Skocz do zawartości
Forum

Majóweczki 2015


Joasia21

Rekomendowane odpowiedzi

Buziaki dla Kacperka i Julci i innych półroczniaków :) z okazji święta życzę przespanych nocy - żeby Was Mamusie nie budziły ;)

Pola witaj - nie zazdorszcze przeżyć!

Dobra Wróżko - oby Odsetka pospała dziś w nocy! Dużo sił i energii. Może odpoczniesz z okazji weekendu.

Juli widziałam wczoraj reklamę tesco - mina mojego męża bezcenna :D

Tanna cieszę się że choć troche się u Was poprawia.

My dziś byliśmy na kontroli bioderek. Widać kostnienie także koniec kontroli :)

Małpa - Kacperek obraca się na brzuch i czasem w drugą stronę i tyle :) przecież wiesz że dzieci się nie porównuje - szczególnie z Lenka i Amelką ;)

Kamila fajnie że udało się wszystko ogarnąć :)

Daduśka się rozkręciło z jedzeniem.

Dziewczyny polecacie jakieś gry planszowe dla dzieci w wieku 5-7 lat? Dwie dziewczynki :)

http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44jg4siydgu.png

Odnośnik do komentarza

Hanka ja w tym tygodniu zamawialam w tesco24 zakupy dla rodziny ze szlachetnej paczki i myślałam o Twoim szaleństwie zakupowym:)
Super ze bioderka w porządku.
Juli sernik..udal się, wyszedl przepyszny, juz połowy nie ma..:) mimo ze masa byla rzadka to jest taki fajny, puszysty.
Ola dziękujemy, już rezerwujemy czwartek. Zrobię sernik jesli lubicie:)
Dominika może zrob test?.. Chyba ze masz pewność ze to nie to?

Odnośnik do komentarza

witam.
piszecie o ciastach,a ja dziś cały dzień na czekoladkach:D

Całusy dla solenizantów:*

Małpa mój Staś skończył 6 m-cy 12 listopada i póki co umie przekręcić się z pleców na brzuch.jak leży na brzuszku to potrafi pełzać i kręcić się jak wskazówka w zegarku.ze dwa tygodnie temu nauczył się wkładać palec od nogi do buzi:) próbuje też podnosić tyłek gdy leży na brzuszku,ale wtedy rysuje nosem po podłożu.nie umie się dźwignąć na rękach i nogach jednocześnie.o wstawaniu i samodzielnym siadaniu jeszcze nie ma mowy.zęby-jeden wyszedł drugi już widoczny.ale dzieciaki naprawdę mają swoje tępo.moja bratanica jest trzy miesiące starsza od Stasia i nie umie jeszcze sama wstać czy raczkować.umie za to się turlać jak naleśnik po całym pokoju i pełza jak wąż:D
a propo zębów.od wtorkowego wieczoru Staś miał gorączkę i lekarze mówili,że to przez zęby a dziś się okazało,że miał bakterie w moczu i się biedny męczył.
kiedyś mi jedna lekarka powiedziała,że jak dziecko ma gorączkę choćby przez jeden dzień to powinno się zrobić badanie moczu,bo to nigdy nie można w stu procentach powiedzieć jaka jest przyczyna dopóki nie zrobi się badań.i gdybym w środę u lekarza dopominała się skierowania na badanie to Staś już by miał leczone to co należy,a nie byłby faszerowany syropami na gorączkę bo "to na pewno zęby".

jeżeli chodzi o zasypianie to przyznaję,że był czas,że synuś spał w swoim łóżeczku.niestety przez te jego choroby ostatnie śpi z nami.teraz nie wiem kiedy zacznę go znów odkładać do łóżeczka,bo w sumie to mi nie przeszkadza,a ja nie muszę czuwać nad nim przy łóżeczku gdy nie śpi w nocy.

:D
http://www.suwaczki.com/tickers/0d1y43r8zwh91a00.png]http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jl219oi5a.png[/url]

Odnośnik do komentarza

a jeszcze dodam,że raz rozmawiałam z bratową i żaliłam jej się,że Staś mało umie i ona mi powiedziała,żeby kłaść go na podłodze,bo jak leży na łóżku to ciężko mu się przekręcić,bo się zapada w miękkim podłożu.gdy zaczęłam go kłaść na podłodze to okazało się,że już umie się przekręcać na brzuch i szybko zaczął pełzać.

:D
http://www.suwaczki.com/tickers/0d1y43r8zwh91a00.png]http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jl219oi5a.png[/url]

Odnośnik do komentarza

Pytanie mam do mamusiek,które gotują samodzielnie obiadki dla szkrabów.czy warzywa i owoce to macie swoje czy kupujecie w sklepach?bo u mnie w tym roku nie obrodziło nic i nie mam nawet jednej marchewki.trochę przywiozłam od mamy ale przecież nie będę jej okradać z zapasów.a wiecie jak jest wszyscy mówią,że te w sklepach to jest byle co i częściej wybieram słoiczek niż samodzielne gotowanie.a wy jak robicie?
ba dziś się żegnam.dobrej nocki życzę!:D

:D
http://www.suwaczki.com/tickers/0d1y43r8zwh91a00.png]http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jl219oi5a.png[/url]

Odnośnik do komentarza

Help problem piersiowy!dzis Julek jakos mniej ssal i tak czulam ze jedna piers mnie pobolewa ale w ferworze dnia nie zwracalam uwagi.a tu mi sie zastoj zrobił jak ta lala.przykladam termofor cieply i rozmasowalam.jest lepiej ale jeszcze nie tak jak powinno.z tej piersi jadl juz chyba z 3 razy pod rzad.w nocy musze zmienic.no mam nadzieje ze bedzie jadl w nocy bo jak zrobi psikusa i przespi cala noc to zapalenie pewne.kurdeee.ze tez po pol roku karmienia takie historie!

Odnośnik do komentarza

Melduję się nocną porą. Razem z Martynką dziękujemy za komplementy. Większość mamusiek już pewnie śpi a ja się rozkręcam w domowych obowiązkach. Zastanawiam się, czy tylko ja jestem taka nierozgarnięta, że nie wyrabiam w dzień z robotą typu pranie, prasowanie, odkurzanie itp. i dopiero jak moja przytulanka zasypia ok. 21 to ja zabieram się za ogarnianie domu i to z marnym skutkiem, bo po całym dniu sił mało no i nie mogę za bardzo hałasować, co by dziecia nie obudzić. Strasznie mnie to frustruje, że nie panuję nad tym całym bałaganem, bo lubię mieć porządek, tym bardziej, że często ktoś wpada z wizytą. I tak mam dobrze, bo teściowa podrzuca nam obiady, inaczej chyba byśmy z mężem żywili się tylko kanapkami albo byśmy jedli obiad o północy. Jak Wy to robicie, że macie czas na wszystko i udzielanie się na forum i spacery i szycie?

Odnośnik do komentarza

Dobry wieczór ;-)
Amellek przybij pione ! Tez tak przez pol roku robilam ale powiedziałam dość, i od kilku dni sprzatam na bierzaco , co skutkuje tym ze nie mam bajzlu wieczorem . noc jest od spania !
Boże jak ja mogłam do 4 na mopie jechać ??
U nas tak sobie.. Byliśmy znów u lekarza dziś, i mamy antybiotyk, wapno i wit C. Bo przez noc rozwinęła się infekcja... Ech. Oby antybiotyk pomógł bo szpital mi się nie widzi...
Jeżeli chodzi o kładzenie na podłodze u nas to malo możliwe bo według mojego taty nie wolno bo zimno . tylko on nie myśli o tym ze w domu z krótkim rekawkiem się chodzi, mamy ocieplona podłogę, wykladzine dywanowa, i koc jeszcze na tym. I tak od podłogi ciągnie zimno .
Dziewczyny czy mogę zetrzeć surowa marchewkę z jabłkiem czy koniecznie muszę gotowac?

http://fajnamama.pl/suwaczki/98q2pw6.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/b5ltwan.png

Odnośnik do komentarza

Wisienka2 zazdroszczę Ci tych kawiarni na trasie spacerowej. Ja mieszkam w takiej części Wrocławia, gdzie nie ma nawet gdzie pospacerować z dzieckiem, z jednej strony ruchliwa, głośna i pełna spalin ulica wylotowa, z drugiej polna, wyboista, zabłocona droga, przy której jakieś bydlaki zrobiły sobie dzikie wysypiska śmieci i jak mam tamtędy iść, to mnie mdli i wolę wystawić wózek na taras. Tu z kolei w sąsiedztwie jest hurtownia herbaty, pracownicy hałasują i dzidzia szybko się budzi. Jedyne miejsce w okolicy, gdzie można napić się kawy to żabka, raz się z mężem skusiliśmy i to był błąd, takiej lury w życiu nie piłam. A przy okazji ciekawa jestem, czy są tu mamuśki z Wrocławia? Jeśli chodzi o aktywność mojej Martynki, to ona też raczej z sekcji leniuszków: nie chce jej się obracać na brzuch, na plecy owszem, nie podnosi się na dłoniach tylko podpełza podpierając się głową, sama nie siedzi, no i zębów brak. Pocieszyłyście mnie, że u wielu z Was podobnie, więc się nie stresuję. Mamy czas.

Odnośnik do komentarza

Panifiona problem w tym, że ja na bieżąco nie mam jak sprzątać, bo mała zaraz kwęka, że się nią nie zajmuję, ona z tych towarzyskich :) Jutro przyjeżdża na 2 tyg. moja mama, więc jest szansa, że trochę ogarnę dom przed świętami, a mamcia pewnie mi wszystko poprasuje bo lubi a nazbierał mi się wielki stos prasowania. Spokojnej nocki tym, co jeszcze nie śpią.

Odnośnik do komentarza

Ja też z nocnych markow. Patrzę na godz a tu już po 2. Trzeba iść spać bo rano dziec się obudzi o 7 albo i wcześniej a ja bym wtedy pospala. Nie było mnie chwilę ale już jestem.
Nadrobiłam i już zapomnialam co mi mualam napisać.
O bioderkach chyba Hanka, my byliśmy w tamtym tyg i też widać kostnienie ale kazali nam przyjść za 3-4 msc do kontroli.
Straty bliskich bardzo współczuję. W listopadzie zmarł mój wujek, tak z nienacka. Miał tętniące o którym nie wiedział, w pracy upadł, zrobili operacje, obudził się i zapadł w Śpiączke chwilą i koniec. Przeżyłam to tym bardziej że byłam w ciąży i mama i wszyscy nie pozwolili mi na pogrzeb iść bo podobniez nie chodzi się jak jest się w ciąży. koniec smutania.
Witam nowe i te stare-nowe mamusie.
Tymuś usypia przy cycu. Parę razy zdarzyło mu się że w dzień zasnął tak sam. Też muszę jakoś Uczyć go żeby sam zasypial. Nie mam narazie pomysłu.
Tymon na brzuszku nie lubił leżeć wcale. Teraz jakiś miesiąc jak polezy z 15 min. Na brzuszek tylko raz jak narazie sam się przekrecil. Z brzuszka na plecaki zdarza mu się czasem. Pełzac ani Raczkowac na razie nie. Siedzieć zaczął w tym tyg ale nie jest to jeszcze takie bardzo stabilne. Podnosi się z pollezaco. Z płaskiego zadziała głowę ale do sądu sam się nie podniesie, za rączki owszem. Umie robić papa. I od 2 dni mówi mamama.
Oki mykam spać. Śpijcie słodko.

http://www.suwaczki.com/tickers/17u93e5euum8xcey.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie. Nadrabiam ale co komu to nie wiem. A więc moja Antosia przekręcić się na wszystkie strony. Lubi leżeć na boczku na podpartej rączce. Blisko do siedzenia. Ale sama nie siada. Staje na kolanach i rączkach ale tylko się rozpędza przód tył przód tył śmiesznie to wygląda. Zębów brak. A z jedzeniem o tyle lepiej ze rano 2 posiłki mleczna zageszczone dostaje w chuście jak przybycia. Obiadek normalnie. Koło 17 raczej je w samochodzie jęk zaśnie wiec trochę zachodu. I potem po kąpieli na spanie 2 razy mleczko. Dobre wieści przez 4 dni przybrała 20 dag☺w środę kontrola wiec niech nadrabia braki.
Co do rodziny to jak miałam 15 lat zmarła mi mama która długo chorowała i leżała w lozku

Odnośnik do komentarza

No, przeczytalam parę ostatnich stron, względny spokój z tematem ;p

Lenka wymiata ostro!!!

Dobra Wróżka, trzy mam kciuki żeby wszystko było po Waszej myśli! Od setce przejdzie nie martw się! Dużo zdrowia przesyłany, i dużo dobrego zyczymy :*

Ola! Jesteś na Śląsku? Wisze Ci ciacho!!!! Kol mi :p

Wspolczuje Wam laseczki ze ktoś bliski odszedł. Na takie wyznania jestem słaba, nie wiem co jeszcze napisać, wiem ze po każdym dołku życie toczy się dalej i trzeba ciągnąć na plecach dalej ten bagaż. Wszystkiego dobrego!!!!

Mój "lep" zapamiętał tylko tyle z tego co doczytalam ;)

Filip obraca się na brzuch na plecki wokół swojej osi jak go posadze to siedzi trochę się Giba i czasami wywali plazowe ale np w spacerowce sam siada trzyma się ładnie i ogląda świat ;) mówi trochę po cygansku , śpiewa papapa uh uh uh lololo i nie chce w nocy spać! Co godz, dwie musi być Cyc bo nie zaśnie :/ jak go klasę do lozeczka żeby zasnął wieczorem to bach na brzuch i bansuje z godzinę ;/ śmiechu masa piszczy itd i wiecznie smoczek! On go co chwile znajduje gdzie ja go odloze przyturla się patrzy na niego i ryczy! Albo jak sięga to go bierze obraca 300 razy ( kontrola jakości) i do dzioba i zadowolony...

Pozdrawiamy! Jol!

http://www.suwaczki.com/tickers/relg73sbod19m7di.png

Odnośnik do komentarza

Hey-ho!!!

Hause-manager gratki za przespana noc..oby same takie były;)a dziś jak?

Dominika i my przyłączany się do spacerowiczów. Uwielbiam spacerować,oglądać, mogę wtedy spokojnie się wyciszyc i zebrać myśli:).Córeczka Twoja wymiata:)

Dobra Wrożko luuzik...chyba wszystkie mamy się zloszcza chwilowo na dzieciaki,a za moment wszystko wraca do normy.Mój chłopiec miał przez ponad tydzień skok rozwojowy i dawał mega popalic...co ja sobie w głowie myslalam to hoho:) i tak kocham łobuza jak nikt inny;)

Wisienka narobilas smaka na ciacho:)

Miodkowa ja kupuje warzywa sklepowe, bo do innych nie mam dostępu. Wiecie ostatnio po dyni sklepowej wyskoczyla wysypka. Ale ogolnie nic sie nie dzieje.Czasem podaje słoiczki jak nie mogę czegoś kupić.

Małpa u nas mały bardzo lubił leżeć na brzuchu i jak miał 4miechy to już tarabanil na brzuszek, ale nie odwrotnie.Natomiast po skoku,który skończył w tym tygodniu zaczął pełzać,wkładać smoka do buzi,turlać z brzucha na plecy i odwrotnie.Wszystko tak nagle.Szok.Natomiast nie siedzi sam,ale próbuje:). No i cudnie mu z tymi dwoma dolnymi jedynkami:).Tak śmiesznie cieszy!

Poza tym u nas małe sukcesy.Z dwóch butli w nocy mamy jedną, pokapował jak zasypać samodzielnie w łozeczku bez płaczu!no i dziś w nocy po raz pierwszy jak się obudził w lozeczku w nocy to nie płakał w nieboglosy tylko pokrecil,pokrecil i sam zasnął;)to dla mnie duza radość bo co godzinę zwykle musiałam go wyciagnac i bujac.Ostatecznie spał ze mną. Minusem jest to,że nadal często budzi...Ale i tak matka najsłynniejszą!!!

Odnośnik do komentarza

Zielona,,śmiałam się do siebie jak czytałam o Filipku i smoczku. Maja robi tak samo, cycun najlepsza zabawka, jak widzi go i ma w zasięgu raczki to bierze, przekłada, wklada do buźki, wyciąga, ogląda i tak w kółko :D pocieszne to jest, i jeszcze takie śmieszne odgłosy przy tym wydaje ;) a tak w ogóle fajnie, ze wrócilas, brakowało nam trochę koloru na forum.

Daduska, ja kp, a mimo to okres dostałam po 2,5 m po porodzie, jest mniej obfity, na razie bezbolesny, cykle jeszcze trochę nieregularne i krótsze, piersi mnie nie bolą a libido........ Chyba ma wakacje. Gdyby mąż się czasem nie upomniał, to prawdopodobnie żyłabym w celibacie. A i tamponów nie używam.

Juli, problem z zatorem rozwiązany?

Miodkowa, ja też będę używać słoiczków, nie mam dostępu do warzyw Eko, wydaje mi się to lepszym rozwiązaniem.

Wczoraj Maja miała okropny dzień, jeczala, marudzila, nie mogla zasnąć, w dzień budzila sie po 30 min. Ale za to w nocy obudzila sie tylko raz kolo 3 i pospala do 7. Teraz ma pierwszą drzemkę, która trwa juz ponad godzinę, także wydaje mi się, że będzie lepszy dzień. I mąż zapowiedział, ze upiecze placek dziś, ja nie potrafię....

Odnośnik do komentarza

Witamy się i my po niemal tygodniowej nieobecności ze szpitalnego łoża. Zapalenia płuc nie było na szczęście i powoli wszystko jest już dobrze. Na fb odpisałam szczegółowo co nam się przydarzyło, tutaj nie będę opisywać intymnych problemów Kuby bo już i tak pielęgniarki mówią do małego "nasz ptaszek " nie mam im tego za złe bo bardzo nam pomogli w tym szpitalu. W tyg stuknęło nam 7 mscy i to był najgorszy dzień w naszym wspólnym życiu. Do dziś mam w głowie obraz jak mój maluszek cierpiał i nikt nie wiedział o co chodzi.
Wszystkiego najlepszego dla wszystkich solenizantow, pozdrawiam wszystkie nowe i stare mamusie, w wolnej chwili doczytam co się działo. Ja mało jajka tu nie zniosę, modlę się aby nas wypuścili stąd w poniedziałek, z drugiej strony wolę już doleczyć małego i mieć spokojne święta. Do końca roku koniec z basenem i wizytami w marketach i centrach handlowych z małym, w odwiedziny przyjmuje tylko najbliższych. Po dwóch antybiotykach i ząbkowaniu nie będę ryzykować.

Odnośnik do komentarza

kryzys chyba zażegnany.dziś Staś nie ma gorączki póki co.od rana uśmiech ma na twarzy i gada jak szalony.a przez ostatnie trzy dni tylko wegetował.zero gadania jakieś pojedyncze słabe uśmiechy.uff oby wyzdrowiał szybko biedulek mój kochany.

kurcze no ja mam problem z tymi słoiczkami,bo w tych obiadkach często są dodawane jakieś kaszki,a mój synuś nie chce ich wtedy zjadać.jak danie jest bez dodatku kaszki to chętniej zjada.
muszę męża wysłać któregoś dnia na targ po warzywa i chyba zacznę gotować,bo u nas w sklepach te marchewki są nie za bardzo.

z tym smoczkiem u nas też tak jest.Mały sięga po niego i kręci nim w rączkach aż mu się uda do buziaka wsadzić.a jaką ma wtedy skupioną minę:D

Chciałam wstawić fotkę Stasia,ale wyskakuje mi jakiś błąd:( będę próbować dalej.

:D
http://www.suwaczki.com/tickers/0d1y43r8zwh91a00.png]http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jl219oi5a.png[/url]

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...