podziału obowiązków (i jeszcze sprawia im to taką samą radość :sofunny:) w domu jak Ty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lutka
Okutnik
Dlatego czekam cierpliwie... aż wróci wszystko do normy... widzę że jest to zajęcie nie 8 godzin na dzień ale 24/24 siedem dni w tyg. i tak naprawdę zaczyna się dopiero po porodzie sama ciąża to nic w porównaniu z późniejszym ułożeniem sobie dnia oraz dziecka żeby szło spać w miarę wcześnie i samo ładnie spało w łóżeczku a nie na rączkach u rodziców :) Tak że wszystkim przyszłym i obecnym ojcom cierpliwości i samozaparcia.. Masz energię to ją spożytkuj na pomoc swojej ukochanej... masz jej jeszcze nadto to idealnym rozwiązaniem na rozładowanie napięcia sexualnego jest siłownia...Będziesz sexi "Hydraulikiem" i twoja ukochana cię później Pożre.. w jak najlepszym tego słowa znaczeniu!!

Okutnik czyli jednak znasz przyczynę braku ochoty na seks ;) a tak szczerze, to ilu znasz facetów którzy mają takie samo zdanie na temat podziału obowiązków (i jeszcze sprawia im to taką samą radość :sofunny:) w domu jak Ty?

Witam Po pierwsze przeczytalem wszystkie posty okrutnika i te slowa jakie pisal po prostu jakby wyjal z moich ust ... czlowieku w 1000% zgadzam sie z toba !!!! nawet w tym widze siebie .. ale ja nie o tym chcialem napisac mam 25 lat jestem z dziewczyna juz jakies 5 lat od 14stu miesiecy mamy cudownego syna moim problemem jest to ze nie uprawiamy sexu od 2 och lat i z tego co wiem z powodu calkowitego zaniku libido nie wiem dlaczego tak sie dzieje ale ok.. wiec jak temu zaradzic jej lekarz kazal jej zeby mi przekazala ze na odzyskanie potrzeba czasu itp ale ja sie pytam ile ??????????? bierze co chwile tabletki na odbudowe libido i nic coraz czesciej sie zaczynamy klucic w tej kwestji i dalej nic nie zdradze jej nigdy bardzo ja kocham ale tez mam swoje potrzeby uwielbiam sie z nia kochac ale to nawet jeszcze chwila i zapomne jak to sie robi ... to dla mnie po porodzie bylo zrozumiale ze nie moze bol i te kobiece sprawy ale to juz ponad rok od urodzenia dziecka a w sumie ostatni nasz stosunek byl jakos w 2gim miesiacu ciazy co dalej mam robic ?? czekac ?? bo jak mamy rozmowe miec w tej kwestji to w kilka minut jest klutnia wiec nie mam zamiaru sie denerwowac a nawet rozmawiac bo to i tak nic nie wniesie ... blagam was Pomocyyyyyy .. Okrutnik Ratuj..........


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...