Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Panda Weranda

Czerwcątka 2014

Rekomendowane odpowiedzi

I po wizycie:) Coś niesamowitego nasz maluszek machał do nas rączką na usg:)) niesamowite nie spał i współpracował przez całe badanie, nawet udało nam się poznać pleć:) NAJPRAWDOPODOBNIEJ TO CHŁOPIEC:))) mąż pęka z dumy:) synek mierzy już 8 cm:)
fiolek_86 - Dzięki za radę spróbuje na początek z oliwką:)

A i od ostatniego badania schudłam 2kg podejrzewam, że to przez ciągłe mdłości i wymioty, ale jest coraz lepiej:) Teraz czekam co na Waszych usg:)


http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7y4lhkrgkc.png
http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvp07w8bk28fbw.png
http://www.suwaczki.com/tickers/felk7jqqof0lp00c.png
[url=http://www.suwaczki.com/][img]ht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MadzixD- Gratulacjeee! :)
Trochę zazdroszczę tej płci, bo moja Gin. po raz drugi uparła się na dziewczynkę :) a ja tak bardzooo marzyłam o parce ;)

Jak Wasze samopoczucie? ja wizytę mam dopiero 8 stycznia także na następne szpiegostwo przyjdzie mi trochę poczekać ;)

Wczoraj poinformowaliśmy swoich rodziców i dziadków o naszej Kruszynce ;)

Pozdrawiam i życzę udanego dnia!


http://www.suwaczki.com/tickers/ijpbclb1yjo0b8f3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :))

Wczoraj byłam u ginki, zrobiła mi usg genetyczne. Wszystkie parametry ok, nie ma zagrożenia trisomii. To teraz spokojniej będę czekać na wyniki badań prenatalnych, które robiłam w szpitalu. Maluszek jest duży, o tydzień większy niż wynika z @. A do 9tc rósł zgodnie z @. Hehe, nieźle przyspieszył, bo ma już 7,8cm :). Zapytałam o płeć, powiedziała, że bardziej chłopiec niż dziewczynka, ale to nic pewnego, bo to nie jest dobry moment na podglądanie płci. Jak się potwierdzi potem chłopiec, to się synkowie ucieszą, bo jak w zeszłym roku rozmawialiśmy o płci, to chcieli mieć brata, żeby być jak "Rodzinka.pl" :D
Pytałam o mój ból brzucha, niestety to od Acardu, nic z tym nie da się zrobić, bo nie ma zamiennika, więc jeszcze 3 m-ce muszę wytrzymać. Jeśli ból będzie mi przeszkadzał, to mogę sobie kupić "osłonówkę" typu Reni albo Malox, lub pić więcej kefiru czy jogurtu naturalnego. Spróbuję z tym ostatnim, ciekawe czy mi się polepszy.

Blan – powodzenia z remontem i uważaj na siebie.
A co do apetytu, to taki jak Twój teraz, to ja miałam w przedostatniej ciąży. Co 2h musiałam jeść, a czasem tyle nie wytrzymywałam i już po 1,5h coś zjadałam. Normalnie nigdy nie uwierzyła, że można być na okrągło głodnym ;). Wtedy po 3m. miałam ponad +4kg, teraz mam +2kg ;). W tej ciąży przerwy między jedzeniem mam już normalne :D
Zaintrygowałaś mnie tym, że można oddać krew pępowinową do publicznego banku krwi pępowinowej, nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Zaczęłam szukać info na ten temat i znalazłam „Można ją oddać anonimowo i przeznaczyć na cel publiczny – podczas Dni Krwi Pępowinowej pobrania te odbywają się bezpłatnie w wybranych szpitalach na terenie całego kraju.
Krew pępowinową można oddać anonimowo także poza Dniami Krwi Pępowinowej, ale wtedy jedynie w Warszawie, tzn. tam musiałby odbyć się poród”.

Czyli nawet jakby się chciało, to nie ma możliwości.
Ale jak czytałam o krwi pępowinowej, to znalazłam kolejny dla mnie argument „na nie”. „Szczególnie w świetle innej istotnej rzeczy - stojącej w opozycji do tak lansowanego pobierania krwi pępowinowej. Mianowicie - trendu do opóźniania odpępnienia noworodka, tak by krew tłoczona między maleństwem a łożyskiem w jak największej ilości dostała się do młodego właśnie rodzącego się organizmu. Przy zabiegu pobrania krwi pępowinowej pozbawia się dziecko tej możliwości - tu też medycyna wskazuje na wady zbyt szybkiego odpępnienie”.

Fiolek_86 – witaj na Mamach Czerwcowych :)
Ja przytyłam 2 kg.

Madzix – jeśli chcesz używać kremów na rozstępy, to najlepiej zacząć już teraz. Ja w ciąży z pierwszym synem używałam Musteli, którą kupowałam w aptece. W kolejnych ciążach nie używałam, bo tu i tak wygrywa genetyka. Jak Twoja mama miała, to też najprawdopodobniej będziesz miała. Jeśli byś chciała jednak czymś smarować, bo dobrze nawilżać skórę, gdy mocno się rozciąga, to te same efekty będą przy oliwce dla dzieci, jak i zwykłej kuchennej oliwie z oliwek, tylko, że ta ostatnia brudzi ubranie. Moim zdaniem najlepsza, a przy okazji najtańsza metoda, to oliwka dla dzieci :)


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tusia - moje samopoczucie "takie se", ale na pewno jest lepsze niż tydzień temu. Gdyby nie ten ból brzucha, to byłoby super :)


2005 :), 2007 :), 2014 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super ze poznalyscie wstepnie plec swojego malenstwa, ja bede musiala z tym poczekac jeszcze miesiac bo usg kolejne i ostatnie mam 28 stycznia, a na ostatnim 6 grudnia bylo za wczesnie i w UK nie podaja wtedy plci.

Dziewczyny jak ida przygotowania to Swiat ????Juz popieklyscie pierniki ? Ja pieklam w ostatni weekend i po prawie 3 godzinnym staniu moj brzuch zaprotestowal i musialam odpoczac. Napial sie i musialam sie polozyc. Wy tez tak macie jak za dlugo stoicie, albo jak cos dlugo robic badz mialyscie wysilek ?

Czy ktoras z dziewczyn jest w ciazy po raz drugi lub kolejny? Czujecie juz ruchy swojego mallenstwa? Ja pierwszy raz poczulam w srode i to bylo takie smyranie, cos jak motylek w srodku i powtarzaly sie one od tamtego momentu fak ze nie regularnie ale jeszcze nie ten etap na regularne ruchy :) cos pieknego !!!!!


http://www.suwaczki.com/tickers/bhywanlib4tee9r9.png]Nasze pierwsze serduszko Franuś :)[/url]
[url=http://www.suwaczki.com/]http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ci09khhnl5act.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fiolek86- u mnie bez nerwów, czy posprzątam każdą szafkę, każdy zakamarek nie ma znaczenia Święta i tak przyjdą a ja przynajmniej będę się lepiej czuć- wypoczęta i zrelaksowana. Też piekłam w sb. piernik i po kilku godzinach roboty padałam z nóg, mąż musiał dokończyć robotę ;)
Ja mam córkę 2,5 letnią. Z Nią termin miałam na 21 czerwca a przyszła na świat 6.06 a pierwsze ruchy poczułam dopiero 21 stycznia ale skoro Ty przy drugim Maleństwie czujesz już Skarba to może ja też poczuję go wcześniej :)

Dziubala- ohooohoo 3ci chłopak?! Gratulację! I najważniejsze że badania wyszły dobrze!


http://www.suwaczki.com/tickers/ijpbclb1yjo0b8f3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie wiem czy czuje już ruchy maleństwa czy mam jakieś urojenia:) moja pierwsza ciąża także porównania nie mam:p
Jeżeli chodzi o Święta to całe jesteśmy na wyjazdach to u jednych to u drugich rodziców także za wiele szykowania nie mam tylko jak co rok robię ciasta, a to dopiero w poniedziałek przed wigilią zacznę, żeby wszystko było pyszne i świeżutkie:) a sprzątanie nie ucieknie, ostatnio dorwałam się do sypialni, cel osiągnięty ale ochrzan od męża był, że przeginam:p ale jak jakiś dzień w końcu dobrze się czułam to czemu tego nie wykorzystać:p
Dłuższe stanie też mnie już męczy nawet po przygotowaniu obiadku na jutro, wcześniej 2 godzinne zakupy później lekkie porządki i kolacja zmogły mnie z nóg, co dziwne bo miałam prace stojącą:/
Zastanawiamy się z mężem nad imieniem Alex lub Jakub, bardzo mi się też podoba Hektor, ale boję się czy nie jest zbyt niespotykane, co sądzicie?


http://www.suwaczki.com/tickers/klz9mg7y4lhkrgkc.png
http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvp07w8bk28fbw.png
http://www.suwaczki.com/tickers/felk7jqqof0lp00c.png
[url=http://www.suwaczki.com/][img]ht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po dwóch badaniach USG.
1 - w związku z testem PAPPA, przez brzuch, ukazało 8cm klocka, nieruchawego w pozycji profilowej.
2 - szczegółowe USG u mojej pani doktor ukazało 7,2cm ruchliwego klocka. To było nawet słodkie, jak kopał, wiercił się i machał rękoma, ale mam nadzieję, że to nie wróży nadpobudliwości już po tej stronie. :p

Ogólnie wszystko ok.


http://www.suwaczki.com/tickers/tb739vvj2mx19c44.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jestem trochę zawiedziona, bo moja pani doktor stwierdziła, że dziecię za małe jest i nie ma sensu sprawdzać, co ma między nogami. :<


http://www.suwaczki.com/tickers/tb739vvj2mx19c44.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MadzixDprzy Córci do 7msca zanim zaczęły się problemy z nerkami mogłam góry przenosić. Jak już miałam cewnik i żyłam bez bólu to na początku czerwca okna myłam. Teraz zmęczenie dopada mnie dość szybko.

Bia- dodałaś mi otuchy, że może naprawdę tydzień temu było jeszcze zbyt wcześnie na określenie płci mojej Kruszynki ;) i na kolejnym usg dostanę w prezencie ptaszka :))


http://www.suwaczki.com/tickers/ijpbclb1yjo0b8f3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Mamusie! Cały czas tu do Was zaglądam,ale ostatnio zupełnie czasu było brak by coś napisać.
No to tak:
Najważniejsze- w poniedziałek miałam wizytę-badanie ginekologiczne bez usg ( :/ ) ale! wszystko dobrze-słuchałam bicia serca Maleństwa przez takie urządzenie-detektor tętna-chyba się to nazywa:) Biło ślicznie miarowo-choć miałam moment grozy gdy Gin szukała i szukała i....to trwało...rozumiecie o co chodzi. Powiedziała że mam niepokorne dziecko ;) Jeśli chodzi o wcześniejsze usg genetyczne Bia, to wszystko w jak najlepiej :) Nie znam płci,ale nie pytałam o to. Kolejna moja wizyta będzie 13.01.2014, a kolejne usg w 20 tygodniu,czyli za 5 tygodni. Bo dziś Dziewczyny zakończyliśmy 15 tydz. :)
Jeśli chodzi o moją wagę to 5 kg na plusie-więc jeszcze w zasadzie 7 "wolnych" mi zostało. I już wiem,że je przekroczę,ponieważ wiem jak te kilogramy łatwiuteńko wskakują w ostatnim trymestrze :)
Moje przygotowania do Świąt...W domu sprzątam cały czas,więc teraz nie będę się zabijała z jakimś mega sprzątaniem-wolę nie ryzykować...Wszystko na spokojnie-plan stały jest i organizacja dobra,więc ze wszystkim zdąrzę:) Odkąd zmarła mi Mama,to święta spędzamy w domu a to raczej do mnie przyjeżdżają goście-tak więc szykowanie jest,ale u mnie to w bardzo spokojnej i wesołej atmosferze.
Też tak mam,że jak dłużej postoję-to brzuszek stoję to zwłaszcza w dole brzuszka mnie tak ciągnie i muszę sie połozyć. Ja dodatkowo mam ten bonus w postaci przepuchliny...więc tym bardziej nie mogę sobie pozwolić na dłuższe robienie czegoś w pozycji na stojąco. Na marginesie-na ostatniej wizycie moja pani doktor powiedziała,że na 100% cesarka...
Ruchów-mimo,że to moj druge Dzieciątko-nie czuję-a jeśli czuję,to nie potrafię ich zidentyfikować. W poprzedniej ciąży pierwsze ruchy- nie dające się pomylić z niczym-poczułam w 18 tyg. Zobaczymy jak będzie teraz:)
Za chwilę wybieram się do przedszkola:) Moja Córeczka występuje dziś w przedstawieniu i jasełkach. Jest Biedulka zakatarzona i tylko na gorącą prośbę jej Wychowawczyni puściłam ją dziś no i zgarniam do domu zaraz po. W każdym razie moje Dziecko bardzo przeżywa występy-no i wiecie stroje->Pani Zima i Aniołek ;) Tak więc idę się wzruszać i robić mnóstwo zdjęć ;)
Miłego dnia Wam życzę:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

p.s.
było o lekach kiedyś...
Na tej wizycie dowiedziałam się,że Clexane będę miała do końca ciąży-tak samo Acard. Dziubala profilaktyka-ze względu na zły wywiad położniczy (nie zespół!) Kończę Duphaston i mam zamiankę na Luteinę-dopochwowo 2x2. No i w dalszym ciągu Biofer,bo wyniki mi się niestety nie poprawiły. I to tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny!
Polinka - to ja pytałam o duphaston, mi zostało jeszcze jedno opakowanie do wizyty, wybiorę jak zalecił lekarz, skończę w granicach 15 /16 tydz.
Fajnie, że niektóre z was już czują ruchy:) zazdroszczę Wam troszkę... Ja chyba jeszcze trochę poczekam bo to mój pierwszy raz..
My święta spędzimy u rodziców, także całe przygotowania mnie ominą, co najwyżej zrobię jakieś ciasto i sałatkę. Jeśli chodzi o porządki, chyba poczekam do soboty aż mąż będzie w domu. Przez kilka ostatnich dni pobolewa mnie brzuch, martwi mnie to trochę. Czuje takie kłucie,ciągniecie albo gniecenie z prawej strony i dołem brzucha, nasila się gdy np wstaje, siadam, czy obracam się na bok Tak bym określiła ten ból. Dziewczyny Wy też tak miałyście? tłumacze sobie że może wszystko się rozciąga itd ale nie mam porównania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ula89- tak, to normalne ;) ja w pierwszej ciąży narobiłam paniki że mam atak wyrostka robaczkowego a moja gin. mnie uspokoiła, powiedziała, że to normalne. Więzadła podtrzymujące macice rozciągają się maksymalnie i to boli. Bardzo boli. Zarówno w pierwszej jak i teraz- drugiej ciąży doświadczyłam, dlatego uspokajam Cię :) no ale oczywiście przy następnej wizycie powiedz o tym swojemu lekarzowi! Będziesz spokojniejsza!

Ja dzisiaj wzięłam się za mycie okien. Chociaż te od ulicy umyję, co by ludzie nie gadali :) ale właśnie odpoczywam z herbatką między myciem w jednym a w drugim pokoju.

Powiedzcie mi proszę, jakie macie sprawdzone sposoby na ból gardła w ciąży. Coś mnie dopadło 3 dni temu, boli jak diabli. Płuczę wodą z solą 5 razy dziennie, psikam Tymsalem i piję herbaty z imbirem, cytryną i miodem. Poradzicie coś jeszcze?


http://www.suwaczki.com/tickers/ijpbclb1yjo0b8f3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tusiaa1 - dziękuję za odp, chyba faktycznie trochę panikuje... Wolałam zapytać i poradzić się kogoś doświadczonego :) Jeśli chodzi o ten ból gardła, ja smarowałam amolem. Wyczytałam gdzieś na forum... Mi pomogło, chociaż zaczęłam smarować jak już tylko zauważyłam że coś zaczyna się dziać, ból nie był taki duży. Spróbuj, na pewno nie zaszkodzi a może pomoże...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ula89- dziękuję, na pewno spróbuję, chociaż nie wiem czy nie jest za późno.

Muszę się udać do lekarza i laryngologa, bo nie ma dnia żeby mnie gardło nie bolało, nie miałabym ropy w gardle. Zwykle to lekceważę, bo to dla mnie codzienność tak jest było i stwierdziłam, że być musi. Dopiero kiedy ból się nasila do tego stopnia, że zatyka mi uszy, nie mogę przełykać i moje migdały wyglądają jak dwie śliwki wtedy zaczynam działać, a zwykle jest już za późno. Wiem, że to nieodpowiedzialne i pewnie zarażam ciągle innych w tym moją małą Córę no ale moja lekarka stwierdziła że mam przerost migdałów i "tak mam i taki mój urok", a ja już mam naprawdę dość. Teraz mam dodatkową motywację przez Kruszynkę.
Czas działać!


http://www.suwaczki.com/tickers/ijpbclb1yjo0b8f3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dziewczyny! Cały czas czytam co piszecie z zaciekawieniem, ale sama nie miałam czym się dzielić więc nie pisałam. Choroby u nas minęły, obyło się bez leków (tzn. u mnie, u syna niestety nie), więc się cieszę. Mam nadzieję, że Wasze choróbska też szybko odejdą.
Wczoraj byłam u ginekologa, więc trochę się działo. Słyszałam bicie serduszka :D. Miałam też wynik cytologii... Nie wiem co myśleć, bo wynik jak dla mnie kiepski- II stan zapalny, a lekarz powiedział, że nic poważnego nie widzi i nie przepisuje na razie leków. W poprzedniej ciąży, którą prowadziła inna doktor od razu by mi przepisała- przynajmniej 2 razy miałam globulki przez ciążę. Ten ginekolog stwierdził, że to normalny wynik badania w ciąży i nic się nie dzieje złego. Co o tym myślicie??
Ja też bardzo czekam na informację o płci dziecka :). Poprzednio dowiedziałam się w 20 tyg. na USG połówkowym i teraz pewnie też tak będzie. Pierwsze ruchy też mniej więcej wtedy poczułam, ale mój syn był z tych mało ruchliwych (w brzuszku i później w sumie też) :).
Teraz wydaje mi się, że coś czuję wieczorem jak leżę.
A co do wagi, to jestem przerażona, bo od kiedy skończyły się wymioty koło 13 tygodnia to mam taki apetyt, że ciągle bym coś jadła (najlepiej samą musztardę rosyjską ;P). Przytyłam 3 kg w parę tygodni :(.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ula89 -jeśli chodzi o ból-ciąfnięcie w dole brzucha po bokach-to oczywiście na najbliższej wizycie powiedz swojemu lekarzowi,ale...:) Ja zarówno w pierwszej ciąży jak i teraz również taki mam. Gdy byłam w ciąży z Córeczką to strasznie sie wystraszyłam,a że leżałam wtedy w szpitalu to miałam takie wizje,że...w każdym razie wtedy dostałam No-Spę. Teraz również mnie boli-niczego nie biorę-po prostu wiem,że tak już jest. A kiedy zdarzy się np niekontrolowane kichnięcie...OJ! ;) Nie martw się więc na zapas.

tusiaa1 ja w poprzedniej ciąży byłam strasznie chora na początku a teraz też już przerabiałam przeziębienie,więc moje sposoby na gardło:
- woda z solą (to już robisz),
-rumianek,
-mleko z masłem i miodem,
- zawijać gardło apaszką
i to chyba tyle jeśli chodzi o bezpieczne naturalne sposoby. Co do leków-to nie będę radziła-bo tu najlepiej lekarz :)
Mam jeszcze sposób na katar-taki zwłaszcza zatokowy. To jest sposób od Babci mojego Męża, która była pielęgniarką. Doskonały również u dzieci-jeśli pozwolą nam na to. A mianowicie-rozbraja się okrągły wacik-rozdziela na dwie części i zwija w delikatne tampony -takie stożkowate. Końcówki nasącza się oliwą z oliwek i wkłada do nosa. Oliwa rozgrzewa i nawilża. powoduje że to wszystko co zablokowane w zatokach,czy zwykły katar bardzo ładnie się oczyszcza. Rozgrzewające właściwości powodują też zmniejszenie bólu. Sprawdzony sposób-polecam zwłaszcza w ciąży gdy niezbyt wiele możemy stosować.
Ewelina89 czym są Twoje 3kg gdy u mnie już 5 na plusie ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie... też boli w trakcie kichania, zwłaszcza jak wtedy leże. Uspokoiłyście mnie :)
Ja przytyłam 2 kg, ale ostatnio apetyt mi dopisuje, nawet bardzo! Także nie zdziwi mnie kiedy po świętach przybędzie kolejne 2 :) A co na to mój mąż... Skarbie ty musisz teraz dużo jeść, żeby dzidziuś rósł. Mam nadzieje że jak się urodzi to będzie miał co najmniej 4 kg. Ciekawe... Co?:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polinka- Dziękuję bardzo! zaraz zaczynam moje eksperymenty! Mam nadzieję że skomasowany atak na te wiruso-bakterie zadziała ;)

Ula89- masz dobrze.. :) mój rosnącą pupą się zachwycał, ale stwierdził, że mogłabym już przestać jeść :( a tu Święta idą.. hoho.. pierogi, ryby, barszcz, ciasta!! masz rację ze 2 przybędą jak nic :)

Ewelina89- jeśli lekarz tak mówi, a Tobie nic nie doskwiera to może ma rację? A jak chcesz mieć pewność to idź jeszcze do innego lekarza? Chociaż chyba wie co robi :) nie martw się na zapas.

Idę się kurować!


http://www.suwaczki.com/tickers/ijpbclb1yjo0b8f3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam za dużo czasu wolnego, każdego dnia wynajduję u siebie co i raz to nową dolegliwość. Od kilkunastu dni, boli mnie nie-wiem-co, mniej więcej w połowie wysokości pośladków, z tyłu (biodra?). Ból taki jakby mnie pogięło. Tak samo jak się nachodzę za dużo albo znowuż za długo się nie ruszam to boli mnie tuż nad pupą (potocznie można by powiedzieć, że korzonki). Ale nie wyziębiam tych miejsc, bo chodzę w dłuższych kurtkach. Dość to upierdliwe, chodzę jak stara babcia trzymając się za lędźwie. I nigdy nie miałam problemu z tymi miejscami. Mój lekarz na każdej wizycie wysłuchuje ode mnie kolejnej litanii bólów.

Ja jestem raczej twarda baba, ale dziś po raz pierwszy słabowałam. Stałam w autobusie, gorąco i duszno i już leciałam z nóg przed przystankiem, na szczęście była ławeczka inaczej wyrżnęłabym nosem o ziemie. Jakiś dziadek uprzejmie się mną zainteresował i pytał czy zemną ok i czy dam radę. Per 'ty'. Przekleństwo mojego wyglądu ;p Więcej jak 22 lata mi nie dają, a i to zawyżając ;)

Pozdrawiam Mamusie, nie przemęczajcie się przed Świętami, ostatnimi w takim składzie. Ja się chyba nie mogę już doczekać przyszłorocznych :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe są te różne bóle. Ja też parę dni temu myślałam, że może mam atak wyrostka, bo mnie regularnie kłuło w prawej, dolnej części brzucha. A to, że czasem jak kichnę, to zaraz łapię się za brzuch, to też ostatnio normalne. :) Pewnie jeszcze inne "ciekawe" dolegliwości nas czekają, nie? :D


http://www.suwaczki.com/tickers/tb739vvj2mx19c44.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jeden, mój indywidualny objaw ciążowy. Odkąd jestem w ciąży, kicham bardzo często, pełną parą i nawet czasem nie przeczuwam ataku. :D


http://www.suwaczki.com/tickers/tb739vvj2mx19c44.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...