Skocz do zawartości
Forum

Kwietniowe maleństwa 2014 :)


Paullinna

Rekomendowane odpowiedzi

Agus1987 szorstka skóra i wysypka na buzi to najczęstsze objawy skazy białkowej. Odstaw nabiał a maluszkowi wszystko powinno zejść (oczywiście nie zejdzie z dnia na dzień). Zapytaj też pediatrę o mleko dla dzieci ze skazą.

My na ciemieniuchę stosujemy olejek do kąpieli Ziajka (jest tani i skuteczny - koło 7-8 zł). http://www.ceneo.pl/20201903
Tu masz link ale pewnie dostaniesz w aptece lub na stoisku Ziaji.

Johnsona też odradzam, ja dostałam po oliwce uczulenia i moja Hania też. Jak oliwka to dobra jest zwykła Bambino, albo Hipp. Ogólnie ja dla dzieci stosuję kosmetyki Ziaja (balsam do ciała i płyn do kąpieli oraz ten na ciemieniuchę) i jestem bardzo zadowolona. Są tanie i nigdy nie uczuliły żadnego z moich dzieci ani mnie (bo sama też ich używam).

Odnośnik do komentarza

Te kosmetyki mediderm nie są tanie ale ja zainwestowałam w nie od początku bo miałam polecone przez siostrę a na własne oczy mogłam się przekonać jaką po nich jej córcia ma skórę. Byłam pewna, że będę już zawsze ich używać, więc kupiłam 500g tego kremu. A to są kosmetyki antyalergiczne, na atopowe zapalenie skóry, itp. Bez żadnych wzbogacających dodatków, bezzapachowe. Można je używać profilaktycznie i można także przez dorosłych. Także polecam.
A z ciemieniuchą moja siostra tak robiła: po kąpieli wcierała w główkę oliwkę a następnie wyczesywała. To podobno wystarczyło.

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidkrhmtpt2pcpg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw43e3kdx8ltk62.png

Odnośnik do komentarza

Magda z lasu to znaczy ja wlasnie nie wiem czy to jest taka szorstka skora do konca... ja karmie synka tylko mlekiem NAN PRO H.A., piersia nie karmie ze wzgledu na powiklania po cc. wiec musialoby szkodzic to mleko. najlepiej bedzie jak sie wybiore do lekarza i on oceni te policzki i czolo syna. co to za objawy. Ale tez mi to przyszlo do glowy ze to moze byc alergia.
Dziekuje za linka ;) musze to przemyslec co kupic. kupilam do kapieli zel z nivea hypoalergiczny i niby jest ok tylo ta ciemieuszka bardzo sie zrobila po nim i zastanawiam sie czy nie wezme tego zelu dla siebie a synowi znow oilatum albo Oillan.

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6wn15fxi0f7yw.png

Odnośnik do komentarza

Te krostki to tradzik niemowlecy ktory jest od hormonow i sam schodzi. Bynajmniej moj maly ma to. Ciemieniuche najlepiej smarowac oliwka zostawic na jakis czas i wyczesywac.I zawsze czysta woda splukiwac dokladnie glowe bo nie ktore mamy uzywaja tej samej wody w ktorej myja dziecko.
W czym pierzecie ubranka bo mi nie chca schodzic plamy z ubranek od jego zoltych kupek:p

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Odnośnik do komentarza

Monika- ja używam loveli i widziałam że jest również odplamiacz więc może warto spróbować bo vanish strasznie uczula. My kąpiemy malutką między 19 a 20 i staramy się to robić po jedzeniu lub między a unikamy kąpania przed- najczęściej między 20.30 a 21 już Hania śpi. Ostatnio jedząc ok 18-19 na kolejne jedzenie budziła się między 2 a 3.30, a rano wstajemy 6-7 chociaż wiem że mała nie śpi już po 5 bo mniej więcej o tej godz mój narzeczony wstaje a to ile da mi moje słoneczko jeszcze pospać zależy od jej humoru. Często ostatni sen zalicza leżąc wtulona we mnie w naszym łóżku:)

Na ciemieniuszkę podobno dobra jest olejuszka i właśnie wspomniana wcześniej ziajka. Należy nasmarować dokładnie główkę i zostawić na przynajmniej 15 minut po czym wyczesać i dokładnie umyć główkę. My kąpiemy Hanię dodając do wody emolient (emolium) i tą wodą z emolientem myjemy też główkę a potem czeszemy i narazie ciemieniuszka nam się nie zrobiła.

Agus- Hania też ma takie suche, szorstkie placki na skórze i raz jest ich więcej raz mniej. Byłam z tym u lekarza i powiedział że może to być od kosmetyków, proszku a nawet od mleka. U nas jest podejrzenie że to od mleka bo non stop używam tych samych kosmetyków i proszku a zmiany pojawiły się po prawie dwóch miesiącach. Kazał nam to doktorek natłuszczać i obserwować czy nie robi się stan zapalny i czy się nie powiększa.
Co do krostek na twarzy- przemywać letnią przegotowaną wodą i natłuszczać (tak kazał nam lekarz bo te krostki to tłuszcz a tłuszcz rozpuszcza się w tłuszczu). Z doświadczenia odradzam oliwkę bo zatyka pory i tych krostek było jeszcze więcej, bambino ochronny też średnio za to rewelacyjnie zdaje egzamin krem do pielęgnacji dzieci i niemowląt z ziaji

Ja mam dwa pytania do was
1. moja Hania ma na karku na granicy włosów taką dużą czerwoną plamę- nie wiecie co to jest? bo już długo to ma
2. jak tam wasze miesiączki?

ja mam już drugą- pierwsza trwała 5 dni przy czym przez 1,5 dnia leciało ze mnie jak z kranu i myślałam że to jakiś krwotok a teraz leci ze mnie normalnie ale za to już 11 dzień co mnie już wkurza i martwi jednocześnie ;/

Odnośnik do komentarza

Ja plamy usuwam Vanishem w sprayu, nanoszę go tylko na plamkę i wrzucam do pralki. Plamy z kupy najpierw zapieram od razu mydłem a potem Vanish przy wrzucaniu do pralki. Ani Staś ani Hania nie mieli od niego uczulenia.

Elcia- Hanie widocznie mają takie plamy na szyi :) Moja miała identycznie, smarowałam to różnymi maściami i nic. Teraz ma półtora roku a lekko czerwony ślad ma cały czas pod włoskami. Widocznie taki jej urok.
Co do miesiączki to na szczęście jeszcze nie mam :D Oby to trwało jak najdłużej :)

Odnośnik do komentarza

Moja Jagoda miała taką czerwoną plamę z tyłu na główce pod włosami i aż.na szyi. Pokazałam położnej bo mnie to wystraszyło. Powiedziała że to naczyniak typowy u niemowląt i gdy skóra zrobi się w tym miejscu grubsza to to zniknie. Nic z tym nie trzeba robić ani się tym martwić. U Jagody już zniknęło.

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidkrhmtpt2pcpg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw43e3kdx8ltk62.png

Odnośnik do komentarza
Gość 17 kwietnia

cześć
Muszę się komuś wuzalić
mineło ponad 2miiesiace a ja nadal przeżywam pobyt w szpitalu. Urodziłam małą przez cc i to odbyło się bez problemów a nastepnego dnia mała była już cały czas ze mną a w nocy jak zaczeła mi płakać tak niemogłam jej uspokoić pomyślałam że jest głodna (pokarmu jeszcze niemiałam) poszłam do pielęgniarki żeby ją nakarmiła powiedziała żebym do piersi przyatawiła mała płakala nadal poszłam do tej pielegniarki znowu a ona do mnie mówi JA TO WIDZE TRAGEDIE PANI TO TEN DZIECIAK SIĘ NA Śmierć zaplacze. wróciłam do sali rozpłakałam się i ja, mała płakała mi calą noc a ta pielegniarka nie pomogła nic. Następnego dnia lekarz stwierdził u małej jakieś drżenie mieśni które ma nadal. Sorki że tak się wyżalam ale już niemam siły do tego wszystkiego jezdzimy teraz co jakieś2 tygodnie do szpitala do neontanologa bo obserwuje jak mała się rozwija. 8lipca mamy usg głowy którego strasznie się boje.

Odnośnik do komentarza

oj 17 kwietnia doskonale cię rozumiem, ja też się nasłuchałam że jestem wyrodną matką bo nie umiem swojego dziecka nakarmić i dokarmiam butelką, albo co ja jadłam że dziecko wzdęcia ma (a ja wtedy jej w ogóle cyckiem nie karmiłam), jak dobę po cc przyniosły mi dziecko i kazały się nim zajmować a ja z łóżka nie umiałam się podnieść to odwiozłam dziecko na noworodki i też parę epitetów pod swoim adresem usłyszałam... na szczęście na innych zmianach były pielęgniarki z sercem i do dzieci i do matek... Współczuje, że trafiłaś na takie wredne i nieczułe pielęgniarki. Trzymam kciuki za ciebie i twoją niunie i żeby wszystko wyszło dobrze.

My byłyśmy dzisiaj na szczepieniu. Hania ma 12 tygodni 5700g i 67 cm- rośnie mi chuda żyrafa :) Ale mamy nietolerancje laktozy- zmiany skórne pojawiają się i znikają ale ponieważ się nie nasilają a jak wracają to często mniejsze i mała przybiera na wadze (mieści się w normie- w dolnej granicy ale jednak w normie) więc podajemy dalej to samo mleko czy hipp comfort bo on ma obniżoną zawartość laktozy no i dalej obserwujemy. Lekarz powiedział żebym zaczęła pomału wprowadzać małej deserki typu jabłka

Odnośnik do komentarza

17kwietnia -miedzy innymi po to tu sie spotykamy zeby wymieniac sie nie tylko radosciami i informacjami ale i problemami, bynajmniej ja tak mysle, jesli chcesz pisz co Ci lezy na serduchu i języku :),mysle ze kazda z nas Ci pomoze. Najwazniejsze ze juz jest po wszystkim i trzeba olac te babska ,teraz liczy sie twoja rodzina i ciesz sie kazda chwila z dzieckiem bo one tak szybko rosna :)I nie smutaskaj się już ...Ja tez w szpitalu w trafilam na jedna ktora ciągle mnie ochrzaniała za wszystko ale kit w nią. Jesli chodzi o pielegniarke jej zasranym obowiazkiem bylo dac ci mleko bys nakarmila dziecko. Ja przez 4 dni nie mialam mleka w szpitalu i tez dokarmialam mlekiem modyfikowanym az dostalam swojego. Ale przez te 4 dni byla walka o te mleko i tez wpadalam w depresje. Ja za to teraz spotkalam sie z roznymi nie milymi komentarzami np : Pani na przeswietleniu klatki piersiowej stwierdzila ze znecam sie nad dzieckiem poniewaz je nie nakarmilam i ono strasznie placze. A skad ja moglam wiedziec ze mlody zglodnieje akurat w tym momencie, jesli karmilam go godzinke wczesniej.Albo przy pobieraniu kwi poprosilam tesciowa by przetrzymala mlodego bo wiedzialam ze bede plakac i stanelam obok ocierajac lzy a babka pobierajaca krew stwierdzila ze widzi kto na codzien zajmuje sie dzieckiem. Ocenila mnie choc nie wie jaka jestem matka ani to ze wnuk widzi babcie 2 razy w tyg.bo nie mieszkamy ze soba. Przykro mi sie zrobilo ze takie osoby tak latwo oceniaja ludzi po okladce. Coz nie jeden raz spotkamy sie z takimi ludzmi ,boli ,wkurza nas to ale znamy prawde i idziemy dalej . JA dzisiaj mialam problemy z malym , od 4 do 11 nie spal ,nie wiedzialam o co chodzi , momentami wymiekalam i powiedzialam ze mam go kocham ale mam go dosc ale juz jest ok, choc sa wyrzuty sumienia ze tak powiedzialam :)

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Odnośnik do komentarza

Ja dopiszę swoje kilka słów. U nas w Szpitalu w nocy nie mogłam dać sobie rady z Ami bo cały czas płakała. Przyszła pielęgniarka, nakarmiła przy mnie małą i powiedziała do mnie, że dziecko mi się wypłacze z głodu, a ja nic nie zrobię. Poczułam fatalnie, nie potrafię zajmować się swoim dzieckiem pomyślałam. Ale szybko doszłam do wniosku że gdybym była w domu i jedzonko przygotowała na czas to wszystko byłoby w porządku. Moja Ami w domu nie płacze w ogóle w nocy ładnie śpi więc nie dajmy się wpędzić w poczucie winy. To nasze pierwsze dni z dziećmi i wszystko możemy wypracować nauczyć się wszystkiego. Głowa do góry 17 kwietnia.

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidio4pxr2ctu4f.png

Odnośnik do komentarza

Czesc dziewczyny dawno mnie tu nie było ale brak czasu :)
17kwietnia musisz być silna i staraj sie nie myslec ja tak miałam przy pierwszej ciazy i porodzie wpadłam az w depresje wiec musisz myslec pozytywnie życze Tobie duzo siły :)
No wiec jesteśmy po 2 wizycie na bioderka i okazało sie ze Antosiowi nieuwapniają sie kosci dostalismy skierowanie na badanie poziomu witaminy D3 i zwiekszyli nam dawke tej witaminy za dwa miesiace znow do kontroli rowniez dzis mielismy 2 zczepienie i jest ciezko głowa mi peka tak mały placze zal mi mojego maluszka :(
musze sie wam pochwalic Antos zaczoł juz chwytać do raczki zabawki z maty czy lezaczka nawet umi naciagnac zeby mu grało. A dzis tez był wazony i mierzony ma 60cm i wazy 7kg :) boze jak on szybko rośnie całkiem nie dawno kazda z nas płakała i marzyła o porodzie a tu juz nasze dzieciaczki takie fajne :)

Odnośnik do komentarza

17kwietnia domyślam się jak trudno Ci zapomnieć tamte niemiłe chwile ze szpitala. Ja już o tym pisałam, ale przypomnę, że mój poród i pobyt w szpitalu to było traumatyczne przeżycie i mimo, że bardzo pragnę o tym zapomnieć to chyba tak się nigdy nie stanie. Rozumiem Cię, bo do mnie to też czasem wraca. Też dość długo miałam depresję i nawet bałam się sama z małą zostawać. Musisz z tym walczyć i myśleć pozytywnie. Najważniejsze żebyś dobrze się czuła i dziecko było zdrowe. Z całych sił Cię wspieram! I myśl optymistycznie, nie poddawaj się.
A co do spania to Jagoda wcale w dzień nie śpi. Najwyżej kilka minut. To dopiero można się załamać. Jestem przez to bardzo przemęczona i nic zrobić nie mogę. Dziś pojechaliśmy do lekarza bo było coraz gorzej. Płacz, prężenie się i coraz mniej snu. Dr przepisała jej lek na jelita, usg i badanie moczu. Zobaczymy. Może ten lek coś pomoże, bo strasznie mi jej żal jak tak cierpi a do tego.ja nieprzytomna chodzę.
A z miłych wiadomości to Jagoda dziś dostrzegła swoje rączki:) ale była radość z takiego postępu:) w piątek za tydzień skończy drugi miesiąc.

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidkrhmtpt2pcpg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw43e3kdx8ltk62.png

Odnośnik do komentarza

Nie przejmujcie się, ja po pierwszym porodzie, mimo że SN chodziłam na noworodki prosić o mleko. Bo Hania ciągle głodna była, a to trwa nim się laktacja rozkręci. No i też czasami trafiałam na miłą Panią, która bez problemu podawała mleko, a czasami na wredną zołzę, która odsyłała mnie z głodnym dzieckiem na salę. Pocieszę Was, że po drugim porodzie już jest dużo lepiej. Staś ani razu nie dostał mleka z butli. No i teraz mam problem, bo nawet jak ściągnę mleko to on nie za bardzo chce pić z butelki :) Taki łobuz :)
A te pielęgniarki na noworodkach to często TERRORYSTKI LAKTACYJNE przez które wiele świeżo upieczonych mam wpada w depresję poporodową!

Odnośnik do komentarza

Witajcie Mamusie :)
Plama czrwona na szyji dziecka to potoczni "uszczypniecie bociana" i bardzo wiele dzieci to ma. tak jak pisala ktoras dziewczyna powinno to zniknac, ale podobno wychodzi gdy dziecko sie zdenerwuje. moj synek tez to ma. moj to wogole znaczny jest maluszek ;) i co prawda niby fajne ma to znamie ale trzeba je obserwowac bo moze sie z nim cos dziac, a ma na nuzce 31mm taka brazowa plamke. mam nadzieje ze nigdy sie z tym nic nie stanie zlego. i ze nie bedzie rosla ale mysle ze jednak jak nozka bedzie rosla to i ta plamka tez;/

kolejna rzecz- MIESIACZKA, ja dostalam w Boze cialo;) i dzis juz tam plamie odrobinke, u mnie miesiaczki trwaly zawsze 7 dni a wiec nic mnie nie dziwi. u mnie po 7 tyg od porodu dostalam okres. I przez pierwsze trzy dni bylo sporo krwi, az czulam jak leci ta krew. a dzis ide do dr na wizyte zobaczymy jak tam macicia i cala reszta.

dziewczyny brzuch mam nadal ;( bardzo mnie to martwi ;( moze jak zaczne stosowac ten pas to troche to pomoze... zobacze dzis czy juz moge nosic i zakupie i bede sie sciskac ;p pepek sie nie schowal i nadal jest brazowy a za chwile dwa miesiace po porodzie.

Ja do prania uzywam dzidziusia i jestem zadowolona. choc moze codo plam nie jest najlepszy.

17 kwietnia - bardzo ci wspolczuje i rozumiem cie bardzo dobrze, tez mialam cc i przez pierwsze trzy dni malo mialam mleka, u mnie mleko przyszlo 4 dnia. od poczatku maly musial dostac mleko bo mojego mu nie wystarczalo. a gdy mleko mi przyszlo ,musialam odciagac bo zaczely sie kaplikacje i leki bralam i karmic nie moglam. to wtedy pielegniarki i polozne juz rozumialy ze musza mi dac mleko bo nie moge karmic, ale spoznialy sie z mlekiem a maly tak krzyczal ze czulam sie beznadziejna mama ;( a gdy chodzilam po butelke aby o dokarmic to tez byl problem i pytania czy go karmilam piersia, a ja karmilam go z obu a on nadal byl glodny ale urodzil sie duzy to potrzebowal duzo mleka. moj synek krzyczal chyba najglosniej bylo mi az glupio bo zazwyczaj moj maluszek tak krzyczal a inne dzieci spaly. A ta pielegniarka to jej nalezy sie kop w du... i to porzadny, jak mogla do kobiety ktora dopiero co urodzila tak powiedziec!!! powinnan to zglosic nawet teraz. taka kobieta nie powinna pracowac przy matkach i dziciach. chyba kazda ktora ma dziecko wie jakie sa trudne poczatki, ze latwo nie jest, jeszcze zalezy od dziecka i od tego czy sie ma to mleko. tez plakalam bo mleka bylo malo, a potem sie ludzilam kazdego dnia ze wyjde do domu, bo kazdy kolejny dzien i noc w szpitalu byly straszne, a bylam 9 dni z dzieckiem w szpitalu to wiecie jak jest. kazdy ocenia cie czy dobrze karmisz czy dobrze sie zajmujesz dzieckiem. a czasem ciezko bylo do wc wyjsc zeby sie załatwic.
17 kwietnia trzymaj sie kobietko !!!!!!!!! ;) pozdrawiam cie cieplutko, bedzie dobrze zobaczysz ;)

Elcia102 powiedz prosze czym sie objawiala u was nie tolerancja laktozy?? moj maly ma te krostki na buzce i szyji. na buzi to one sie tak zlały jakby.

monika1709 - chyba kazda z nas ma takie chwile ze brakuje jej sil ale kazda kocha swoje dziecko najbardziej na swiecie i mi nie musisz tego tlumaczyc ;) ja gdy czasem cos powiem nie milo do dziecka to tez zaraz mam wyzuty sumienia ;( ale kobieta jest zmeczona i dlatego. a moj maz mi dzis rano powiedzial gdy nie bylo spodni na polce i koszulki ktore chcial do pracy zalozyc tylko byly inne ze ja nie mam nic na glowie... a ja zapomnialam poprostu wstawic tych rzeczy do prania;/ ech faceci to nic nie wiedza;/

Emika2- widze ze ciebie tez taka mila pani potraktowala tak brzydko ;( ale nie martwy sie komentarzami tylko glowa do gory i przed siebie. mi pani polozna po cc gdy chcialam srodek przeciwbulowy powiedziala ze jestem bolesciwa chyba i mowi a co by bylo jakby pani naturanie rodzila... poplakalam sie wtedy bo ledwo zylam ale nalezalo by jej tez powiedziec kilka slow. a ja potem prawie zeszlam z tego swiata dwa razy a ta takie teksty mowi. ale sa ludzie i potwory.

A moj maluszek smieje sie slicznie do mnie i rodziny ;) gdy slyszy ulubiona melodie to caly chodzi chcialby wstac bo lezy i az drzy caly ;) oczkami wodzi za zabawkami ;) i tez ssie raczke i sie im przyglada, i bardzo mu slinka leci. przeiez na zabki za wczesnie.
ja poko co nie moge narzekac na synka bo owszem placze jak to dziecko ale grzeczny ogolnie jest moj aniolek ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6wn15fxi0f7yw.png

Odnośnik do komentarza

Moj maly jest zywym dzieckiem, duzo je wiec nie przeszkadzalo mi jak w nocy wstawalam co dwie godziny ale ostatnie 3 dni pod rzad wstawal o 4 i dawal mi popalic srednio 6 godzin i co najgorzej ze w dzien nie odsypial ,tylko czuwal przez co ja nie moglam nawet na chwile sie zdrzemnąc i efektem 3ciej nocy bylo moje wkurzenie:/ Naprawde zaczelam myslec o zabobonach ze ktos rzucil jakis urok na malego. Dzis dziecko spokojne to i ja spokojna przez co mialam ochote wstac ,zrobic cos i teraz mam sily na cokolwiek bo wczoraj to nie dalo sie ze mną pogadac ,odrazu gryzłam:)
Moj maly jak sie usmiecha do mnie daje mi tyle radosci ze az chce sie plakac:) No i daje mi ta sile .... Usmiech dziecka bezcenny

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny jak to jest? Kupiłam w aptece koperek ekspresowy do parzenia z zamiarem podania małej. A dopiero w domu przeczytałam na opakowaniu, że dzieciom do czwartego roku życia nie wolno podawać. Mało tego kobietom karmiącym nie zaleca się. A chciałam sobie pić żeby pomóc Jagódce złagodzić te dolegliwości brzuszne. Czy pijecie koperek i dajecie dzieciom a jeśli tak to jaki? Bo może ja jakiś dziwny kupiłam. Wiem, że od dawna podawało się na kolki niemowlętom, więc się bardzo zdziwiłam.

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidkrhmtpt2pcpg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/xnw43e3kdx8ltk62.png

Odnośnik do komentarza

Anitaa chyba jakiś dziwny kupilas. Ja zazwyczaj biorę babydream z rossmana albo hipp, czasem tez z apteki wszystkie w torebkach do zamarzania i z taka info się nie spotkalam, co najwyżej np. od drugiego tygodnia, po miesiącu itp. Nie wydaje mi się żeby ten kupiony przez ciebie dziecku zaszkodził, chyba, że napar jakiś mocniejszy z niego wychodził?

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...