Skocz do zawartości
Forum

Majóweczki 2015


Joasia21

Rekomendowane odpowiedzi

u mnie w biedronce było. Ale u koleżanki na innym osiedlu też nie ma. Normalne biedronkowe "prawdziwe" w niebieskim opakowaniu.
Jak Kacperek miał katar to lekarka kazała chodzić na spacery, a było wtedy chłodno. Dawałam mu do wózka taka małą poduszkę żeby mu się lepiej oddychało.

Darka ja przed ślubem też miałam myśli czy to na pewno ten :) przemyśl i przeanalizuj, ale tak jak piszę Karinka - ślub to "coś" na zawsze więc się mózg broni :p

http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44jg4siydgu.png

Odnośnik do komentarza

darka tez potwierdzam ze przed slubem takie mysli to norma. Zastanow sie tak hipotetycznie :P zakłądając ze jeszcze nie bylas w ciązy :D czy jako ojca swojej dzidzi wolisz obencego narzeczonego czy tego niedoszłego? Czy za 20 lat chcesz leżec na kanapie przed teleexpresem z obecnym czy niedoszłym? czy w najsmutniejszych momentach chcialabys aby cie przytulil obecny czy niedoszly? hmm?

Moze ten "niedoszły" tylko cie pociąga fizycznie? a moze tylko charakter ma fajny a cieleśnie bys nie potrafila z nim byc? A może to tylko normalne obawy ze juz koniec z flirtami itp itd i nie mozesz sie juz "wyszaleć" :)

http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9h8lyk7xt9.png

Odnośnik do komentarza

House manager a bierzesz żelazo? Albo witaminy z żelazem? Bo jesli tak to calkiem normalne masz dolegliwości:)
My końcem sierpnia jedziemy nad morze z mala na 10 dni a ze śląska jestesmy:) nocą jak się jedzie to szybka droga jest.
Co do skoków rozwojowych to ja mam wyjątkowy egzemplarz. Przesypia Karolina skoki. Jak nie śpi to wymaga za to uwagi dużo.

Odnośnik do komentarza

House manager jakoś nie widzę szału z tymi matami edukacyjnymi, za to bujaczek robi u nas furorę bo taka karuzelka na górze gra i świeci i to bardzo interesuje synka ;) no i mata leży na podłodze i mnie szlak trafia jak psy teściowej kręcą się małemu koło głowy. Jak nie chcesz kupić jednego i drugiego to polecam bujak (teraz bralabym coś z opcją huśtawki)

Odnośnik do komentarza

Mam pytanko do jednej z was ale przepraszam nie pamietam ktorej... nie wiem czy dobrze zrozumialam i czy dobrze pamietam ale u ktorej z dziedziaczkow bedzie wykonywana operacja na przepukline tak ?? Jaka to jest przepuklina i dlaczego operacja ??
pytam bo jak pisalam u mojej malej jest przepuklina pepkowa... nie znika w ogole mam czasem wrazenie ze wieksza jest i pepuszek sie non stop slimaczy... psikam niby ta neamecyna ale to nic nie daje... lekarza teraz nie ma bo na urlopie i nie wiem kiedy bedzie... a za dlugo to sie babrze... kurde chyba do innego pojde...
martwie sie bardzo juz tym...
z dobrych wiesci a moze i nie.. wczoraj Justynka dostala dwie wielkie walizy podrozne ciuszkow od mojej bratowej i dzis sasiadka swoje dozucila . niby fajnie ale kuzwa nie mam miejsca !!! wszystkie mozliwe szafki mam zapchane ciuszkami...plus taki z przez 2 lata sie nie musze o nie martwic minus taki ze brak miejsca i polowy nawet chyba nie zdaze jej ubrac :)

http://fajnamama.pl/suwaczki/98q2pw6.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/b5ltwan.png

Odnośnik do komentarza

Dominia np my my 15 km to w sumie zawsze można do domu wrócić :D
Ja tez polecam bujaczka. W nim Amelka potrafi siedzieć i siedzieć a na macie to 5 min i juz się nudzi. Myślę że później taka mata się przyda.
Panifionaa Jasiu zielizki będzie miał operacja. Ja tez mam masę ciuszkow i co rusz ktoś dowozi :) heh mała mogę przebierać jak laleczke.
Właśnie zielizka jak tam nasz mały kawaler?? I jak ty się trzymasz

http://www.suwaczki.com/tickers/16uddqk3lvmzhw85.png
http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3k2pcfzur1.png

http://s7.suwaczek.com/201504281765.png

Odnośnik do komentarza
Gość Wisienka2

Karinka, my jedziemy z mała na tydzien na Mazury, ponad 200km, tez sie stresuje jak to bedzie, ale z drugiej strony cieszę sie, bo tam przynajmniej nie bede miała problemów ze spacerami i nie bede siedzieć w bloku, a nad jeziorkiem ;) moze nauczy sie w końcu zasypiać w wózku..;)
Jedz i korzystaj ;) na pewno bedzie super.
U nas tez chyba skok bo dzis mała nie do życia, marudzi i nie spi wcale, pojechałam do CH i niewiele załatwiłam bo stale musiałam szukać miejsca do karmienia..i więcej czasu ma to poświęciłam niż na cokolwiek innego.
Dziewczyny moja mała pcha całe rączki do buzi, ślini sie okropnie, czy to normalne??

Odnośnik do komentarza

Czesc dziewczyny :)
Czytam Was w miare na bierzaca :) bo Zuzka pochlania mi coraz wiecej czasu :) zrobila sie z niej niezla gadula guga piszczy smieje sie w glos az w uszach dzwoni :D do tego jest tak ciekawa swiata ze na spacery chodzimy z podwyzszonym oparciem w gondoli a w domu najlepiej jej w foteliku :)
na brzuszek pomogl nam w koncu debridat i kolki sa juz zadkoscia :)
A i kapiel takiego malucha wiaze sie juz z zachlapana lazienka i rodzicem do przebrania tak pluska nozkami
poki co martwi mnie jedna rzecz w nocy jest strasznie niespokojna macha raczkami nerwowo szuka smoka i nie mam pomyslu czym to jest spowodowane poki co padlo na swedzace dziasla wiec od wczoraj aplikujemy camilie i dentonix na zmiane jak to nie to to czeka nas wizyta u neurologa :/

Do podawania lekow polecam patent opracowany przez mojego meza ktory u nas sprawdza sie odkad mala mamy w domu - leki i wszelkie witaminki podajemy przez odkrecony smoczek od butelki z ktorej pije dziec

Na opryszczke u mnie sprawdzal sie haskovir albo sudocrem

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37ej28nvgsbwu6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/thgfhgqs4627nb6y.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Darka, ja co prawda przed swoim ślubem nie miałam takich wątpliwości, ale to dlatego, że wyszlam za mąż w wieku 30 lat i już wyszalalam się i wiedziałam czego chcę... Myślę, że w Twoim przypadku to może być taki pociąg do nieznanego i niekoniecznie czegoś lepszego...pomyśl też o swoim dziecku, co będzie dla niego najlepsze...namiętność z czasem wygasa, ale za to bliskość, miłość i przyjaźń się pogłębiają i to jest największy skarb.To tylko takie moje przypuszczenia, oczywiście nie znam Ciebie i Twojej sytuacji, także przepraszam, jeśli plote farmazony.:)
Tak czy siak, życzę Ci wszystkiego najlepszego.:)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-71384.png

Odnośnik do komentarza

Jutro wpis do szpitala,w czwartek operacja przepukliny. Panifiona, Janek ma przepykline pachwinowa,w 100% przypadkow jest operacyjna,nie cofa sie sama. W przypadku Justynki jest 90% szans ze sie wchlonie,bo jest pepkowa,ale musicie byc pod kontrola i trzymac reke na pulsie, niektore pepkowe przepukliny tez musza byc operowane.
Torba juz spakowana,jutro rano ruszamy na oddzial, trzymajcie za nas kciuki, dam znac po wszystkim!!!

https://www.suwaczki.com/tickers/l22n9vvjkwvojafh.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmpxurxf9n.png

Odnośnik do komentarza

Zielizka trzymajcie się dzielnie.
Darka pomyśl czy ten drugi tez byłby takim wspaniałym ojcem dla dziecka. Teraz musisz patrzeć nie tylko na siebie. Oczywiście nic na sile ale może ten facet to tylko zauroczenie. Nie wiadomo jak by się sprawdził w roli ojca czy męża.
Trudną masz decyzje ale kieruj sie sercem i troche rozumem :-) I pamiętaj nie wszystko złoto co się świeci.
A u mnie kolejny dzien cyca. Oczywiście dzis na spacerku 3 razy. Juz niedługo wogole przestane sie krępować wywalać cyce publicznie :-))). Juz nie mogę się doczekać tozszezania diety maluszka. Bo ja raczej zacznę od 4 m-ca tak jak przy mm. Tak robiłam przy starszych dzieciach i bylo ok.

http://www.suwaczki.com/tickers/17u9i09k995ttuhf.png

Odnośnik do komentarza

Darka ja też miałam wątpliwości przed ślubem :D ale P jest dobrym mężem i tatą. A z innym facetem nie byłoby ani lepiej ani gorzej. Tylko INACZEJ.

Generalnie kilka miesięcy zanim poznałam P olałam jednego gościa i bardzo bardzo tego żałowałam. Spotykaliśmy się bardzo krótko, więc nie wiem jak by mogło się to rozwinąć. I do dzisiaj nie wiem :D i pewnie dlatego jeszcze to we mnie siedzi ;) No ale z jakiegoś powodu go olałam :D a kontakt mamy bardzo rzadki do dzisiaj, on też żonaty i dzieciaty. Ale kontakt tylko przez fejsbuka, bo on nie mieszka tutaj. Kto wie jak by się moje życie potoczyło... Ale życie to sztuka wyboru, tak wybrałam i tyle. Teraz mam pięknego synka :D

Może u Ciebie jest podobnie? My kobiety lubimy sobie dopisywać historie jak coś mogłoby się potoczyc, a rzeczywistość może byc zupełnie inna...

Teraz masz dziecia, to już nie jest takie proste, żeby uciekać.

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvi09kw2inl59m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2w343r8jir8ytx9.png

Odnośnik do komentarza

Fajnie Patka że się odezwałaś...powiało nadzieją bo u mnie ostatnio ciężko :/ jak miał 5 tygodni to miałam więcej możliwości wyjścia i czasu. A teraz...nawet nie chce mi się opowiadać :(

zielizka mocno trzymamy kciuki za Ciebie i Jasia! Bądźcie dzielni! Lada moment będzie po wszystkim! Kacperek też zaciska małe kciukasy za swojego równie małego kolegę :)

http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44jg4siydgu.png

Odnośnik do komentarza

Panifionaa
Mam pytanko do jednej z was ale przepraszam nie pamietam ktorej... nie wiem czy dobrze zrozumialam i czy dobrze pamietam ale u ktorej z dziedziaczkow bedzie wykonywana operacja na przepukline tak ?? Jaka to jest przepuklina i dlaczego operacja ??
pytam bo jak pisalam u mojej malej jest przepuklina pepkowa... nie znika w ogole mam czasem wrazenie ze wieksza jest i pepuszek sie non stop slimaczy... psikam niby ta neamecyna ale to nic nie daje... lekarza teraz nie ma bo na urlopie i nie wiem kiedy bedzie... a za dlugo to sie babrze... kurde chyba do innego pojde...
martwie sie bardzo juz tym...
z dobrych wiesci a moze i nie.. wczoraj Justynka dostala dwie wielkie walizy podrozne ciuszkow od mojej bratowej i dzis sasiadka swoje dozucila . niby fajnie ale kuzwa nie mam miejsca !!! wszystkie mozliwe szafki mam zapchane ciuszkami...plus taki z przez 2 lata sie nie musze o nie martwic minus taki ze brak miejsca i polowy nawet chyba nie zdaze jej ubrac :)

Panifionaa u mojego synka tez jest przepuklina. Dostalismy skierowanie do chirurga i chirug pępek zakleił. Po pierwszym plastrowaniu nie ma poprawy ale to bylo tylko na 5 dni. Teraz jest na 13

Odnośnik do komentarza

Elżbietta ja też od 4 go rozszerzam dietę małej . Wcześnuej właśnie było że od 4 go i też tak z chłopcami robiłam to nie dawno zmienili że od 6 go przy kp zwariować można z tymi nowościami. Ja odważyłam się wyjść do rossmana Zuzia ładnie zasnęła w wózku i poszłam. Mam 15 min drogi obudziła się już w sklepie i koniec z powrotem na rękach niosłam bo w wózku płakała.
Zielizka jesteśmy z wami całym sercem wszystko będzie dobrze.

http://fajnamama.pl/suwaczki/f85c3ik.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...