Skocz do zawartości
Forum

Jakie miałyście pierwsze objawy ciąży?


Rekomendowane odpowiedzi

Miki5555 może spróbuję Ci pomóc, w końcu kilka dni temu zrobiłam test który wyszedł wreszcie pozytywnie. A że planowałam tą ciążę, toteż bacznie się obserwowałam. Piersi na pewno mnie bolały, ale w poprzednich cyklach było podobnie. Kilka razy w dniach po owulacji miałam chwilowe, dosłownie chwilowe bóle jak na okres. Jedno co na pewno się u mnie zmieniło to sprawa z wypróżnianiem. Wcześniej kał był twardszy, po owulacji zaczęła się jakby... w 1/3 biegunka i tak mam do dziś. Śluz, którego wcześniej nie było przed okresem -> kremowo-biały. Jestem potwornie senna, mogłabym spać na stojąco, zmęczona i ogólnie "bez życia", ale to się mi zaczęło w terminie miesiączki, nie wcześniej, tak samo jak lekkie duszności, czasami muszę trochę głębiej pooddychać. No i wzdęcia. W czasie gdy powinnam dostać okres zaczęły się bóle podbrzusza, jakby jajników, szczególnie lewego (pewnie z niego była owulacja), teraz boli mnie po obu stronach, trochę mnie to martwi, ale podobno to normalny ból związany z rozciąganiem więzadeł.

Aha, okres miałam dostać 24-25 grudnia, test zrobiłam 23-go i wyszła słaba druga kreseczka wiec miałam cudowny prezent dla męża pod choinkę :)

Odnośnik do komentarza

to zrobić test czy nie? wcześniej o ciaze staralismy się równy rok.nie wiem co juz robić jak zwykle wyjdzie 1 krecha .miałam wczoraj dziwny sen ze byłam w ciazy i szlam do szpitala na poród a pielęgniarka ze pani nie jest w ciazy tylko cos pani jest i się obudzilam.przed tamta ciąża śniło mi się ze dostalam okres i niedostalam .nie wiem juz.

Odnośnik do komentarza

Ja bym jeszcze z testem poczekała, po co masz się smucić że wyszła jedna kreseczka. Ja robiłam jeszcze przed terminem miesiączki bo miałam nadzieję, że jeśli wyjdzie to będę miała prezent dla męża pod choinkę. Zrobiłam góra dwa dni wcześniej i wyszła baaardzo słaba kreseczka. PINK Test i Bobo Test polecam, na tych mi wyszły najmocniejsze. Wiem że ciężko tak czekać, ale wytrzymaj, jeszcze conajmniej dwa-trzy dni. Będę trzymała kciuki :*

Odnośnik do komentarza

Mycha88 gratuluje! Ale sobie prezent strzeliliscie pod choinke!!!! :-) lepszy niz mercedes ;-). Dbaj teraz o siebie. Zdrowo jedz! Kiedy idziesz do lekarza? Napisz moze dziewczynom co robilas zeby zajsc czy cos zmienilas w codziennym funkcjonowaniu itd. Pozdrawiam I sciskam I Ciebie I malego brzdaca.

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny. Piszę bo chciałam podzielić się swoimi stresami. Staramy się z mężem o drugie dziecko już ponad rok (mamy prawie 3 letnią cudną córeczkę). W pierwsza ciążę zaszłam w pierwszym cyklu dlatego po upływie tylu miesięcy postanowiłam się przebadać, wszystko jest ok, niestety mąż ma bardzo bardzo słabe wyniki nasienia. Teraz kiedy wiemy co i jak trochę wyluzowaliśmy i co... @ spóźnia się już 4 dni. Cykle mam zawsze regularne. Boję się zrobić test żeby się nie rozczarować... Mam obolałe piersi i lekki ból brzucha ale tak samo czuje się przed każdą @. Chyba jeszcze poczekam

Odnośnik do komentarza

Staraliśmy się przez 4 cykle. Pierwsze dwa cykle byłam napalona, pewna wręcz że uda się od razu, wciąż myślałam o ciąży, o dziecku, szukałam u siebie różnych objawów i znajdowałam je. Po drugim rozczarowaniu stwierdziłam że dość tego, odcinam się od tych myśli. I wiem jakie to trudne, ale jest możliwe. Nawet przestałam udzielać się tu na forum w czasie dni płodnych. Nie mierzyłam temperatury, nie liczyłam dni, nie wiedziałam dokładnie w którym dniu cyklu jestem. Kochaliśmy się kiedy mieliśmy na to ochotę. Wiadomo, w okresie dni płodnych jest ta świadomość, że w tych dniach może się udać ale starałam się o tym nie myśleć i nawet w "tych" dniach jak byłam zmęczona po pracy, odkładaliśmy przytulanie na jeden z kolejnych dni. Kupiłam sobie olej z nasion wiesiołka (o którym już Wam kiedyś pisałam) i stosowałam przez te dwa ostatnie cykle. Można go zażywać do owulacji, nie dłużej. Ja dni nie liczyłam wiec zażywałam go od pierwszego dnia miesiączki przez ok 10 dni i później robiłam przerwę. Nie wiem czy to miało jakiś wpływ, na pewno nie zaszkodziło.
Z mężem zaczęliśmy też więcej czasu spędzać razem, więcej rozmawiać o różnych rzeczach, zawsze mieliśmy świetne relacje, ale w tym czasie jeszcze bardziej się do siebie zbliżyliśmy. I czerpaliśmy z miłości przede wszystkim przyjemność, bez zbędnych myśli w stylu "może teraz się uda?"
Mam nadzieję, że chociaż trochę Wam pomogłam, nie robiłam nic nadzwyczajnego, starałam się po prostu nie myśleć o tym czego tak bardzo pragnę :) Będę za Was trzymać kciuki z caaaałych sił :*

Odnośnik do komentarza

Masz rację Natus, to najlepszy prezent jaki mogliśmy sobie zrobić pod choinkę, tym bardziej, że wykorzystałam to maksymalnie i mąż dostał pod choinkę grzechotkę i malutkie buciki :)
Do ginekologa idę 12-go stycznia. Ale powiem Wam, że trochę się martwię bo mam bóle podbrzusza. Nie wiem jak go określić, palący, ciągnący ból? Tak jakby mnie szczypało w okolicach jajników i pachwin. Wiem, że to niby jest normalne, że się wszystko w środku rozciąga. Ale ja wczoraj miałam te bóle prawie cały dzień. Moja ginekolog przez tel powiedziała mi że nie powinnam czuć bólu tak często. Kazała brać no-spę przez dwa dni i jeśli nie przejdzie, zadzwonić...

Olka28 i tak myślisz o tym czy jesteś w ciąży, czy nie, może akurat się udało? Zrób test, po co masz się niepotrzebnie stresować. Może Wam był potrzebny właśnie ten luz. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że to jednak dzidzia ;)

Odnośnik do komentarza

Mycha88 mnie cala ciaze cos boli. Na poczatku tez bardzo bolalo wiec badz spokojna. Stres szkodzi a cialo I tak zrobi co bedzie chcialo. Ja mam za soba juz 8mcy ciaglego bolu, zgagi nudnosci I wielu innych przyjemnosci. Niestety dla niektorych z nas okres ciazy nie jest niczym przyjemnym..

Odnośnik do komentarza

Natus ale było tak, że od samego początku ciąży bolało Cię podbrzusze nawet przez 3/4 dnia? Wybacz że tak dopytuję, wiem że każdy przypadek jest inny ale jeśli ktoś coś takiego przechodził i jest ok to na pewno mnie to nieco uspokoi. W tej chwili każda moja wizyta w wc to obawa przed śladami krwi na papierze. Zamiast się w pełni cieszyć stresuję się

Odnośnik do komentarza

Mycha88 ja w pierwszej ciąży od poczatku miałam bóle brzucha dlatego długo nie mogłam uwierzyć że to dzidzia a nie zbliżający się okres, kilka razy przy wizytach w toalecie też miałam ślady krwi. Jednak ja z natury jestem panikarą i odrazu bieglam do prywatnego lekarza, zawsze wszystko było ok ale myślę że lepiej to sprawdzic. Czasem potrzebny jest jakiś syntetyczny progesteron na podtrzymanie

Odnośnik do komentarza

Olka mam nadzieję, że to TYLKO obawa ;) Jeszcze nie byłam u ginekologa, idę za 2 tygodnie dopiero.
Podbrzusze boli, wiedziałam że tak się często zdarza ale moja ginekolog mi powiedziała że nie powinno mnie boleć tak długo bez przerw. Stąd mój lęk.

Odnośnik do komentarza

Mycha88 tak. Mnie od poczatku caly czas bolal brzusio. Dbaj o siebie to najwazniejsze I nie stresuj sie, bo jesli cos szkodzi dzidzi to wlasnie stres. Niestety na nature nie mamy wplywu - ona wie co jest najlepsze. Jednak obawy to rzecz naturalna w ciazy - I nie pociesze Cie ale im dalej w las tym wiecej drzew :-D.

Odnośnik do komentarza

Witam dziewczyny, czytam od kilku dni ten wątek :) Przedstawie moja sytuacje. Mam rozregulowane cykle od okolo pol roku, w zasadzie trzy ostatnie cykle byly co poltorej-dwa miesiace. Ostatnia @ byla 10.11, wiec juz sporo po terminie. 4 grudnia przez caly dzien mialam takie bole jak przed okresem, jednak nic nie bylo i przeszlo, od tygodnia przed Swietami BN mdlilo mnie albo wieczorami albo caly dzien, piersi troche powiekszone ale bez bolu, czeste wzdecia, wyczulone zapachy, jedynie dzisiaj jest pierwszy dzien kiedy mnie nie mdli, za to na zmiane mam wilczy glod, albo uczucie sytisci po zjedzeniu czegos malego. Test robilam 23.12 i wyszedl hmm... dziwny, pojawila sie druga kreseczka blada ale blisko tej kontrolnej, drugi test 25.12 jedna kreska. Strasznie sie rozczarowalam bo jakos tak sie nakrecilam widzac ten pierwszy test. Dzis kupilam kolejny test zeby sprawdzic jutro z rana, a co wy myslicie?

Odnośnik do komentarza

Zrobilam dzis test, i nadal negatywny, no coz.. juz sie z tym pogodzilam. A po Nowym Roku wybieram sie do gina na zbadanie cykli, na pewno to wina hormonow, juz kiedys przez to przechodzilam, bralam leki, a po ciazy mialo sie uregulowac. Uregulowalo sie ale na okolo rok, teraz znowu to samo :((

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...