Skocz do zawartości
Forum

Styczeń 2013-zapraszam na pogaduchy:)


Rekomendowane odpowiedzi

Witam dziewczyny i z góry przepraszam za moją nieobecność.
Jestem jeszcze w dwupaku, ale nie pisałam bo nie miałam dostępu do internetu. szybko przeczytałam wasze post, dużo się działo! Współczuję co niektórym z Was tych wcześniejszych skurczy. Ja nic nie odczuwam, po za tym że ciężko mi się śpi, ale to tak od świąt, chyba moje malenstwo przyzwyczaja mnie do nocnego wstawania! wczoraj byłam na ktg - tam nic się nie dzieje.Zmienili mi tylko datę cesarski na 03.01.13 i chyba się cieszę, oby tylko mała wytrzymała!
Nie wiem kiedy znowu tu się pojawie więc życzę Wam zdrowia na Nowy Rok i udanych i nie bolacych porodów!!!

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bej28usnhr3g0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6ru1d9w23734w.png

Odnośnik do komentarza

Witam niedzielnie
szamika dziewczyny już wszystko napisały, wiec nie będę kopiować:wink:ale jak sama piszesz miałaś podobną wagę i brat też, więc to bardzo możliwe że i Twoje dziecko będzie takie. ja się urodziłam 3600, a synka urodziłam o wadze 3500, i podejrzewam, że i teraz tak będzie, chociaż wolałabym mniejszego- łatwiej by się rodziło:wink:także głowa do góry, dobrze będzie!!::):

beatta masz rację z tą pełnią księżyca::):w Warszawie ponoć zapchane porodówki były przez te dwa dni pełni:wink:a mojej koleżanki znajoma też tam trafiła w 36 tyg i 4 dni ciąży , bo wody jej odeszły.jestem ciekawa czy urodziła, bo lekarze chcieli przetrzymać poród(trochę wód jej zostało), bo nieco za wcześnie, ale nie wiem jak to się tam potoczyło ...
malutaka wybrałaś już szpital, w którym będziesz rodziła??


badkaina
, babcia skorpion to wszystko wyjaśnia:wink:nie przejmuj się kochana.

a na Sylwestra mieli przyjechać do nas znajomi z dzieciakami, ale niestety wszyscy sie pochorowali i zostają w domu, my też będziemy w domciu spędzać tę noc, ja jakoś nie nastawiam się na żadną zabawę-raczej na sen:wink:bo ostatnio ciężko sypiam:no:przekręcić się na drugi bok to mega wyczyn...taka jestem gruba i ociężała!!:Wściekły:i wściekła na siebie że się tak spasłam!! będzie co zrzucać po porodzie...

ja może wreszcie wezmę się za spakowanie torby do szpitala, dziś zaczynam 37 tydzień, więc chyba czas najwyższy:wink:

kasia tom 1 to życzę Ci miłych przeżyć na porodówce i wszystkiego najlepszego w nadchodzącym Nowym Roku. jak wrócisz ze szpitala odezwij się!

miłej niedzieli kochane

http://s6.suwaczek.com/20070811310120.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6pss6x5u0emvf.png

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidp07wmom6gh5c.png

Odnośnik do komentarza

Witam ja wyladowalam w nocy na izbie przyjec ale nie do rodzenia dostalam tym razem zapalenia wezlow chlonnych mam dosc chciala bym juz urodzic spuchlam jak niedzwiedz a na wezly dostalam kalcjum i peralgine ktorej nie biore bo sie boje tam pisze ze nie moga kobiety w ciazy brac a kalcjum nie wiem co ma do tego nie znam sie ale chyba to zwykle wapno w syropie i w dodatku na sacharozie wzielam cukier narazie nie skoczyl ale opuchlizna sie tez nie zmniejsza tylko zwieksza nie wiem co mam robic:(?

http://s3.suwaczek.com/201301154565.png

http://s10.suwaczek.com/20100918040120.png

http://s2.suwaczek.com/200507221238.png

Odnośnik do komentarza

oj paczek2044 Ciebie te choroby się czepiają::(: ja też coś słyszałam, że pyralginę nie można w ciąży, a calcium to wapno masz rację, pewnie na te spuchnięcie Ci dali. nie wiem co Ci poradzić, pewnie ja na Twoim miejscu bym poszła jutro do swojego internisty. ale nie dobrze,że tak na koniec ciąży jakaś choroba sie przyplątała. wiesz czasem lepiej wziąć jakiś lek, żeby dziecko nie zaraziło się tą bakterią jak się urodzi, a na tym etapie ciąży to nie wiem czy pyralgina może zaszkodzić dzieciątku.a u Ciebie to poród w każdej chwili może się zacząć, wiec ja bym chyba zastosowała się do tego co ci dali lekarze na izbie przyjęć nie wiem jak jeszcze mogłabyś sobie pomóc, nie miałam nigdy zapalenia węzłów chłonnych.
zdrowiej szybciutko

http://s6.suwaczek.com/20070811310120.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6pss6x5u0emvf.png

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidp07wmom6gh5c.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie w przedostatni dzień grudnia,
mi coraz bardziej dokuczają skurcze, bóle jak przed miesiączką, wszelkie kłucia itd. Kręgosłup też chęcią wymieniłabym na nowy i pęcherz, bo podczas mycia rąk po toalecie już chce mi się siusiu :P O jeju.. ile ja bym dała żeby było już po wszystkim, a z drugiej strony to wolę żeby dzieciątko przyszło na świat w styczniu, zawsze to inaczej. No nic, trzeba uzbroić się w cierpliwość.
paczek2044, Bidulko, Ty to się masz z tymi choróbskami. No cały czas coś :/ Bardzo współczuję i życzę zdrówka! W aptekach jest coś takiego jak oscillococcinum (być może źle napisałam, google poprawi:P). To homeopatyczny lek i poprawia bardzo odporność. Może pogadaj ze swoim lekarzem, czy mogłabyś to przyjmować, bo ileż można z tymi chorobami walczyć. Zdrówka jeszcze raz!
Szamika Nie denerwuj się, moja Kruszynka ważyła 18 grudnia (36/37 tydz.) 2200 g. Też lekarka nie była zachwycona, ale z drugiej strony ja ważyłam 2670 jak się urodzilam. Mówiła, że jak dziecko osiągnie wagę 2500 to żeby niczym się już nie denerwować. Waga mojego Maleństwa jest pewnie spowodowana moją anemią, ale i pewnie warunkami genetycznymi. Przynajmniej będzie nam łatwiej urodzić!:) A po urodzeniu zdążymy je "podpaść":D
kasia tom 1 powodzenia i również wszystkiego dobrego w nowym roku :) odezwij się do nas po porodzie! :)

Jeśli chodzi o sylwestra. To ten nie będzie taki huczny jak ubiegłe, no i spędzę go w domku :) Znajomi namawiali by do nich wpaść, argumentując, że szpital jest blisko, ale jakoś nie mam na to siły chyba :)

Miłego wieczoru Stycznióweczki :)

http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgevoae8fdp.png

Odnośnik do komentarza

marzycielka dla mnie też przekręcenie się na drugi boczek to też "mega wyczyn" i też kiepsko sypiam, dlatego w dzień zawsze mała drzemeczka musi być. To Ty już skończyłaś 37 tydzień i zaczynasz teraz 38 z tego co widzę u Ciebie na suwaczku. Ja wczoraj zaczęłam 39 :)
paczek2044 Ty tu biedna chorujesz za nas wszystkie, i to przed samym porodem Cię jeszcze złapało, masakra!!
kasia_tom1 oby gładko i szybko wszystko u Ciebie poszło, i odezwij się tu do nas jak najszybciej :)
To miłego wieczorku dziewczyny!!

:dzidzia:http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmh45n5e0no.png
:36_7_8:http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha004iwseqq8.png

Odnośnik do komentarza

benia22 masz rację 38 tydz. zaczęłam, właśnie zastanawiałam się jak pisałam posta:wink::lol:
badkaina to Ty zaczęłaś w takim razie 37 tydz.::):

a ja wściekła na wieczór, czekam na paczkę od 20 grudnia, myślałam że babka w balona mnie robi i zwodzi, ale przesłała mi scan książki nadawczej i okazuje sie, że faktycznie nadała paczkę 20 grudnia, a ja zerknęłam na pocztę polską i okazuje sie że paczka leży u mnie na poczcie od 21 grudnia!!!a listonosz już był u mnie ze 2 razy z innymi paczkami, awiza też nie mam na tą paczkę i jak jutro wparuję na pocztę to chyba bez rozmowy z kierownikiem sie nie obejdzie!!!!!:Wściekły:żeby to było po raz pierwszy!!!!!!ych!!!

no ale pocieszenie moje-wygrałam rogala do karmienia za ...uwaga....1zł:36_1_21:jutro mąz podjedzie wracajac z pracy i odbierze:36_1_21:

a ta znajoma koleżanki o której pisałam, urodziła w nocy i dziecko dostało 10 ptk, było zdrowe, wazyło 2900 więc sporo jak na 36 tydz.wszystko dobrze tyle że dziewczyna nie ma pokarmu jeszcze.

http://s6.suwaczek.com/20070811310120.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6pss6x5u0emvf.png

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidp07wmom6gh5c.png

Odnośnik do komentarza

Heh, "młodziaki" ;) Jak będziecie w 40 tyg to pogadamy o dolegliwościach :P Żaaaarcik :D Aż nie wierzę jak patrzę, że już zaraz mój termin... Z jednej strony chciałabym, by wszystko toczyło się swoim rytmem, z drugiej zaś już jutro bym chciała wszystko przyśpieszyć...(zdaję sobie sprawę, że te wszystkie czary-mary mogą na nic się zdać, ale korci mnie by spróbować wywołać malucha;)) Siostra mówi mi, że grzeczne dziecko, wie, że musi poczekać do 2013 :D I że ona do momentu porodu nie miała żadnych objawów (wcześniejszych skurczów, bóli itp) to może i do mnie przyjdzie znienacka... Mąż już się doczekać nie może, mówi, że ma dość głaskania brzucha, że już chciałby tulić maleństwo :P
Dziś coś głowa mnie pobolewa, rano przy śniadaniu jakoś dziwnie lekko mdliło...

KateG ja też już nie mam siły na ten mało pojemny pęcherz... Już mam dość kibelka! :P Zwłaszcza w nocy...
paczek, współczuję choróbsk i zdróweczka życzę!!
kasia_tom trzymam kciuki za dotrzymanie do cesarki!! :D Ciekawe czy będziesz pierwszą stycznióweczką?? :D Mało bólu i szybkiego dojścia do siebie życzę no i zdrowego Maleństwa! I wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! :)
Szamika dobrze, że się uspokoiłaś, wiadomo, każda z nas pewnie by tak samo panikowała ;) Ja sama zawsze wertowałam swoje wyniki, pomiary malucha, porównywałam... ale skoro jest ok, to tylko spokojnie czekać na rozwój wydarzeń:)
marzycielka, nienawidzę Cię za tego rogala za 1 zł ;) ja swojego za 22zł kupiłam i byłam taka happy, że okazyjnie :P Jesteś lepszą łowczynią okazji :D

Odnośnik do komentarza

marzycielka ja nie ogarniam tych tygodni!! :/ eh
jak wygrałaś? :)

ja z moim listonoszem tez miałam przeboje! zamówiłam cos na all wybralam drozsza opcje priorytet, bo zalezalo mi na czasie...i czekam, zadzwonilam do sprzedawcy z all i paczka poszla, zadzwonilam na poczte i okazalo sie, ze lezy!! poszlam wsciekla i zrobilam awanture, a ze to malutka poczta to wszyscy wszystko slyszeli...Pani z okienka zawolala siedzacego listonosza zdajacego paczki...i jeszcze nie dokonczylam z jakiej ul. jestem, a on juz ze mnie nie bylo!! ja mowie, ze byc moze wyszlam doslownie na 5min do sklepu, a w skrzynce ani avizo ani nic!! a on, ze to niemozliwe bo awizo zawsze zostawia, ale moze miedzy ulotkami sie zawieruszylo...a ja mu na to, ze ja nie pracuje i mi sie w domu nudzi i wszystkie ulotki zawsze biore do domu i przegladam!! (ściema, oczywiście!:))...i od tamtej pory, nawet nie dzwoni domofonem, tylko wchodzi z listami czy paczkami na 3pietro do mnie...a jak mnie nie ma i z awizo pozniej przyjde do na poczcie do mnie mowi, ze Pani nie bylo :D

beatta Nam na SR połozne mowily, zeby pic herbate z lisci malin od 38tygodnia lub po terminie to niby na przyspieszenie porodu dziala czy cos ;) kupuje sie to w aptece...pol litra wody trzeba zaparzyc i pic przez cały dzien sobie :)

a kojarzycie do czego jest olej z wiesiołka? bo tez mam zapisany, ze od 37tc co noc i zapomnialam na co to :/...

ja licze, że może uda mi sie wygrać ta poduszke fikuszke w konkursie na brzuszek miesiaca :D beatta wie o co chodzi ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/1kk0tgf6xzfw9grg.png

Odnośnik do komentarza

badkaina
marzycielka ja nie ogarniam tych tygodni!! :/ eh
jak wygrałaś? :)

zalicytowałam na allegro i jakoś zapomniałam o tej aukcji a potem dostałam maila, że wygrałam i to za 1 zł::):zastanawiam się czy tej pani czegoś nie kupić, np. czegoś słodkiego, tak trochę głupio pojechać i zapłacić za poduszkę plus zapasowy pokrowiec 1zł...no ale w sumie aukcja to aukcja::):

beatta na przyspieszenie porodu radzę chodzenie po schodach, wieszanie firanek, sexik:wink:

http://s6.suwaczek.com/20070811310120.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6pss6x5u0emvf.png

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidp07wmom6gh5c.png

Odnośnik do komentarza

pewnie kobieta wystawiła licytację od 1zł, wcale nie zależało jej na jakimś zarobku, a że nikt nie był wiecej zainteresowany za ten 1zł poszło! heh masz rację licytacja to licytacja, ale miło by było z Twojej strony tak coś od siebie jakaś czekoladke, np. Merci są takie 6szt w pudełeczku wielkosci czekolady, ładnie to wyglada! :)

http://www.suwaczki.com/tickers/1kk0tgf6xzfw9grg.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie Babeczki!!

melduje się w dwupaku, nie udzielam się na forum bo mój syn jest chory a wiadomo jak to jest z chorym facetem w domu :hahaha: Filip ma 3,5 roku a choruje już jak dorosły facet.
Zaczynamy sobie z mężem żartować że choroby dziecka mamy już wpisane w tradycje świąteczne bo zawsze coś.

My sylwestra spędzamy u znajomych także jutro pewnie nie będzie mnie już na forum i z racji tego życzę Wam żeby po pierwsze wszystkie doczekały do 2013 w dwupaku :smile_move: no i co najważniejsze aby nadchodzący rok był największą i najwspanialszą przygodą w życiu. Wszystkiego Dobrego!!!

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62792.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-63254.png

Odnośnik do komentarza

badkaina ten olej z wiesiołka to chyba też by przyspieszyć poród, zmiękczyć szyjkę i nie popękać...jakoś tak mi się to kojarzy... Tylko ja właśnie już sama nie wiem czego chcę, czy przyspieszać czy niech się dzieje wola nieba ;) ot takie dylematy ciężarnej na ostatniej prostej :P Do herbaty sobie dodaję już jakiś czas sok z malin (owoców), ale to chyba nie to samo co z liści... a o wiesiołku całkiem zapomniałam, zresztą jak chciałam doczekać do 2013, to ani mi w głowie było przyspieszanie od 38 tc :P
matragona dzięki wielkie, Tobie też wszystkiego dobrego w Nowym Roku, a jutro udanej zabawy :D

Odnośnik do komentarza

badkaina
pewnie kobieta wystawiła licytację od 1zł, wcale nie zależało jej na jakimś zarobku, a że nikt nie był wiecej zainteresowany za ten 1zł poszło! heh masz rację licytacja to licytacja, ale miło by było z Twojej strony tak coś od siebie jakaś czekoladke, np. Merci są takie 6szt w pudełeczku wielkosci czekolady, ładnie to wyglada! :)

z tego co kojarzę licytacja kończyła się w dzień Wigilii wieczorem, wiec pewnie nie było zainteresowanych:wink:a ja wcześniej to wypatrzyłam i ot tak zalicytowałam:wink: ja bym pewnie dała jakąś słodycz, ale po poduszkę jedzie mój mąż, więc wątpię w jego dobry gest:wink:

właśnie był u mnie listonosz, chciałam od razu zrobić awanturę o tą paczkę, ale okazuje sie, że on paczek nie przynosi tylko kto inny....no i muszę iść na pocztę!więc szykuje się bo jeszcze jestem w piżamie:wink:

miłego dzionka ostatniego w tym roku::):

http://s6.suwaczek.com/20070811310120.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6pss6x5u0emvf.png

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidp07wmom6gh5c.png

Odnośnik do komentarza

Witam:)Ja po kolejnych przezyciach:(dziwie sie ze jeszcze nie urodzilam.
Wczoraj o 16 spuchnieta juz calkiem dzwonie do swojego ginekologa co mam dalej robic bo puchne i zaczynam miec dusznosci kazal jechac na ginekologie do szpitala zeby mnie lekarz obejrzal to tez tak robie spokowana bo powiedzial ze raczej juz zostane wchodze na oddzial zobaczyl mnie lekarz i z geba na mnie jak moge wchodzic na oddzial ze SWINKA rece mi opady mowie mu ze swinke mialam jak bylam dzieckiem nawet nie sluchal pogonil mnie na izbe przyjec (tam kobieta odskoczyla ode mnie jakbym miala swinska grype co naj mniej bo nie miala swinki) po skierowanie na odzdzial do koszalina na zakazny 120km od domu dlugo nie myslac wsiadam w samochod i jade na drodze lodowisko samochod jechal jak chcial wypadkow po drodze pelno z tego wszystkiego i jakis boli brzucha dostalam a gdzie ten szpital to kompletnie nie wiedzielismy bo nie znam tego miasta po dlugich trudach dotrwalam na miejsce na slowo Swinka lekarze sie smieli.Porobili mi wszystkie badania okazalo sie ze to SLINIANKA powiekszona i tyle zamieszania o takie cos.Nad ranem dojechalam do domu maz poszedl do pracy wiecej strachu niz wszystko to warte.Zapytalam jeszcze tu u nas czy jakbym zaczela rodzic to tez by mnie wygonili to tylko sie usmiechnal nie wiem co by ze mna wtedy bylo.
Od jutra robie wszystko i jade na porodowke rodzic wkoncu bo mam dosc:(
Zycze Wszystkim Szczesliwego Nowego Roku oby byl lepszy od poprzedniego:)I czekamy na wiesci ktora pierwsza

http://s3.suwaczek.com/201301154565.png

http://s10.suwaczek.com/20100918040120.png

http://s2.suwaczek.com/200507221238.png

Odnośnik do komentarza

marzycielko, tak też pomyślałam, że dobry czas wybrałaś na licytację, wszyscy w Święta i po już po zakupach, więc ładna okazja :) Hehe szykuj się na batalię na poczcie :P
badkaina zobaczymy czy będę "po"... Jejku nie wierzę, że to już w każdej chwili może się zacząć, ale i nie mogę się doczekać :D
paczek biedactwo, Ty to się masz z tym zdrowiem, jak to mówią, "jak nie urok to..." dlatego życzę Ci z całego serca, niech córeczka jak najszybciej (po północy hihi) pojawi się na tym świecie byś już się nie musiała zamartwiać i mogła spokojnie się nią cieszyć...

Nasz Sylwester spokojniutki :) Zaraz zabieramy się z mężem za ogarnięcie domku, zrobimy jakąś sałateczkę na wieczór, później romantyczny wieczór we dwoje się szykuje zakończony fajerwerkami...mąż się nie mógł powstrzymać i kupił jakieś petardy :Śmiech: :nie_mam_pojecia:
Mój Malutki dziś jakiś aktywniejszy od rana, mnie pobolewa krzyż, dół brzucha ciągnie, ale nadal czekam...mąż prorokuje, że do północy wytrzymam, to nie mam wyjścia, muszę wytrzymać :P

Życzę Wam udanego wieczoru Sylwestrowego (czy to w domku z najbliższymi czy to na imprezce), a w Nowym Roku na początek szybkich i łatwych porodów bez komplikacji, zdrowych maleństw i duuuużo radości i spełnienia w macierzyństwie i nie tylko :) Szczęśliwości! :D

http://www.tapeciarnia.pl/tapety/srednie/156485_dwa_kieliszki_sylwester.jpg

Odnośnik do komentarza

wyobraźcie sobie, że już drugi raz awizowano moją paczuszkę, a ja zadnego awiza nie otrzymałam!!!na poczcie za bardzo nie krzyczałam, bo wychodząc z domu grzało piękne słoneczko i dobry humor miałam, najlepszy był tekst Pani w okienku:"dobrze, że Pani sprawdziła w internecie co się dzieje z przesyłką"; no myślałam, że padnę!!nie komentuję, bo bym mogła litanię tu napisać!!

paczek2044 współczuję tych przeżyć i życze tylko zdrowia!!

DZIEWCZYNY ŻYCZĘ WAM SZAMPAŃSKIEJ ZABAWY, WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM 2013 ROKU, SZYBKICH BEZBOLESNYCH PORODÓW I ZDROWYCH DZIECIACZKÓW I SAMYCH PIĘKNYCH CHWIL I UCZUĆ W ROLI MAMY::):

http://s6.suwaczek.com/20070811310120.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6pss6x5u0emvf.png

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidp07wmom6gh5c.png

Odnośnik do komentarza

marzycielka
wyobraźcie sobie, że już drugi raz awizowano moją paczuszkę, a ja zadnego awiza nie otrzymałam!!!na poczcie za bardzo nie krzyczałam, bo wychodząc z domu grzało piękne słoneczko i dobry humor miałam, najlepszy był tekst Pani w okienku:"dobrze, że Pani sprawdziła w internecie co się dzieje z przesyłką"; no myślałam, że padnę!!nie komentuję, bo bym mogła litanię tu napisać!!

marzycielko jak się samemu nie dopilnuje to nie ma co liczyć na solidność innych... dobrze, że jednak się wyjaśniło i nie oberwał niczemu winny sprzedający i pan listonosz ;) To dobrego humorku do końca dnia życzę :D

Odnośnik do komentarza

beatta
marzycielka
wyobraźcie sobie, że już drugi raz awizowano moją paczuszkę, a ja zadnego awiza nie otrzymałam!!!na poczcie za bardzo nie krzyczałam, bo wychodząc z domu grzało piękne słoneczko i dobry humor miałam, najlepszy był tekst Pani w okienku:"dobrze, że Pani sprawdziła w internecie co się dzieje z przesyłką"; no myślałam, że padnę!!nie komentuję, bo bym mogła litanię tu napisać!!

marzycielko jak się samemu nie dopilnuje to nie ma co liczyć na solidność innych... dobrze, że jednak się wyjaśniło i nie oberwał niczemu winny sprzedający i pan listonosz ;) To dobrego humorku do końca dnia życzę :D

no proszę Cię, jakbym tak miała pilnować wszystkiego to nie potrzebne mi by były żadne instytucje!bym była samowystarczalna:wink:
jeszcze trochę i paczka została by wysłana do nadawcy i czyja by wtedy była wina...??i oczywiscie ponownie bym musiała płacić za przesyłkę, bo poczta umyła by ręce!och!!
niech tylko ja spotkam tego listonosza od paczek!!bardzo chętnie sie z nim rozmówię:wink:

a Ty beatta mogłabyś ruszyć ze swoim porodem, czas najwyższy:wink:

http://s6.suwaczek.com/20070811310120.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6pss6x5u0emvf.png

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidp07wmom6gh5c.png

Odnośnik do komentarza

Witam Was wreszcie i ja!
Na Święta byłam u rodziny 60 km od domu, a po powrocie mąż oblegał komputer i dopiero dziś go przegoniłam :) Święta miałam spokojne i Sylwester również - zostajemy w domu przy sałatce i barszczyku - ja już nie mam siły na szaleństwa.
Tuż po Świętach miałam wizytę u ginekolożki i odstawiła mi leki (na przełomie 36/37 tc)! Myślałam, że do 38 tygodnia chociaż będę brała leki i czuła spokój, a tak to się martwię, żeby za wcześniej nie urodzić... I jeszcze jedno mnie zmartwiło - wynik na paciorkowca GBS wyszedł mi pozytywnie i przy porodzie dostanę dożylnie penicylinę, a maleństwu grożą choróbska takie jak zapalenie płuc, a nawet sepsa :( Zagrożenie niby nie jest duże, ale zawsze to dodatkowy problem.
Współczuję Wam przeżyć, skurczów, boleści i "niby świnek" i mam nadzieję, że chociaż dzisiaj i jutro będzie spokój!

Trzymam za Was kciuki i na Nowy Rok życzę Wszystkim spokojnych i szybkich porodów oraz oczywiście zdrowych i wspaniałych Maluchów!!
:zwyrazami_milosci:

"Jeżeli wiesz wszystko, to znaczy, że zostałeś źle poinformowany" - przysłowie chińskie.

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sjw4ztyz9vlop.png

Odnośnik do komentarza

marzycielka ja też miałam problemy z listonoszem bo wszystko mi rzucał na parterze u sąsiadów i wieczne awiza mimo że czekałam godzinami aż przyjdzie. Jedna skarga na poczcie podziałała i podobnie jak u badkainy listonosz przychodzi ze wszystkim i jaki miły ostatnio się zrobił :)
beatta fajnie że wytrzymałaś do Nowego Roku, a teraz możesz już rodzić śmiało a razem z paczek2044 a potem to już my wszystkie :D super ze jednak styczniówkami będziemy wszystkie :D
A ty paczek2044 abyś w Nowym Roku już więcej nie chorowała i zaczęła szczęśliwie!!!!

Wiele radości i miłości ,
sukcesów i pomyślności,
niech Wam zdrowie dopisuje,
a niczego nie brakuje
w 2013 roku!!!!!

:dzidzia:http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmh45n5e0no.png
:36_7_8:http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha004iwseqq8.png

Odnośnik do komentarza

Witam Was Kochane w ostatni dzien tego roku! :)

do mnie jeszcze zdażył zawitać listonosz z zamówionym rożkiem! :) i jestem bardzo zadowolona...więc wrzucę link, może którejś się jeszcze przyda :)
DREWEX Rożek z kokosem MIŚ ECRU beżowy (2874097445) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

paczek2044 Ty to biedna masz przeżycia na sam koniec jeszcze!

My spędzamy Sylwestra w domku (to chyba Nasz pierwszy raz!!) niegdy nie byliśmy w domu juz od 30.12!! ale wcale nie jest Nam zle z tego powodu! :)...tak samo to Nasz pierwszy Sylwester z Nasza kotka, która co roku u dziadków "świętowała" :D... bedzie z Nami szwagier, który przyjechał na swieta i sylwestra na urlop do polski... chłopaki zajmą się przygotowaniem przekąsek (a dodam, że Szwagier jest szefem kuchni w Anglii!)...a ja mogę leżeć i "ładnie pachnieć" :D...chłopaki bez fajerwerków się obejda, ale ja chciałam choć zimne ognie! :)

w markatach kolejki...w Tesco jest kasa z pierwszeństwem dla kobiet w ciązy i inwalidów...niestety nikt nie ustąpił mi w kolejce!! a stali normalni ludzie z zakupami do tej kasy...stanełam do kasy obok i Pan przede mna jako jedyny chciał mnie przepuscic przed siebie! ale podziekowalam, bo i tak przed Nim kolejka byla, wiec juz ta jedna osoba mnie nie zbawi!
spotkałam dziś na miescie jedna dziewczyne z mojej SR juz z wozeczkiem! ale fajnie :)
oraz w sklepie w drzwiach spotkalam sie z polozna ze SR i powiedziala mi, ze jedna z SR co termin miala na 14.01 juz urodzila, ale jak powiedziala, ze dziewczynka to sie nie przejelam, bo chlopcom sie nie spieszy! ;) i powiedziała, że bardzo ładnie wygladam! co podwójnie mnie podbudowało, bo usłyszec to od położnej, która juz sie naoogladała kobiet w ciązy to chyba podwójny komplement! :) hehe...takze stary rok zamykam w dobrym nastroju! :)

także moje dziewczęta życzę Wam NAJSZCZĘŚLIWSZEGO TEGO 2013GO! a dla Nas napewno będzie najszczęśliwszy! :):bocian:

http://www.suwaczki.com/tickers/1kk0tgf6xzfw9grg.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...