Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ania

Bliźniaki

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć :)
Nie mam doświadczenia z wózkami, ale tak jak Andzia wybieram wózek Spider firmy Implast (wielofunkcyjny).
Jeszcze go nie kupiliśmy i nie mamy żadnych doświadczeń, ale jego zasadnicze zalety wg mnie to :
- stosunkowo duże gondole (83x35cm) - czyli dzieci plus kombinezony czy inne śpiworki spokojnie się pomieszczą (rodzę w styczniu/lutym);
- dwie osobne gondole (maluchy nie będą sobie przeszkadzać);
- skrętne koła, amortyzatory, hamulec (nie wszystkie wózki to mają);
- pompowane koła i duży kosz na zakupy POD wózkiem.
Wady:
- przednia oś kół jest węższa niż tylna -czyli na podjazd dla wózków chyba nie ma co nim wjeżdżać;
- wysoka cena (my kupujemy używany);
- trochę waży :(

Jeśli chodzi o łóżeczka to od razu chcemy kupić dwa. Widzieliśmy modele 140x70cm łóżeczko/tapczanik, czyli jak szczeble przestają być potrzebne to robi się z tego tapczanik i nie trzeba kombinować miejsca w piwnicy :))

PS: w przyszłym tygodniu poznamy płcie maluchów (trzymam kciuki za chociaż jedną dziewczynkę ;) )
Pozdrawiam :)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anulek my też mieliśmy wózek używany, kupiliśmy po niespełna rocznych bliźniakach. Mieszkanie mieli na 4 piętrze w bloku bez windy i ta biedna mama czasem tygodniami z domu nie wychodziła, bo mąz był w pracy i nie miał jej kto pomóc znieść wózka i dzieci. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji...w każdym bądź razie wózek był w stanie idealnym, jak nowy. I nam też udało się go sprzedać.

Trzymam kciuki za choć jedną dziewuszkę, chociaz powiem Ci, że chłopcy prostsi i tańsi w obsłudze:lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć kobietki w tą nieciekawą pogodę ;/

Coś z tym zabieganiem i reagowaniem na pogodę musi być, bo ja po pracy padam z nóg mimo że zwolniłam tempo.

anulek też patrzę na te łóżeczka 140x70 co potem można na tapczanik przerobić, ale my będziemy póki co na jednym poprzestać bo nie mamy miejsca na dwa ;/ Na pół roku odciągniemy decyzję o kupowaniu drugiego. A w sumie robieniu, bo mąż się uparł ze sam zrobi łóżeczko dla maluchów :)

Mam za to z wózkiem i fotelikami zawrót głowy, czytam rożne opinie, porady, zalety i wady i mam mętlik w głowie. Co do wózka to raczej chcemy trochę zaoszczędzić i kupimy używany. Czaję się też na Spidera Implastu podglądałam na allegro i na tablicy ceny i dość przystępnie ale z zakupem wstrzymamy się do początku roku. Jak ze wszystkimi zakupami zresztą :)
Niestety co do fotelików to już raczej nie zaryzykujemy, bo dużo jeździmy między Grudziądzem (teściowa i my) a Toruniem (moi rodzice i pozostała cała rodzinka) więc podróżować będziemy dużo i dzieciaki muszą być bezpieczne. Na początek chyba kupimy taki foteliki nosidełka (podobno na ok 9 miesięcy starczają) a potem takie rosnące z dziećmi.

Przygotowuję się do L4 i już zastępstwo na horyzoncie się kroi. Za tydzień we wtorek mam wizytę połówkową, więc poruszę ten temat z lekarzem - chciałabym od 2 listopada iść sobie i odpoczywać ale zobaczymy jak to będzie. Średnio mi się to uśmiecha bo akurat na początku listopada wraca teściowa i będę z nią spędzać najbliższe przedpołudnia przez najbliższe 2 miesiące. Już obmyślam plan dnia ... na okres zwolnienia.

Brzdące harcują mi w brzuszku, wczoraj podczas zakupów usiadłam na chwilkę żeby odpocząć i czuję w dole brzucha kopnięcia. Mówię do męża że chyba mają dosyć. A on do mnie że pewnie jeden drugiego braciszka kopie. Spojrzałam na niego z uśmiechem i pytam jak braciszka, przecież to ja jestem kopana. A on do mnie że ja przy okazji dostałam bo chłopcy się nawzajem kopią w brzuchu bo to są na pewno dwa chłopaki :) Powtarza mi to w kółko, czasem dodaje ze parka tez mogłaby być :) No ale zobaczymy we wtorek co tam się chowa pod sercem i kto to tak tam mi broi :) Coraz bardziej jestem ciekawa, naczytałam się o waszych typach i diagnozach i nie mogę się doczekać żeby tez wiedzieć, a jednocześnie znowu jak przed każdą wizytą mam stracha czy wszystko na pewno jest dobrze z maluchami ...

Dobra, popisałam troszkę a teraz zabieram się za dalsza pracę ;)
Trzymajcie się cieplutko i zdrowo :)


http://lpmf.lilypie.com/p5wAp2.png
Pawełek http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e0.png Kubuś http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dziewczyny.
Andzia - ale miałaś szczęście z tym wózkiem :). Ja szukam wózka używanego w okolicach Wrocka, żeby mieć szansę go obejrzeć przed kupnem (bo kurczę tak strach wydawać ok 700-800 zł na nie-wiadomo-co).
Na USG okazało się że dwa chłopaki. Najpierw było mi smutno, ale później otrząsnęłam się - bo przecież najważniejsze żeby maluszki były zdrowe (właśnie mnie skopały od środka za te myśli :) ). A czy prostsze w obsłudze? -jeśli przejmą charakter po Tatusiu to łatwo nie będzie ;>

Czaroha898 - Zwolnienie fajna rzecz. Ja siedzę w domu od niedawna, do pracy jeszcze nie tęsknię, a nadrobiłam mnóstwo zaległości domowych, książkowych i forumowych :)

Do fotelików jeszcze się nie przymierzaliśmy, a takie łóżeczko robione własnoręcznie to rarytas.
Pozdrawiam


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anulekgratuluje chłopaczkow!
ja mam trzech:Szok:
a z mezusiem czterech
i pewnie,tez liczylam na coreczke no ale nie wyszlo

i dobrze jest tak ja jest,naprawde

co do wozka
my mamy peg perego i jestesmy mega zadowoleni
wszedzie sie miescimy a dzieki kierownicy moge wozek prowadzic doslownie jedna reka
jest coraz ciezej teraz,owszem,bo chlopaki rosna,wiadomo

dlatego na szybkie wylotki kupimy jakas parasolke jeszcze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam wieczornie :)

mam nadzieję że sobota minęła Wam przyjemnie :)

anulek gratuluje chłopaków ;)

we wtorek może też się dowiem co tam się u mnie chowa pod sercem :)

Ja dziś jedyne co zrobiłam to pranie i obiad, jutro troszkę ogarnąć dom i pod wieczór wracamy do moich rodziców ;/
Dziś moje bobasy nieźle harcowały w brzuszku jak się położyłam po obiedzie: kilka razy odkształcił mi się brzuch tak fikały :) niestety mój mąż w tym czasie zapatrzony był w monitor i nie zdążył na żadne oznaki :( i nie bardzo chciał mi uwierzyć że brzuch może się tak odkształcać pod wpływem ruchów ;/ ale nadrobimy to jeszcze mam nadzieję ;)

miłego wieczoru i spokojnej niedzieli :)


http://lpmf.lilypie.com/p5wAp2.png
Pawełek http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e0.png Kubuś http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :)

Śpieszę donieść że na wczorajszym USG ukazało się u mnie dwóch chłopaków :smile_jump: Poza tym wyniki dobre i wizyta po L4 na 28 października i zaczynam spokojną część ciąży i to muszę Wam powiedzieć ze chyba najodpowiedniejszy czas bo zaczyna mi popołudniu już kręgosłup siadać, a i troszkę spokoju od pracy się przyda :)

miłego i spokojnego dnia życzę


http://lpmf.lilypie.com/p5wAp2.png
Pawełek http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e0.png Kubuś http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czaroha898
Witam :)

Śpieszę donieść że na wczorajszym USG ukazało się u mnie dwóch chłopaków :smile_jump: Poza tym wyniki dobre i wizyta po L4 na 28 października i zaczynam spokojną część ciąży i to muszę Wam powiedzieć ze chyba najodpowiedniejszy czas bo zaczyna mi popołudniu już kręgosłup siadać, a i troszkę spokoju od pracy się przyda :)

miłego i spokojnego dnia życzę

nooo gratulacje!
i pewnie
odpoczywaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czaroha898 gratuluję chłopaków :)

A ja się wyżalę i powiem że: niewygodnie mi się śpi i to niezależnie od pozycji; przypałętała się anemia i będę musiała przyjmować preparaty żelaza (na moją leniwą perystaltykę - jak znalazł :( ); pogoda jest do kitu; do Świąt jeszcze 2 miesiące; to dopiero połowa ciąży...

...dobrze że chociaż maluchy mają się dobrze i brykają sobie...
Eh, chyba muszę się wybrać na jakieś bliźniakowe zakupy :)
pozdrawiam


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anulek
czaroha898 gratuluję chłopaków :)

A ja się wyżalę i powiem że: niewygodnie mi się śpi i to niezależnie od pozycji; przypałętała się anemia i będę musiała przyjmować preparaty żelaza (na moją leniwą perystaltykę - jak znalazł :( ); pogoda jest do kitu; do Świąt jeszcze 2 miesiące; to dopiero połowa ciąży...

...dobrze że chociaż maluchy mają się dobrze i brykają sobie...
Eh, chyba muszę się wybrać na jakieś bliźniakowe zakupy :)
pozdrawiam

anulek jeśli Cię to pocieszy to powiem że nie jesteś sama ;) ja w nocy kręcę się z boku na bok, w ciągu dnia kręgosłup odmawia mi posłuszeństwa np wczoraj w pracy już o 9 rano nie mogłam wysiedzieć i pracowałam chodząc ... jak wracam do domu to mi ciężko usiedzieć a położyc też nie bardzo mam się jak bo potem mąż musi mi pomagać wstać bo nie daję rady ;/
Co do anginy to współczuję :( uważaj na siebie i szybko wracaj do zdrowia :) ja póki co się trzymam mimo że pracując w szkole mam kontakt z chorymi uczniami i nauczycielami, ale jak przychodzą do mnie to każę się trzymać w bezpiecznej odległości. Męża też kuruję co chwila zeby mnie nie zaraził i do chwili obecnej pomagamy sobie na bieżąco herbata z miodem i cytryną i jakoś leci.

Tak ostatnio tez zastanawiam się nad zakupami, płcie już znam ale jakoś nie mogę się zebrać w sobie czy to nie za wcześnie na zakupy (zacznę za tydzień 6 miesiąc) i chciałam się wstrzymać do stycznia, ale coraz bardziej dociera do mnie że moje chłopaki mogą się pospieszyć i może już w lutym będą chciały popatrzeć na świat ... a im dalej z ciążą to poruszać też mi się będzie ciężej ... Póki co mam przed sobą ostatni tydzień pracy i idę na L4 to troszkę zajmę się sobą i skupie na spokojnym "ciążowaniu".

Trzymajcie się kobitki cieplutko i przede wszystkim zdrowo :bye:


http://lpmf.lilypie.com/p5wAp2.png
Pawełek http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e0.png Kubuś http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czaroha898
anulek

Co do anginy to współczuję :( uważaj na siebie i szybko wracaj do zdrowia :) ja póki co się trzymam mimo że pracując w szkole mam kontakt z chorymi uczniami i nauczycielami, ale jak przychodzą do mnie to każę się trzymać w bezpiecznej odległości. Męża też kuruję co chwila zeby mnie nie zaraził i do chwili obecnej pomagamy sobie na bieżąco herbata z miodem i cytryną i jakoś leci.

Dzięki za słowa otuchy; na szczęście to anemia a nie angina :)
Swoje bliźniakowe zakupy uskuteczniłam i kupiłam... 3 pary rajstop ciążowych i spódnicę ciążową :smile_jump:

Po otworzeniu okazało się że rajstopy są wieeeelkie i mają po dwa paski na tyłku i z przodu na brzuchu. No i bądź tu mądra ;). Na szczęście znalazłam mikro-metkę po której zorientowałam przód z tyłem i mam trzy pary ciepłych rajstop w pięknych jesiennych kolorach :)
Pomału kompletuję też wyprawkę dla maluchów (głownie w necie - bo ceny w sklepach mnie porażają). Termin na luty - czyli w styczniu powinniśmy być już zwarci i gotowi na pojawienie się szkrabów.

Pozdrawiam ciepło i życzę wszystkim (i sobie :) ) spokojnej nocy bez zgagi, bólu kręgosłupa i takich tam...


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anulek, Czarocha gratuluję chłopaków!!!
JA byłam pewna, ze mam w brzuchu dwóch facetów, mąz obstawiał parke, dlatego dwie baby zaskoczyły ns niesamowicie. I nadal twierdze, że chłopcy łatwiejsi i tańsi w obsłudze:Oczko:
A imiona juz wybrane?

Ja w 30 tc ciąży trafiłam do szpitala, gdzie okazało się, że mam niby rozwarcie, dostałam fenoterol i tą końcowke ciąży wspominam najgorzej. Musiałam brac tabletki co 2h, w nocy tez. Jak budzik dzwonił na tabsa to od razu siusiu trzeba było zrobic, godzinke się wierciłam, jak się w końcu udało zasnąc to trzeba było wstawac po kolejnego tabsa...
Życze Wam długich i spokojnych snów, jak się da to wyśpijcie się nawet na zapas.\I ja ok. 31-32 tc miałam juz całą wyprawkę łącznie z wózkiem, bo lekarze straszyli, że do 34 tc nie dochodzę, ale jakoś dałam rade:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

andzia
Anulek fajnie z kolorowymi rajtami:lol:
A może pokażecie swoje brzucholki?

Brzuch jak brzuch, rośnie i nie ma się czym chwalić :)
Natomiast pochwalę się, że zachęcona wpisami w innych wątkach - postanowiłam zrobić maluchom ( a w zasadzie to bardziej sobie :D ) album scrapbookowy. Zakupiłam w empiku pusty album, trochę drobiazgów i zacznę się bawić :)

Imion jeszcze nie mamy.

Podobnie jak andzia - chcę zdążyć z gotową wyprawką na 31 hbd... tak na wszelki wypadek.

Pytanie do Was: Zastanawiam się nad kupnem proszku do prania dla maluchów ( a raczej ich ubrań). Ja jestem uczulona na większość środków kosmetycznych, więc jest ryzyko że dzieci też będą mieć z tym problem. I tu pytanie - jaki poleciłybyście proszek/ płatki mydlane??
Wszystkie dostępne na rynku są "delikatne", "hipoalergiczne", "dla niemowląt" etc; Oczywiście po każdym praniu będzie podwójne płukanie - ale czy to wystarczy? -sama nie wiem :(


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anulek w takim razie pochwal się albumem jak zrobisz:)
No i brzuchem tez mozesz:Oczko:

Ja używałam proszku i płynu z Loveli, sprawdzał się dobrze, ładnie pachniał, żadnych uczuleń nie było. Nie pamietam jak długo w nim prałam, ale na pewno krócej niż rok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam :)
Od piątku jestem już na zwolnieniu i muszę powiedzieć że to bardzo dziwne uczucie ;) Cały weekend sprzątałam i ogarniałam dom po powrocie na stałe i przed przyjazdem teściowej (mieszkamy z nią u niej w mieszkaniu), a ona wraca jutro. Zarobiłam się mimo że na raty sprzątałam.

Co do brzucha to jak ja to mówią mały słonik ze mnie :) postaram się wrzucić zdjęcie brzuszka, powiem tyle że chciałam wstrzymać się z zakupami nowych ciążowych ciuchów bo co ja potem z nimi zrobię, ale moje dotychczasowe bardzo luźne ubrania robią się i tak za ciasne i na pewno muszę się rozejrzeć za jeszcze jednymi spodniami na zmianę.

Co do wyprawki to chciałam się wstrzymać z zakupami do nowego roku ale ostatnio stwierdziłam że nie wiem czy do tego czasu będę w stanie jeszcze się poruszać ;) Teraz na zwolnieniu połażę po lupkach, sklepach i kupować co nieco. Moja mam w piątek kupiła już dla chłopaków parę ciuszków na lumpku i tak się tym strasznie nakręciła że jak wróciłam od lekarza to od drzwi mnie ciągnęła żebym zobaczyła :)

Nad imionami się jeszcze zastanawiamy. Na razie stanęło na Kubusiu i Pawełku, ale znając swój charakter to jeszcze zmienię zdanie z 50 razy do porodu :)
Co do proszków to nie mam pojęcia bo to moje pierwsze smyki i nie zastanawiałam się nad tym dlatego tu nie pomogę :( ale coraz częściej słyszę że przyszłe mamy kupują i używają lovelli i ją sobie chwalą.


http://lpmf.lilypie.com/p5wAp2.png
Pawełek http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e0.png Kubuś http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cafe82
zabolek i ode mnie gratulacje!

moze rozkrecimy ten watek,co kobitki?
chetnie z andzia opowiemy wam jak to jest naprawde :lol:

Dajmy się im oswoić z myślą o podwójnej ciąży, a potem będziemy straszyć:lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

andzia
cafe82
zabolek i ode mnie gratulacje!

moze rozkrecimy ten watek,co kobitki?
chetnie z andzia opowiemy wam jak to jest naprawde :lol:

Dajmy się im oswoić z myślą o podwójnej ciąży, a potem będziemy straszyć:lol:

ale kto tu mowil o straszeniu
sama wiesz jaka to slodycz i przyjemnosc:lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heheh mnie nie trzeba straszyc :) a oswajac tez juz sie nie musze :)
hmmm czy byly blizniaki hmmm moj maz jest z blizniakow, jego bliski brat cioteczny ma blizniaczki , moja siostra ma blizniaki no i teraz my :) tak wiec obciazenie genetyczne u nas super wiec jak tylko zobaczylam dwie krechy to odrazu mowilam ze mam przeczucie na blizniaki no i mnie nie zawiodlo. ja sie cholernie ciesze choc wiem ile przy dwojce roboty.
mam juz core 4.5 roku i ona tez sie bardzo cieszy ze mamusia ma dwojke dzidziusiow choc jeszcze nie wie co to znaczy konkretnie heheh


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hpi5wchm5p.png

http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-110_ertysd_8_Tomco_x.jpghttp://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-110_eysd_8_Filipu%B6_x.jpg
http://www.suwaczek.pl/cache/ddd958a200.png

http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=42745143813883e17.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zabolek12385 gratulacje :) faktycznie u Ciebie to taka rodzinna tradycja bliźniaki :)

U mnie wszystko ok. Jest coraz ciężej ale na końcówce to już norma, prawda? Mam wrażenie że skóra na brzuchu miejscami mi pęknie jak się chłopcy zaczynają rozpychać:P Przed świętami chłopcy byli ułożeni jeden główką drugi pupą do dołu, ważyli 1350 g i 1400 g, rozwijają się harmonijnie no i regularnie mnie podkopują po pęcherzu i po żebrach :) I co najśmieszniejsze jednocześnie to robią:p nie raz zgięłam się z bólu po kopniakach. Ale przynajmniej wiem że są i wszystko u nich dobrze.
We wtorek mam wizytę więc znowu zobaczę moich łobuzów, ciekawa jestem ile przybrali na wadze. Chcę też poruszyć temat porodu, bo torbę mam już spakowaną, wszystko oprócz wózka czeka na chłopców (wózek chcemy kupić dopiero jak się urodzą). Wstępnie nastawiam się że luty to już będę jedną nogą w szpitalu a drugą w domu, ale póki co nie boję się porodu, tylko bardziej dochodzenia po porodzie do siebie ... No ale nie ja pierwsza w ciąży, nie pierwsza będe rodzić więc dam radę :) jak miliony innych kobiet.


http://lpmf.lilypie.com/p5wAp2.png
Pawełek http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e0.png Kubuś http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy tradycja hmmm nie wliczając męża to reszta bliźniaków w ciagu 4 lat powstała z odstepami co niecałe 2 lata.

Ja póki co spokojnie podchodzę do tematu, waga stoi w miejscu, brzuszek tylko większy, teraz zaczynam rozmowy z brzuchem żeby maluchy trzymały sie do daty porodu i żeby były ułożone glowkowo co bym nie miała cc. Zobaczymy czy maluchy posluchaja.
Dziewczyny kiedy czulyscie pierwsze ruchy? Nie chodzi mi o te porządne kopniaki tylko te jeszcze delikatne? Bo wg mnie młodzież juz szaleje ale ludzie wkolo twierdza ze to nie możliwe. Co ciekawe nik z nich bliźniaków nie ma :) moja Sis tez coś koło 12 zaczęła czuć.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlx1hpi5wchm5p.png

http://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-110_ertysd_8_Tomco_x.jpghttp://dzidziusiowo.pl/zabki/img5-110_eysd_8_Filipu%B6_x.jpg
http://www.suwaczek.pl/cache/ddd958a200.png

http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=42745143813883e17.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jakoś czułam takie bez wątpienia że to ruchy maluchów ok 20 tc ale takie "gdybane" ruchy to już 17/18 tc ale to równie dobrze mogły być moje wnętrzności :)


http://lpmf.lilypie.com/p5wAp2.png
Pawełek http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e0.png Kubuś http://s2.pierwszezabki.pl/046/0463689e1.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...