Skocz do zawartości
Forum

Sierpień 2009


Joan

Rekomendowane odpowiedzi

Hmmm... z tym karmieniem przez 2 lata to chyba mniejsza przesada niż robienie z dziecka kaleki i dezynfekowanie mieszkania oraz trzymanie dziecka w sterylnych i mega "bezpiecznych " warunkach.
Ja moja Córcią karmiłam dokładnie 1 rok i 8 miesięcy , czyli w sumie prawie 2 lata i nie wydaje mi się żebym przesadziła. 3-4 - letnie dzieci wiszące na cycku to już zboczenie czy nawet w tym wieku jak się widzi dzieci, że chodzą ze smoczkiem to juz jest przesada.
Myślę, że przesadnio ostatnimi czasy karmi się dzieci butelką, bardziej z wygodnictwa niz konieczności. Dla mnie powody typu: nie będę się mogła z domu ruszyć, piersi mi obwisną... są conajmniej śmieszne i nie przystoją komuś kto się nazywa matką.
Ale to już tylko moje zdanie :Oczko:

ROKSANIA
http://s2.suwaczek.com/200103282080.png

LENUSIA
http://s4.suwaczek.com/200909042080.png

Odnośnik do komentarza

Mama_Monika
Hmmm... z tym karmieniem przez 2 lata to chyba mniejsza przesada niż robienie z dziecka kaleki i dezynfekowanie mieszkania oraz trzymanie dziecka w sterylnych i mega "bezpiecznych " warunkach.
Ja moja Córcią karmiłam dokładnie 1 rok i 8 miesięcy , czyli w sumie prawie 2 lata i nie wydaje mi się żebym przesadziła. 3-4 - letnie dzieci wiszące na cycku to już zboczenie czy nawet w tym wieku jak się widzi dzieci, że chodzą ze smoczkiem to juz jest przesada.
Myślę, że przesadnio ostatnimi czasy karmi się dzieci butelką, bardziej z wygodnictwa niz konieczności. Dla mnie powody typu: nie będę się mogła z domu ruszyć, piersi mi obwisną... są conajmniej śmieszne i nie przystoją komuś kto się nazywa matką.
Ale to już tylko moje zdanie :Oczko:

Monika nie chciałam nikogo urazić, po prostu z tego wiem to ona już nie ma pokarmu tylko taką wodą zabieloną, a dziecko odżywia się normalnie, je razem z domownikami, a wiszeniu na cycu jest tylko z przyzwyczajenia i matki i dziecka, a im większe dziecko chcemy odstawić tym trudniej ono to zniesie. A ten chłopiec 2 latka skończył na początku czerwca
Zgadzam sie z Tobą, ze coraz więcej matek nie karmi z wygodnictwa właśnie jak piszesz. Myslę, że trzeba znaleźć złoty środek dobry dla dziecka i dla siebie. Ale matka o której napisałam naprawdę przesadza, nikomu nie pozwala sobie doradzić i myślę, że trochę krzywdzi dziecko bo jak to się mówi "dziecko brudne to dziecko szczęśliwe"

http://fajnamama.pl/suwaczki/3s5p642.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-63875.png

Odnośnik do komentarza

Nie no zgadza się, że dziewczyna o której piszesz przesadza, tak poprostu rozwinęłam przy okazji wątek, tak mnie naszło na refleksję :Oczko:
Najgorsze są u dzieci (czasem nawet bardziej u matek) przyzwyczajenia, bo cięęęężko z nich później zrezygnować, a co gorsza zaczyna się nam wydawać, że to normalne.
A tak przy okazji, jeśli chodzi o kolor i konsystencję mleka z piersi (tak wogóle, nie jeśli chodzi o tą dziewczynę o której piszesz) to gęste i żółtawe jest ono tylko przez kilka pierwszych dnie po porodzie, potem wystarczy odciągnąć sobie trochę w przeźroczysty kieliszeczek i okaże się, że nie ma koloru i konstystencji normalnego mleka, tylko wygląda jak rozrzedzone z wodą, nawet u najlepiej odżywionej kobiety, poprostu taki urok kobiecego mleka. Co często jest błędnie mylone z tym, że mleko jest "niewartościowe" lub "za chude", a to największy błąd jaki można popełnić określając matczyny pokarm . Uf.....:36_1_21::Oczko:

ROKSANIA
http://s2.suwaczek.com/200103282080.png

LENUSIA
http://s4.suwaczek.com/200909042080.png

Odnośnik do komentarza

Z tym mlekiem to rzeczywiście nie znam się na tym, ja niedoświadczona w tym temacie, znam to z relacji, na pewno masz rację
Ale tak jak piszesz myślę, że w tej chwili bardziej chodzi już o przyzwyczajenia mamusi niż dobro dziecka, bo wiesz tu już nie o jedzenie chodzi
Ja się martwię, żebym mogła karmić, czy sobie poradzę, czy dziecko będzie umiało ssać, czy będę mieć pokarm i w ogóle milion wątpliwości, a niektóre kobiety jeszcze przed porodem zakładają, że to bez sensu i łatwiej podać butelkę, taką znajomą też mam, od razu można było dziecko zostawić z mamą na przykład, a samemu wyjechac sobie na weekend, żeby odpocząć po trudach ciązy i porodu.

http://fajnamama.pl/suwaczki/3s5p642.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-63875.png

Odnośnik do komentarza

ja jestem ale zmykam zaraz:)moja mama bedzie jutro,przylatuje specjalnie na porod:) wiec juz rozmawiam ze swoim brzuszkiem by sie pospieszyl:)wlasnie pije liscie malin i zagonilam mojego T dzisiaj na male co nieco:),to sa takie uplawy przed porodem moj lekarz mowil...cos mnie plecy dzisiaj lekko bola...i senna na maxa...a tyle roboty mam,musze na jutro obiad wymyslic:)no nic lece, bede pozniej:) milego dnia zycze wam kochane:))

http://s2.pierwszezabki.pl/021/021441961.png?9649 http://dzidziusiowo.pl/php/img2-16082009005_1187485163_Bruce_3.jpg [url=http://dzidziusiowo.pl] http://dzidziusiowo.pl/php/img-05012013.jpg

Odnośnik do komentarza

Czesc laseczki
Ja juz po ostatniej wizycie u gina w poniedzialek lub we wtorem mam sie zglosic do szpitala no i wtedy postanowia czy cesarka czy sn .
Gratuluje wszystkim mamuska :) to cudowne życze zeby sie zdrowo chowaly .
Kurde Ronia mowilas cos o duzym dzieciaczku i wogole byla mowa o bledach w obliczniach usg wiecie co wczoraj wyszlo mi z usg ze Hania wazy 4200 g a tydzien wczesniej 3360 nie mozliwe zeby przez tydzien przybrala prawie kilogram troszke sie zmartwilam zobaczymy jak zrobia usg w szpitalu pozdrawiam cieplo :)

http://www.suwaczek.pl/cache/70a955807b.png
http://s2.pierwszezabki.pl/024/024100940.png?8523

Odnośnik do komentarza

Tosia27
Justynka fajnie że główka tak niziutko:) a co z tym czymś co cieknie? to nie były wody płodowe?

Ale tu dzisiaj cisza... dziewczyny medytują przed porodem, czy co?:smile_jump:

Mam pytanie czy wasi męzowie czytają forum? Bo ktoś napisał do mnie na gg że znalazł mnie bo żona to czyta...

Mój nie czyta 9 chyba dobrze:)

madziaas
Cześć dziewczynki
Mieliśmy dzisiaj wyjść ze szpitala,ale mój mały ma żółtaczke farmokologiczną

Już na pewno niedługo, trzymam kciuki ,zeby mały jak najszybciej wrócił do zdrówka:)

aganiecha
Cześć Dziewczynki
Melduję się nadal w dwupaku. Zniecierpliwienie z dnia na dzień coraz większe, ale skoro cierpliwość popłaca, to nie pozostaje mi nic inego jak się w nią uzbroić Może mój Niunial stwierdził, że skoro na forum sierpniówek się matka udziela, to on się właśnie w tym miesiącu urodzi. Niech mu będzie, ALE JUŻ TAK STRASZNIE CHCĘ GO PRZYTULIĆ, ŻE ZA KILKA DNI CHYBA ZWARIUJĘ.
Pozdrawiam, trzymajcie się ciepło.

Już dzisiaj może sie rodzic, bo to już sierpień przecież!! Pogadaj z nim może coś to pomoże, powiedz, że ma się mamy słuchac:)
I trzymam kciuki":)

ania_83
mnie tez na pewno kopniaczków będzie brakować, jakoś tak pusto w brzuchu nie mogę sobie teraz wyobrazić,
ale już bym chciała być lżejsza, móc się swobodnie ruszać, schylać, siadać i wstawać, czyli takie wykonywać codzienne czynności bez problemu i bólu, jednak te ostatnie miesiące ciąży już mi ciążą

Mi też ciążą i i ja raczej nie bedę tęsknic za ciążą - jakos tak mam, pisałam juz o tym kiedyś, nie lubię stanu ciąży u siebie.

Mama_Monika
Hmmm... z tym karmieniem przez 2 lata to chyba mniejsza przesada niż robienie z dziecka kaleki i dezynfekowanie mieszkania oraz trzymanie dziecka w sterylnych i mega "bezpiecznych " warunkach.
Ja moja Córcią karmiłam dokładnie 1 rok i 8 miesięcy , czyli w sumie prawie 2 lata i nie wydaje mi się żebym przesadziła. 3-4 - letnie dzieci wiszące na cycku to już zboczenie czy nawet w tym wieku jak się widzi dzieci, że chodzą ze smoczkiem to juz jest przesada.
Myślę, że przesadnio ostatnimi czasy karmi się dzieci butelką, bardziej z wygodnictwa niz konieczności. Dla mnie powody typu: nie będę się mogła z domu ruszyć, piersi mi obwisną... są conajmniej śmieszne i nie przystoją komuś kto się nazywa matką.
Ale to już tylko moje zdanie :Oczko:

Oj to rzeczywiście długo karmiłaś - podziwiam. Ja tak bym chciała z pół roku karmic. Mam nadzieję, że uda mi się:) Co do butelki to nie mam aż tak skrajnych poglądów jak Ty i nie nazwałabym kobiet karmiących z wygodnictwa butelką złą matką. Poprostu jest to ich wybór i nikomu nic do tego (bez urazy:))

justynamularz
Madzia jak ci dobrze ze juz jestes po...tez tak bym chciala...no nic juz nie dlugo wyjdziecie ze szpitala i bedzie ok....czy ktoras z was widziala kaje??

No właśnie już dwa dni bodajże się nie odzywa. Wyślę jej esemeska wieczorkiem jak się nie odezwie:) Ach a bardzo ładnie Ci w tych blond-włoskach:)

http://www.suwaczki.com/tickers/zpbncwa1vtor196m.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/ex2bio4ps0nz3443.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bhywmg7ywdqvl030.png

Odnośnik do komentarza

arianna
Czesc laseczki
Ja juz po ostatniej wizycie u gina w poniedzialek lub we wtorem mam sie zglosic do szpitala no i wtedy postanowia czy cesarka czy sn .
Gratuluje wszystkim mamuska :) to cudowne życze zeby sie zdrowo chowaly .
Kurde Ronia mowilas cos o duzym dzieciaczku i wogole byla mowa o bledach w obliczniach usg wiecie co wczoraj wyszlo mi z usg ze Hania wazy 4200 g a tydzien wczesniej 3360 nie mozliwe zeby przez tydzien przybrala prawie kilogram troszke sie zmartwilam zobaczymy jak zrobia usg w szpitalu pozdrawiam cieplo :)

Czyli już za chwilę będziesz rodzic?? Super!!
Przez tydzień to raczej niemożliwe jest i myslę, że wynika raczej z błędów w pomiarze.
Moja też ma byc Hania:)

http://www.suwaczki.com/tickers/zpbncwa1vtor196m.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/ex2bio4ps0nz3443.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bhywmg7ywdqvl030.png

Odnośnik do komentarza

Ania napewno dasz sobie radę, a te wątpliwości to rzecz normalne i w sumie dobra, bo jeśli sie przejmujesz tzn., że Ci zależy. Głowa do góry, CHCIEĆ to już połowa sukcesu :Oczko:
Hania to rzeczywiście ostatnio popularne imię, ale u nas odpada, bo moja mama ma tak na imię, więc mąż stwierdził, że jego Córka nie moze mieć na imie jak jego teściowa :o_noo: hehe :36_1_21:
A nasze dziecko wciąż bezimienne :Śmiech:
arianna to niezłe jaja z tą wagą, rzeczywiście niemożliwy jest taki przyrost wagi w tak krótkim czasie, ale dobrze że tak czy tak to obydwa wymiary są OK. Ja bym też chciała, żeby była u mnie jakaś pomyłka z tym ostatnim wymiarem na korzyść dziecka, tzn. mimo wszystko żeby Niunia była większa, bo to 1800 g 2 tygodnie temu mnie przeraziło, zreszta ja tez jak się ważyłam u lekarki ostatnio to miałam 91 kg a wczoraj ważyłam się na swojej wadze i miałam 94 kg więc w 2 tygodnie bym 3 kg przytyła? coś tu nie tak jest z tymi pomiarami u tej pani doktor :////

ROKSANIA
http://s2.suwaczek.com/200103282080.png

LENUSIA
http://s4.suwaczek.com/200909042080.png

Odnośnik do komentarza

Ja dzisiaj czadu dałam z jedzeniem, rano 2 śledziki po wiejsku z cebulką, poprawiłam Nutellą, a teraz Paella poprawiona bezą i lodem w czekoladzie :whoot:
I dobrze mi z tym :36_1_21:
Rzeczywiście aktywność mniejsza w tym wątku, ale nie ma się co dziwić, te co sie rozpakowały to mają co robić, niech się cieszą Dzidziami, a reszta czeka na rozpakunek jak na zmiłowanie :Śmiech:

ROKSANIA
http://s2.suwaczek.com/200103282080.png

LENUSIA
http://s4.suwaczek.com/200909042080.png

Odnośnik do komentarza

Mama_Monika
Ja dzisiaj czadu dałam z jedzeniem, rano 2 śledziki po wiejsku z cebulką, poprawiłam Nutellą, a teraz Paella poprawiona bezą i lodem w czekoladzie :whoot:
I dobrze mi z tym :36_1_21:
Rzeczywiście aktywność mniejsza w tym wątku, ale nie ma się co dziwić, te co sie rozpakowały to mają co robić, niech się cieszą Dzidziami, a reszta czeka na rozpakunek jak na zmiłowanie :Śmiech:

Oatatnie nasze chwile z taką rozpustą:) Ja też ostatnio więcej jem i bardziej zróżnicowane i więcej słodkiego:)

http://www.suwaczki.com/tickers/zpbncwa1vtor196m.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/ex2bio4ps0nz3443.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bhywmg7ywdqvl030.png

Odnośnik do komentarza

mpearl
Może malutka teraz dopiereo zaczęła rosnąc? A macie jakieś opcje co do imienia?

Oj oby, niech rośnie, nie musi być olbrzymem jak pierwsza Córcia, naprawdę 3 kg by wystarczyły, zresztą byle by zdrowa była, to będę najszczęśliwsza na świecie. :Śmiech:
Co do imion to jest istna masakra, moja Roksanka ostatnio wymyśliła imię Nataszka, nawet napisała mi je na brzuchu, żeby je zarezerwować dla siostrzyczki :Śmiech:, to znowu M powiedział, że mu się z ruskim kojarzy i bądź tu mądra. Co jedno wymyśli, to drugiemu sie nie podoba, oszalec można :o_noo: Chyba będzie tak, że jak Niunia sie urodzi to na nią spojrze i będę wiedziała, bo narazie to wogóle nie wiem, czy dac jakies tradycyjne imię czy zaszaleć. OBŁĘD :o_noo:

ROKSANIA
http://s2.suwaczek.com/200103282080.png

LENUSIA
http://s4.suwaczek.com/200909042080.png

Odnośnik do komentarza

Mama_Monika
mpearl
Może malutka teraz dopiereo zaczęła rosnąc? A macie jakieś opcje co do imienia?

Oj oby, niech rośnie, nie musi być olbrzymem jak pierwsza Córcia, naprawdę 3 kg by wystarczyły, zresztą byle by zdrowa była, to będę najszczęśliwsza na świecie. :Śmiech:
Co do imion to jest istna masakra, moja Roksanka ostatnio wymyśliła imię Nataszka, nawet napisała mi je na brzuchu, żeby je zarezerwować dla siostrzyczki :Śmiech:, to znowu M powiedział, że mu się z ruskim kojarzy i bądź tu mądra. Co jedno wymyśli, to drugiemu sie nie podoba, oszalec można :o_noo: Chyba będzie tak, że jak Niunia sie urodzi to na nią spojrze i będę wiedziała, bo narazie to wogóle nie wiem, czy dac jakies tradycyjne imię czy zaszaleć. OBŁĘD :o_noo:

Będzie dobrze:) Znajomych córka ma na imię Nataszka - mi się bardzo podoba. Ale fakt, to jest problem z wyborem imienia, my też nie moglismy dojśc do porozumienia, ale w koncu się udało:)

http://www.suwaczki.com/tickers/zpbncwa1vtor196m.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/ex2bio4ps0nz3443.png
http://www.suwaczki.com/tickers/bhywmg7ywdqvl030.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...