Skocz do zawartości
Forum

Sierpień 2012


Rekomendowane odpowiedzi

Ewelinka, Kinia ma racje możliwe, że to zalazy od tego co zjesz, bo u mnie też są takie dni że co chwilkę zazygana chodzę :)

Fast trzymam za Ciebie i Marysieńkę kciuki. Zobaczysz, jeszcze troszkę a malutka będzie jadla jak ta lala :) A może akurat teraz Marysia przechodzi skok? i to nie wina zmiany mleka tylko tego skoku. Bo u mnie mimo ze ja karmie piersią są takie dni, że Kacper niewiele je, wtedy jest marudny tez i okazuje się ze to skok. Bądź cierpliwa i czekaj na swoje słoneczko. W końcu musi wyjść za chmurek :)

Ja mieszkalam w bloku, a teraz mieszkam w domku jednorodzinnym. Tej sytuacji są dwie strony medalu. W bloku, place zabaw, sklepy, dużo miejsca by gdzieś pójść spotkać się ze znajmomymi. W domku ( bynajmniej u mnie ) już tak nie ma. Nie mam za bardzo gdzie chodzić. Najblizszy sklep jest km ode mnie. Chodznika nie ma, tylko taka ubita droga. Jednak mam ten komfort ze jak wystawie malego na balkon to ja moge w domu zrobić co chce. No i mam pewność ze dziecko jak już będzie wieksze nie wlezie mi na ulice. Przy czym, malo chyba jest tu dzieci w jego wieku :(

http://www.suwaczki.com/tickers/rfxgyx8dd427qvpr.png

http://www.suwaczki.com/tickers/relg3e5efz8a9iub.png

Odnośnik do komentarza

Fast - co do zamrożonego mleka modyfikowanego. Broń Cię Panie Boże dawać to Marysi. Swoje możesz mrozić... Ale nie mm...!!! Boże biedna by się zatruła.
mm - jak robię i mała nie chce mi zjeść i dam jej za godzinę to już robię nową butelkę. Nie można inaczej.. Bo się tak jakby zsiada to mleko. Dlatego zasada mm to jest to że musi być świeże.

No ja zaś mieszkam w domu jednorodzinnym i coprawda też nie bardzo mam gdzie wychodzić ale jakoś sobie radzę i a to do lasku pójdziemy naszego to po ogrodzie .. I wózek mam zawsze pod ręką - nie muszę wnosić i znosić kilka pięter. Ale minus jest taki że wszędzie mam daleko. Sklep mam km najbliższy ale raczej jak jadę na zakupy to już do miasteczka obok 4 km. :) Takie uwiązanie z samochodem.

http://www.suwaczek.pl/cache/02953dc74c.png

Odnośnik do komentarza

Kasia, tylko, że te MM hippa to nie jest takie przygotowane z proszku, takiego to bym nawet nie mroziła, ja pytałam o takie:

https://www.cefarm24.pl/20372,hipp-pre-bio-combiotik-mleko-poczatkowe-plynne-od-urodzenia-90-ml-data-waznosci-07-11-2012-r.html

Miłość zaczyna się wtedy, kiedy szczęście drugiej osoby staje się ważniejsze niż twoje.

http://www.suwaczki.com/tickers/1usavcqggaptzbvw.png
http://www.suwaczki.com/tickers/2shfvlri7s0w0pst.png

03.08.2011 [11tc]
http://slubowisko.pl/suwaczek/2010-10-09/od-naszego-slubu-minelo-juz.png
Odnośnik do komentarza

Fast trzymam kciuki żeby Marysia szybko załapała butlę...
Ewelinka u nas na ulewanie pomógł zagęstnik do mleka, ale ja jestem na mm a ty jak dobrze kojarzę na piersi więc to chyba nie pomoże...
U nas ostatnio nocki trochę zarwane. Mały np. dzisiaj obudził się o 1 w nocy najadł się i zasnął. Potem o 5 najadł się i wariował w łóżeczku mimo że było zgaszone światło i zawsze zasypiał. Trwało to jakąś godzinke i dopiero zasnął, jak mu podałam z 5 razy smoczka bo ciągle go wypluwał i sobie gugał... No i o 8 pobudka na dobre...
:36_11_13::36_11_13::36_11_13:

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5eppfvmpgg.png
http://www.suwaczki.com/tickers/1o4uh4cdj39esl2a.png
http://www.suwaczki.com/tickers/7ux3egz29o7u2tc8.png

Odnośnik do komentarza

U nas też było ulewanie to pomógł zagęszczacz, teraz też zdarzają się takie dni, że Zosi kilka razy ulewa i też ciągle muszę ją przebierać.
Moja córcia dziś ma kolejny dzień z serii Zimowy sen, śpi po każdym karmieniu przynajmniej z 1,5 godziny... Zaraz będę ją chyba budzić bo idziemy na kawkę do koleżanki i jej synka. Śmieję się, że to mój przyszły zięć :D
A co do tego mleka z hippa to nie mam pojęcia, ale jeśli chodziło by o mnie to bym sobie darowała i wyrzuciła.

http://www.suwaczek.pl/cache/e949c87793.png

http://www.suwaczek.pl/cache/e0d83a8f9b.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/0493279d0.png?6712

Odnośnik do komentarza

Kosta u nas to standard :) Kacper okolo 4 się budzi i ma 1-1,5 godziny takiego lezenia. Tzn zje, przewijamy, 30 minut lezy i zaczynam usypianie. To taka dłuższa przerwa. A tak to budzi się na cycka, zje i jak pieluchy nie trzeba zmieniac to zasypia od razu. My chodzimy spać z nim, Tzn mamy godzine na wyszykowanie się spać od jego zaśniecia, czyli w łóżku jestesmy o 21:D z reguły :)

Fast
ty się nie martw, odrobisz, jak Maryś załapie tę butelkę :* Trzymam za was Kkciuki :)

Cassie ja jeszcze nie zaczelam marchwi. Zamierzam jednak dać taka gotowana, swoja. Zobaczymy jak będzie jadł.

http://www.suwaczki.com/tickers/rfxgyx8dd427qvpr.png

http://www.suwaczki.com/tickers/relg3e5efz8a9iub.png

Odnośnik do komentarza

dzięki dziewczyny za porady. Pytałam lekarza powiedział, że refluks to nie jest skoro mały tak pięknie przybiera na wadzę. On nie je dużo bo ciągnie tak 5 minut i koniec, ale je tak co 1,5-2 h w dzień i po każdym karmieniu trzymam go przez chwilę w pozycji lerzącej żeby trochę odpoczął i dopiero po 5 minutach biorę do odbicia i jest ulewanie. Czasami ulewa mi dopiero po godzinie. W sumie zastanawiałam się nad tym czy to zależy od tego co zjem. Ale on ulewa codziennie. A ja jem więcej rzeczy na parzę. I nie przyprawiam prawie wogóle. Piję dużo wody. Za czekoladą nie przepadam więc nie jem.
I jeszcze chciałam was się poradzić. Wczoraj dałam małemu marcheweczkę pięknie zjadał ale po tej marchewcę cały dzień nie było kupy. Brzuszek go bolał bo się prężył. Dzisiaj pół godziny temu była kupa, ale wielka i śmierdząca w kolorze tej marchewki co ją zjadł. I teraz nie wiem czy mu dać jutro tą marchwkę i zobaczyć czy sobie poradzi czy odpuścić?
sesja czapkowa :)

http://img339.imageshack.us/img339/4678/chopaczki0032.jpg

http://img651.imageshack.us/img651/2929/chopaczki0042.jpg

http://img703.imageshack.us/img703/5015/chopaczki0052.jpg

http://img849.imageshack.us/img849/6927/chopaczki0062.jpg

http://www.suwaczek.pl/cache/4c0fae3448.png

http://www.suwaczki.com/tickers/17u9upjy0ssn67e7.png

Odnośnik do komentarza

Malwinka też robi pomaranczowa kupę po marchewce. Gdzieś czytałam,ze jeden nowy produkt powinno się podawac przez 3-5dni i dopiero wtedy można ocenić reakcję dziecka na produkt,wiec ja bym podała.
Byłam dziś w aptece i wydałam 565zl na szczepionki na rota i pneumokoki. Kurcze,w szoku byłam bo we wrześniu za te same szczepionki wydałam 120zl mniej.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-60701.png
http://www.suwaczek.pl/cache/6afb64d460.png

Odnośnik do komentarza

Hej kochane laseczki :)

Fast - oj, przepraszam nie doczytałam że takie mleko mroziłaś - kurcze ja wogóle pierwszy raz takie widzę ;p :) Kochana tym niespaniem się nie martw - Marysia będzie miała 8 lat i wreszcie się wyśpisz ;p ;p ;p

Ewelinka - normalne jest taka kupka po marchewce - i te zaparcia - wiesz w końcu pierwszy raz zjadł Jasio coś nowego :) Więc ja też bym mu jutro dała - w końcu z nowym jedzeniem jest tak że podobno do 10 razy sztuka :D i zgadzam się z tym - moja po jabłuszku tak miała - ale nie zaprzestałam jej dawać - widziałam że żadnych plamek po nim nie ma więc jest bezpieczne - krzywiła się nie chciała- ale jak podałam już 10 raz jabłuszko to zjada ze smakiem :D więc cierpliwości :) Jaśko jak zwykle śliczny :) - masz już jakąś synową?? :) Może moja Asia - bo takiego zięciunia to ja mogę mieć :)

kochana izzzi :) - nadal twierdze że z was porządne śpiochy są :D

Ja dziś mej Asi dałam już zupkę własnej roboty ziemniaczka+marchewkę :) tak sobie jej smakowało :) Ale jutro też dostanie :P ponieważ produkty już dawałam wcześniej nie czekam na reakcje bo jej nie było.

Moja mała nadal chciałaby tylko na rękach - ale ratuje się wózkiem - i dzięki temu na rękach była dziś może 35 minutek razem :D

http://www.suwaczek.pl/cache/02953dc74c.png

Odnośnik do komentarza

Hej mamuśki,

Jasio przystojniacha jak nie wiem:36_1_67:

Dzwoniłam do neurologa jutro kontrola, Nadka juz tak piąstek nie zaciska więc jest postęp i nie znosi ja aż tak na lewo, zaczęła za to głowę przechylać tak dziwnie ale to chyba maniera... U nas dalej walka o każdy mililitr mleka, obiadek cały wetnie i deserek też a mleczko nie smakuje, dzisiaj zaserwowałam jej dynie z ziemniaczkami z Hippa:D a najlepsze że ja jej nagotowałam obiadków w parowarze z eko warzyw a ona pluła tym jak jakąś trucizną, oczywiście moja teściowa do mnie że mogłam posłodzić!!! IDIOTKA ale co sie dziwić mój mąż miał 8 lat i pił mleko z butelki!!! ja nie wiem, ta kobieta ma zostawac z moim dzieckiem jakby jednak była dla mnie praca, aż mnie na trzepie jak o tym pomyślę! ja chętnie zostałabym w domu i z głodu bysmy nie umarli ale mój mąż chce nowe auto, remont, kino domowe a JA CHCĘ ZOSTAC Z MOJĄ CÓRCIĄ... ufff przepraszam ale musiałam to z siebie wyrzucić, ide sie napic piwka...

http://s4.suwaczek.com/201208214564.png

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqio4pdbix1sdf.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny - Mam taką propozycję - tzn. jeżeli ktoś będzie chętny będzie mi bardzo miło :) Myślę że tym pomysłem pomożecie mi jak zarówno i sobie :) Żadna z Nas nie ma czasu i chęci żeby wymyślać codzinnie coś na obiad.. nie mamy też czasu żeby codziennie wpadać u nas na forum kulinarne. :) Dlatego chciałam zaproponować - oczywiście jeżeli macie ochotę - żeby jak piszemy codziennie posta to na koniec napisać tylko co dziś robiłyście na obiad :)
Wydaje mi się że to pomoże każdej z nas - codziennie rano wstaje i zastanawiam się co dziś ugotować. przychodzi 11 otwieram lodówkę i nadal nie mam pomysłów.. :) Możemy się nawzajem inspirować :D
Kiedyś robiłam soebie takie menu na 7 dni - kurcze pomocne - nie dość że kupowałam do jedzenie dokłądnie to co w menu było mi potrzebne i nie nakupowałam tego wszystkigo a później by się wyrzucało - ale jakoś teraz nie mam na to czasu.
Chętnym dziękuję myślę że taki mały dodatek do naszych postów będzie super :)

Tak więc ja dziś na obiad miałam:
1. Krupniczek.
2. Frytki w postaci talarków + kotlecik schabowy + buraczki czerwone :D

http://www.suwaczek.pl/cache/02953dc74c.png

Odnośnik do komentarza

Ewelina poradz sie pediatry.. nie pamietam czy karmisz piersią czy mm. ale jeśli mm to może bedziesz musiała dodawac zageszczacz po którym nie ulewa dziecko. Lena po butelce jeśli jej nie odbije to masakrycznie ulewa, wiec teraz w nocy też musze, a czasem jej sie mocno tak odbije że aż sie rozbudza.. ale co poradzic

Moja LEna jak odbije to już butelki nie ruszy, pierś bardzo rzadko i to na chwile.. a ona ma tak że zaczyna szybko jeśc, aż sie ktusi i szybko sie zapowietrza i nie chce wiecej... najcześciej tak jest o 19 co kończy sie zjedzeniem 80ml i szybszą pobudką.

Mieszkanie w bloku to porażka.. ja sąsiadów nie znam tych którzy mieszkają na przeciwko bo ich praktycznie nie widac.. a mieszkam tu 2 lata;p znam tylko jedną kobiete bo kiedyś pomagała mi znosic LEne z wózkiem, bo zarąbac sie idzie. wiec Lena wiecej jeździ samochodem niż wózkiem spaceruje.... bo znosic to porażka. A M. nie pozwala zostawiac na dole bo ukradną...

Martusiasia no tak plac zabaw mam od razu przy wyjściu, mieszkam w takim miejscu że na dole bloku są np: sklep z ciuchami dla mnie, dla dzieci, stomatolog, apteka, spożywczy, xero, kwiaciarnia, bar itp.. wszystko na miejscu. do centrum mam ok 10min drogi spacerkiem. Wady to: wychodzenie na spacery, może już teraz latem bedzie łatwiej bo Lena bedzie wieksza, teraz jest cieżko, druga wada że mało miejsca (na powiekszenie rodziny), ściany takie że w sypialni kolanem przez sen wybiłam dziure a teraz M. ją poowieksza bo ja śpie z brzegu:D porażka:D a i zaleta że do szpitala mam 2 min drogi;p po nosem;p

CzekaCudu ale zaleta domu jednorodzinnego jest taka że masz podwórko, wyjśc posiedziec, zrobic grilla, a u nas nawet girlla nie zrobisz;p
Tak nie raz jak nakarmie małą i zostawie mleko, np jak wychodzimy to później te mleko śmierdzi... wiec to faktycznie nie bezpieczne

Cassie moja marchewke uwielbia;) pierwszym razem zjadła od razu cały słoiczek;) ale za to jabłko, banan, marchewka z ziemniakiem, nie koniecznie jej podeszły, tam po jakimś czasie pół słoiczka weszło, ale dużo lądowało na śliniaczku;p kaszka brzoskwiniowa do wyrzucenia a bananowa to masakra, zjadła by całą:D a jak dzisiaj zobaczyła pojemnik z kaszką to tak na mnie sie darła:D aż sie wściekała;p ja daje jeszcze ze słoiczka, latem bede miała warzywa z ogrodu.. a teraz wstrzymam sie z kupczymi pewnie do ok 6mies;p

Fast pierwszy raz widze takie mleko... i z nim nie pomoge

Kosta u mnie też nie ciekawa noc bo Lena zjadła o 22, o 1 i po 3 wstała, ale na pewno nei z głodu... ja miałam pare dni temu takie nocki, ale już mineły, że Lenka jak nigdy! jak budziła sie na jedzonko po 3 to zasypiała po 4, bo śmiała sie, smoka wypluwała itp.. też nie wiem o co jej chodziło;p ale mineło;)

Martusiasia to ładnie Kacperek rodziców uczy spania wcześniej;);)

Ewelina
u mnie po marchewce pierwszego dnia była kupa wielkości kuleczki malutkiej:D drugiego dnia troszke wieksza ale twardsza bo Lenka aż raz zapłakała jak robiła, później jak pupe jej wycierałam to też zamnarudziła, a teraz już normalna jest mimo że dawałam jej od podania codziennie marchewke;) przez 3 dni. moim zdaniem to reakcja na nowy pokarm i musi sie przyzwyczaic;) chyba ważniejsze jest ze zrobiła..
Dziwne że Jasio nie płacze;p Lenka tak krzyczy jak jej czapke zakładam;p chociaż jak dzisiaj założyłam i końcami czapki ją łaskotałam to sie cieszyła;) ale do czasu aż zaczełam zakąłdac kombinezon.. o zgrozo

Kiniac ja wydałam na 5w1, rota o 530zł. nie zrobiłam na pneumokoki, bo babka mi powiedziała że one kosztują ok 330zł wiec nie bylo mnie stac... a inna mówiła że są jeszcze za ok 150zł taki odpowiednik, ale ta powiedziała że o tym nawet nie ma mowy bo są do du...py i bądź człowieku mądry... a chciałam na pneumokoki szczepic

Moja koleżanka nie patrzyła na to że podaje sie dziecku min 3 dni pokarm i patrzy na reakcjie, córka nie miała żadnych, a teraz je wszystko nawet mandarynki (ale coś mi sie wydaje że cytrusy są od 9mies??) ja daje i w sumie też 3 dni nie czekam jeśli nie ma jako takiej reakcji

Dziwczyny jeśli wprowadziłam dajmy tylko marchewke i jest ok to moge podac marchewke z ziemniakiem?? nie wprowadzając ziemniaka oddzielnie?? bo wiem że wtedy to bedzie reakcja na ziemniaka, bo z marchewką ok??

Maluwnia teściowej pogratulowac inteligencji!! dosładzac... i żeby syna tak krzywdzic żeby w wieku 8lat pił z butelki.. wyrzucaj wyrzucaj. to może mąż powinien spojrze na córke jeszcze przez jakiś czas. ja chyba od wakacji poszukam czego na 1/2etatu, chyba że M. bedzie normalnie zarabiał bo teraz mamy 400zł i podejrzewam że do świat jeśli wogóle by śnieg nie padał to może zarobic ok 100zł tylko... bo za dużo dni w których nie pracuje sie.... wiec załużmy że mamy 500zł a tu 2stycznia szczepienia, nie zapłacone ubezpieczenie za auto, na mleko, pampersy trzeba, jedzenie dla nas i chrzciny!! maskara... po nocach mi sie śni.. że nas na mieszkanie nie stac;( no i przede wszystkim zaległe rachunki...

CzekaCudu wspaniały pomysł!! mam ten sam problem;) a nawet jak nic na biad to można dac inny pomysł ot tak sobie;)mmm buraczki;) uwielbiam.

Ja dzisiaj na obiad kupiłam udka z kurczaka:D już zrobione bo M. wrócił po 18 i nei było czasu.

Na śniadanie polecam: 1.Bułki kajzerki na pół pokrojone i wydrążone środki, wlane do nich jajko, szynka, ser żółty i pieczemy 8min w 200stopniach. różnie wychodzi ja zazwyczaj dłużej bo mleko sie nie zetnie, trzeba sprawdzac. dodatki wedle uznania można dodac, i doprawic;)

2. chałka (tylko nie świeża bo jak ostatnio z takiej robiłam to wyszła papka;p) pokrojona na grubsze kromki. Zrobic: 400ml mleka, 25g cukru, opak. cukru waniliowego, 2jajka. wymieszac i zanurzac w tym chałke aż napulchnieje i smażymy na maśle aż do kolru brązowego;) posypujemy cukrem i jemy;) próbowałam z masełem i dżemem, mi nie podeszło ale jak komu;)
To są przepisy z pyszne25 na tvn style;)

Polecam przepis na soczystą karkówke z ziemniakami;) przepyszne! rozpływa sie w ustach;)

https://www.suwaczki.com/tickers/oar8s65gq8z70l82.png
19.07.2019r. Aniołek❤
28.08.2012r. Córeczka❤

Odnośnik do komentarza

hej Dziewczynki nie bylo mnie dosc dlugo jeszcze wszystkiego nie nadrobilam ale jutro wezme sie za lekture bo ciekawi mnie co tam u Was bylo przez ten czas:) u nas zmiany zmiany i jeszcze raz zmiany takze nie moge wyrobic na zakrecie:o_noo: jestem na etapie szukania jakiegos mieszkania bo jednak lepiej bedzie jak bedziemy z mezem na swoim :) niedawno bylam z Dawidkiem u lekarza z tymi badaniami co kiedys pisalam ze ma podwyzszone plytki krwi i lekarka mowila zeby sie tym nie przejmowac bo maluszki maja taka urode a za jakis czas moge powtorzyc badanie zeby to skontrolowac takze sie uspokoilam :) tylko zmarwilo mnie to ze dostalismy skierowanie do neurologa bo malutki jeszcze zaciska piastki i jak lezy na pleckach i lekarka go ciagla za raczki to glowka opada mu zamiast ja dzwigac :( i tu pytanie do malwuni jak dostac sie do tego neurologa Gorczycy i gdzie on przymuje bo chce jak najszybciej wybrac sie na wizyte bede wdzieczna za odpowiedz, pozatym moj szkrab to kawal klocka wazy juz ponad 7 kg :hahaha: ledwo go nosze ale jest taki kochany smieje sie caly czas mamy tylko maly klopot z wieczornym zasypianiem ale mam nadzieje ze to przejsciowe CzekaCudu swietny pomysl z tymi obiadami tez mam zawsze pustke w glowie dzis akurat obiad w biegu mrozone pierogi wiec nie za dobry pomysl ale jutro Wam napisze fajny przepis i nie jest pracochlonny:)

http://www.suwaczek.pl/cache/819e03216c.png

Odnośnik do komentarza

CzekaCudu

Ewelinka - normalne jest taka kupka po marchewce - i te zaparcia - wiesz w końcu pierwszy raz zjadł Jasio coś nowego :) Więc ja też bym mu jutro dała - w końcu z nowym jedzeniem jest tak że podobno do 10 razy sztuka :D i zgadzam się z tym - moja po jabłuszku tak miała - ale nie zaprzestałam jej dawać - widziałam że żadnych plamek po nim nie ma więc jest bezpieczne - krzywiła się nie chciała- ale jak podałam już 10 raz jabłuszko to zjada ze smakiem :D więc cierpliwości :) Jaśko jak zwykle śliczny :) - masz już jakąś synową?? :) Może moja Asia - bo takiego zięciunia to ja mogę mieć :)

Spoko Jasio jeszcze wolny jest. Musimy koniecznie zeswatać te nasze dzieciaczki. Taką synową to ja bardzo chętnie przyjmę, ale odchowaną trochę, bo teraz nie dałabym rady :P W sumie kochana u Ciebie dom duży. Odchowam Jasieńka i podeślę, bo u mnie się nie pomieszczą :P

Ewelina u mnie po marchewce pierwszego dnia była kupa wielkości kuleczki malutkiej drugiego dnia troszke wieksza ale twardsza bo Lenka aż raz zapłakała jak robiła, później jak pupe jej wycierałam to też zamnarudziła, a teraz już normalna jest mimo że dawałam jej od podania codziennie marchewke;) przez 3 dni. moim zdaniem to reakcja na nowy pokarm i musi sie przyzwyczaic;) chyba ważniejsze jest ze zrobiła..
Dziwne że Jasio nie płacze;p Lenka tak krzyczy jak jej czapke zakładam;p chociaż jak dzisiaj założyłam i końcami czapki ją łaskotałam to sie cieszyła;) ale do czasu aż zaczełam zakąłdac kombinezon.. o zgrozo

Jaś ogólnie nie jest złym dzieckiem. Teraz robi się z niego taki śmieszek, że hoho. A czapy lubi kojarzy mu się to ze spacerkiem. A na spacerki lubi chodzić. Od razu w kimę idzie. Chociaż ostatnio po pół godzinie się przebudza i nie śpi potem. Obserwuję okolice :P

Ewelina poradz sie pediatry.. nie pamietam czy karmisz piersią czy mm. ale jeśli mm to może bedziesz musiała dodawac zageszczacz po którym nie ulewa dziecko. Lena po butelce jeśli jej nie odbije to masakrycznie ulewa, wiec teraz w nocy też musze, a czasem jej sie mocno tak odbije że aż sie rozbudza.. ale co poradzic

No ja właśnie na piersi go mam. Pediatry pytałam powiedział, że jak ładnie przybiera na wadzę to nic się nie dzieję. I powiedział, że do 6 miesiąca może tak ulewać.


dziewczyny czy Wasze dzieci też mają takie problemy z zasypianiem? Też się tak wydzierają?

Ja na obiad miałam makaron z warzywami.

Cassie ja jak widzę, że Jasio przeciera oczka i się przytula staram się odłożyć go do łóżeczka, żeby zasnął. Daję mu pieluszkę i od razu odlatuję. Na razie odpukać nie ma problemów z zasypianiem.

http://www.suwaczek.pl/cache/4c0fae3448.png

http://www.suwaczki.com/tickers/17u9upjy0ssn67e7.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie,

Cassie
dziewczyny czy Wasze dzieci też mają takie problemy z zasypianiem? Też się tak wydzierają?

cassie u mnie tak jest,Marysi nie da się odłożyć,wydziera się,nawet jak już oczka zamknie i ją nosze to ona mruczy i mruczy pod noskiem.

fast trzymam kciuki za Was,mojej koleżanki synek też nie chciał pić nutramigenu to lekarka przepisała chyba bebilon pepti i te mleczko już zaakceptował

ewelina zdjęcia superanckie, Jasio śliczny

a my po kolejnym szczepieniu,Marysia to kruszynka wazy 5700 i ma 65 cm.Nadal nie chce ssać butelki,płakac mi sie chce :36_1_4:i zaczynam dokarmiać łyżeczką,jedną porcję mleczka daję z kleikiem,dziś ruszam z marchewką.

http://www.suwaczki.com/tickers/l22ndf9hdklrabz2.png http://s2.pierwszezabki.pl/049/0493779f0.png?9550
http://www.suwaczki.com/tickers/3i49vcqgyyizaqbv.png
http://www.suwaczki.com/tickers/fdqgxzdvxx3xs6iu.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...