Skocz do zawartości
Forum

Majóweczki 2015


Joasia21

Rekomendowane odpowiedzi

Hanka05 trochę zazdroszczę bo na pewno łatwiej tak po godzince półtorej niż od razu z grubej rury i wszystko na raz. Daj koniecznie znać :)

Nam najbardziej zależy na informacjach nt opieki nad maluchem tj przewijanie karmienie itp (aż wstyd ale ja nie miałam NIGDY bliższego kontaktu z tak małym dzieckiem, chłop miał ale raczej minimalny).

http://www.suwaczki.com/tickers/rfxgsek2bs6ucm2p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/l22nroequ991iiyy.png

Odnośnik do komentarza

Anela mimo ze ja jestem pierwszy raz w ciazy,wydaje mi sie ze Twoje obawy zwiazane z dziewczynka sa takie same jak moje zwiazane z chlopcem:-) my w domu mielismy 5 dziewczynek. Jak sie okazalo ze moj brat bedzie mial syna,nie moglam sobie tego wyobrazic. Tymczasem Kuba ma juz 4lata i wszystko dla nas bylo naturalne:-) a teraz ja mam miec Synka i tez mnie stresik dopada i to nie byle jaki...ale najwazniejsze ze jest zdrowy,reszte sie nauczymy:-)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-70938.png

Odnośnik do komentarza

kocurowa ja nigdy nie dotykałam dzieci poniżej 6 m-ca życia. Jak urodziły się dzieci mojemu Bratu to dali mi potrzymać na 5 sek w sztywnym rożku i już prosiłam żeby wzięli bo się bałam że coś zrobię :D a mój T. to chyba roczniaka wziął kiedyś na ręce :) także ja tam mogę chodzić sama, ale idę :) a ktoś się orientuję czy można chodzić do 2 szkół rodzenia na nfz? bo u mnie w mieście są dwie i się różnią między sobą. Zapisałam się do takiej przy szpitalu ale ta druga też fajnie wygląda

http://www.suwaczki.com/tickers/atdcj44jg4siydgu.png

Odnośnik do komentarza

Mi bardziej zależy na wiadomościach dotyczących porodu. To moja pierwsza ciąża i strasznie się denerwuje. Jeżeli chodzi o opiekę nad maluszkiem myśle, że dam rade :) Chociaż powiem szczerze, że tak jak niektóre z was też nie mieliśmy z mężem kontaktów z tak małymi dziećmi. Ale wierze w instynkt macierzyński :)
U nas z tego co wyczytałam jest 6 spotkań z teorią i 4 praktyki. Te pierwsze po 45 min, drugie po 30.

http://www.suwaczki.com/tickers/16uddqk3lvmzhw85.png
http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3k2pcfzur1.png

http://s7.suwaczek.com/201504281765.png

Odnośnik do komentarza

Miałam dziś ciężki dzień. Mam zapalenie pęcherza i wzięłam antybiotyk - monural, jakoś mi po nim bardzo słabo :/ ledwo wróciłam z uczelni z egzaminu i myślałam, że się przewrócę, łóżko mnie uratowało, cudem coś zjadłam bo mnie na wymioty zbierało. Synek po tym antybiotyku też jakiś spokojny, martwię się, czy mu krzywdy nie zrobiłam :(

a tak z innej beczki, chyba zdecydowałam się na wózek, ale muszę go gdzieś dorwać i zobaczyć jak się nim manewruje i czy rzeczywiście jest lekki

ja przytulanek nie kupuję, mam w planie uszyć kolorowe, miękkie zwierzaczki i przymocować je nad łóżeczkiem :)

https://www.suwaczki.com/tickers/l22n9vvjkwvojafh.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmpxurxf9n.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny!
My z mężem idziemy pod koniec lutego do szkoły rodzenia na zajęcia weekendowe - sobota i niedziela po 6 h, z godzinną przerwą w środku zajęć.
Myślę, że najważniejszych rzeczy się dowiemy, a reszta wyjdzie w praktyce :)
To też moja pierwsza ciąża, i wiele pytań się pojawia, ale pocieszam się, że nie ja pierwsza i nie ostatnia będę rodzić, więc na pewno dam radę :)

Odnośnik do komentarza

Kari_nka tez pokładam wielkie nadzieje w tym nieszczęsnym instynkcie (z resztą już wyraźnie czuje że zaczął się budzić, może się rozkręci)

Ja się nawet boję myśleć o samym porodzie, boję się że wszystko będzie się działo tak nagle że żaden kurs nie pomoże. :)
Przy okazji może powiedzą coś o cc na którą jestem już prawie zdecydowana (takie wskazania neurologiczne mam)
Po poczytaniu opinii sama już nie wiem czy mniej kłopotliwe jest sn czy cc...

http://www.suwaczki.com/tickers/rfxgsek2bs6ucm2p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/l22nroequ991iiyy.png

Odnośnik do komentarza
Gość agata121232

hej dziewczyny, mam na imię Agata i z chęcią bym dołączyła do waszego forum :) fakt faktem termin mam na koniec maja bo na 30-tego ale to także maj :) zaraz się cofnę o parenaście stron i przeczytam troszkę o was i waszych kochanych maluszkach :) Ja będe miała córcie i będzie miała na imię Aleksandra :) pozdrawiam

Odnośnik do komentarza

Witaj agata ja też dołączyłam dopiero dzisiaj. Dziewczyny tu fajnie się udzielają więc będzie można pogadać. Jak byłam w poprzednich ciążak to było normalne że większość koleżanek i znajomych też spodziewało się dziecka a teraz jestem w takim wieku że nieznam bliżej żadnej przyszłej mamy. Nie ma nawet z kim pogadać oprócz mojego m. Ale mam wrażenie że on uważa że przesadzam z tymi ciągłymi obawami itd. Chociaż nie daje tego po sobie poznać jest kochany.
Zielizka ja też przyjmowałam monural na początku ciąży i lekarze mówili że to bezpieczne dla dzidzi

http://fajnamama.pl/suwaczki/f85c3ik.png

Odnośnik do komentarza

agata121232
Dziękuje bardzo i wzajemnie oczywiście :) Jesteśmy tutaj wszystkie z tego samego ''powodu'' :) Jak się dziś dzień minął? maleństwa dały o sobie znać? mój maluch dzisiaj ma chyba lenia a ja oczywiście pół dnia panikowałam, przeleciałam chyba cały internet w poszukiwaniu ''nie czuję ruchów dziecka'' tragedia :P
ja ograniczam czytanie internetu do minimum. A maluchy mają czasem lenia. Szczegulnie jak Ty masz bardziej aktywny dzień. Moja Dorotka budzi się na dobre około 22. Jak jej nie czuje za długo i się niepokoję to jem coś słodkiego i kładę sie na plecach wtedy zazwyczaj się ruszy.

http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c8u699f9zczgi.png

Odnośnik do komentarza

Dobry wieczór Wszystkim Mamusią :)
My wybraliśmy imię będzie Martynka :)
Czytanie w internecie skąd ja to znam, ale staram się już ograniczać to źródło bo głupoty zdarza mi się często wczytać.

Na szkołę rodzenia się decyduje - od połowy lutego przy szpitalu w którym będę rodziła fajna okazja do poznania położnych i zobaczenia jak wygląda porodówka itp.
Nie na wszystkie zajęcia będę miała okazję pójść z mężem, ale koleżanka z mojego miasta wybiera się ze mną. U nas zajęcia dość często bo poniedziałki, środy i czwartki przez 6 tygodni w każdym dniu godzina ćwiczeń i godzina teorii.

Zelizka powrotu do zdrowia :)

Pozdrawiam :)

http://www.suwaczki.com/tickers/eikt9n7372hv8uot.png

Odnośnik do komentarza

Cześć agata :)
Widze że sporo mam stara się nie kierować internetem. Powiem szczerze, że ja raz na jakiś czas coś tam sprawdzę :) Ale mimo wszystko wole zapytać lekarza albo położnej. Ja mam tyle szczęścia, że mój mąż jeździ karetką wiec zawsze jak mamy jakieś wątpliwości to popyta w pracy położne. My postanowiliśmy nazwać naszą malutką Amelia!<3 <br /> Mój instynkt też powoli daje o sobie znać. Tak jak na początku bałam się tej ciąży tak teraz nie mogę się doczekać, aż nasz maluszek będzie już z nami.

http://www.suwaczki.com/tickers/16uddqk3lvmzhw85.png
http://www.suwaczki.com/tickers/34bw3e3k2pcfzur1.png

http://s7.suwaczek.com/201504281765.png

Odnośnik do komentarza

rownież musze ograniczyć czytanie internetu do minimum. Dziewczyny chodzicie do lekarza prywatnie czy na NFZ? nie dawno byłam na badaniu połówkowym u lekarza, podkreślam że chodzę prywatnie i powiem wam dziewczyny, ze troche sie zawiodłam na swoim lekarzu bo obiecywał mi piękną płyte USG z tego badania, ja bardzo sie cieszyłam na ta wiadomość bo moj mąż ma prace taka a nie inna wiec tylko córcie widział na zdjęciach. Wróciłam w ten dzień od lekarza do domku, zrobiłam sobie kawke i włączam płyte a tam dosłownie urywki filmów które trwają po 4 sek np. widać jak sie mała rusza to trwa 4 sek i zaraz pokazane bijace serduszko i to rowniez trwa z 4 sek, moja cała płyta ogólnie trwa nie całą minute. Mi aż było wstyd pokazać ją mężowi bo tak bardzo zachwalałam zawsze swojego lekarza i mówiłam że ta płyta będzie cudowną pamiątką a tu taki coś.. Musiałam się wyżalić.. :P

Odnośnik do komentarza

Chodzę na NFZ. Bardzo sobie chwale, na kazdej wizycie mam skierowania na badania, nie mam najmniejszych problemów z terminami. W godzinach 8-18 mogę zadzwonić i mam pomoc polożnej i/lub lekarza. Poza wizyami planowymi mozliwe sa na CITO. Tylko ona nie robi USG - robię je w innej placówce też na NFZ. Raz tylko robiłam prywatnie bo taki miałam kaprys. Mam siostrę i kolezankę z małymi dzieciaczkami tak więc na bieżąco mam wsparcie. Pozatym nie ukrywam że fakt posiadanie przezemnie wykształcenia medycznego też mi pomaga w rozumieniu tego co się ze mną dzieje.

http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c8u699f9zczgi.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny, dawno mnie nie było a widzę ze temat szkół rodzenia powrócił;-)
Zielizka może z przemęczenia tak źle się czulas, starań się dużo odpoczywać. Teraz masz pewnie sesje wiec rozumiem ze ciężko. Jeśli chodzi o szycie tez się za nie właśnie wzielam tylko niestety ręcznie się mecze ale juz nie mogę się doczekać kiedy skończe swoje "dzieło":-)
Jeśli chodzi o lekarza to chodze prywatnie, ponieważ wczesniej mialam poronienia a ten lekarz się specjalizuje w problemach z ciąża i nie przyjmuje w ogóle na nfz wiec wyjścia nie było. Z USG polowkowego dostalam płytkę gdzie jest calutka wizyta nagrana, wszystko co on sprawdza, mierzy itp
Miłego dnia dziewczyny :-*

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09zbmhu580huip.png

Odnośnik do komentarza

Ja też jeżdżę prywatnie do gina. 50 km bo u nas w miasteczku prywatnie przyjmuje tylko 1 a na nfz to straszne kolejki .Na początku miałam ciąże zagrożoną i postanowiłam że prywatnie a tak wogóle to u nas nawet oddział położniczy zlikwidowali a najbliższy to 25 km od nas lub szpital w Olsztynie w którym przyjmuje mój gin. Mam tylko nadzieję że zdąrzę dojechać te 50 km jak będzie czas i nie urodzę w samochodzie

http://fajnamama.pl/suwaczki/f85c3ik.png

Odnośnik do komentarza

Witam Mamuśki po dłuższej przerwie.
Maratonka, Tola - dzięki za troskę. Z jakiegoś powodu nie mogłam Wam odpisać na wiadomości - coś mi kurna skrzynka nie działa... no i "zmusiłyście" mnie do wejścia na forum :)
Nie licząc tego, że w sumie schudłam (+1,5kg od pocz. ciąży) to u mnie wszystko w porządku. Córeczka rośnie, uprawia sporty extremalne, najchętniej w nocy ;)
ściskam cieplutko!

http://www.suwaczek.pl/cache/3451273281.png

Odnośnik do komentarza

Ja wcześniej chodziłam do gina na nfz. Super gość, bardzo dobry lekarz. Ale przeprowadziłam się 60km dalej i niestety tutaj (okolice Bielska) nic nie słyszałam o dobrym ginie na nfz więc chodzę prywatnie.
Była nawet taka sytuacja: sąsiadka jest też w ciąży, pracowała z moim mężem. Chodziła na nfz i opowiadała mojemu co tam jej powiedzieli(porównywała moje wizyty i swoje). Ani jej tam nie ważą, ani ciśnienia nie mierzą, usg miała dwa razy tylko robione. A z badań krwi które robiła wyszła jej m.in. dużo podwyższona toksoplazmoza(w domu koty)- i jej lekarka stwierdziła że nic się nie dzieje. Brała od nas nr tel do naszej gin, ale nie wiem jak to się skończyło bo już poszła na L4.
Wg mnie akurat ją na nfz totalnie zlali.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-70938.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...