Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Margeritka

Kostki rosołowe - używacie?

Rekomendowane odpowiedzi

nie ukrywam bo zdarza mi się używać A dzisiaj mąż mówi aby do gotujących się ziemniaków dać kostkę rosołową a potem łyżkę masła Czego nie uczyniłam Ale najgorzej to nie zniosę maggi ...


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Betty zamiast kostki spróbuj ziemniaki gotować w mleku i wodzie w stosunku 1:1 i cała cebulą, i kminkiem, po odcedzeniu dodaj masło i całość potłucz lub delikatnie wymieszaj w garnku

mój mąż jest wielkim fanem maggi mamy taką dużą litrową ledwo mieści się w szafce kuchennej


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmn20mmu0okh9gs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zvhpgkhvwrq18.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ten sposób na ziemniaki to mój tata kiedyś wyczytał, podobno to jest przepis żydowski ale ziemniaki są rewelacyjne

co do Magii to ja używam w ostateczności i faktycznie kiedyś chyba inaczej smakowała


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmn20mmu0okh9gs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zvhpgkhvwrq18.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze to jakieś urozmaicenie Ja stwierdziłam że my dużo za dużo ziemniaków jemy a staram się czasem zamienić na kaszę albo ryż .Dobrze że chociaż dzieci wszystko lubią .


http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie właśnie Emi bardziej ryżowa, Ola ziemniaczana, jak tata, mą może jeśc ziemniaki w zupie i na drugie 7 dni w tygodniu...a ja mogę góra dwa razy, podbnie nie przepadam za kopytkami, pyzami czy kuluskami śląskimi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ojoj! Grzeszymy z mężem na potęgę. On kupuje kostki, ja je wrzucam do zupy. Wszyscy zjadamy. Dobrze, że mogę ten grzech podzielić na nas dwoje. Lżej się go niesie :p
Używam, bo lubię. Nie piję alkoholu, nie palę papierosów, więc chociaż sobie z kotkami poużywam :p
Domi81 muszę wypróbować Twój przepis. Ala czy to są wciąż ziemniaki, takie do obiadu? czy zupa z ziemniaków ? I czy kminek jest obowiązkowy? ;) Ja jestem typową poznańską Pyrą. Ziemniaki uwielbiam w każdej postaci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikawa dzięki temu że gotujesz je w wodzie z melkiem (w stosunku 1:1) zupa z tego nie wyjdzie kminek nie jest obowiązkowy ale dodaje takiego fajnego smaczku, mi osobiscie konsystencja przypomina piure ziemniaczane bo nie wiem czy napisałam że przed podaniem trzeba dodać masła :)

a wg mnie buliotentki to to samo co kostki tylko trzy razy droższe i pewnie trzy razy więcej chemii jak raz kupiłam to różnicy wielkiej nie widziałam poza ceną i tym że starczały na cztery zupy a nie na 8


http://www.suwaczki.com/tickers/kjmn20mmu0okh9gs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zvhpgkhvwrq18.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiscie lubie kostki, bo czasen nadaja bardziej wyrazistego smaku zupie....aczkolwiek kiedy urodzil sie synek i trzeba bylo wprowadzac inne posilki niz mleko przestalam calkowice uzywac. Zupe gotuje zawsze na wywarze, czyli pietruszka, marchew,por,czasem seler jak jest czy natka. Do tego dwa zabki czosnku,ziele angielskie i liscie laurowe....sol (naturalna rozowa)i kawalek kurczaka np. 1 udko. Wyciagam warzywa, dusze widelcem (grubsze kawalki), mieso skubie. Odkladam na bok i dalej gotuje zupe na jaka mam ochote :) pod koniec spowrotem wrzucam warzywa i mieso iiiiii zupa gotowa :) syta,pyszna i bez chemii :) nawet maz polubil takie zupy :)
Wydaje sie skomlikowane, ale blyskawicznie idzie i polecam szczegolnie dla dzieci! :) pozdrawiam!


http://www.suwaczki.com/tickers/h44ecsqvmfx1oo1u.png]Tekst linka[/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja gotuję na mięsku schabowym lub piersi z kurczaka, dodaję warzywa i jest, czasem do smaku dam masło, w sezonie, jak są świeże natki pietruszki i selera, to daję takie, super pachnie taka zupka, ostatnio czytałam skład "warzywka" i normalnie sama chemia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja czasem używam, ale bardziej do sosów np. kostka grzybowa , albo do zupy pieczarkowej też wrzucam kostkę grzybową. Jesli chodzi o zupy zawsze robię na bazie z szyi indyka - wtedy zupa jest bardziej delikatna niż np. na porcji rosołowej z kury. Maggi- używam suszonej ( lubczyk ogrodowy) w lecie zbieram i suszę i mam przez cały rok do zupy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Lukierek

kiedy zamieszkałam u teściowej trudno mi było się przekonać do jej kuchni bo ona kostek nie używa a jej zupy takie bezsmakowe są ja to chociaż doprawiam ziołami z torebki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kostki rosołowe używam bardzo rzadko, chyba że wypróbowuje jakiś przepis, który tego wymaga. A tak to robię wywar warzywny, mięsny (różne mięsa) lub warzywno-mięsny z dodatkiem soli, pieprzu czy przypraw, wszystko zależy od zupy czy dania, do którego trzeba dolać bulion. W ogóle mam całą dużą szufladę różnych przypraw, więc staram się urozmaicać potrawy.
Maggi nie używam, bo nie lubię, w domu rodzice też nie używali, zdarzyło mi się spróbować będąc w gościach czy na wyjeździe na stołówce i nikt mnie do niej nie przekona.
Domi81, o gotowaniu ziemniaków w mleku słyszałam, ale z dodatkiem cebuli i przypraw to nie, bardzo mi się podoba taki przepis, więc na pewno wypróbuję :)


http://www.ticker.7910.org/as1cRfg0g000000MjA3ZHw1MDkxNzFkfEtvbnJhZCBtYQ.gif
http://www.ticker.7910.org/an1cHnX0g000000MTA3NzdkfDU4OTUyMDFkYXxPbGdhIG1h.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kostek rosołowych nie używam od wielu, wielu lat. Są niezdrowe i niesmaczne. Wolę naturalne przyprawy, ziele angielskie, liść laurowy, zioła wszelakie, natkę, koperek, szczypiorek itp. Latem mam dostęp do świeżej ekologicznej pietruszki, szatkuję ją, mrożę i mam potem zapas aż do następnej wiosny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj nie juz dawno o nich zapomniałam i cieszę sie zdrowym smakiem


http://www.suwaczki.com/tickers/gg64zbmhny2jvje1.png
Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia.
Poznaj swoją wartość i zacznij się doceniać!
http://www.suwaczki.com/tickers/relgio4ponynmp2l.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś używałam, jak jeszcze nie było tak głośno o tych wszystkich sztucznych dodatkach. Teraz tylko czasami się nimi posiłkuję, jak potrzebuję szklankę buliony do sosu bądź też czego innego, a nie mam akurat zamrożonego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kostek rosołowych używam wyłącznie do zup kremów, i czasem jak mój narzeczony po imprezie ma kaca to uwielbia pić bulion z kostki! zalewam mu pół kostki wrzątkiem w szklance i to sobie pije, no cóż takie ma przyzwyczajenie ;)


Czy WSPS studia katowice są dobrą szkołą na wznowienie nauki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...