Skocz do zawartości
Forum

2009 l i p i e c :]]]]]]


Tasik

Rekomendowane odpowiedzi

witajcie,

u nas pogoga fantastyczna, natomiast moje samopoczucie fatalne. Nos mam tak zatkany,że mam problemy ze zjedzeniem czegokolwiek.
Wynik moczu mojego synka nic nie wykazał (na szczęscie) ale jeszcze nas czeka USG brzucha. I tu pojawiło się pytanie z jego strony czy on też ma w brzuchu dzidziusia tak jak Mama.
A dwa dni temu kiedy dostał syropek na odrobaczenie zadał mi pytanie, które mnie rozłożyło na łopatki : czy jak będą ze mnie wychodzić robaki to będzie mi się dymić z nosa?

http://parenting.pl/galeria/data/1122/thumbs/DSC04768.JPGhttp://www.suwaczek.pl/cache/964586a0a9.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/024/0242779b0.png?3327
http://parenting.pl/galeria/data/1122/thumbs/DSC04928.JPGhttp://suwaczki.maluchy.pl/li-23935.png

Odnośnik do komentarza

Bry

U nas pogoda cudna!!!

Gmonia prosze teraz leżeć i odpoczywać.

Drucilla spokojnie da się przeżyć szpital!

Agak nie przesadzaj z tym praniem!!!

Morrwa miłego wyjazdu!

Just zdrówka! No i popłakałam się z tych robaków!!!!:sofunny::sofunny::sofunny:

Ja już dzisiaj po zakupach. Na Kleparzu oprócz jabłek kupiłam sobie dresiki ciążowe. Wreszcie mam w czym chodzić!!!
Potem byłam na pilatesie:Śmiech:. Załatwiłam jeszcze szewca i teraz zabieram się za mielenie sernika. Jutro mój chłop ma urodziny i sobie taki prezent wymyślił :Szok:

dla Antosi ......---------------------------------------------------------------------------
http://parenting.pl/galeria/data/504/thumbs/P8084835.JPG http://suwaczki.maluchy.pl/li-15997.png
http://parenting.pl/galeria/data/919/thumbs/podpisz_SZ.jpghttp://suwaczki.maluchy.pl/li-33713.png

Odnośnik do komentarza

Heh ja tą glukozę to będę miała najpóźniej z Was wszystkich:(

To prawda dzisiaj znowu piękna pogoda:) :ratownik:Rano pozbierałam pranie, zrobiłam następne teraz oczywiście leżę popijam kawkę i zaraz doprowadzę się do porządku i wyruszam na ryneczek po kalafior dziś już nie odpuszcze będzie na obiad z bułką tartą:)))))mniam:36_17_7:
No a o 15 jadę na dworzec po babcię męża:) Teraz wszyscy nas odwiedzają, a na święta zostajemy sami, ponieważ lekarz zabronił nam wyjeżdżać:le:

Tasik- To widzę, że aktywny poranek za Tobą:)

Drucilla Czwarty
- Powodzenia w szpitalu i oby czas szybko zleciał...

Dziewczyny ile ja wczoraj kasy wydałam na zakupy dla Zosieńki...wszystkie aukcje powygrywałam. Pochwale Wam się zakupami jak dostanę:)Mam nadzieje, że się nie zawiodę...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pypf2dp4m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhmce321ajs.pnghttp://s8.suwaczek.com/20071006560120.png

Odnośnik do komentarza

Hej...
dziewczyny ja chyba oszaleje, po szpitalu byłam u mojej lekarki, zbadała mnie bardzo dokładnie,tak że już myślałam, że jej ręce w mojej pochwie się zaklinowały :-)
no i co usłyszałam? że szyjka zamknięta ale miękka a to nie za dobrze. Oczy zrobiłam ogromne bo przed wypisem byłam badana przez ordynatora i powiedział że jest ok a tu po 5 godzinach taki tekst. Zgłupiałam.
No i powiedziała że przepisze mi coś na tą szyjkę mam dużoooooo leżeć, zero wysiłku i za tydzień mam usg dopochwowe.
A na szyjke przepisała mi Duphaston 10 mg 2 x1 tab. Czy ktoś to brał??????
W ulotce pisze że to daje się w poronieniach zagrażających!!!!!!!!!! tak się wystraszyłam że od razu łyknęłam pierwszą dawkę....

Odnośnik do komentarza

Gadałam z moim ginem czy mogę pojechać na zakupy z mężem...nie mogę. A już się tak bardzo cieszyłam, że jak nic mi nie jest to będzie ok...ale nie. Uparty jakiś ten gin, ale jak mnie postraszaył patologią ciąży to usiadłam i zrobiłam listę zakupów dla męża.

Wiecie, marzę żeby pójść w poniedziałek na wizytę i usłyszeć, że się to łożysko troszkę cofnęło... Boże...

http://www.suwaczki.com/tickers/thgf3e3ks0i210yl.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5ehff5cgfq.png

http://www.suwaczki.com/tickers/qb3canliu4s8l1yv.png

Odnośnik do komentarza

Scarlettj
Gadałam z moim ginem czy mogę pojechać na zakupy z mężem...nie mogę. A już się tak bardzo cieszyłam, że jak nic mi nie jest to będzie ok...ale nie. Uparty jakiś ten gin, ale jak mnie postraszaył patologią ciąży to usiadłam i zrobiłam listę zakupów dla męża.

Wiecie, marzę żeby pójść w poniedziałek na wizytę i usłyszeć, że się to łożysko troszkę cofnęło... Boże...
Heh mój też mi zabronił na zakupy do marketów jeździć-oni chyba wiedzą, że jak kobieta wejdzie do sklepu to ciężko ją stamtąd wyciągnąć aha i powiedział, że pod żadnym pozorem na świąteczne zakupy mam się nie wybierać....

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pypf2dp4m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhmce321ajs.pnghttp://s8.suwaczek.com/20071006560120.png

Odnośnik do komentarza

Karolek- Ja biorę Kaprogest to coś podobnego z tym, że silniejsze i w iniekcji, a teraz przechodzę od przyszłego czwartku na Luteinę. To są pochodne progesteronu, pomagają donosić ciążę. W ulotce pewnie tego nie ma, ale mają dobre działanie na strukturę szyjki, zapobiegają jej skracaniu i rozwieraniu. Ja też mam miękką i zmkniętą od 22 tc i dzięki tym lekom mój stan się poprawił. Więc niczym się nie martw i łykaj.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pypf2dp4m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhmce321ajs.pnghttp://s8.suwaczek.com/20071006560120.png

Odnośnik do komentarza

ehhh... no więc tak po pierwsze już mi lepiej, gdzieś około 2 w nocy skurcze powoli zaczęły ustawać (a od 21 miałam już spakowaną torbe do szpitala nawet ::(:). Teraz pojawiają się niby jeszcze ale są słabe, mało bolesne i co najważniejsze jest ich dużo mniej i mam nadzieję, że w końcu ustaną całkowicie ::(:
a skąd się one wzięły? ehhh, przyznaję się do tego, że to moja wina a przynajmniej tak mi się wydaje, bo lekarz sam był wielce nimi zaskoczony... wszystko zaczęło się od tego, że wczoraj miałam robioną glukozę. Musiałam zatem 3x schodzić i wychodzić na 3 piętro i do tego dojść do przychodni która jest oddalona jakieś 300m od mojego bloku. Niby to nie jest daleko, ale dla osoby która od połowy grudnia jest praktycznie cały czas leżąca, jak widać pokonanie takiego dystansu to zbyt duży wysiłek ::(:
ale to jeszcze nie wszystko... po tej glukozie dostałam takiego powera że zrobiłam pranie, oczywiście głupia wyniosłam je z całą suszarką na balkon, trochę posprzatałam i poszłam podpisać jakieś papiery do zarządcy naszej wspólnoty (akurat jestem w zarządzie więc musiałam, choć z drugiej strony mogli mi je przynieść ale stwierdziałam że jest tak ślicznie i się sama przejdę do nich...) czyli kolejny raz zaliczyłam 3 piętro. No i po powrocie się zaczęło... :36_2_39:
Więc generalnie przegięłam :36_2_58: i mam za to duuuuuuuuuuużą nauczkę :le::le::le: dziewczyny, to co ja wczoraj przeżyłam to normalnie szok i nie da się tego opowiedzieć a o konsekwencjach mojej głupoty nawet staram się nie myśleć, bo mogło się to wszystko tragicznie skończyć :36_1_4::36_1_4::36_1_4:
w każdym razie teraz już leżę i jeśli miałabym nawet z łóżka nie wychodzić do samego porodu to nie będę bo najważniejsza dla mnie jest moja córeczka :36_2_58:

http://www.ticker.7910.org/an1cJTi0g410000Mzg3bGR8Mzg3NjZkYXxOYXN6YSBHYWJyeXNpYSBtYQ.gif
http://www.ticker.7910.org/as1cEZl0g410000Mzc3bGR8NTA1NjI0ZHxOYXN6YSBOYXRhbGthIG1h.gif
http://davf.daisypath.com/DTlxp1.png

Odnośnik do komentarza

Gmonia :Niespodzianka::Niespodzianka::Niespodzianka: Dobrze, że juz się skurcze uspokajają!

Karolek jak lekarka zapisała to łykaj te tabletki!

Just zawsze na nogach jestem 5.45, bo wyprawiam moich chłopaków z domu. Tylko normalnie idę potem spać. Dzisiaj jednak na 9 miałam pilates więc chciała wszystko załatwić przed zęby potem już mieć tylko kręcenie maszynką przed sobą:Śmiech:

Akag na Starym kleparzu dałam 25. Mam bawełniane. Wygodne. Są jeszcze welurowe i getry ciążowe 3/4 i długie.

dla Antosi ......---------------------------------------------------------------------------
http://parenting.pl/galeria/data/504/thumbs/P8084835.JPG http://suwaczki.maluchy.pl/li-15997.png
http://parenting.pl/galeria/data/919/thumbs/podpisz_SZ.jpghttp://suwaczki.maluchy.pl/li-33713.png

Odnośnik do komentarza

Gmonia- Całe szczęście, że tak to się skończyło!Uważaj na siebie i nic nie rób tylko leż i relaksuj się przy jakiejś książce, dobrym filmie itp. I jeszcze w tyłek powinnaś oberwać za ten wczorajszy dzień, ale i tak to co przeżyłaś jest Twoje....Oj oby już więcej takich sytuacji nie było. Dziewczyny zawsze jak lekarz Wam mówi co możecie robić to i tak róbcie mniej!!! Tak jest lepiej dla nas i naszych maluszków...Trzymaj się kochana i nie stresuj niczym...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sio4pypf2dp4m.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ug37krhmce321ajs.pnghttp://s8.suwaczek.com/20071006560120.png

Odnośnik do komentarza

Czesc Lipcóweczki,
widze ze sie nieciekawie porobiło i stresujaco, :36_19_1:
kurcze ciezarne kobiety powinny sie tylko cieszyc swoim stanem, to nie sprawiedliwe ze musimy sie denerwowac, infekcjami, szpitalami, chorbami, szyjkaami...

gmonia, kochana - rozumiem doskonale co przezyłas. Ale dobrze ze juz lepiej... ufff... lez teraz, odpoczywaj i juz sie nie denerwuj, najwazniejsze ze to juz za Tobą. Lykaj teraz fenoterol i monitoruj twardnienia brzuszka.
w takich sytuacjach okazuje sie co jest najwazniejsze, co tam pranie, sprzatanie, zakupy, nasze zachcianki... rożki, kocyki, spioszki, najwazniejsze sa te małe istoki pod naszym serduszkiem, zalezne tylko od nas.
Sama co kilka dni mam taki zimny prysznic, jak zaczynam marudzic ze mi normalnego zycia brakuje, potem twardnien mam ciut wiecej, to sie modle zeby wszystko bylo tylko dobrze z Malcem, a ja jestem nie wazna.
Lezenie łatwe nie jest, szczegolnie dla kiedys-aktywnych-ciezarówek, szczegolnie to widac po moim marudzeniu, ale jestesmy silne i madre kobitki i damy rade przez wszystko przejsc. Ps. moja tobra od kilku tygodni spakowana stoi...

justi - ja tez glukozy jeszcze nie robiłam, moja gin kieruje na to badanie w 28tyg. chyba ze wyniki wczesniej dziwne.
juz sie zastanawiam jak to przezyje, bo co rano to mi sie chce pawia puscic (chce albo i puszczam) i bez glukozy, a co dopiero jak to wypije to swinstwo...długo w srodku nie zostanie, a tu trzeba godzine wytrymac, ciemno to widze.

karolek - z tym szyjkami to roznie bywa, ja po sobie widze ze co lekarz to inna opinia co do mojej szyjki, moja gin mowi ze stan stabilny ale miekka i w kadej chwili moze niewytrzymac, drugi lekarz (ordynator oddzialu gin-poł.) u ktorego bylam zeby to skonsultowac, mowi ze szyjka zwarta zamnknieta, i z mojej budowy wynika ze do najwiekszych szyjek poprostu nie nalezy. Najwazniejsze ze sie nie skraca, przy twardnieniach jakie mam.
Najlepiej łykaj tabletki, a jak nie ufasz swojej gin i cie to meczy to zawsze mozesz skonsultoawc sie u innego lekarza, szczerze - polecam!

scarlett - trzymam kciuki za poniedzialowa wizyte i obyś chociaz Ty mogła usłyszec super wiesci:) to wtedy pobrykasz za nas wszystkie "lezące mamuśki"

Drucilla, Czwarty - zycze zeby Wam w szpitalu czas expresowo minął, a po przebadaniu spokojniejsze bedziecie na swieta

Zuzienko witaj na swiecie! 53 cm 2800gr godz.8.25 24.03.2016!

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...