Skocz do zawartości
Forum

MM 2005 :) zapraszam


Rekomendowane odpowiedzi

Dzien dobry,

Szymonku wszystkiego najlepszego!

Monika, Ita, Ania milej pracy:)

Ann wypoczywaj! Dobrze, ze B w domku. Niedawno mialam te same dylematy lazienkowe, wiec doskonale rozumiem:wink2:

Megan fajna taka niedziela, no i niezmiennie trzymam kciuki za rozmowe.

Reniu my laczymy przyjemne z pozytecznym, sniadanie jemy ogladajac bajki, w ten sposob chociaz troche jedzenia laduje w zoladku:yes:

Dziubala:Płacz: Co sie dzieje?

Starletko moj nastroj taki sobie, tym bardziej, ze pogoda za oknem nie sprzyja optymizmowi, bo znowu pada deszcz:Płacz: Po wczorajszym sniegu nie ma juz sladu:Płacz:

Milego dnia.

http://lbyf.lilypie.com/4lCr.png
http://lb2f.lilypie.com/DDTrp1.png

Odnośnik do komentarza

Adaś położył się spać, mam nadzieję, że zaśnie, bo nie dość, że dziś dłużej spał niż zwykle (aż do 7.35!) to poszedł teraz wcześniej na drzemkę. A musi wstać wcześniej żebyśmy zdążyli do lekarza.
Herla ten bidusiowy Adaś, że płuca mu chcą wyskoczyć :( Wczoraj z drzemki obudził się z tempką 38,3 i tak spada do 38,0 i znowu mu rośnie, mimo podawania syropu przeciwgorączkowego. Do żłobka oczywiście nie poszedł. K podejrzewa, że zaraził się wczoraj w Anikinie, bo była tam dziewczynka, która na gołe oko widać było, że jest chorusieńka, z błyszczącymi oczami i kaszlem „gruźliczym”. Adasiowi ciężko było wytłumaczyć, że ma się do nie j nie zbliżać. Któraś mama odważyła się powiedzieć matce tej dziewczynki, że w tym stanie powinna siedzieć z nią w domu a nie zaprowadzać do grupy gdzie są zdrowe dzieci. Matka obruszona na cały świat coś tak odbąknęła pretensjonalnie i wyszła. Kto wie czy to od tej dziewczynki Adaś się zaraził, czy może wcześniej coś się rozwijało a wczoraj dopiero wykluło. Maciuś chyba z kolei zaraził się od Adasia, nie ma tempki ale wyraźnie pokasłuje. Musimy iść do pediatry, bo Adaś na pewno nie ma zwykłego przeziębienia a Maciuś to maleństwo, u którego im wcześniej wykryje się chorobę tym lepiej.

Odnośnik do komentarza

Puszek – heeej, trzymamy kciuki za promotora!

Starletka - słodziutki Pyziaczek (i jeszcze trochę podobny do mojego Maciusia) ;) (z tej serii Cocodrillo Maciulek miał body bez rękawków, a teraz dostał komplet bluzka+śpiochy+czapeczka), szkoda, że już zaczyna wyrastać, bo słodziutkie te ubranka.

Renia – Maciuś dziękuję za życzonka :Całus:
A wspólny oddzielny pokój chłopcy będą mieć w następnym mieszkaniu ;)
Adaś nie stanie w szranki najdłużej jedzących śniadanie, bo przegrałby z kretesem ;)

Trusia – śnieg chyba wszystkich tam zaskoczył ;)
Może kolejne dni będą lepiej się zaczynały i kończyły! :)

Ann - Bidulko, ale miałaś noc :( Mam nadzieję, że już lepiej z Tobą!

Odnośnik do komentarza

Nuchna, Monika – Maciuś dziękuje za życzonka :Całus:

Neta – oj, biedny Arturek, oby szybko tempka spadła!

Dreadka – jak się czuje Nati?

Ania - ważne, że miałaś weekend i nie musiałaś pracować ;). Zawsze można znaleźć coś optymistycznego :)

ita
hurraa no to moja za cudowny tydzien dla nas wszystkich:yipi::yipi::yipi:

Dzięki, choć u nas cudowny to na pewno nie będzie :zmartwiony:

Megan – milutką mieliście niedzielę :). Trzymamy kciuki za pomyślne wieści o rozmowie Ł z górą!

Odnośnik do komentarza

GRoszko - a co u Was słychać?

Ann – dobrze, że masz B w domu.

Starletka - też ubolewam, że wyrastają dzieci tak szybko z ubranek, niektóre są takie fajniutkie a trzeba je niebawem będzie schować do szafy ;)

Puszek – świetnie, że jesteś pierwsza do promotora. Czyżbyś stała od 4.00 rano pod jego drzwiami ;)

Todinka – będziesz jadła sianko? ;)

Odnośnik do komentarza

Dziendoberek .
U nas choroby ciag dalszy niestety.W nocy znowu bardzo wysoka goraczka.Mam nadzieje ze antybiotyk zacznie działac i bedzie lepiej.Na całe szczescie gagatek zjadł w koncu solidny talerz zupki.
Dziubala u nas oprócz kataru nie ma nic a goraczka przed północa 39 pomimo podania syropu zbijajacego goraczke.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-5647.png

Odnośnik do komentarza

Znowu jak po ogień... ale obiecuję, że po pracy i załatwianiu wszystkiego wpadnę.
Natek ma sie lepiej - co umozliwia mi pozałatwianie wielu spraw, których nie mogłam wcześniej załawtić. Spał ładnie do rana poza jedną wedrówką do nas... z tekstem nie spać...

tyłek mu odrzył... gardełko jest ok, katarek się kończy, wczoraj trochę po śniegu biegał więc się bałam że sobie doloży ale jest ok ... tylko dzisiaj od rana daje w kość...

Odnośnik do komentarza

Witam.

Wszystkiego dobrego dla czteromiesięcznego Szymonka.

Dziubala zdrówka dla chłopaków.
Dziwne to postępowanie mamy chorej dziewczynki. Mogę jeszcze zrozumieć (chociaż z trudem) że nie obchodzą jej inne dzieci - bo sa takie mamy - ale że nie szkoda jej własnej córki?:duren:

Ann biedna jesteś, oby do wieczora juz Ci sie polepszyło.

Neta zdrówka dla Gagatka.

Sił dla Was wszystkich.

A mi przeszła fala opryszczek. Za to pojawiły sie afty. wrrrrrr

Renata mama Paulinki, Weroniki i Wiktorii
http://www.suwaczek.pl/cache/c8241af4ae.png
http://www.suwaczek.pl/cache/4dbe1440ea.png

Odnośnik do komentarza

Dziubala

Starletka - słodziutki Pyziaczek (i jeszcze trochę podobny do mojego Maciusia) ;) (z tej serii Cocodrillo Maciulek miał body bez rękawków, a teraz dostał komplet bluzka+śpiochy+czapeczka), szkoda, że już zaczyna wyrastać, bo słodziutkie te ubranka.

Dziubala mnie to body strasznie przypadlo do gustu ;) ale niestety na wiecej mnie nie bylo stac buuu a cocodrillo ma baardzo fajne ubranka dla dzieci - dla maluszkow sa przeslodkie
(szkoda ze Dominik juz wyrsta z tego bodziaka :()

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry.
Drugie moje podejście dziś do napisania posta.
Nocka w sumie ok, mały zasnął o 21:30, pobudki o 1:30, po 5, o 8 i spał do 10. Więc mieliśmy czas z O by wspólnie zjeść śniadanko.
Renia oj Oskar mógłby konkurować z Marysią. On też z tych długojedzących.
Ann współczuję i życzę zdrówka i sił.
Dziubala zdrówka dla chłopców. A matka dziewczynki... cóż, bez komentarza.
Starletko ale Dominik duży już, szok.
Serdeczności dla Szymonka!

dzięki za odpowiedzi w sprawie włosków, szampon kupiony. Połozna była u nas ostatni raz, chciała pępek zobaczyć a nie wiedziała że odpadł. Ale w sumie oglądnęła to co zostało, jest ok.

Oskarek z babcią się bawi, Maciek śpi. Ja nastawiłam pranko, umyłam naczynia, jeszcze prasowanie mi zostało ale to później jak zasną oboje, mam nadzieję. Bo do tej pory codziennie śpią razem. Teraz zupkę grzeję dla O i dla siebie.

Serena, Oskar (13.04.2005) i Maciek (07.11.2007)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...